Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Czaruś nadal bez domku :( Nikt go nie chce.
  2. Daria, co u Was? Podzielcie się fotkami potworków.
  3. 4) NEGRA Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/146870-Negra-astka-w-ci%C4%85%C5%BCy-Zbieramy-na-Transport-Szczecin-Wroc%C5%82aw/page3?p=14951234#post14951234[/url] [quote]NEGRA, urocza 4 letnia sunia w typie amstaff, pręgowana z białymi znaczeniami. Negra została znaleziona we wrześniu na jednej ze szczecińskich ulic. Niestety właściciel suni się nie zgłosił, a Negra trafiła pod opiekę naszej Fundacji. Obecnie przebywa w domu tymczasowym w Warszawie i oczekuje na nowy, kochający dom. Negra jest psem typowo miejskim - zna windę, schody, gwar, ruch aut. Bez problemu zostaje sama w mieszkaniu, jest spokojna i równocześnie czujna, reagująca na niepokojące odgłosy za drzwiami. Szczekaniem zaznacza swoją obecność. Sunia nie załatwia się w domu, grzecznie czeka na spacer, który jest dla niej wielką radością. Negra niestety nie toleruje ani psów ani kotów, dlatego też na dworze powinna chodzić w kagańcu, a jej właściciel musi zwracać na nią baczną uwagę. Negra bardzo lubi podróże autem, dlatego też jeśli ktoś szuka kompana, który będzie z nim jeździć na wycieczki za miasto, Negra jest psem idealnym. Negra to pies, który na swój bagaż różnych, zapewne złych doświadczeń, ale mimo to jest gotowa zaufać człowiekowi pod warunkiem, że ten pozwoli jej zbudować to zaufanie na jej warunkach. Nie wymuszając, nie będąc natarczywym. I takiego właśnie człowieka szukamy na nowego opiekuna dla Negry. Jeśli chciałbyś dać Negrze nowy dom skontaktuj się z Fundacją AST: telefonicznie: 0501 797 018 albo mailowo: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Negra przebywa w domu tymczasowym w Warszawie. Jest wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana.[/quote]
  4. 3) ZELDA [quote]Nie wiadomo, jakim zrządzeniem losu, za jaką to przyczyną, piękna 4-5 letnia Zelda zobaczyła przed swym noskiem schroniskowe kraty. Dlaczego jej pan, a bez cienia wątpliwości takiego miała, odtrącił miłość suni w typie amstaffa. Czemu zgotował jej los samotnika, stukającego do wielu drzwi z błaganiem o litość? Zelda potrafi wybaczać, potrafi iść do przodu w codzienność, nie oglądając się w mroczną przeszłość, na którą ona, jak i ktokolwiek inny, nie ma wpływu. Nie potrafi jednak zrozumieć porzucenia, stąd rodzi się w niej desperackie błaganie o dom, taki z prawdziwego zdarzenia, dom, przesiąknięty miłością do zwierząt i ideą traktowania ich na prawach członków rodziny. Ta sunieczka, odrzućmy bajki na bok, mogła stać się zbędna, choć oczywiście i to ciężko pojąć, za sprawą choroby ucha. Nie słyszała na nie, ból robił swoje. By ulżyć biedactwu, została przeprowadzona operacja, polegająca na usunięciu małżowiny u dołu ucha w celu udrożenienia kanału słuchowego. Aby zapewnić jej godziwe warunki dochodzenia do siebie, Zelda została umieszczona w hoteliku dla zwierząt. Nie jest to jednak, nie oszukujmy się, dom. Czy sunia w jej wieku, stanie, z łatką psa w typie rasy uchodzącej za niebezpieczną, może liczyć na łut szczęścia i docelowy dom? To, pozostawiamy Państwa ocenie, łudząc się, że uprzedzenia nie wezmą góry nad zdrowym rozsądkiem i potrzebą dopytania o Zeldę. Jednym słowem, my, którym los tego pokrzywdzonego stworzenia leży na sercu, błagamy, dajcie i nam i jej szansę. Z wielką przyjemnością odpowiemy na wszelkie pytania, które rozwieją wątpliwości, a być może zaowocują decyzją "na tak" o adopcji Zeldy. Zelda całe życie mieszkała na dworze, jest do tego przyzwyczajona i dobrze to znosi. Nie ma więc przeciwwskazań, aby zamieszkała