-
Posts
935 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wirka
-
Mar Oj chyban nie czujesz się aż tak męski, bo tak strasznie się oburzasz na zmianę płci... Zaraz ogłosimy na całym forum, że mar=mężczyzna, pasuje? :D Proponuję powrócić do tematu szanowny Panie! :wink:
-
Taaak? A to dlaczego z Twojej wypowiedzi wynika, że nie możesz miec cp (taki jest skrót dla polaków, Ch. Pl. sugeruje Championa Polski, więc trzymaj się tych skrótów, co by inni nie mieli metliku), bo to on jest zły, a nie lhasa? Cp-y to nie jakieś nieokiełznane dominanty. Widzę, że cenisz Pania Szmurło, to poczytaj sobie wzorzec, który jest miedzy innymi jej autorstwa...
-
No to z takim podejściem dziwię się, że jesteś jeszcze na forum... Ale jak ktoś na kogoś patrzy z góry to często widzi tylko czubek swojego nosa...
-
No tak!!!! O ja goopia.... :oops:
-
Mar Owszem, ale nie jest też głównym tematem... Zwrócić komuś uwagę w PS-ie, okey, ale dogryzać za literówkę! Trzeba wiedzieć kiedy zejsć ze sceny...
-
Rotti I to jeszcze nie stado polaków tylko jeden malutki polaczek, zapewne wychowujący sie od szczeniaka z tą lhasaczką miałby ją rozszarpać. Ale mi panienka Dzidtka humor poprawiła.... Sceince Fiction nie lubię, ale tutaj jest akurat wyborne! :lol:
-
Rotti Nie, nie chce mi się gadać. Pani Dzidtka tak cudnie umie wywracać kota ogonem, że jej wypowiedzi chyba sobie wydrukuję i zabiorę na zajęcia z dziennikarstwa i pokażę ludziom jak można rozmywać temat... Ale Rottiś, gdyby ktoś zaczął Ci gadać, że afgany na przykład nie toleruja dzieci, co jest bzdurą to chyba byś ze śmiechu nie wytrzymała.... To samo jest jak czytam jak nasz aukochana bohaterka twierdzi, że charty polskie rozszarpią jej lhasaczkę. Bosze, taka świadomość kynologiczna u hodowcy!!!! :o Mar Nie ma to jak przyczepiać się do detalów gdy brakuje argumentów, co...
-
Ło matko bosko, kto Ci takich pierdół naopowiadał! :o :o :o Dobrze, że nie doszło do zakupu tego cp-a.... Jakby miał mocno czarne podniebienie to moze razem z tą lhasaczką i Ciebie by zjadł? :lol:
-
Coś mi świta, ale nie mogę zaskoczyć, skąd to? No i mam nadzieje, że żartobliwie to....
-
No tośmy się wkońcu poznały z osią i jej cudnymi shibami, mój Damian jeszcze w poniedziałek przeżywał "jakie te liski piękne i dystyngowane", trzeba przyznać, że ciekawe bardzo jest to ich olewatorstwo... Niestety nasz Siwulec taki dystyngowany nie był i gamoń wyskoczył do liska, ale w koncu charty to psy na zające, lisy i wilki, więc czemu tu się dziwić... :oops: Gosiu A Tynkę poznałaś czy nie?
-
To już teraz masz problemy z tymi łówkami... Życzę powodzenia - będzie potrzebne :D
-
Ale pomocne koleżanki! :D KORONA - zostaw sobie tę część dysku gdzie jest dostęp do netu i klawiaturkę z literkami, cyferki moze sobie wziąc... ;) Tylko niestety za dużo chyba do podziału... :evil:
-
Gosia A to bedzie taki cichy cywilny, czy kościelny z pompą?
