Jump to content
Dogomania

PIKA

Members
  • Posts

    6182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PIKA

  1. PIKA

    Mamy szczeniaki :-)

    Gosia GRATULACJA :klacz: :angel: A Yamamoto na imię moze być? :o
  2. [quote name='Katerinas'] tiaa... jakbym puściła Gajkę bez halti to miałaby pysk pełen białej sierści, a Aster wyskubaną doopcie :roll:[/quote] No i dobrze, :lol: Szantina by miala mniej wyczesywania lniejących kłaków :lol: Przeca na tylku najwięcej tego jest :roll:
  3. [quote name='Katerinas'] Do zabaw włączyliśmy również naszą Gajkę, ale obowiązkowo w halti, w związku z jej namolnymi i nie do wyplenienia zapędami do podszczypywania :roll: [/quote] No biedna Gajka, popaść jej nie dają :roll: A Dorka to już niezła pannica :o
  4. [quote name='bea100']Diagnoza: Mam drugie stadium SUOP, które przeszło juz w stadium chroniczne :([/quote] :hmmmm: ale to chyba dobrze :roll: :wink: [quote name='Mokka'] Służę uprzejmie pieskiem, niech to zrobi z moim Leonem :evilbat: [/quote] Dodaj, ze bez kaganca :evilbat: Widze, że Leon nie naumiany "niepodejmowania konczyn" ? :evilbat: Ciekawe coby moja Saba zrobiła? :roll: Ona miła dla ludzi, ale "zamachniętej na nią reki" nie lubi i obszczekuje Nigdy od obcego po pysku nie dostała (bo ode mnie a i owszem zdarzyło się :oops: ), szkoda że nie znamy tego Pana poszłabvym sprawdzic jej reakcje :lol: Chipku witaj :D [quote name='Chip'] Mmbbaj - sprawdzaj dobrze szkolenia, jesli szukasz takiego klikerowego - to jest takie, ćwiczą koło mostu Grota w Warszawie (po stronie praskiej).[/quote] Pewna jesteś? Bo wiem, że przy EC Żerań to kiedyś szkolenia prowadzili Panowie policjanci na emeryturze i żadnego klikera nie stosowali :roll:
  5. [quote name='sabina1'] natomiast moje córki twierdzą, że nigdy tak do nich nie mówiłam, jak do psa( np. "moje słońce"). Opowiadają nawet po ludziach ,podłe, że nigdy nie miały tyle zabawek co pies.[/quote] A może Ty masz SUOP ? :o [b]Nowa choroba[/b] Została zidentyfikowana nowa choroba. Prawdopodobnie jej przyczyną jest wirus, który szerzy się między właścicielami psów. Zakłada się, że istnieje już dłuższy czas, ale dopiero niedawno ściśle ją określono i zaczęto prowadzić badania naukowe. Nazywa się ona [b]SYNDROMEM UZALEŻNIENIA OD PSÓW (SUOP)[/b]. Początkowo przypuszczano, że należy ją zaliczyć do schorzeń psychicznych, ale ostatnio dwaj młodzi naukowcy odkryli, że jej przyczyną jest infekcja, która atakuje hodowców i wystawców. Epidemiologowie określili stadia tej choroby, a także typowe jej symptomy. Stadium początkowe 1) myślimy, że jakakolwiek wystawa w odległości do 500 km jest po prostu za rogiem. 2) zaczyna cieszyć wstawanie o 5.00 rano po to, by zdobyć laury dla naszego psa. 3) lubimy poświęcić parę godzin dziennie na czesanie i szczotkowanie jego sierści. 4) obawiacie się, że staniecie się skąpcem, jeśli nie wydacie rocznie kilku tysięcy na wystawy, 5) nie możecie sobie przypomnieć, jak dawno to było, kiedy mieliście w domu jednego psa. Drugie stadium 1) przy podejmowaniu decyzji o zakupie nowego samochodu podstawowym warunkiem jest to, ile do niego zmieści się psów. 2) gdy chcecie nabyć dom, największe znaczenie ma wielkość posesji, ile na niej będziecie mogli trzymać psów, 3) koszty utrzymania psów są większe od wydatków na wyżywienie twojej rodziny, 4) wydajecie więcej na weterynarza niż na lekarza. 