w dobrze ocieplonej budzie na posesji. Zaobserwowaliśmy także, że Zelda kocha swoich opiekunów ale może wykazywać agresywne zachowania do obcych dla niej ludzi. Nowy właściciel musiałby kilka razy przyjechać do nas i zapoznać się z Zeldą przed adopcją. Obecnie Zelda przebywa w hotelu dla zwierząt w Radomiu. W sprawie adopcji suni prosimy o kontakt pod nr tel: 0 501 797 018 bądź drogą mailową [email][email protected][/email][/quote] Wątek Zeldzi. [url]http://www.dogomania.pl/threads/130099-Zelda-mix-asta-oryginalna-szara-pr%C4%99gowana-szuka-domu!otw%C3%B3rz-serce-dla-ZELDY!/page3[/url] [IMG]http://1.1.1.5/bmi/www.eoferty.com.pl/img/pixel.gif[/IMG][IMG]http://1.1.1.5/bmi/www.eoferty.com.pl/img/pixel.gif[/IMG][IMG]http://1.1.1.5/bmi/www.eoferty.com.pl/img/pixel.gif[/IMG]
  5. 2) MIGOTKA i jej tekst ogłoszeniowy. [quote]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych poszukuje nowych opiekunów dla amstaffki Migotki. Migotka to pręgowana amstaffka z ciętymi uszami w wieku ok. 5 lat. Dokładny wiek nie jest nam znany, ponieważ nie znamy jej właścicieli. Znamy natomiast jej smutną historię... dlaczego smutną? Historia, jakich ostatnio coraz więcej. Wieś… Właściciel sprzedał dom pół roku temu, a pies? O psie zapomniał? Nie chciał pamiętać? Zostawił ją na pastwę losu, przyczepioną łańcuchem do „budy”, a raczej do czegoś, co być może kiedyś nią było. Siedziała tam i czekała… na śmierć? Bez jedzenia, wody, bez człowieka…. Okoliczni mieszkańcy się nad nią zlitowali, odpięli z łańcucha, wpuścili do otwartego „domu” znajdującego się na tejże posesji, tam dokarmiali, poili, co drugi dzień, w miarę swoich możliwości. Właściciela ani widu, ani słychu, w końcu zadzwonili po pomoc. Migotka została zabrana i trafiła do fundacji. Migotka okazała się być radosną, ciekawską i bardzo energiczną sunią. Po blisko półrocznym pobycie w samotności umieściliśmy ją u szkoleniowca, z którym praca przyniosła bardzo dobre efekty. Migotka obecnie jest już po szkoleniu, chętnie wykonuje komendy z zakresu PT. Uwielbia "szkolenie na piłkę" i aportowanie. Bardzo lubi jazdę samochodem. Jest bardzo grzeczna podczas wszelkich zabiegów pielęgnacyjnych. Migotka mieszka obecnie w hotelu dla zwierząt w Radomiu, oczekując na nowy, kochający dom. Niestety, Miga po półrocznym pobycie w samotności ma traumę z zostawaniem samej w domu. Szukamy dla niej osoby, która ma możliwość zabierania jej np. ze sobą do pracy, ewentualnie rodziny, w której któryś z członków rodziny jest zawsze w domu. Szukamy dla Migotki rodziny mieszkającej w bloku, ponieważ Miga przeskakuje przez ogrodzenie. Z uwagi na agresję do psów, Miga musi być jedynym czworonogiem w domu. Jeśli chciałbyś dać Migotce nowy dom skontaktuj się z Fundacją AST: telefonicznie 0501131289 albo mailowo: [email][email protected][/email][/quote] Wątek Migotki [url]http://www.dogomania.pl/threads/148796-Fundacja-AST-MIGOTKA-zostawiona-sama-na-p%C3%B3%C5%82-roku!-Uratowana-z-koszmaru!?p=15044579#post15044579[/url]
  6. Błagam o ogłoszenia Migosi z poniższym tekstem: [quote]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych poszukuje nowych opiekunów dla amstaffki Migotki. Migotka to pręgowana amstaffka z ciętymi uszami w wieku ok. 5 lat. Dokładny wiek nie jest nam znany, ponieważ nie znamy jej właścicieli. Znamy natomiast jej smutną historię... dlaczego smutną? Historia, jakich ostatnio coraz więcej. Wieś… Właściciel sprzedał dom pół roku temu, a pies? O psie zapomniał? Nie chciał pamiętać? Zostawił ją na pastwę losu, przyczepioną łańcuchem do „budy”, a raczej do czegoś, co być może kiedyś nią było. Siedziała tam i czekała… na śmierć? Bez