Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Dzisiaj śmierdzi po prostu smrodem. Zgnilizną od niej "nie pachnie". Pewnie to więc było jednak od ciąży. Badania krwi Nancy ma w miarę. Ma anemię, ale przy jej stanie to oczywiste. Waży 19kg.
  2. Właśnie weszłam do domu. Nancy już w DT. Absolutnie nie wygląda jakby miała ciężką operację za sobą, wariuje, próbuje pieski pozabijać i cieszy się jak głupia do wszystkiego. Jak weszła do domu to uwaliła się na posłanko i ani śmiała się z niego ruszyć. Nawet psitka mała się z nami nie pożegnała jak wychodziliśmy. Koszty operacji, badań, leków - 700zł... Koszty transportu 224zł. Gdyby ktoś chciał nam pomóc nie ukrywam, że bylibyśmy wdzięczni. A oto i leniuch domowy: [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKTqcZzzfuI/AAAAAAAAFhs/RvQuKAwu34o/DSC_0662.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKTqcTbqpKI/AAAAAAAAFhw/ynmFi-LWmtM/DSC_0664.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKTqcufaZBI/AAAAAAAAFh0/50zX8PeSby4/DSC_0671.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKTqchnK50I/AAAAAAAAFh4/RYtV_3XB8TE/DSC_0676.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TKTqcrhtoVI/AAAAAAAAFh8/jerl4A-_Cvw/DSC_0672.jpg[/img]
  3. O 18:30 mamy odbiór to po powrocie wszystko napiszę.
  4. [quote name='Kajusza']Mam taka nadzieje!!!!!!!!! Doddy - jak byłam po Wege w schronisku w poniedziałek, to akurat jakaś Pani zadzwoniła, że chcą z mężem wirtualnie zaadoptować Buddy'ego - tego rednose, o którym ci pisałam - tj. będą wychodzic z nim na spacer, jakąs lepszą bude mu dadzą itp. I jakieś lepsze jedzonko (choć on raczej akurat tego nie potrzebuje :-) ) Pani sie zapowiedziała, że mąż będzie na spacer szedł (na poczatku sam) a ona w tym czasie będzie sprzątać jego boks!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SUPER, może dzięki temu przekona sie do ludzi?? I mam nadzieje, że to nei była tylko taka deklaracja przez telefon![/QUOTE] Extra! Do Sisuli rzeczywiście Zeus podobny jak rodzeństwo. :)
  5. Sunia została odłowiona przez Straż Gminną, czyli znaleziona. Od wspólnika hodowcy dowiedziałam się, że została przez nich sprzedana do Słupska, ale żadnych danych osobowych nie posiadają.
  6. Nawet nie pytajcie co wczoraj u nas się działo w aucie... Pierwsze 2h jechała wzorowo, a później sapała, wierciła się... normalnie tylko patrzyłyśmy co jej spod ogonka wypada... Martwię się o nią cały czas... dobrze, że udało nam się znaleźć DT dla niej to nie będzie siedzieć sama po operacji. Pani doktor ma jeszcze przesłać nam wyniki jej badań na mail to zobaczymy jak się sprawują narządy lalki. Powiem Wam, że boję się ją jutro zobaczyć. Już sobie wyobrażam ten szkielecik.
  7. Nancy to sunia z nr 3. Nancy jest po operacji. Operacja przebiegła dobrze, ale niunia jest na tyle słaba, że ma zostać do jutra w szpitalu. Pani która ze mną rozmawiała przekazała, że ciąża była bardzo liczna (10 szczeniaków), raczej martwa (tu się upewni u lekarza operującego), powyżej 50 dnia. Myślę, że zdążyliśmy w ostatniej chwili.
  8. Postaramy się być rano, aby Sylwia miała jak najwięcej czasu na ogarnięcie zwierzaków. Coś k. 10-12.
  9. Potwierdziłam piątkowy odbiór Zojki w schronisku.
  10. Hodowla dawno nie istnieje. Prowadziło ją 2 gości, 1 wystawił drugiego i wyjechał do Niemiec. Nie ma szans na namierzenie przez nich byłego właściciela.
  11. Tu macie link do reportażu: [URL]http://slupsktv.pl/[/URL] Pod okienkiem z filmem jest dział OSTATNIO DODANE, kliknąc na Wiadomości z 27-09-2010. Wiadomość o nas jest w 4:25 min.
  12. Jestem. Ale szczerze, zabijcie mnie, bo ja już nie mam pomysłów co robić z tymi psami co są, a przede wszystkim skąd wziąć kasę by pomóc następnym. :( My też dzisiaj ciężarówkę przywieźliśmy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193394-AMSTAFFKA-ci%C4%99%C5%BCarna-na-%C5%82a%C5%84cuchu-0-5m-POMOC-POTRZEBNA-NATYCHMIAST[/url]!!!!! U nas szykują się teraz domki dla 3, może 4 psów, ale póki co to nic pewnego i do zwalniających się DT musimy przerzucić psy z hoteli bo nie mamy kasy i jedziemy na ostatnich "oparach".
