Jump to content
Dogomania

PIKA

Members
  • Posts

    6182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PIKA

  1. [quote name='mmbbaj'] [size=6]Pika!!! Czy już jesteś milionerką :o :o :o [/size][/quote] A skąd :roll: Ale nikt nie wygrał, w sobotę będzie następna kumulacja :evilbat:
  2. [quote name='adam_31'] . Chociaż dziewczyny zaraz wynajdą Ci 124 przypadki, kiedy widziały gryzące się pieski :) [/quote] Ale zlosliwiec :evilbat: :wink: :lol: [size=2]Znam jeden przyklad zagryzienia psa przez drugiego psa z tym, ze agresor mial porąbanego właściciela [/size] :roll:
  3. [quote name='adam_31']Chociaż z tymi wilkami nie zgodzę się. To Alfa ma się najeść, bawić patykiem, posiadać samicę i osobnik [b]w hierarchii niższy nie może w tym przeszkadzać[/b]. [/quote] Zgoda :D osobnik nizszy w hierarchii [b]nie może [/b] Alfie w tym [b]przeszkadzać[/b] :P Jednak, jezeli ten "Podwladny" znajdzie sobie śliczną kosteczke do obgryzania to może jej wcale nie oddać i przed Alfą bronic :wink: Polecam Animal Planet i wszelkie filmiki o wilkach :) [quote name='asia26']Czytajac cala ta dyskusje rozumiem ,ze idac z psem na smyczy nie musze sie obawiac ,ze jakis pies podleci z checia zagryzienia mojego?Ewentualnie moze sie skonczyc na jakims starciu. :-?[/quote] :hmmmm: asia a skąd taka czarna wizja ? Weszlismy na temat "agresji" i tego się trzymamy po akurat mamy milego oponenta :) Pies z reguly nie lata po ulicach z myslą "O dzisiaj se kogoś zagryze" :wink: PS nie dalam rady opisac tego co chciałam, :roll: może dzisiaj mi sie uda :roll:
  4. [quote name='Katerinas'][quote name='adda'][size=1]O mamo!!!!!![/size] :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:[/quote] [b]adda[/b] - Ale on jest naprawdę sympatyczny i wesoły chłopak... Się nie rumień... :D [b]Pika[/b] ... znasz Marka ... no weź jej powiedz :D[/quote] Adda no mówie Ci :lol: Jest loozik :lol: [quote name='adda'] tylko już mu nie pokazuj :oops: :roll:[/quote] Kasia pokazuj, pokazu co ona tu bedzie chłopakowi przyjemnosci odmawiac :evil: :wink:
  5. [quote name='adam_31'] Nie wyobtrażam sobie sytuacji, aby pies "uległy" obronił patyk przed tym dominującym. Zapytam raz jeszcze: czy dążyłby do konfrontacji, czy oddałby patyk? .[/quote] Odpowiem : TAK :wink: bronilby patyka, jeśli ma silnie rozwinięte poczucie „własności” Stad między innymi rady dawane przez fachowców, aby w czasie spotkania dwóch psów zabierać zabawki jednego z nich bo może dojść do konfliktu [quote name='adam_31'] Zapewnienie psu pewności siebie, prawidłowe zsocjalizowanie sprawia, że jest bardziej niz inne dominujący.[/quote] Do dominacji, pies musi mieć predyspozycje, żadne DOBRE wychowanie i żadna PRAWIDLOWA socjalizacja nie zrobią psa dominanta :o Chyba cos innego miałeś na myśli :wink: Złym wychowaniem możemy jedynie sprawić, ze pies będzie się czuł „Panem stada”, ale jeżeli taki pies nie ma cech przywódczych to rzeczywiście mogą być z tego tylko same kłopoty Ostatecznie prawdziwy dominant z prawdziwymi cechami przywódczymi od razu nie zagryza :wink: Problem polega na tym, ze my ludzie każde "groźne" zachowanie psa nazywamy agresją, bo takich zachowań nie umiemy inaczej nazwać i tak nam się kojarza . Podejrzewam, ze gdyby psy o tym wiedzialy to popukały by się w głowę i co nie jeden sam by się zdziwił, ze jest agresywny :lol: Ogólnie rzecz biorąc : Nie kazde uzycie zębów, należałoby nazwać "agresją" . [quote name='adam_31'] Agresja za to wynika zawsze (wyjątki potwierdzają tylko regułę) ze strachu. [b]Uważam też, że wszystkie zachowania w relacji pomiędzy pieskami wynikają z dominacji[/b].