Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. I dalej spacerkowo: [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzLox6eKqI/AAAAAAAAFl4/zee1A6kKLJo/DSC_0954.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzLpILkEKI/AAAAAAAAFl8/vWRscoVcQ98/DSC_0964.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzLpAYK59I/AAAAAAAAFmA/AKZMMp-Th-s/DSC_0970.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzLpXVmJqI/AAAAAAAAFmE/iWHDuh8wP-s/DSC_0971.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzLppFZXFI/AAAAAAAAFmI/rDqoZcnSsF4/DSC_0973.jpg[/img]
  2. Nieco zdjęć spacerowych: [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzLeKH-AVI/AAAAAAAAFlk/t9zs6gRep0w/DSC_0884.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzLeT6tyrI/AAAAAAAAFlo/3Uy6XUUjnZM/s512/DSC_0919.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzLelgQb6I/AAAAAAAAFls/NRpZq27EnVo/s512/DSC_0920.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzLevBKOSI/AAAAAAAAFlw/P4XoTePQCME/DSC_0923.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzLe1xoFFI/AAAAAAAAFl0/6K60tO5NRyM/s512/DSC_0927.jpg[/img]
  3. Mizianki to jest to, co ona uwielbia! [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzCHKTpfuI/AAAAAAAAFlA/qLDFY18K77I/DSC_0066.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzCHnqzQ0I/AAAAAAAAFlE/LLE6Os1B_8U/DSC_0068.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzCHmFUwcI/AAAAAAAAFlI/rQsKqBAKf1c/DSC_0069.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzCIJ_NhSI/AAAAAAAAFlM/rI5AmFMOOTk/s512/DSC_0076.jpg[/img]
  4. Byłam u aniołeczka. [IMG]http://1.1.1.3/bmi/www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_mrgreen.gif[/IMG] Ona jest FENOMENALNA! W kwestiach medycznych - rana po sterylce goi się pięknie, Nancy za bardzo się nią nie interesuje, więc chodzi głównie bez kubraczka. W sobotę wieczorkiem wpadnę i zdejmę szwy. Lalka jest chora na zapalenie oskrzeli. Codziennie chodzi do weta na zastrzyki, ale poprawa jest znacząca i po chorobie według lekarza za 2 dni nie będzie śladu. Byliśmy na spacerku z lalą. Super się pilnuje, uwielbia ciastka. [IMG]http://1.1.1.3/bmi/www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_mrgreen.gif[/IMG] Jest lekko wystraszona jeszcze i chętnie wraca do domu, ale to raczej obawa przed porzuceniem, a nie stricte strach. Ma zarąbisty kubrak. [IMG]http://1.1.1.3/bmi/www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_mrgreen.gif[/IMG] Wraca na zawołanie, do ludzi jest super miziasta. Do psów podchodzi najpierw z kitą w górze, ale upomniana odpuszcza i ze spokojem daje sie wąchać. W rękach osoby umiejącej czytać psa, nie będzie agresywna do psów. W domu super. Pcha się do łóżka, lubi mizianko. Troszkę zaczyna wyć zostawiana sama, ale to kwestia przyzwyczajenia. Zostawiana sama rozkopuje posłanko, ale nic nie niszczy. Oczywiście się nie załatwia w domu, jest typowo domowa. Jestem w niej zakochana. [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzB9PrB_dI/AAAAAAAAFks/6J8uF0LJI3w/DSC_0040.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzB9HH2EYI/AAAAAAAAFlQ/ycf_W_Kfkcs/s512/DSC_0044.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzB9Im82eI/AAAAAAAAFk0/HIDV_grScTg/DSC_0047.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzB9eO-bBI/AAAAAAAAFk4/zTbfCd_joCM/DSC_0061.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKzB9lnV-kI/AAAAAAAAFk8/pUhGzp3jPgE/DSC_0065.jpg[/img]
  5. Wypiłam 2 kawy, dzisiaj postaram się ponadrabiać wszystko, bo od jutra znowu kociokwik przez najbliższe 3 tyg.
  6. Mam masę zaległości w mailach i 24 pw na dogo do odczytania. Biorę się za odgruzowywanie.
  7. [quote name='Alicja']no własnie , przeciez tam na kaliskim było tylu chętnych w temacie dt ....[/QUOTE] Z tego co ja się orientuje to rzeczywiscie były DT: 3 miejsca w Straży dla Zwierząt Wrocław - Dilayla to prowadziła 1 miejsce w Bukowinie Sycowskiej - kontakt przez Aga1234
  8. Tak jak napisałam, miejsca w hotelu mamy, ale brak funduszy na przyjmowanie kolejnych psów. Z gumy nie jesteśmy pod względem funduszy. Nie wydajemy funduszy zebranych na Kalisz bo Help Animals nadal chce pseudo zlikwidować i wtedy zabierzemy psy tak jak deklarowalismy.