jedzenia, wody, bez człowieka…. Okoliczni mieszkańcy się nad nią zlitowali, odpięli z łańcucha, wpuścili do otwartego „domu” znajdującego się na tejże posesji, tam dokarmiali, poili, co drugi dzień, w miarę swoich możliwości. Właściciela ani widu, ani słychu, w końcu zadzwonili po pomoc. Migotka została zabrana i trafiła do fundacji. Migotka okazała się być radosną, ciekawską i bardzo energiczną sunią. Po blisko półrocznym pobycie w samotności umieściliśmy ją u szkoleniowca, z którym praca przyniosła bardzo dobre efekty. Migotka obecnie jest już po szkoleniu, chętnie wykonuje komendy z zakresu PT. Uwielbia "szkolenie na piłkę" i aportowanie. Bardzo lubi jazdę samochodem. Jest bardzo grzeczna podczas wszelkich zabiegów pielęgnacyjnych. Migotka mieszka obecnie w hotelu dla zwierząt w Radomiu, oczekując na nowy, kochający dom. Niestety, Miga po półrocznym pobycie w samotności ma traumę z zostawaniem samej w domu. Szukamy dla niej osoby, która ma możliwość zabierania jej np. ze sobą do pracy, ewentualnie rodziny, w której któryś z członków rodziny jest zawsze w domu. Szukamy dla Migotki rodziny mieszkającej w bloku, ponieważ Miga przeskakuje przez ogrodzenie. Z uwagi na agresję do psów, Miga musi być jedynym czworonogiem w domu. Jeśli chciałbyś dać Migotce nowy dom skontaktuj się z Fundacją AST: telefonicznie 0501131289 albo mailowo: [email][email protected][/email][/quote]
  7. O mamo, ogromnie dziękuję za odzew i to tak szybki! Ja ją na kilku portalach właśnie ogłosiłam. Allegro niestety nie ma, więc jak możesz to zrób proszę. To ja sklecam prośby i teksty do kolejnych naszych psiaków. Będę wstawiać i tutaj i na wątki treści.
  8. Może jakaś dobra dusza pomoże w ogłaszaniu psiaków? 1) Niewidoma amstaffka Zara. Tekst ogłoszeniowy: [quote]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych poszukuje wyjątkowego miłośnika psów, który zapewni dom i opiekę niewidomej amstaffce. ZARA to ok. 5 letnia czarna amstaffka. Została znaleziona w Łodzi, błąkała się po ulicach bezskutecznie próbując odnaleźć właściciela. Znaleźli ją dobrzy ludzie, którzy z uwagi na własne psy zmuszeni byli odwieźć ją do schroniska. Zara jest sunią typowo domową, umiejącą doskonale odnaleźć się w miejskich warunkach. W domu jest grzeczna, nie niszczy, trzyma potrzeby fizjologiczne do czasu spaceru. Na spacerach na smyczy radzi sobie doskonale, na hasło "uważaj" doskonale wie, że nastąpi za chwilę na jakąś przeszkodę typu schody, krawężnik. Sunia uwielbia podróżować w aucie, będzie doskonałą kompanką nawet na długie wycieczki. Zara pomimo swej ułomności jest jednak psem, który potrzebuje właściciela obytego z rasą. Ma bowiem lekkie tendencje do pilnowania. W rękach doświadczonej osoby, nie powinna być jednak psem kłopotliwym. Dla Zary szukamy domu z doświadczeniem z psami, domu bez dzieci i innych zwierząt z uwagi na ułomność suni i średnio trudny charakter. Mamy nadzieję, że Zara niebawem będzie się cieszyć nowym domem.Póki co przebywa w hotelu dla zwierząt w ok. Warszawy. Żaden jednak hotel nie zastąpi jej domu. Do adopcji zostanie wydana wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana. Jeśli ktoś z państwa może ofiarować Zarze dom, czas, prosimy o kontakt z naszą fundacją: 0501797018, [email][email protected][/email] [url]www.fundacja-ast.pl[/url][/quote] Link do wątku z którego można pobrać fotki Zary: [url]http://www.dogomania.pl/threads/188315-NIEWIDOMA-AMSTAFFKA-ZARA-prosi-o-wsparcie-w-oczekiwaniu-na-wizyt%C4%99-okulistyczn%C4%85[/url]
  9. Nasza niezastąpiona Ina, zrobiła piękny plakacik ogłoszeniowy Nera. Może ktoś zechce pomóc go rozwieszać w swoich rejonach? Mogę przesłać mailem.