[/quote] Nie zawsze :wink: Pozwolisz, ze zacytuję fragment ze strony klikera na której opracowania są robione przez fachowców. Cytat nawiązuje praktycznie do calej Twojej powyższej wypowiedzi :D [quote]Agresja "dominacyjna" nie wiąże się bezpośrednio z "agresją przy jedzeniu" (food-related aggression)* "agresją zaborczą" (pilnowanie przedmiotów, possessive aggression)*, lub agresją terytorialną, czasem jednak występuje jednocześnie [/quote] . [quote name='adam_31'] Chociaż dyskusja z Paniami to prawdziwa przyjemność, mimo odmiennych zdań :) Całuski.[/quote] Mnie też jest miło :D PS : jak się dzisiaj wieczorkiem zmużdże to opisze Wam zachowanie dominującej suki o typie charakteru "bully" w stosunku do swego psiego stada i tego psiego stada w stosunku do niej Czasami psy nas potrafią zaskoczyc
  6. [b]Coztego[/b] bardzo ładnie wyjasnilaś z tym wenflonem :D Sabę odebralismy bez wenflonu, ale to moze dlatego, że byla juz bardzo wybudzona i w ogólnie świetnej formie. [quote name='olekg18'] [b]a ten no ja musze przeniesc sie ze spaniem na ziemie po sterylce czy jak ??[/b] kaja jest psem podkołdrowym !!! :evilbat:[/quote] Chyba nie masz innego wyjścia :lol:
  7. [quote name='asher'][b]PIKA,[/b] jak sie Sabinie skończy cieczka, to cię wyciągnę gdzieś na spacer. jestem po prostu ciekawa, jak się moja Saba zachowa wobec takiej dominantki, jak twoja Saba :D[/quote] Dobra, :D Tylko bede musiała się w jakiś kaganiec zaopatrzyć, bo ten kóry ma to się lekko zwichrował :roll: a i tak nie wiem gdzie jest :oops: [quote name='adam_31'] [b]asher[/b], tak - druga sunia była na swoim terenie, moja na neutralnym. I to, co cały czas usiłuję powiedzieć, to że moja sunia nigdy nie będzie dominować na CZYIMŚ terenie,[/quote] asher nie twierdzila, ze Twoja sunia będzie dominowac na czyimś terenie, tylko, że obrona terenu nie ma nic wspólnego z hierarchią :) .[quote name='adam_31'] niechybnie doprowadzi to do konfrontacji Pieski do konfrontacji takiej nie dążą [/quote] Rozumiem, ze mówisz o swojej suni, bo stwierdzenie, że pieski nie dażą do konfrontacji jest stwierdzeniem ogólnym i nie ma nic wspólnego z prawdą. Sa psy, które nie dążą i są psy, które dążą, a wręcz szukają sposobności na "dowalenie rywalowi" :wink: [quote name='adam_31']Asiu26 - wszystkiego najlepszego :) nie przejmuj się tak naszą (nie bardzo na temat) dyskusją... Pozdro[/quote] Ależ dyskusja bardzo jest na temat uważam :D Mówimy o zachowaniach psów :wink:
  8. PIKA

    Mamy szczeniaki :-)

    [quote name='Gosia']:popcorn: Gosia[/quote] :o Dzieciaki juz piwko walą? :o
  9. [quote name='adda'] [size=1]Katerinas, czy mi się wydawało, czy TZ pali papieroski?[/size][/quote] :roflt: Nie wydaje Ci sie :roflt:
  10. [quote name='asher'] [b]PIKA[/b], co robisz w weekend? 8)[/quote] A co? Chcesz posocjalizowac suki, czy chcesz aby Twoja dostala wciry ? 8) :wink:
  11. Kasiiaaaa ale sliczny :angel: Oj bedzie dziewczyny bajerował :wink: I faktycznie wielki :o [quote name='adda'] [size=2] Bo jeśli tak, to dzisiaj Twój szanowny małżonek jechał za nami przez wszystkie wsie[/size] :D[/quote] Śledził Was? :o
