Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. [quote name='zuza911']Z Warszawy mogłaby ją w sumie każdego dnia odebrać, więc z dalszym transportem już nie byłoby problemu. Na tych kilka(naście) dni w hotelu jakoś się pieniądze zbierze[/QUOTE] To może w tę stronę po prostu zróbmy. Jak zabraknie na kilka dni hotelu to oczywiście dołożymy. W końcu nam tyle pomagasz, że chociaż możemy się odwzięczyć. Napisałam do Jarka, czy będzie jechać służbowo teraz gdzieś w ok. Poznania, to by nam koszty transportu odpadły.
  2. To może do Warszawy ją do hotelu dać? Będzie bliżej do Marty.
  3. Odłam For Animals, czy Pro Animals (zawsze mi się mylą te 2 fundacje).
  4. Ja najchętniej bym przekazała maila p. Krzysztofa którejś z dziewczyn ze schroniska, co by porozmawiała z nim, dowiedziała się tego co chce i zdecydowała, czy umieścić Nefrę w DT Fundacji, czy szukać jednak deklaracji na hotel. Plusem DT są warunki domowe, minusem, to że nikt z nas nie zna tej fundacji i jej działań.
  5. Fundacja z Częstochowy ma miejsce w DT jeśli sunia zgadza się z psami i może Nefrę przyjąć. Mieli wziąć sunię ze schroniska, ale rzekomo trafiła adopcji.
  6. Pewnie, że opisuj co u Was i wstawiaj na bieżąco zdjęcia. Bardzo chętnie będziemy czytać co u Was.
  7. Wszystkiego dobrego dla rodzinki. Strasznie się cieszę, że rodzinka dołożyła tyle trudu by ją adoptować. :)
  8. Nie miałam chwili by przysiąść do tego.:( Może jutro mi się uda znaleźć chociaż 15min.
  9. Dostałam odpowiedź od fundacji z Częstochowy. To jest odłam fundacji For Animals, sławnej na dogo. Nie mogą przyjąć Nefry, bo zabierają 2 asty ze swoich okolic.
  10. Na niebieskim BS napisała, że Mazowiecka Fundacja Opieki nad Zwierzętami może sunię wziąć: [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=4672[/url]
  11. Napisał do mnie pan działający przy fundacji, że w Częstochowie mają wolne 2 DT dla TTB. Podesłałam im Nefre, może oni by się podjęli pomocy.
  12. Nie chcę zapeszać, ale Nero może niebawem się przeprowadzi... :)
  13. Kaliskie psiaki mam w razie co zdjęcia z opisami, tylko czasu brak by wstawić. :(
  14. Jutro będę mieć dzień typu "Radio Maryja żałuj za grzechy" to się zajmę porządkami. Chyba, że nawet ręką nie dam rady ruszyć. Dla Hunterka chyba jeszcze lepszy dom się nie urodził!
  15. Wklejamy na prośbę p. Ani. [quote]Witam W nawiązaniu do dzisiejszej rozmowy o piesku, który się przybłąkał pod mój dom ( 29. 06. 2010 r. - wtorek), wysyłam jego zdjęcie oraz opis: Piesek ma ok. 2 lat, umaszczenie czarno -białe, przycięte uszy jest wykastrowany. Bardzo lubi towarzystwo ludzi i jest niezmiernie przyjazny dla dzieci i napewno jest wielkim pieszczochem. Pies moim zdaniem jest po tresurze ponieważ reaguje na polecenia np.: zostaw, pilnuj, podaj łapę, leżeć itp.... Widać po nim, że potrafi być wiernym i oddanym przyjacielem człowieka, jest niezwykle ufny, pogodny, ciepły, wesoły i ma mnóstwo energii do zabawy i spacerów. W domu nie sprawia żadnych problemów, nie zjada jedzenia ze stołu, nie gryzie rzeczy jest poprostu bardzo dobrze wychowanym i niezwykle kochanym psiakiem, który zasługuje na ciepły dom i ludzi, którzy go pokochają a napewno się odwdzięczy swoim oddaniem i bezgraniczną miłością. Niestety nie mogę się nim zająć, bo tak jak mówiłam mam kota 5 letniego ( również znajdę :) i nie widzę szans na to aby te zwierzaki mogły żyć w zgodzie- przynajmniej nie kot, bo pies reaguje na kota tylko w momencie gdy ten go prowokuje przez szybę. Wywiesiłam ogłoszenia w okolicy o znalezieniu pieska ale jak narazie nikt się nie odezwał. :( Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu ,,dobrego" domu dla tego niezwykle mądrego i wrażliwego psiaka. Gdyby były jakieś pytania proszę do mnie dzwonić, zależy mi na czasie ponieważ nie chcę aby piesek za bardzo się przyzwyczaił do nas i żeby nie cierpiał z naszego powodu. Z ciężkim sercem i żalem muszę go oddać bo wiem, że pewnego dnia nie upilnuję drzwi i może stać się krzywda kotu a tego nie chcę równie mocno. Pozdrawiam i liczę na kontakt Anna Tel. 601-13-09-94 Warszawa-Wawer [email][email protected][/email][/quote] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TDT6G51I7GI/AAAAAAAAEmg/8pUX8J3G7JU/IMG_4486.jpg[/img]