  9. U nas niestety nie ma wolnych DT :( A na kolejnego psa w hotelu nie możemy sobie pozwolić. Nie umiem pomóc.
  10. [quote name='rufusowa']:multi::multi::multi: przekaż proszę gratulacje od cioci rufusowej :loveu: wczoraj się zastanawiałam czy to już :loveu: i dużo zdrówka dla mamusi :p p.s. kardoe dawaj bazarek śliniakowy, bo muszę kogoś obdarować :evil_lol:[/QUOTE] Przekażę jak będę w odwiedzinach :)
  11. [quote name='fioneczka']czy możecie pomóc tej suni ? znajdziecie jakiś kawałek miejsca dla niej gdziekolwiek ?? ona umiera ... pomalutku [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194008-Gracja...-amstafka-mo%C5%BC%C4%85ca-si%C4%99-g%C5%82odem-albo-g%C5%82odzona-w-schronisku"]http://www.dogomania.pl/threads/194008-Gracja...-amstafka-możąca-się-głodem-albo-głodzona-w-schronisku[/URL][/QUOTE] Niestety u nas o ile są wolne miejsca w hotelu to nie mamy kasy na kolejne psy. Wczoraj przyjechała Tina z Bolesławca. Miała trafić do DT, ale DT się wycofał bo bierze inną bidę.
  12. Chociaż dobrze, że się właściciel odnalazł. A z dobrych wieści, nie szukamy już domu dla Zojki. Dom tymczasowy zdecydował, że Zoja zostaje u nich na stałe. :) Z kotem i Peją jest miłość. Zojka śpi w łóżku z pozostałym zoo, miłość kwitnie. Ma lekkie tendencje do otwierania szafek pod nieobecność właścicieli i wyjmowania z nich rzeczy, ale na szczęście to Sylwii nie zraża. [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4645b58446e623d2][img]http://images40.fotosik.pl/333/4645b58446e623d2m.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=97cce114c1cd1f33][img]http://images38.fotosik.pl/344/97cce114c1cd1f33m.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7775cbf34c2dcb95][img]http://images45.fotosik.pl/350/7775cbf34c2dcb95m.jpg[/img][/url]
  13. Poprosiłam Kanę o założenie wątku Zeusowi na forum amstaffowym: [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&p=90567#p90567[/url] Kana ma bana na dogo, ale dziękuję jej za pomoc.
  14. Byłam wczoraj k. 22 u Zojki zawieźć klatkę. Zobaczyłam już zupełnie odmienionego psa :) Zojka jak przyjechała do Warszawy to reagowała obawą na wszystko, od człowieka po ruch uliczny. Ponieważ już w schronisku widać było, że jest kontaktowa, co opiekunowie potwierdzili nie martwiłam się o jej "nowe typowo wielkomiejskie życie". Zojka mieszka obecnie w miejscu, które "zawsze tętni życiem" i jest strasznie głośno. Aby przejść do parku, musi np. przejść przez skrzyżowanie z autobusami, tramwajami i masą ludzi. Przedwczoraj budziło to w niej panikę, a wczoraj... pięknie szła z Peją po ulicy, w miarę już pewnym krokiem. Jak wnosiliśmy rzeczy dla niej, zostałam z nią na chwilę na dole a ona stała spokojnie, albo chodziła sobie - nie ciągnąc, nie panikując. Relacje z kotem i drugim psem jak dla mnie są spokojnie do ułożenia. Wczoraj całe zoo zostało na 1,5h i nie było niespodzianek po powrocie. Nie zdziwię się jak DT będzie DS :) A czy Waszemu nowemu nabytkowi udało się odnaleźć właściciela po chipie?
