-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
Ja mialam juz kilka suk, u ktorych pierwsza cieczka wystepowala w 18 miesiacu.
-
Wirusy sa bardzo czule na temperature swojego srodowiska (podniesiona temperatura ciala to wlasnie jeden z mechanizmow, uzywanych przez nasz organizm do zwalczania atakow wirusow), a poniewaz normalna temperatura ciala czlowieka rozni sie znacznie od normalnej temperatury ciala psa, to raczej nie czepiaja sie nas te same wirusy, co naszych pupili.
-
Agnes, ciaza i porod sa na pewno bardziej niebezpieczne, niz zastrzyk. A moze by tak przy okazji zamiast zastrzyku sunie wysterylizowac? Jesli chodzi o jej zdrowie, to to byloby najlepsze rozwiazanie...
-
A czy ja bym mogla prosic Marcina1978 o zmniejszenie zdjecia pieknej suni do regulaminowego maksimum 500 na 500 pikseli? Z gory bardzo dziekuje (i przepraszam, ze tak pozno, ale nie bylo mnie przez kilka dni).
-
aga_, kiedy Czika dostala tej cieczki, a kiedy jest Legionowo? Bo mnie sie wydaje, ze spokojnie w Legionowie mozesz sie stawic...
-
Flaire ma gosci z zagranicy, ktorych obwozi po Polsce, wiec w tej chwili nie moze szczegolowo odpowiedziec. ALE... kiedys bardzo dawno opisywalam juz tu, na dogomanii, dokladne zasady zdobywania championatu w USA - jesli uzyjecie przegladarki, to na pewno ten opis znajdziecie. A jak to sie nie uda, to po wyjezdzie moich gosci bede mogla Wam lepiej pomoc.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No ale tu nie chwaliłam ani siebie, ani Misi, tylko WAS! A to chyba ok :wink: . -
Zbieg okoliczności pewnie też nie - raczej np. próba znaczenia tego "zakazanego" terenu jako swojego, czy coś w tym stylu.
-
A jak jeszcze byłby autor, to już może by wystarczyło, żeby znaleźć i przeczytać... :wink:
-
PATIszonowi, czy koleżance? Z ciekawości pytam.
-
Mam nadzieję, że żartujesz. Psy nie sikają ani "na złość", ani żeby się zemścić. I jedno, i drugie uczucie jest im obce.Nie wątpię, że sika pod drzwiami pokoju, do któego nie może wejść, ale na pewno nie jest to "w akcie zemsty".
-
Mam nadzieję, że to miał być żart. Psy nie sikają "po złości".Ja podejrzewam, że nie wie, że w domu nie wolno. Bo niby skąd miałby wiedzieć? Zostawiacie mu gazetę, nauczyliście, że na gazetę należy sikać - to sika! Więc o co chodzi? :wink:
-
Cortina, ogólnie rzecz biorąc, chyba masz rację - a tak dokładniej, to przypadek genetyczny... Zbyt wiele badań na ten temat nie ma, ale te, które są, są zgodne co do tego, że największy wpływ na to, czy u danego psa wystąpi skręt żołądka, czynie, ma genetyka: jeżeli matka, ojciec, rodzeństwo, itp. danego psa miały skręt żołądka, to prawdopodobieństwo tego, że ten pies również na to zachoruje znacznie się zwiększa. Ale dokładny mechanizm genetyczny nie jest znany.Podaję link do artykułu opisującego jedyne chyba długoterminowe badania dotyczące tej przypadłości. Dodaję, że jednak wynika z nich, że misek nie należy podnosić... jak również nie należy pozwalać psom jeść zbyt szybko, należy za to podawać im wiele małych posiłków raczej niż jeden duży. Również skręt żołądka wydaje się występować częściej u psów, które nie dają sobie rady ze stresem, np. u psów strachliwych, a mniej często u wesołych psów. Natomiast np. bieganie przed czy po jedzeniu nie wydaje się mieć wpływu na wystąpienie skrętu żołądka, według tych badań... Opis badań (dla laików, ale po angielsku) znajdziecie tutaj.
