Melduję, że wiosna już tuż tuż, przez całą drogę na trasie Wrocław - Rzeszów nie było ani kawałka śniegu, oczywiście statystykę musiały zepsuć okolice Matrixa, bo gdy go wczoraj odwiedziliśmy wieczorem to oczywiście zastał nas śnieg i lód.
Ale wizyta u przesympatycznego Matrixa zaliczona, melduję, że to kawał dobrze wypasionego chłopa o bardzo przyjaznym charakterku (mówię o psie, chociaż do właściciela ten opis też pasuje ;) )