  10. Ułożyłam tekścik ogłoszeniowy o Zaruni. [quote]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych poszukuje wyjątkowego miłośnika psów, który zapewni dom i opiekę niewidomej amstaffce. ZARA to ok. 5 letnia czarna amstaffka. Została znaleziona w Łodzi, błąkała się po ulicach bezskutecznie próbując odnaleźć właściciela. Znaleźli ją dobrzy ludzie, którzy z uwagi na własne psy zmuszeni byli odwieźć ją do schroniska. Zara jest sunią typowo domową, umiejącą doskonale odnaleźć się w miejskich warunkach. W domu jest grzeczna, nie niszczy, trzyma potrzeby fizjologiczne do czasu spaceru. Na spacerach na smyczy radzi sobie doskonale, na hasło "uważaj" doskonale wie, że nastąpi za chwilę na jakąś przeszkodę typu schody, krawężnik. Sunia uwielbia podróżować w aucie, będzie doskonałą kompanką nawet na długie wycieczki. Zara pomimo swej ułomności jest jednak psem, który potrzebuje właściciela obytego z rasą. Ma bowiem lekkie tendencje do pilnowania. W rękach doświadczonej osoby, nie powinna być jednak psem kłopotliwym. Dla Zary szukamy domu z doświadczeniem z psami, domu bez dzieci i innych zwierząt z uwagi na ułomność suni i średnio trudny charakter. Mamy nadzieję, że Zara niebawem będzie się cieszyć nowym domem.Póki co przebywa w hotelu dla zwierząt w ok. Warszawy. Żaden jednak hotel nie zastąpi jej domu. Do adopcji zostanie wydana wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana. Jeśli ktoś z państwa może ofiarować Zarze dom, czas, prosimy o kontakt z naszą fundacją: 0501797018, [email][email protected][/email] [url]www.fundacja-ast.pl[/url][/quote]
  11. To teraz kilka słów o Nerfowatej dziewczynce. Jeśli będą nieskładne, z góry przepraszam, dzisiaj upał dał mi się we znaki i bodźce słabiej przewodzą mi w synapsach. Nefra całą noc jęczała z operetką Zarą na zmianę... W dzień odpuściły, więc mam nadzieję że był to jednorazowy koncert operowy wynikły ze stresu. Nefra zachowuje się ponadto całkiem grzecznie. Zsiusiała się w nocy w kojcu. Wygląda to jednak także na reakcję stresową, bo co spacer, grzecznie się załatwia zaraz po wyjściu. Na spacery wychodzi chętnie, bez problemu daje sobie przypiąć smycz, trzymać, gmerać przy karku, głowie. Jedyny problem jaki się póki co objawił jest przy sprzątaniu. Jak tylko widzi szczotkę, mop od razu szczerzy zęby w pełnym uśmiechu i warczy. Dzisiaj mieliśmy okazję sprawdzić ją w reakcjach ze szczeniętami. Niestety obudził się w niej killer. Bliższych reakcji nie sprawdzaliśmy, w obawie przed zdrowiem maluszków. Do dużych psów, mieszkających z nią w tym samym budynku nie wykazuje agresji przez kratki.
  12. Kilka fotek z dzisiejszych odwiedzin u psiaków. [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECeMziIVVI/AAAAAAAAEqo/yLoAwyKw4Bc/s512/DSC_0331.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECeNMPhIqI/AAAAAAAAEqs/ruJvsRFhAWE/DSC_0335.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECeNW3H2ZI/AAAAAAAAEqw/keanEaRFAWI/s512/DSC_0344.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECeNrVr0kI/AAAAAAAAEq0/vfVXdlD5m8w/DSC_0336.jpg[/img]