-
KORONA Sęk w tym, że mam auto, wstyd mówić jakie, ale mam. Niby mamy wspólnie, ale jest zarejestrowane na mnie :D
-
Gosia A posrało Was czy nie? Bo mnie posrało i nosiłam sie z podobnym zamiarem co Ty, a teraz mam chętkę pozbyć się TŻ :evil:
-
Gosia No to moje gratulacje!!! :angel:
-
Tynusia, nie wiem!!!!!!!! :oops: Wyślę Ci sms-em gdzie jestem jak już będę w Poznaniu na swoim ringu, ok? Dlatego mam m.in. charta! :D :D :D
-
Gosia No więc tak, ja pewnie będę głośno ryczeć na mojego synka, bo on na wystawach niechlubnie się zachowuje, zwłaszcza jak widzi swoje zaprzyjaźnione stadko mojej koleżanki. A synka mojego masz w emblemacie, mało który chart jest tak umaszczony i tak wątły ;), więc nie powinno być problemów z rozpoznaniem (aha, nastepny znak rozpoznawczy - moje dziecko chodzi w kantarku, a to nie jest częsty widok). Zresztą mało kto chodzi w towarzystwie dwóch gronków i jednego charta :D + niestety dwa chopy :evil: Tynka Dzieco moje drogie, w takim razie bądź tak miła i podejdź na ring chartów, zgarnij mnie i wtedy po powitalnym buzi buzi pójdziemy na ten pawilon 25 do Gosiaczka.
-
Gosiu To jak będziesz w Pozku to musimy się koniecznie spotkać - no i jeszcze z Tynką. Może zrobimy tak, że my z Tynką do Ciebie podejdziemy w celu zapoznania matrymonialnego tylko może jakąś fotkę nam daj co by nam bło lżej, albo opisz się jak seksownie wygladasz, bo inaczej to chyba nam trudno będzie. co nie kleżanko-Tynko-Moderatorko?
-
Miałam dużo pracy, więc nie mogłam tekst Dzidtki o fan-clubie Flaire sprostować od razu. Oczywiście, że to były żarty, ale tego chyba nie będę dalej tłumaczyć, bo "złej baletnicy to i majtki u spódnicy..." a Dzidtka talent do nadinterpretacji ma duży... Dzidtka Nie chcę ani ironizować, ani się naigrywać, bo nie ma sensu. Ani Buldog, ani Murka, Flaire, Tynka czy ja nie jesteśmy w stanie dojść do porozumienia z Tobą, bo Ty nie chcesz dojść z nami do porozumienia, a to jest podstawa do wszelkich dyskusji. Trzeba być otwartym, a tego Ci brakuje. I nie chodzi nawet o przejmowanie naszych opinii, ale o szacunek dla zdania drugiej osoby. Z pewnymi osobami po prostu nie ma co rozmawiać, choćby się czowiek nie wiem ile przykładał i starał... Mam tylko taką cichą nadzieję, że nie cenisz sobie tylko te osoby, które dobrze o Tobię myślą... I jeszcze jedno: żeby dyskusja musiała trwać nie potrzeba dwóch osób o odmiennych zdaniach. Dziesiątki razy prowadziłam fascynujące rozmowy na jakieś tematy z osobami, z którymi mam podobne poglądy i zapewniam Cię, że jedynym warunkiem w wypadku udanej dyskusji jest otwarty umysł i dobra wola rozmowy, a nie głupkowata chęć bawienia się słówkami, nadinterpretacji i z góry ustalona pozycja w rozmowie.
-
A przez chwilkę było rzeczowo i znowu zaczyna się łapanie za słówka... Dobrze to Flaire ujęła: jest różnica między mówieniem o czymś pewnym i nie z takim samym przekonaniem, a szczerym mówieniem: "gdzieś coś mi się obiło o uszy, ale nie jestem tego pewna, więc równie dobrze mogłam to czytać w fachowym piśmie jak i mogło mi się to przyśnić..." Widzę Dzidtka, że nie lubisz nie mieć racji, ba - co więcej: nie umiesz się do niej przyznać, a to już poważna wada!