5) nie macie już prawie pieniędzy, ale musicie wystawiać psy, 6) kupujecie więcej jak 1 samochód rocznie, aby jeździć na wystawy. Gwarancja na trwałość karoserii opiewa na 7 lat. ale zaledwie na 120 tyś. kilometrów przebiegu, 7) macie więcej fotografii psów niż własnej rodziny. 8.) sądzicie, ze nie można przyjemniej spędzić urlopu niż na ringu wystawowym. Trzecie stadium 1) wstajecie rano i zauważacie, że dzieci zamknęliście do budy a psy daliście do łóżka, 2) znacie nazwę i rodowód każdego psa, ale nie pamiętacie imienia tego nieznanego człowieka w domu (okazuje się, że to wasz mąż albo żona). 3) sąsiedzi zauważają, że dzieci biegające wkoło domu i niepotrzebnie niepokojące wasze psy są także wasze. 4) mówicie dzieciom, by daty wam spokój i się wyniosły, a nie zauważacie, że uwiązaliście je na smyczy, 5) jesteście już tak długo na szosach prowadzących na wystawy, że nie możecie sobie przypomnieć, gdzie teraz jesteście. 6) wasza rodzina wam powie: albo psy, albo my, a wy wybierzecie psy. Czy zauważyliście już objawy tej choroby? Jeśli tak, to istnieje jednak pewna nadzieja. Według naszej wiedzy, opierając się na prowadzonych badaniach udało się ustalić, że w większości przypadków uzależnienie to zatrzymuje się na drugim stadium i przechodzi w chroniczne. Udało się nie bez trudności zdobyć pewną ilość pacjentów w trzecim stadium SUOP. Przebywają obecnie w izolacji i poddawani są badaniom, by naukowcy lepiej mogli studiować ich schorzenie. Jest to bardzo smutne, gdy ogląda się ludzi do niedawna kipiących zdrowiem, którzy bez ustanku schylają się ku ziemi, chodzą po kole lub trójkącie, przy tym dziwnie wymachują rękami (jakby trzymali woditko i zachęcali psa), do tego jeszcze cmokają. Wypowiedzenie stów;wystawa światowa, powoduje wzrost niekontrolowanego szaleństwa. Niestety, dla tych ciężkich przypadków nie ma wielkiej nadziei, chyba że z czasem zostanie wynaleziony jakiś lek. Interesujący jest fakt, że zapadnięcie na tę chorobę w młodym wieku ma efekt immunizacyjny. Niektórzy ludzie porażeni drugim lub trzecim stadium mają już bliskich krewnych (żony, mężów, dzieci), którzy są absolutnie zdrowi, nie utrzymują jednak z nimi kontaktów, bo mają tak znaczną utratę pamięci, co jest jednym z symptomów tego schorzenia, że nieraz zapominają, że w ogóle mają rodzinę. Co można zrobić, by uniknąć tego uzależnienia. Dotąd nie znalazł się sposób leczenia, trzeba przedsięwziąć następujące środki zapobiegawcze. 1) wyrzucić wszelką dokumentację (wystawową i hodowlaną), ponieważ psy mogą być nosicielami choroby. Wyjedźcie z domu, kiedy w miejscowej prasie mają ukazać się wiadomości o planowanych wystawach w okolicy; 2) jeśli nieoczekiwanie dojdzie do kontaktu z osobą zakażoną SUOP, uciekajcie jak najszybciej (czasem będzie to trudne), dokładnie opryskajcie ubranie, użyjcie mydła do dezynfekcji: 3) mieszkając z osobą zakażoną SUOP zachowajcie spokój, jeżeli nie poddaliście się temu nałogowi, jesteście prawdopodobnie uodpornieni i wszystko jest w porządku
  6. PIKA