  16. Wklejamy na prośbę p. Ani. [quote]Witam W nawiązaniu do dzisiejszej rozmowy o piesku, który się przybłąkał pod mój dom ( 29. 06. 2010 r. - wtorek), wysyłam jego zdjęcie oraz opis: Piesek ma ok. 2 lat, umaszczenie czarno -białe, przycięte uszy jest wykastrowany. Bardzo lubi towarzystwo ludzi i jest niezmiernie przyjazny dla dzieci i napewno jest wielkim pieszczochem. Pies moim zdaniem jest po tresurze ponieważ reaguje na polecenia np.: zostaw, pilnuj, podaj łapę, leżeć itp.... Widać po nim, że potrafi być wiernym i oddanym przyjacielem człowieka, jest niezwykle ufny, pogodny, ciepły, wesoły i ma mnóstwo energii do zabawy i spacerów. W domu nie sprawia żadnych problemów, nie zjada jedzenia ze stołu, nie gryzie rzeczy jest poprostu bardzo dobrze wychowanym i niezwykle kochanym psiakiem, który zasługuje na ciepły dom i ludzi, którzy go pokochają a napewno się odwdzięczy swoim oddaniem i bezgraniczną miłością. Niestety nie mogę się nim zająć, bo tak jak mówiłam mam kota 5 letniego ( również znajdę :) i nie widzę szans na to aby te zwierzaki mogły żyć w zgodzie- przynajmniej nie kot, bo pies reaguje na kota tylko w momencie gdy ten go prowokuje przez szybę. Wywiesiłam ogłoszenia w okolicy o znalezieniu pieska ale jak narazie nikt się nie odezwał. :( Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu ,,dobrego" domu dla tego niezwykle mądrego i wrażliwego psiaka. Gdyby były jakieś pytania proszę do mnie dzwonić, zależy mi na czasie ponieważ nie chcę aby piesek za bardzo się przyzwyczaił do nas i żeby nie cierpiał z naszego powodu. Z ciężkim sercem i żalem muszę go oddać bo wiem, że pewnego dnia nie upilnuję drzwi i może stać się krzywda kotu a tego nie chcę równie mocno. Pozdrawiam i liczę na kontakt Anna Dudzik Tel. 601-13-09-94 Warszawa-Wawer [email][email protected][/email][/quote] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TDT6G51I7GI/AAAAAAAAEmg/8pUX8J3G7JU/IMG_4486.jpg[/img]
  17. Dokładnie, nic już się nie poradzi ze ślepotą. Wysyłam Ci pw z adresem.
  18. Pani dziś chyba fortunę wydała bo dzwoniła także do nas i do Łodzi :) Mam nadzieję, że znajdzie psiaka w swoich okolicach.
  19. Byłam dzisiaj po leki dla Nera i przy okazji omówiłam z dr wyniki Nexta. Mamy wyniki histopatologiczne, czekamy nadal na bakteriologię. Wyniki nie są dobre, bo wskazują najprawdopodobniej na autoagresję. W badaniu obecne są 2 rodzaje komórek (nazw nie pamiętam) wskazując na problem jelita cienkiego i grubego. Jedyną pomocą dla niego są póki co sterydy (konieczne do podawania do k. życia). Czekamy jeszcze na wyniki bakterii. Diagnoza nie jest dobra... mamy o tym jeszcze porozmawiać po wynikach bakterii. Gdyby ktoś chciał nam pomóc w finansowej opiece nad Nextem, będziemy ogromnie wdzięczni. Kupiliśmy mu karmę RC Intestinal, a jutro musimy zapłacić 800zł za operację i badania Nexta. ;(
  20. Ehh... dzisiejszego dnia nie można zaliczyć do udanych, bo zaliczyliśmy porażkę. Porażkę, ponieważ Zaruszka trafiła do hoteliku. :( Jakoś mam złamane serce, że niewidomy psiak musi siedzieć w boksie. Dzisiaj byliśmy na wizycie u dr Garncarza, na wstępie ogromnie dziękujemy doktorowi za kolejną bezpłatną wizytę naszego podopiecznego. Zara niestety jest całkowicie niewidoma. Ma degenerację siatkówek. Od roku, dwóch posuwa się u niej zaćma z uwagi na brak siatkówek. Doktor nie jest w stanie określić czy wada jest wrodzona, czy nabyta. Z pewnością nie jest niewidoma od miesiąca, raczej to kwestia lat. Patrząc na szramę po przebytej operacji na tylnej łapie jest możliwym, że Zara miała np. wypadek komunikacyjny. Zara kilka ostatnich dni spędziła w domu tymczasowym u Kiry. Niestety nie dogadała się z Tysonem, próbując go zgładzić. :? Na Kirę niestety także kilka razy kłapnęła zębami. Suma sumarum musiała więc opuścić DT. Nie mieliśmy DT bez psów i z ogromnym bólem serca musieliśmy ją odwieźć do hotelu. Po kilkudniowej obserwacji wiemy przynajmniej, że Zara świetnie sobie radzi w domu, w mieszkaniu. Nie niszczy zostawiana sama, trzyma potrzeby fizjologiczne do czasu spaceru.
  21. Czy amstaffka Dora i amstaff Zefir nadal są w schronisku?
  22. [quote name='Aleksandra:)'][url]http://www.pineska.pl/?do=view&id=62129&buyOrSell=2[/url] podobny do Fiodorka.[/QUOTE] Monit raczej mało podobny do Fiodka. Tyle, że red nosik. To ogłoszenie wstawione przez Ciebie Aga to chyba z okolic Wawy i było na f. niebieskim. Coś mi się z Milanówkiem kojarzy.
  23. [quote name='an1a']A dlaczego one wszystkie mają obroże? :evil_lol:[/QUOTE] :bigok: :bigok: :bigok: :bigok: Bo w tym ogrodku jest mało choinek. :evil_lol:
  24. Czy Popek już w nowym domu?
×
×
  • Create New...