-
Na egzaminie w ogóle sędziowie na mało co zwracają uwagę. Taki zwyczaj podobno. Na naszym egzaminie PT na przykład, sędzia nie zwrócił uwagi na to, że jedna z przewodniczek zapomniała psu odpiąć smycz i zrobiła chodzenie przy nodze dwa razy na smyczy, a bez smyczy - zero razy :o . Mnie się ten zwyczaj nie bardzo podoba, ale podobno chodzi o to, żeby nie zniechęcać nowych właścicieli. Ja pozostaję nieprzekonana.A co do łańcuszka, to należy jeszcze napisać, że na egzamin smycz przypina się do tego kółka, które zapobiegnie zaciskaniu się łańcuszka.
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to kela's topic in Kerry blue terrier
eee tam, za młoda... Api jest jej rówieśniczką i potrafi - czasami :wink: - cały torek pokonać! Na początku biegała na smyczy, ale na obozie nauczyła się pięknie latać za Rafałem. Twoja też może!A może do przedszkola ją powinnaś wziąć? Api właśnie teraz ma przerwę w agility, bo chodzi do przedszkola. I to pomaga - naprawdę jest coraz grzeczniejsza. :D -
Uff, ale czytania! Jeden dzień mnie nie było, a tu chyba z pięć stron przybyło! Wielkie gratulacje raz jeszcze dla wszystkich uczestników zawodów. Zdjęcia śliczne; powinniśmy pomyśleć, co z nimi zrobić na dłuższą metę. Również z tymi z obozu... My będziemy nieobecni przez najbliższy weekend, zresztą Misia wciąż jeszcze ma cieczkę. Ale potem zabieramy się za treningi i huśtawkę 8) .
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to kela's topic in Kerry blue terrier
czapla śmigająca po torze z Laną wygląda cudnie. Bardzo żałuję, że nie było mi dane zobaczyć tego osobiście, ale mam nadzieję, że już niedługo zobaczę jej wnusię trenującą u nas... :D -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
aga_, ja Ci powiem, że Api w przedszkolu jest prymuską! :D Rafał się pewnie nie chce chwalić :wink: . Zresztą spytaj Ewę. A poza tym jest śliczna i całuśna i od wczoraj znów powiewa uszami! :D A babcia Flaire jest bardzo szczęśliwa, że tak często ma okazję ją widywać. -
Ja Ci tylko powiem, że inna lektura, którą czytałam na ten temat (może kiedyć jak będę miała chwilkę to odszukam i wstawię tu linka) twierdziła coś wręcz przeciwnego: że miski powinny być stawiane właśnie na podwyższeniu żeby zapobiec skrętowi żołądka. Więc tak naprawdę to myślę, że żadnych badań na ten temat robionych nie było i te zalecenia to tylko gdybania autorów.
-
Dlatego ja sprawdzam listę składników... A jak nie ma listy składników, to nie daję.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Flaire ma gości z Hameryki, którzy ganiają ją po mieście tak, że ledwie zipie, więc przez następny tydzień będzie mało obecna... 8) -
No i dlatego warto cytować w odpowiedziach, szczególnie jeśli nie odpowiada się na bezpośrednio poprzedni post :wink: .
-
_dingo_, ale Misia ma 3,5 roku. Jak miała 3,5 miesiąca, to wolę nie myśleć, ile razy dziennie siusiała; o ile mnie pamięć nie myli, to non-stop :wink: . I kup też było więcej, chyba dlatego, że była częściej karmiona (teraz jest karmiona dwa razy dziennie; wtedy - trzy).
-
Słuchajcie, o której jest dzisiaj trening? I czy będą jakieś jajeczne chłopaki?
-
Misia ma 3,5 roku. Bywała w swoim życiu karmiona różnie, od rozmaitego suchego, po gotowane. Bez względu na to, czym jest karmiona robi kupę raz, najwyżej dwa dziennie, chociaż w przypadku karmy innej, niż sucha, często dostaje rozwolnienia (ale nie biegunki - nadal robi tylko jedną lub dwie kupy dziennie). Natomiast próby (nie moje) przestawienia jej na BARF powodowały biegunki.