  13. Biorę się teraz za obróbkę zdjęć Twojej gwiazdy.
  14. Nerek w hoteliku. [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECbKsfKa9I/AAAAAAAAEqU/9FfRpj3Pc5c/DSC_0303.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECbKoCXwGI/AAAAAAAAEqY/eNwE9hcT7wo/s512/DSC_0310.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECbKl7ZaWI/AAAAAAAAEqc/4afjzwdz4l8/s512/DSC_0312.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECbKiofkEI/AAAAAAAAEqg/Q__uwxgs90c/s512/DSC_0321.jpg[/img]
  15. Zara pozdrawia z hoteliku. [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECTxoDD4xI/AAAAAAAAEpo/ldgxDJ3js84/s512/DSC_0258.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECTxj1E5TI/AAAAAAAAEps/JCvihDH5uTQ/s512/DSC_0272.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECTxwIvrRI/AAAAAAAAEpw/q2yWDqBfPyQ/DSC_0274.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECTxw5GNwI/AAAAAAAAEp0/8etWvdyPU7w/s512/DSC_0275.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECTyEev8II/AAAAAAAAEp4/VJAcTjrzpRw/DSC_0279.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECT_XzDAfI/AAAAAAAAEp8/NjJR6uUdyT0/DSC_0280.jpg[/img]
  16. Melduje, że pan Ptyś vel Bobik jest już w hoteliku. Wstawię zdjęcia i napiszę coś więcej, bo to superaśny psiul! [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECPDoZv_NI/AAAAAAAAEo0/nwJnk-y43Y4/s512/DSC_0229.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECPD9iOjSI/AAAAAAAAEo4/soWomWalB_E/DSC_0220.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECPDz-NuuI/AAAAAAAAEo8/MLzOMHoePCE/DSC_0209.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECPEEplj4I/AAAAAAAAEpA/wgxfIAh-7zc/DSC_0204.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECPEW3MZrI/AAAAAAAAEpE/DQJ9zzfUu7A/s512/DSC_0176.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECPSTnFhRI/AAAAAAAAEpM/6Z80q2Y-SPE/s512/DSC_0172.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECPSjwf4zI/AAAAAAAAEpQ/eKz9nGRWt2M/s512/DSC_0171.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECPSigKyXI/AAAAAAAAEpU/3edSU0o4ghM/DSC_0161.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TECPSmdLQrI/AAAAAAAAEpY/VMAwTaHFz5A/DSC_0154.jpg[/img]
  17. Ja trzymam kciuki, żeby tendencja super extra psa się utrzymała :) Nie wiem, czy nie będzie płakać zostawiana sama, bo chyba ma lekkie tendencje :(
  18. Ona jest fajna, uśmiechnięta, żywa, radosna, podskakująca. :)
  19. Radosna twórczość artystyczna: [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TD9-4ulic8I/AAAAAAAAEoc/dcGTH8neulY/s512/DSC_0136.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TD9-4_bXQMI/AAAAAAAAEoM/W3jFhs89mdU/DSC_0138.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TD9-5JIpTOI/AAAAAAAAEoQ/LNzNTWifkl8/s512/DSC_0144.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TD9-5NtxWCI/AAAAAAAAEoU/16Tu2hn_vqg/s512/DSC_0145.jpg[/img]
  20. W sumie nie napisałam najważniejszego, absolutnie Nefra nie wykazała żadnej agresji w dniu dzisiejszym. Lekko się spięła jak podeszłam do kojca i lekko przy braniu na ręce przy "walce z kontenerkiem".
  21. Nefra jest w hotelu, nie w DT, ale to wina głównie korków i braku czasu. ;( Mimo wyjechania o 5 rano, zeszło nam trochę czasu na szukaniu igły w stogu siana w Toruniu i Szczecinku (obie igły jednak znalezione), potem złapały nas korki, przebudowy i inne takie. Brakło nam po prostu czasu, aby Nefrę jakkolwiek sprawdzić miarodajnie z psami, co umożliwiłoby jej pobyt u Kiry. Po akcji z Zarą nie mogłam w ciemno zaryzykować. W schronisku Nefra z początku zachowywała się nieco histerycznie, absolutnie jednak nie agresywnie. Była nieufna, ale zaraz po wyprowadzeniu z kojca jej obawy minęły, a ogon poszedł w ruch. Na terenie schroniska biegał pies, jednak sunia była totalnie zdezorientowana, nie wiedziała co ma ze sobą i swoimi emocjami począć. Wsadziliśmy ją więc do kontenera i w drogę. Pierwsze kilka minut robiła kipisz w kontenerku, próbując go otworzyć, zjeść, później troszku pośpiewała. Próby były daremne, bo nawet jakby kontener rozwaliła, to on jest na miarę bagażnika, więc by daleko nie zaszła. Rozumna dziewczynka, widząc brak reakcji odpuściła i następne 3h jechała super. Zatrzymaliśmy się na chwilę na stacji, to na postoju znowu śpiewała. Potem w trasie zaczęła nam piszczeć, więc wyszliśmy na spacerek. Spacerek zupełnie odmienny niż ten w schronisku. Nefra uradowana, kontaktowa, skacząca na nas z radochy. Siku, kupa i... do konternerka... a ona myk z kontenerka... to ja znowu ją cyk do kontenerka... ale kontenerek nie chciał współpracować, więc ona znowu myk... to ja ją na rączki i cyk do kontenerka. Dojechała szczęśliwie do hoteliku i została. Jak na pierwszy dzień to ja bym powiedziała, że ona się wzorowo zachowywała. W kontenerku nie zostawiła niespodzianek, więc choroby lokomocyjnej brak, jest tylko lekka panika.
×
×
  • Create New...