-
Posts
935 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wirka
-
Jaaakie faaajne ponisko!!!! To zdjęcie mnie rozwala (no i przeraża pewnie tych co to są za wystawowym ponem):
-
Kamilapon Dokładnie też tak myślę! Flashka-g Tu nie chodzi o to, żeby psiak przyszedł na maksa brudny, bo to pies pracujący. Wystawa wymaga jakiegoś szacunku i tak jak na maturę trzeba przyjść czystym i schludnym tak i na wystawę psiak musi być czysty i zadbany, ale! wygląd to nie wszystko - dlatego Kamilapon podaje wyważoną sylwetkę pona: pies zadbany, ale bez przesady, jednak pracujący i to widać w temperamencie...
-
Boże sorry!!!!!!!! Mia lo być pasterski :oops: A dlatego się mylę, bo kończę robić swoją stronkę! Za jakieś 2 godziny będzie gotowa i się podniecam jak dziecko! :oops: :oops: :oops:
-
sylwia&boksery A jak ma nie tracić cech charakteru psa myśliwskiego, jeśli pon siedzi w domu i nie ma kontaktu z warunkami pracy, bo sierść się może sflicowac...?
-
O Boże! Toż to ciemnogród!!! :o Mar - ten cytat utwierdza mnie w przekonaniu, że nie masz argumentów do rozmowy, chcesz sobie hodować co Ci się podoba - okey, ale to jest koniec rzeczowej dyskusji. Trzeba było od razu tak powiedzieć... Chociaż jak dla mnie to jest albo lenistwo, albo brak szacunku dla pracy hodowlanej. I wy się uważacie za hodowców? Chcecie pozbawić psa tego, co najważniejsze w rasie - charakteru, macie gdzieś cechy użytkowe tego psa selekcjonowane przez lata... Dla mnie tylko dzieci kupują coś, bo im się podoba z wyglądu. Prawdziwi hodowcy powinni podejść do sprawy troszkę bardziej poważnie... Jestem rozczarowana, że istnieją tacy hodowcy, którzy twierdzą, że robią coś dla dobra rasy, a tak naprawdę z pasterskiego psa chcą zrobić przytulankę!
-
ok - koło 14-ej powinnam mieć więcej czasu to zapodam...
-
Nie mam teraz czasu, a chętnie bym przepisała co ważniejsze fragmenty tego artykułu, które świetnie pasują do tej dyskusji. No i autor sprytnie pomaga nam w tej dyskusji... (nam, którzy jesteśmi za mieszanką wystawowo-użytkową)
-
A jak ją izolujecie od Shepa?
-
Na okładce jest owczarek baskijski. Taki rudy, kudłaty kundelek.... ;)
-
Tynka :o No co Ty? Mam gazetę przy sobie w robocie (numer 6) - pod artykułem widnieje nazwisko Zygmunta Jakubowskiego...
-
No proszę, jak na zawołanie :D W najnowszym numerze "Psa" na stronie 45 jest artykuł o PON-ach Zygmunta Jakubowskiego pt. "Sędziowanie PON-a - aspekty kynologiczne i pozakynologiczne". Polecam go zwłaszcza Dzitce, która hoduje tą rasę i jest za typem wystawowym. Czekam na jej komentarz i ustosunkowanie się do apelu proszącego o uratowanie cech użytkowych PON-a poprzez użytkowanie właśnie PS. Dla niewtajemniczonych: autor uważa, że samo wystawianie zabija u PON-a cechy psa pasterskiego, czyni z niego wypchaną kukłę, a hodowcom będących przeciwko użytkowości zarzuca, że zaprzepaszczają dwukrotne, ciężkie restaurowanie tej rasy, które kładło nacisk na cechy użytkowe tego psa.
-
Za Horyzontem Nienawidzę, gdy ktoś uprawia nadinterpretację, więc pomyśl 2 razy zanim napiszesz coś, co mogło by nią być. Nikt tu nie obawia się tematu, ani nie zamierza nikogo uciszać. To, że temat zamarł na długo, apo jednym poście nagle wszyscy sie odezwali znaczy chyba, że mamy włączone powiadamianie o nowym poście na skrzynkę... Nie przyszło Ci to do głowy? A dużo lepiej zapytać co miały znaczyć jakieś słowa autora, niż wysnuwać jakieś błędne wnioski. Jeśli przeczytałeś cały temat to powinieneś wiedzieć, że nie raz nie dwa rozmwaiano tu na temat, ale dobór towarzystwa sprawia, że stworzyły się jakieś grupy, które nie mogą dojść do porozumienia nie ze względu na odmienne zdanie (chwała Bogu, że ono jest!), ale ze względu na to jacy my jesteśmy... Nikt Ci nie broni pisać na temat i nikt Cię nie ucisza, wiec i Ty nie czepiaj się do naszej grupki (Tynka, ja, Rotti), które już spasowałyśmy i nie mamy zamiaru brać udziałw rzeczowej dyskusji - nie broń nam głośno ciekawić się co z tego będzie. PS. Bardzo negatywnie odebrałam Twoje pierwsze wystąpienie, mimo, że później już było całkiem rzeczowo...
-
Spytko W końcu z zawodu jestem dziennikarką, więc wypadałoby...
-
A macie te fotki?
-
No i mamy w taki oto sposób BB (Brzydki Bezużytek) :wink: - nie mylić z Big Brotherem :lol:
-
Bo ja to swoim robię taki reality show jak "Bar" - masz tyle ile sobie wypracujesz... :lol:
-
Rotti To po zagłodzonych ciałkach sądzę, że Twoje od roboty się migają... lenie śmierdzące... ???
-
ciiii...