  12. [quote name='asher'] [b]PIKA[/b], , a jeśli juz dochodzi do zeboczynów, to jest to zwykła psia pyskówka...[/quote] I to byłaby ostatnia pyskówka w jej życiu :lol: Nie wolno pyskować, grzecznym trzeba być :lol: [quote name='asher'] [b]PIKA[/b], a ja właśnie wcale nie jestem pewna, czy nasze suki wzięłyby się za łby. Sabina nie jest dominantką - tłamsi suki, nad którymi czuje przewagę. takim, które sa od niej silniejsze psychicznie raczej nie podskakuje...[/quote], Pod warunkiem, że uzna moją suke, jaką silniejszą psychicznie jeśli jest młodsza (moja ma 5 lat) to może mieć z tym problem :wink: Śmiesznie miałam chodząc na spacer z Sabą Katerinas. No Obie nasze Saby (co jest z tymi Sabami?, ja już żadnej suce nie dam na imię Saba :o ) nie dające se w kasze dmuchać, a tu chodziły grzecznie koło siebie (obie na smyczach), tylko jak którejś doope zarzuciło i zbyt pogwałciła strefę prywatności drugiej to było pokazanie ząbków przy lekko uniesionej wardze i rozejście się Ale razem nie mieliśmy odwagi ich puścić, coby nie poszly w krzaki i se nie powyjaśniały :lol: . Łatały luzem, ale na zmianę, ale jedna na drugą nie polowała :wink:
  13. [quote name='adam_31'] No dobra, zacznę wierzyć :roll: Tyle, że nie wyobrażam sobie, w jakiej sytuacji (poza obroną) moja sucz miałaby GRYŹĆ. Pewnie, czasami reaguje tak, że inne pieski i suczki zwiewają, ale nigdy nie gryzie i z tego co wiem (i w co mam przestać wierzyć :) ) gryzienie jest ostatecznością u zdrowych psychicznie piesków. . [/quote] Adam a co rozumiesz pod pojęciem „gryzienie” ? Bo „gryzienia” są różne Pies może pogryźć tak, że przeciwnik będzie się nadawał do szycia lub ma inne widoczne obrażenia skórka a może „gryźć” używając zębów jako środka każącego za przewinienie (taki rodzaj rózgi :wink: ) W tym drugim przypadku „pogryzionemu” delikwentowi z reguły nic nie jest, poza tym, ze może być „pobity” jeśli trafi na silnego i większego psa Ten drugi rodzaj użycia zębów jest znacznie częstszy :wink: I jeszcze cos Nie każda awantura jeśli do niej dojdzie kończy się użyciem zębów Czasami psy „idą na łapy” znaczy tłuką się stojąc na dwóch tylnych łapach a przednimi się okładając. Przy tym warczą i pokazują zęby... ale się nie gryzą, chociaż w wykonaniu dwóch dużych psów atak akcja wygląda groźnie Takie afery kończą się bardzo szybko, czasami jeden z psów zostaje przewrócony a czasami my ludzie nawet nie wiemy, który z awanturników wygrał :lol: Ja to nazywam „przyjacielską kłótnią” bo właśnie do takich afer najczęściej dochodzi miedzy kolegami nawet różnej płci o patyk na przykład Po czymś takim psy się na siebie poboczną przez 5 minut, a później bawią się dalej Z reguły wtedy się nie wtrącamy
  14. Adam Moja suka jest zupełnie zdrowa psychicznie, i wbrew pozorom bardzo zrównoważona ale to typ wybitnie dominujący i nie znoszący sprzeciwu :lol: do tego molos wiec ma z lekka „mściwy charakterek” Poza tym zapominasz, ze są rózne rasy psów a więc i charakter psa i jego skłonność do bójek ma czasami związek właśnie z tą rasa :wink: Wiadomo, ze bardziej skory do bójek z innymi psami będzie np. ast czy pit a mniej np. golden :wink: [quote name='adam_31'] Moja sunia raz była ugryziona przez inną sunię (przez ogrodzenie) i do dziś jak tamtędy przechodzimy, to szaleją na swój widok, ale przypuszczam, że gdyby je dopuścić do siebie, to któraś z nich odpuściłaby. Po co miałyby się gryźć, skoro wystarczą inne, równie wyraźne sygnały "hierarchiczne". Pozdrawiam.