  15. Odezwij się więc jak tylko będzie po wszystkim i będziemy mogli zacząć "przystosowywać go do życia w rodzinie". :)
  16. Przyznaję, że nie czytałam całego wątku, a w sumie nic poza pw od piechci15, ale jak potrzeba to mogę podjąć się wizyty w DT u Welsha i pomóc ze szkoleniowego punktu widzenia nieco. Może uda nam się cokolwiek dopomóc na problemy z Welshem. Niestety wolna jestem dopiero od poniedziałku. Jak coś to śmiało piszcie na pw, bądź dzwońcie: 0501797018
  17. Extra :) Aga, a może byś go już też zachipowała przy okazji?
  18. My zasponsorujemy szczepienia, z tym nie ma najmniejszego problemu przecie :)
  19. Warszawa nie zdziera :) Bezdomniaki Garncarz leczy prawie za darmo. Sztuczne łzy to pewnie Jagna dostaje Hyabac - to są to jedyne krople, które mają zastosowanie u psów. Reszta ma inne ph - dostosowane do ludzi i dlatego nie działają na psiaki. U nas Loluś miał oba oczka zakraplane, bo oba były chore. Jedno z nich miał także szyte zaraz po adopcji na miesiąc, aby się szybciej goiło.
  20. Naprawdę nie ma znaczenia, czy ma coś w sobie z TTB :) Powiedzieliśmy, że bierzemy to "widziały gały co brały". Cieszę się, że kolejny psiak ma szansę na dom bo to najważniejsze. Nie ważne w jakim typie pies, bo każdy bezdomniak zasługuje na pomoc. Zojca niestety wyskoczyła na kota przy wieczornym karmieniu. Teraz już leży wyciszona i kot chodzi obok niej. Być może jednak zawieziemy klatkę Sylwii, aby mogła z czystym sumieniem wychodzić z domu i nie martwić się co się dzieje pod jej nieobecność. Co do wieku - ja się czuję jakbym miała 18 lat często :) Zresztą dzisiaj sam Jarek mówił, że jesteśmy młodzi, więc wszystko się zgadza.
  21. Pan z Holandii znowu dzwoni. Dzisiaj dzwonił do mnie o Sammy.
  22. Akcja Zoja zakończona sukcesem, misja wykonana. Zojeczka już w DT. Podróżowała cudnie, od pierwszej chwili położyła się w kontenerze i tak przejechała całą drogę. Wysiadła dopiero w Warszawie i miło, choć z dużą obawą zapoznała się z Peją (amstaffem Sylwii z adopcji). Potem poszli na 1,5h spacerek co by się zmęczyć. W domu poznała kota, ale go olała. Za to pokochała od pierwszego "spojrzenia" łóżko i na nim się ulokowała. Teraz mi Sylwia napisała, że śpią razem z Peją na kanapie. W skrócie -Zoja jest typowym kundelkiem, z TTB nie ma nic, ale to nic nie szkodzi. Taki mix border coli uroczy z niej. Jest wystrachana, ale to pewnie w warunkach domowych szybko minie. Schronisko - bardzo fajne, bardzo mili panowie, czysto, schludnie. Baardzo pozytywne wrażenie mamy po wizycie w nim. Bardzo nam miło usłyszeć, że jesteśmy młodymi ludźmi. :lol: Aż się człowiekowi ciepło robi, że prawie 30 lat na karku, a ktoś o nas jak o młodych mówi. Szalenie miłą obsługę macie. Niestety w schronisku jest kolejny amstaff (tym razem marki amstaff), przywieziony wczoraj w nocy.
  23. Trzymajcie kciuki za Zojeczkę, aby stanęła na wysokości zadania i dogadała się z nową rodzinką. My niebawem wyruszamy po lalkę, więc k. 10 będziemy u Was.
  24. Yuno, w moim typie... już się zakochałam, bo czarna... Grzybica, alergia na skórze? Wiadomo coś?
  25. Justyna, nie ma co podziwiać. Trza działać i tyle. Najważniejsze, że nie jestem sama. W grupie nam łatwiej cokolwiek zorganizować. Strasznie się cieszę, że coraz więcej ludzi chce pomagać, bo na tym korzystają psy. A nawet jak mamy złe dni, to motywujemy się do dalszego działania. I jakoś idzie wszystko do przodu. Ja wierzę, że będzie dobrze i stworzymy coś fajnego w fundacji.
×
×
  • Create New...