  13. Ptysia też chciał...
  14. Dzięki Jola :) Mamy 20 kilka psiaków, przyda nam się pomoc :)
  15. Dopiero wróciliśmy z trasy i z lecznicy. Podróż była długa, ale udana. Sunia malutka, drobniutka, podejrzewam że bez ciąży będzie strasznie chuuda, coś k. 15-17kg. Rzeczywiście warunki do mieszkania miała marne, a do porodu - żadne... mieszkała w starej szafce... Sunia jak się okazało, rzeczywiście rasowa, pochodząca z hodowli szczecińskiej. Nazywa się [B]NANCY HEREZJA[/B] (nie jestem pewna pisowni imienia, czy nie powinna być spolszczona - Nensi). [B]ur. 4.06.2004r.[/B] m. Yoko Ono Dyśkowate o. Basco Klan Erolla Sunia podróż zniosła super. Od razu wpakowała się do auta i w sumie przespała całą drogę. No może kilka razy nas chciała o zawał przytrącić dysząc jak smok... co my, nie znające się na porodach odebrałyśmy jako początek akcji poród. :lol: Co mnie zaniepokoiło, to Nancy strasznie dużo wody pije i jej oddech śmierdzi straszną zgnilizną. Ponieważ miałam stracha czy nic u niej w brzuchu nie dzieje się niepokojącego, Nancy zawieźliśmy jednak do całodobowej lecznicy do szpitala. Lekarze pobrali jej krew i będą badać. Po drodze na jezdni zauważyliśmy potrąconą malutką suczkę. Musiał ją potrącić ktoś jadący przed nami. Jeszcze żyła. Chcieliśmy ją odwieźć do lecznicy, jednak odeszła nam na rękach. Biedna malutka. :-( Trzymajcie kciuki za Nancy, bo nie ukrywam że cholernie się o nią martwię.
  16. Mało dzwoniących ostatnio o asty. Ja jedyne co, to odbieram non stop telefon o Ginę (bo szczeniaczka za darmo oddajemy...). Ale będzie dobrze, musi być! O doroślaki też zaczną dzwonić, zobaczycie! Ania, gratuluję nowego członka rodziny :)
  17. Natuasiaa, jeśli jeździsz do schroniska, miej ją na oku. Sunia cięta na psy i koty. Zna komendy, raczej domowa - takie info dostałam o niej od bokseromiaków.
  18. Dzisiaj do schroniska w Chorzowie trafiła znaleziona młodziutka sunia. Dzwonił do nas znajomy znalazcy. Mamy kogoś w Chorzowie?
  19. My nie jedziemy przez Szczecinek kurcze :( Zupełnie inną trasą jedziemy, by zaoszczędzić czas. Kobitki ze Słupska dodatkowo poprosiły nas o przywiezienie z Warszawy małych dzikawych ratlerków do nich i obiecałam już je zawieźć, więc zupełnie nie ma szans by zabrać jeszcze jakiegoś psiaka.
  20. O 8 rano, więc powrót będzie w nocy. Gadałam z Jarkiem jak ta trasa teraz wygląda i powiedział, że się załamiemy... i lepiej jechać przez Trójmiasto i wybrzeżem. Ale musimy jechać, wyjścia nie ma, czekać nie bardzo jest jak.
  21. Plan jest taki, że jutro jedziemy po sunię do Słupska. Mamy 1000km do przejechania, więc czeka nas nie lada wyczyn... Apeluję o pomoc na transport. Wbrew pozorom transporty to także spore wydatki, w tym wypadku ok. 300zł. Na środę na 15 umówiliśmy sterylizację. Tu także przydałaby się pomoc, koszt jest wysoki, bo niestety to nie zwykły zabieg i będziemy musieli zapłacić 400zł (wliczony kubraczek, antybiotyki). Bardzo byśmy byli wdzięczni za pomoc finansową. Sunia początkowo mam nadzieję, że trafi do DT. DT mamy tylko na kilka dni, może 2-3tyg. Ważne dla mnie jest, aby po zabiegu dochodziła do siebie w domowych warunkach, przy okazji będziemy ją mogli nieco poznać i coś więcej powiedzieć przed ewentualną adopcją.
  22. Oby znalazły domki i nie dorastały w schronisku. :-(
  23. Dziękujemy za bazarek. Ja ślę do Ciebie paczkę z kolejnymi rzeczami od Beti na bazarek. Wczoraj do domu pojechała Fajt. :) Wczoraj także do hoteliku trafił Klocek, bardzo fajny ast, zaraz założę mu wątek. Szukamy na pilnie transportu Słupsk - Warszawa dla ciężarnej astki.
  24. Na nosie ma od szorowania za piłkami. :) Z faflami nic się nie dzieje, opuściły się na bok i może stąd grudki faflowe wydają się być insze.
×
×
  • Create New...