[/quote] Moja też w wieku 7 miesięcy została dziabnięta (nawet nie pogryziona) przez suczkę z sąsiedniego bloku. Pitbulkę, żeby była jasność. Wszystko było w porządku, Saba tamtą omijała z daleka aż do momentu kiedy nie poczuła się silną kobietą Zaczęła szaleć na widok tamtej suki Dziewczyny się złapały już dwa – trzy razy W tym raz przez siatkę ogradzająca parking, gdzie moja tamtą w połowie przeciągnęła za pysk na swoją stronę właśnie pod tą siatką W połowie, bo właściciel tamtej po prostu ją przytrzymał. Inaczej byłby jakiś trup Do tego trzeba dołożyć atak przez pitbulla samca na moją sukę kiedy ta miała 1,5 roku co dało taki efekt, ze wszelkiego rodzaju teriery typu bull bez względu na pleć są do zjedzenia ... dosłownie. :roll: Spotkanie z tego typu psem na pewno się nie skończy tylko „sygnalami hierachicznymi” Poza tym jaką masz pewność, że w skład tych sygnałów nie wejdzie „warknięcie” Twojej suczki, a spotkana druga strona takich zachowań nie toleruje i ...........awantura gotowa Żeby się obeszło bez awantury, któraś strona musi ustąpić i pokazać „jestem slabszy(a) poddaję Ci się” A przy spotkaniu dwóch silnych osobowości niestety może dojść przy ustaleniu tego do „rękoczynów” :wink: Własnie dlatego, do zabaw z moją suczką wybieram tylko suki podporządkowane i nieawanturne :wink:
  15. [quote name='adam_31'] Trudno mi uwierzyć, że dochodziło do walki :o .[/quote] To zacznij w to wierzyc :-? [quote name='adam_31']Zresztą zwróćcie uwagę na taki odruch właścicieli: -pyt: "To pies czy suka?" I trzyma psa krótko, a ten (i mój) się do siebie wyrywają. -odp: "Suka" I teraz właściciel puszcza piesa i ten jak szalony pędzi do mnie (a mój do niego) stają jak wryte i się delikatnie obwąch***ą. Albo trzyma go dalej i obydwaj odchodzimy, a piesy się oglądają za sobą czas całyCzy to jest normalne? Czy to jest socjalizacja pieska?..[/quote] Adam psy są rózne o róznym temperamencie, bardziej dominujące lub mniej dominujące I powiem Ci, ze dominująca suka jest nawet gorsza od dominującego samca, bardziej skora do ustalenia swej pozycji „zębami” a przy tym suki są w tym bardziej zajadłe. Tak, tak „kochana suczka” delikatniejsza, lepsza, grzeczniejsza , wszystko zgoda, pod warunkiem, że nie jest to typ wybitnie dominujący Mnie w tym momencie nie obchodzi co robią inni, mnie interesuje, żeby moja sucz poważnie nie poturbowała innego psa co przy jej gabarytach wcale nie jest takie trudne Mając ją na smyczy mam nad nią kontrolę i w razie czego mogę szybko zareagować, chociażby komendą FE poza tym ją znam i wiem po kilku sekundach , czy tu będzie awantura, czy zabawa, czy olewka Psy czasami warczą „bezgłośnie” znaczy niesłyszalnie dla naszego ucha, za to mając psa na smyczy doskonale czuje jak ta smycz drga mi w rękach i w tedy wolę sucza zabrać. Nigdy nie napinam smyczy. Na spotkanie z innym psem suczka czeka siedząc mi przy nodze. Po ustaleniu płci "przeciwnika" i uzyskaniu zgody właściciela na bliższy kontakt (tak, tak należałoby się zapytac czy drugi właściciel się zgadza na zabawę psów) i jeśli to samiec a otoczenie sprzyja puszczeniu psa to odpinam karabińczyk z komendą "idź się przywitaj" , jesli to suka to z tą samą komendą podchodzimy do drugiej suczki obie Ja zawsze właściciela z inną suczką uprzedzam, że „może być różnie” , Co nie znaczy, że się z sukami nie bawi :D Bawi się i to super się bawi, z tym, ze ja te „suki” musze selekcjonować pod względem charakteru. Muszą to być suczki spokojne, nie awanturne i całkowicie jej poddane Z suką asher by się potlukły jak nic .. i podejrzewam, ze byłaby to walka na śmierć i życie :-?