-
Jak zwykle źle sie wyraziłam, nie chodzi mi o łańcuszek zaciskowy itp. - chciałam powiedzieć, że to zwężanie na końcach skórzanej obroży ma spełniać funkcję zaciskową i tyle... Ale wczoraj niestety balowałam z Hiszpanami do późnej nocy, więc może nie powinnam się zabierać za takie ciężkie tłumaczenia... :oops:
-
To może ja odpowiem, bo widzę, że nikt nie jest chętny... Specjalna obroża dla charta to taka, jak zauważyłaś, która jest zwężana po bokach a na środku jest szersza. Charty mają wąskie głowy, często tak wąskie jak szyja dlatego inna obroża nie ma sensu, bo pies może się z niej łatwo wyślizgnąć. Dlatego ta tzw. zaciskowa zdaje egzamin, bo jak pies się wyrywa albo szarpie to ona się zaciska, węższe końce smyczy zaciskają się na szyi charta, a że cała obroża jest ogólnie szeroka to pies sie w niej nie dławi, ani obroża nie wżyna się w szyję. Trochę może namieszałam, ale dużo prościej jest zobaczyć to na żywo. Natomiast wszelkie inne obroże czy to całkiem szerokie czy wąske to już inicjatywa i gust właściciela.
-
Boże, a Wy dalej? :o :lol: 9 stron lektury chyba rokuje dalsze nieporozumienia i nawet tak boska i przeukochana osoba jak Flaire, nader pokojowa i rzeczowa, nie dająca sie ponieść emocjom nie umiała dojść do porozumienia... Dixie_s, Murka, Dzidtka W domu mam charta (rodowodowego) i ON-kę (nierodowodową - ha!). Nigdy nie powiedziałam o niej kundlica, dlaczego - Boże, nie wiem... Jest taaak podobna do ON-ki, że wszyscy tak na nią mówią włącznie ze mną i nie widzę w tym nic złego... Los chartów polskich bardzo leży mi na sercu, umiem sobie wyobrazić sprowadzenie reproduktora czy suki hodowlanej za ogromne pieniądze, żeby powiększych pulę genową w kraju, umiem sobie wyobrazić wiele wybryków na rzecz rasy, sama w przyszłości chciałabym zająć się hodowlą chartów, ale to w dalekiej, dalekiej przyszłości.... Jednak nigdy nie oburzam się, gdy ktoś mówi, że ma jamnika, zamiast jamnikopodobnego strutu tutu itd. Gdyby ktoś powiedział, że to najbardziej rasowy jamnik z rodowodem, którego w gruncie rzeczy by nie miał to bym sie oburzyła, ale w innej sytuacji? Mam wrażenie, że Dixie_s albo od niedawna ma psa rasowego i chlubiąc sie tym tak sie angażuje w te rasopodobne tematy, albo jest zbyt zagorzałą fanką jakiejś rasy i gardzi innymi nie rasowymi psami, nie wiem - takie są moje odczucia, o ile Dzidtka podaje jakieś argumenty to dixie_s wogóle... Dzidtka Wiedze masz, nie umiesz jej przedstawić, nie jest to forum ludzi o podobnym zakresie wiedzy. Żeby czasem nawiazać z nimi kontakt i sprostować trzeba mieć trochę taktu, Ty wg mnie tego taktu nie masz. Poczytaj sobie posty Flaire, ta osoba naprawdę ma ogromną wiedzę. Ale nie chwali się ja wiem i tyle, ja mam rację, co Wy wiecie, z kim ja rozmawiam itd. Ktoś nie chce jej słuchać to nie tupie ze złości nóżkami, bo ten ktoś ma takie prawo. No i jej zachowanie sprawiło, że ta osoba ma już tu prawie swój fan-club ;) Gro dogomaniaków pisze do niej, pyta, prosi o rady, zaczepia itd. Po prostu nie narzucała sie nikomu i to jest uszanowanie czyjegoś prawa do innego zdania. Mam, wrażenie, że u wielu dogomaniaków Ty (a w szczególności dixie_s, która wyskoczyła ni z gruszki ni z pietruszki z pseudo argumentami i toną złości) nie zostałyście polubione przez dogomaniaków własnie ze względu na ten brak taktu. W mojej wypowiedzi nie było ani kszty złośliwości, zwykłe przemyślenia na temat tej bezsensownej już dyskusji. Niestety teraz muszę już znikać, bo wyjeżdżam służbowo, ale od środy będę dalej śledzić losy tego nieszczęśliwego tematu.