    kuleje-znowu

    [quote name='eve66'] U psow czasem stosuje sie paracetamol np w czopkach doodbytniczych.U kotow jest natomiast bezwzgledny zakaz jego stosowania.[/quote] No masz, a ja czytałam i słyszałam, m.in wypowiedź weta w Lecznicy dla zwierząt" na animalkach ze paracetamol dla psów jest trucizną i bezwzglednie nie nalezy go podawac
  7. [quote name='sabina1'][b]I się jeszcze śmieją[/b] . :cry: :cry: Popatrz na emotikony Piki. (przepraszam za pomyłkę w imieniu - mmbbaj oczywiście)[/quote] :hmmmm: przecież nie z Ciebie .......... Tylko do Ciebie :D
  8. PIKA

    kuleje-znowu

    [quote name='eve66'] No wiec PANADOL ma w swym skladzie PARACETAMOL ktory dla kotow nie jest lekiem a .... trucizna!!!!![/quote] dla psów też :wink: Własnie tak się zastanawiam, czy w Ibupromie nie ma paracetamolu? :roll: A Saba nadal kuleje :(
  9. [b]Sabina[/b] myslę, że po przeczytaniu pierwszych stron troszke Ci sie rozjaśni :lol:
  10. [quote name='bea100'] Pika: czy Ty kochaniutka proponujesz Sabinie1 czasem...przebić się przez cały PPOŃ ? :lol:[/quote] A innego wyjścia nie ma :lol: Jak tam wejdzie to i tak ją odeślą do czytania Jak tam ja pierwszy raz wlazłam to przeczytałam wszystko, ale ja mialam tylko ze 300 stron :o
  11. PIKA

    kuleje-znowu

    [b]aniam [/b] nie strasz mnie :( moja suka ma 5 lat, więc chyba by sie dysplazja ju zobjawiła? :-? O stawy dbalismy. Od dwóch lat sucz zajada Caniviton ze wgledu na ścięgna w tylnej łapie RTG stawów biodrowych robiony w grudniu pokazała, ze te stawy sa Ok :roll:
  12. [quote name='sabina1'] . Zawsze to będę pamiętać. Wziął garść suchego i ją zawołał. Jak psina z całą ufnością i radośnie podbiegła, uderzył ją b, mocno w pysk..[/quote] Co zrobił? :o :evil: Trzeba było takie metody zgłosić w związku :evil: [quote name='sabina1']I zdradzę Ci coś, jest jeszcze taki skrót( w innych tematach) PPPoń,[/quote] :lol: :lol: Żerby sie dowiedzieć, to trzeba to przeczytać :wink: Moge powiedzieć, ze to taki żartobliwy topik :wink:
  13. PIKA