  16. [quote name='asher'] [quote name='adam_31']Wkurza mnie wciąż powtarzane pytanie: "a to pies, czy suka?"[/quote] widzisz Adam, czasem warto zaufać osobie, która takie pytanie zadaje. ja na przykład je zadaję i wkurza mnie kiedy w opowiedzi poucza się mnie, że to nie ma znaczenia :roll: niestety, dla mojej suki MA to znaczenie...[/quote] dla mojej suki też to mialo znaczenie, więc jestem teraz ostrożna i jezli spotykam samca to wiem, ze psy mogą się przywitac bez smyczy, jesli spotykam suke, swoją wole miec "na uwięźi" bo jednak jej do końca zaufać nie moge :roll:
  17. [quote name='coztego'] (zagryzanie się w obrębie własnego gatunku jest wbrew prawom natury 8) ).[/quote] Niestety zdarza się i to dość często :wink: [quote name='anabelka'] Psy, które są do siebie wrogo nastawione, napinają wszystkie mięsnie i wydaje się ze idą na paluszkach. Stawiają ogon pionowo do góry i wykonują nim szybkie, krótkie ruchy, .[/quote] Aczkolwiek, nie każdy pies zachowujący się w ten sposób jest wrogo nastawiony. Czasami jest to tylko pokazanie nowemu koledze (koleżance) kto jest większy i silniejszy Moja suka tak podchodzi do każdego napotkanego psa i nic się z reguły nie dzieje. Psiaki się obwąchają i albo się rozchodzą, albo zaczynają brykać No chyba, ze ten drugi zacznie warczeć, albo próbuje atakować, to moja na pewno spuści mu manto :roll: bez uszczerbku dla jego życia i zdrowia :wink: Warczenie tez nie musi skończyć się atakiem, często jest to powiedzenie drugiemu psu .. zaprzestań tego co robisz (np. nie skacz na mnie ) , zostaw mnie, odczep się Zbyt duży namolniak może zostać nawet pogoniony zębami, ale nawet nimi nie draśnięty :wink: Jakiekolwiek masz psa dużego, małego szczeniaka, podrostka, czy już dorosłego i jeżeli on kładzie się przed drugim psem a nawet jeśli pokazuje brzuszek to mu na to pozwól to na 99% uchroni go przed atakiem drugiego nawet bardzo zeźlonego psa Nie ma większej głupoty właścicieli jak zbieranie w takiej sytuacji swojego psa z ziemi ... bo się pobrudzi :o
  18. [quote name='miroj'] [quote name='PIKA'][quote name='miroj']Tak masz dzisiaj farta trzeba to wykorzystać[/quote] Miroj chcesz mnie wykorzystać? :o :wink: [quote name='miroj'] Pika zagraj w LOOTO Masz 100% wygraną [/quote] Ale losowanie bylo dzisiaj :cry:[/quote] Poprostu zagraj w lotto masz farta do trzech razy sztuka[/quote] puścilam dzisiaj losa na środę [img]http://manu.dogomania.pl/emot/Banan_VW.gif[/img]
  19. [quote name='coztego'][size=9][b]PIKA[/b], jak ta Twoja sunia chodzi, że tak brudzi brzuch, na takich długich łapach?[/quote] :lol: Ona jest niskoskanalizowana wbrew pozorom :lol: Ale nie wiem czemu :niewiem: Jak jest mokro to brzuchol zawsze zachlapany :niewiem:
  20. [b]Camara [/b]ales cudo uszyła :lol: Rozumiem, ze ten kolorek to był po to żeby na suczce to dzieło było widać? :lol: [b]efcia [/b]Twoja suczka miała szew śródskórny tak jak i moja :wink: I ja dodatkowo za to nie placilam :wink: Z reguły suki tymi szwami się nie interesują tak jak normalnymi Poza tym dla mnie opatrunek to gazik przyklejony plastrem :wink: i raczej u psa jest to niemożliwe, więc weci z reguly sikają takim „sreberkiem” To co nosiła moja suka (ten kubraczek) to był po to aby brzuszek się nie brudził na spacerach, bo pogodę mieliśmy fatalną i po 15 minutowym spacerze kubrak był na brzuchu obłocony i czarny :-? , a ze ja jestem pielegniarką z wyksztalcenia i kilka lat przepracowałam na Sali Pooperacyjnej (z Ojomem zresztą ) to na temat szwów i zabezpieczenia ran pooperacyjnych wiem chyba sporo :wink: I jednak szwy śródskórne u ludzi opatrunkiem się zabezpiecza, po to aby miejsce zszytej rany (bo to nadal jest rana) nie brudzilo sie więc czemu mam nie zabezpieczyć psa i to w miejscu w ktorym sie jednak brudzi :wink: Oczywiście kubrak był też zabezpieczeniem jakby suce przyszło do głowy jednak se ten brzuch lizać, co nie jest jednak wskazane :wink: I ja nie mam wątpliwości co do techniki szycia Twojego weta tylko mnie dziwi, ze on pozwala lizać, jako jedyny chyba z tych których znam :o
  21. [quote name='Bila'] A Ty Pika kręgosłupik będziesz miała zdrowy :lol:[/quote] Coś Ty Bolal mnie po tym spaniu jak cholera :evil:
  22. Samba [img]http://manu.dogomania.pl/emot/witamy.gif[/img] [quote name='Samba'] Ale nas zasypalo, padalo tydzien bez przerwy [/quote] No a nie mówilam, że ich zasypalo Zgadłam [img]http://manu.dogomania.pl/emot/Hurrra.gif[/img] [b]maga18[/b] dla 3 miesięcznego psiaka to trochę za wczesnie na agillity [b]Bila[/b] na temacie sterylki Saby wrzucilam jej zdjęcia w kubraczku (wreszcie :oops: )
  23. [quote name='coztego'] Aha: jeśli to co u Kai się pojawiło, jest ciążą urojoną to sterylka się nie powinna odbyć. Należy poczekać na zakończenie tych urojeń... :roll:[/quote] Mozna zrobic :wink: Saba tak miała, z tym, ze najpierw dostała Galastop, po którym nalezy wykonac sterylkę w przeciagu 14 dni od zakończenia kuracji :wink:
  24. [quote name='olekg18'] ale ona sie wogóle po cieczce zmieniła [b]niechce sie bawic z psami[/b] tylko ze mną patykiem i piłeczka .[b]pilnuje wszystkich patyków na polu ,a jak jakis pies chce wziac patyk to kaja go atakuje[/b] myśle ze to przez schronisko ona tam musiała walczyc o jedzenie :cry: i d;latego tak jej odbiło :( [b]zrobiła sie spokojniejsza chodzi koło nogi siada przed ulicą zostaje przed sklepem no inny pies kompletnie[/b] :roll: ja chce tamtą roztrzepaną kaje :cry: [b]o i jeszcze jedno troche przytyła[/b] nio i mało pije jakoś[/quote] To może byc objaw ciązy urojonej :wink: Tylko te sutki za wsześnie grubieją :hmmmm: [quote name='coztego'] Mogą to być objawy ciąży urojonej, chociaż to trochę za wcześnie [/quote] Nie koniecznie za wcześnie :wink: Moja miala objawy zaraz po cieczce :wink: Nie chciala się ruszać, była agresywniejsza do psów bo .... była w ciązy :wink:
  25. [quote name='miroj']Tak masz dzisiaj farta trzeba to wykorzystać[/quote] Miroj chcesz mnie wykorzystać? :o :wink: [quote name='miroj'] Pika zagraj w LOOTO Masz 100% wygraną [/quote] Ale losowanie bylo dzisiaj :cry:
×
×
  • Create New...