-
Jak pies może obronić właściciela,uznając go za przewodnika?
wirka replied to Cally's topic in Sporty obrończe
wiem Azir co masz na mysli. Może i to także tutaj działa, chociaż nasza ulica jest tak ruchliwa, że pies musiałby mieć hiper-pamieć. Ale i to jest mozliwe... -
Jak pies może obronić właściciela,uznając go za przewodnika?
wirka replied to Cally's topic in Sporty obrończe
Może się okazać, że to nie pomoże, ale na bank nie zaszkodzi... -
Jak pies może obronić właściciela,uznając go za przewodnika?
wirka replied to Cally's topic in Sporty obrończe
A ile jest średnio szczeniat w miocie u erdelków? Dom to Ty na pewno znajdziesz dla wszystkich i pewnie jeszcze zabraknie maluchów... Oczywiście bedę go obserwować ze zdwojoną uwagą, ale zacznę jeszcze intensywniej ćwiczyć z nim jakieś sztuczki. Wuiesz, on jako chart jest uczony tylko siad, leżeć, łapa, głos, na miejsce i takie tam. Nie robiłam z nim jakiś szczególnych sztuczek, bo stawiałam u niego na trening. Ale tak sobie myślę, że skoro on jest taki znerwicowany to może praca ze smakołykiem i zabawa w różne sztuczki odstresują go w momentach zagrożenia. Poza tym pomyślałam sobie, że będę ćwiczyć na nim posłuszeństwo za pomocą obcych. Będę prosiła przechodni, żeby dali psu smakołyka za "siad" czy za "głos". W ten sposób nie znając nawet przyczyny jego agresji pokażę mu, że ludzie są okey i że dają smakołyki i że można sie z nimi bawic itd. itd. Mam nadzieję, że dobrze sobie to wymyśliłam. Siwy jak widzi smakołka w ręku to mimo, że nie jest łakomczuszkiem i nie zawsze go zjada to chętnie zawsze wykonuje na niego komendy. -
Jak pies może obronić właściciela,uznając go za przewodnika?
wirka replied to Cally's topic in Sporty obrończe
Koleś mówił mi, że przechodzi koło naszego domyu kilka razy dziennie, bo mieszka niedaleko. Na szczęście nie był wściekły i załatwilismy wszystko kulturalnie. W domu też jest problem, gdyby go nie było to bym postawiła na polowanie. Na pewno był on źle socjalizowany i nie odróżnia na co można polować, a na co nie. W domu to może być obrona mienia, najpierw to by się rzucił, potem obwąchuje, a na koniec się przytula. Muszę go bardziej poobserwować, chociaż nie wiem jak bardziej można obserwować psa. Problem jest bardzo złożony. Zacznę od wyciszania go smakołykami, dopóki nie podwyższymy ogrodzenia to i tak nie będzie spuszczany na ogrodzie. Najpierw zacznę od tłumów, zobaczymy co on na te tłumy "powie" no i od posłuszeństwa. Może jak mi się go uda wyciszyć to 50% zniknie... Ale dzięki ciociu Flaire za pomoc. Jak się czuje moja ulubienica Misia? Kiedy będziesz ją kryć? -
Jak pies może obronić właściciela,uznając go za przewodnika?
wirka replied to Cally's topic in Sporty obrończe
Flaire Tu nie chodzi o czystą gonitwę, gdyby tak było to po co Siwas przeskoczył ogrodzenie i pobiegł do gościa, który szedł sobie spokojnym krokiem??? Ucieczka pogarsza sprawę, bo to chart. Ale zaczątkiem jest agresja. W domu przecież nikt mi nie ucieka jak Siwy chce zagryźć dleikwenta... -
Jak pies może obronić właściciela,uznając go za przewodnika?
wirka replied to Cally's topic in Sporty obrończe
Azir, Flaire I właśnie o taką dyscyplinę mi chodzi. Nigdy żaden mój pies, choć nie miałam ich wielu nie bronił mnie przed złym. No, ale Siwutka otrzymaliśmy już mocno ukształtowanego, jednak mimo wszystko z nim walczymy. Wczoraj spuściłam go na moment na ogrodzie, żeby sobie poganiał, a ten przeskoczył ogrodzenie i porwał jednemu kolesiowi kurtkę. Ja myślałam, że wyjdę z siebie, ale na szczęście kolesiowi sie nic nie stało i wyszedł od nas całkiem zadowolony. Zauważyłam jednak, że Siwy go nie napadał tylko dopadał. Jak przeskoczył ogrodzenie to chłopak zaczął uciekać mimo, że go prosiłam, żeby tego nie robił. Ale kto wie, że goni go chart i na ucieczkę nie ma szans, a ta rasę właśnie wkurza gdy ktoś ucieka. Gdyby stał to by go obszczekał, no ale to ne jesgo wina. Zauważyłam, że Siwy dopadał go (bo było to 2 razy), gdy chłopak zaczynałsię ruszać - pies doskoczył do pleców i szybko uciekł, stanął jakieś 4 m od gościa i szczeka, gdy ten zrobił znowu próbę ucieczki to sytuacja się powtórzyła. Wiem na pewno, że to na tle nerwowym - podejrzewam, że on nawet nie chce atakować, ale coś go pcha odgórnie do tego dlatego nie robi tego z takim rozmiłowanie, nie zagryza ludzi, tylko nerwowo do nich doskakuje, gdy oni próbują uciec. No i mam teraz poważny dylemat. Jak uspokoić psa? Jak mu pokazać, że mi się to nie podoba, a jednocześnie nie stresować go jeszcze bardziej? Macie jakieś pomysły? -
Jak pies może obronić właściciela,uznając go za przewodnika?
wirka replied to Cally's topic in Sporty obrończe
PIKA Zrób sobie emblemacik z tego co Ci przesłałam, a nie masz jakiegoś animowanego stworka...