    kuleje-znowu

    To jakaś plaga ? :-? Moja równiez po bardzo intesywnym spacerze zaczęła kuleć, tylko że na prawa łape :-? Kulenie nasila się po wstaniu, jak pies łapę "rozchodzi" trochę się to zmniejsza. Dotykowej bolesności lapy nie ma Ja nawet myślałam, że ona tak kuleje przez sól na chodnikach :oops: i w czwartek idąc do parku przeszłam z nia po trawnikach, gdzie był śnieg bez soli, kulenie trochę ustało i ją puściłam coby se z labkiem poszalała :oops: ... i poszlała, :oops: z ta łapą , tylko, że efekt był taki, ze w piatek przykulała jeszcze bardziej :( Byliśmy z tym wczoraj u weta, powiedział, że to jakies uszkodzenie - źle pies staną po skoku na przykład. Poza tym jest slisko i psiut się mógł poslizgnąc Saba dostała niesterydowy zastrzyk p/zapalny. Drugi ma dostac dzisiaj (sama mam jej zrobić :errrr: ) i zobaczymy Spacery na razie bez szaleństw, tylko na smyczy, ewentualnie bez, jak mamy pewność, ze pies nie będzie skakał, biegał i wykonywał gwaltownych ruchów Bartek powodzenia
  14. [quote name='bea100'] Piki :Cebula i Czosnek...mnie dosłownie powaliły :wink: [/quote] :o ale to nie ja Cie powalałam :o [b]Pasz[/b] co robi ta smutna minka nad Twoim postem? :hmmmm: Problemy, czy przypadek? :wink:
  15. Marta jak to kilka dni trwa to idź do weta :roll: Mozesz podać psiakowi Imodium, ale ja bym to kilkudniowe sranko skonsultowała :roll:
  16. [quote name='KORONA'] . Po czym przypomnieliśmy sobie jak Jej babcia zjadła kapcia :o [/quote] Kapcia w całości łykła? :o
  17. [quote name='tajdzi'] A z tą wodą utlenioną to bym nie wymyśliła :roll: mnie zawsze mówiono, że to trujące[/quote] W wiekszej ilości i jak się do krwioobiegu dostanie to na pewno zaszkodzi. Tu było mało (patrząc na gabaryty) i natychmiast zostało zwrócone :wink:
  18. [quote name='adda'] A nie mówiłam że coś z olejem?[/quote] nooo, tylko ten olej nie dziala na otwór gębowy :lol: u psa przynajmniej :wink: [quote name='KORONA'] Teraz sie do mnie nie odzywa :evilbat:[/quote] To Ci nie powiedziała , czy ma zamiar jeszcze kiedys wyciąć Ci taki numer ? :evilbat: Dobrze, że poszło to tak szybko :angel:
  19. Monia ja idę spać (bo rano wstaję :( ) ale napisz tutaj jak wam poszło rano wstanę to zaraz tu zajrzę :P
  20. Dobra dzwoniłam w imieniu Korony do weta i oto co mi poradzono Zapodaje sposób, na przyszłośc jakby kto miał taki problem Korona go właśnie stosuje :wink: Kazali małą napoić wodą utlenioną, po prostu wlać jej w pysk cała buteleczke, podobno to sie spieni w żoładku i zmusi ją do wymiotów Laska proponowała jeszcze lekki roztwór Ludwika (tego do garów :o ), żeby tą piane wywołac, ale nie będziemy w psiaka pakowali detergentów :roll: Jesli to nie pomoże to zaaplikowac olej parafinowy - tez całą buteleczke, ale nie na raz, tylko rozłozyc podawanie tej parafiny na kilka godzin - po czymś takim psiak dostanie srania i powinnien wydalic niepożądany przedmiot To tyle
  21. [quote name='KORONA']A nie ma jakiś mniej drastycznych sposobów??[/quote] Leczenie nigdy nie jest przyjemne :roll: Jesli pies, Ci nie zyga na komendę, to ja innego nie znam Co najwyżej możesz spróbowac z tymi palcami w pysku, bez wody, ale to nie daje gwarancji, ze mała wyzyga rękawiczke, z wodą ona może po prostu wypłynąc
  22. żadne oleje i oliwa - takie rzeczy to na zatwardzenie dobre, no chyba, że Korona chce żeby ta rękawiczke wydaliła drugą stroną to ok. Jeśli chcesz jej zrobic tzw płukanie żoładka po domowemu to normalnie możesz wlewac psu czystą zwykłą wode, w dużej ilości - nawet doi 2 litrów na raz Żeby wspomóc wyżygiwanie, po wlaniu tej wody możesz zaaplikowac psu swoje dwa palce wsadzone dość głeboko w pysk, Normalnie tak jakbyś sama siebie do wymiotów chciała doprowadzić :wink: pies tez ma ten odruch Trzymam kciuki za małą
  23. [quote name='sabina1'] Cykadę i Chabra podałam,[/quote] :oops: :oops: :oops: Powiedzmy, że skatalogowałam imiona :wink: [quote name='sabina1']albo Cykor. [/quote] Oby nie z charakteru :lol: :wink:
  24. To ja też cos na "C" zapodam Może mi się uda, jak z Bogdanką :wink: [b]Dziewczynki[/b] : Cytra, Czerta, Czarowna (wiem, że jest suka w ogarach Czarownica, więc nie propnuje :wink: ), Cykada, Curie [b]Chłopaczki[/b] : Cedryk., Czaban, Czart, Czerep, Czar, Cepr, Chaber- a to do C, czy do H? :hmmmm: bo niewiem :fadein:
  25. [quote name='tufi']No i wykrakalam - Beri znowu cos sobie wykombinowala, zeby odsunac termin sterylki :evilbat: [/quote] A zgadnij skąd ja to znam :lol:
×
×
  • Create New...