-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
Tiaa... Będzie znaczyć, że pies ma normalną temperaturę, bo normalna temperatura ciała psa jest właśnie powyżej 38 - tak gdzieś między 38 a 39.
-
Chyba że się wytnie sporo tkanki, tak że powstaje nowa, świeża rana. Z psimi jest tak samo.
-
No a Misia dzisiaj cały dzień odsypia. Czym dokładnie ona się tak zmęczyła to ja nie wiem - może tym dodatkowym przebiegiem :wink: . albo może jest to zmęczenie psychiczne, spowodowane niepogonieniem tego bordera :wink: . No bo przecież samego biegania miała znacznie mniej niż w normalny, przeciętny dzień... :roll:
-
tamer, dziękujemy ślicznie, a Misia bardzo w związku z tym przeprasza, że w takim gołym, mało fotogenicznym stanie się prezentowała, ale to nie jej wina, tylko jej Pańci okrutnej :wink: . A adres mailowy prześlę Ci na priw, ale dopiero dzisiaj wieczorkiem, bo teraz mi dogo jakoś strasznie wolno chodzi... No i oczywiście podzielę się zdjęciami z Mokką, chociaż ona pewnie mi nie wierzy, bo już inne też jej obiecałam i nie dostarczyłam... I jeszcze, dołączam się do gratulacji ślicznych przebiegów i zwycięstw! NB, Mokka, mam z powrotem mój komp, już naprawiony, więc jak tylko zniknie nawał gości to uprawniam Cię do napastowania mnie na tematy zdjęciowe.
-
Fuka, Misia dziękuje Ci za zrozumienie. :lol: :lol: :lol:
-
Terier pszeniczny (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Flaire replied to PALATINA's topic in Terier pszeniczny
No pewnie, że ktoś odpowie! Pisz szybciutko więcej o piesku i koniecznie wstaw zdjęcia do naszej terierowej galerii ("Galeria psów z grupy 3 - terierów"). -
Elka, przecież ja dobrze wiem o co Ci chodziło, jak i o tym, że Misia biega wolno, a to co napisałam, to był żart, oznaczony przecież nawet stosownym emotikonem!A o tym, dlaczego tak wolno biega, to można by pewnie długo dyskutować, ale na pewno nie bez znaczenia jest fakt, że mnie się u niej taki temperament podoba... :D Tak że dla mnie to nie jest nawet specjalnie "niestety" - dobrze nam z tym. :D
-
Sajko, fotek nie mam, a szczegółową relację napisałam tylko z przebiegu mojego psa z moją handlerką i wstawiłam na topik o airedalach. Na stronkę się nie nadaje, ale jeśli jesteś ciakawa, to zapraszam tutaj.Natomiast jeśli chodzi o stronkę, to tam jeszcze wyników z Pęcic nie ma, więc może od nich zacznij? Te podałam o ile pamiętam całkiem składnie i dokładnie w tym topiku, ale już jakiś czas wstecz... 8)
-
PATI, a tak swoją drogą, to czy dotarło już do Ciebie, że Ty wygrałaś z reprezentatami Polski na mistrzostwa świata itp.? To było super zwycięstwo! :buzi:
-
PATIszonku, my z Misią Was kochamy, Misia to przecież ciągle pokazuje, tylko ostatnio daje Kenii trochę spokoju, bo przecież nie wypada na taką dzioorę w doopie wskakiwać! :lol: :lol: Ale jak tylko się zagoi, albo nawet przed, to obiecuje, że wszystko będzie po dawnemu! :lol:
-
To zależy co rozumiesz przez "nabiegała" :wink: , bo z Misią Mokka zaliczyła o jeden przebieg więcej, niż z resztą! (Gwoli wytłumaczenia dla niewtajemniczonych: w czasie pierwszego przebiegu Misi, na cztery przeszkody przed końcem całkiem ładnego przebiegu, na tor wleciał pod jej łapy rozbrykany border collie, który urwał się ze smyczy. Misia musiała powtórzyć przebieg - tym razem dużo gorzej - a ja z Mokką miałyśmy tę samą pierwszą myśl, gdy to się stało: całe szczęście, że na torze z Mokką była Misia, a nie Leon. :o NB, Misia nie poleciała za borderem, tylko została z Ciocią Mokką!)
-
Nie; cięć jest dużo. Każdy kawałek, z którego będzie zbudowana podstawa (a jest ich sporo) musi być przycięty i to z dwóch stron, bo tartak przyciął tak raczej w przybliżeniu i krzywo. Może źle po polsku nazwałam rodzaj piły, o który mi chodzi, bo z tym, o który mi chodzi nie ma żadnego zachodu z wkładaniem niczego do niczego... Po prostu tniesz, tak jak piłą ręczną, tylko że zamiast używać mięsni, elektrycznie obraca się taka tarcza z zębami. Wygląda to tak: Ja mam taką piłę w USA, ale tam elektryczność inna, a nie mam odpowiedzniego transformatora, więc tu by się nie przydała... Teoretycznie tak, ale cięć, jak pisałam, jest sporo i jest ważne, żeby te cięcia były proste i równe, a deski są dosyć grube (takie, jak na zdjęciu - to jest tzw. two-by-four, czyli deska mierząca dwa cale na cztery), więc ręcznie nie byłoby to łatwe. A piłą tarczową (jeśli tak rzeczywiście nazywa się narzędzie na powyższym zdjęciu) skończyłabym w pół godziniki...
-
No nie do końca, bo właśnie uprzytomniłam sobie, że w IAL są chyba cztery, a nie trzy, podziały rozmiarowe. Ale głowy nie dam, szczególnie że Misi to nie dotyczy :wink: . Ech... Strasznie to wszystko skomplikowane :wink: .PATI - pisz, co wet powiedział!
-
No, ja tych biegów naliczyłam 18, nie 9 (A0 + open, razy 3 rzozmiary, razy 3 przebiegi dla kazdej klasy), ale wynik dobry i tak, szczególnie biorąc pod uwagę również drugie i trzecie miejsca. :D Gratulacje dla wszystkich zawodników!
-
sotuś, napisz, jak tylko wrócisz od weta. Trzymamy kciuki.
-
Jak się okazało - rzeczywiście! Brawo, dziuraup! I powodzenia u weta.
-
Przenoszę na Owczarki niemieckie, gdzie bokser założył taki sam topik. Liczę na tamtejszego moda, że te dwa topiki połączy. bokser, przeczytaj regulamin. Puszczanie kilku kopii tego samego tematu w różnych miejscach na dogomanii to spam, który jest zabroniony.
-
sota36, mnie też to martwi... A temperaturę mu mierzyłaś?
-
Na razie odzew zerowy, więc powtarzam pytanko...
-
Dokładniej, Monia była druga w IALu, pierwsza w Open Agility i druga w Open Jumping. No i pierwsza razem, ale tego nie podliczali.Ja napisze o czym innym: Mokka biegła w sumie 9 razy, z trzema psami, z każdym z których trzeba biec inaczej. W tym wszystkim NIE BYŁO ANI JEDNEJ DETKI. Mokka, wielkie gratulacje. A ode mnie, jeszcze dodatkowo, wielkie dzięki. No a od Misi to już wiesz co :wink:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No dobra, o Misi mogę napisać...Pierwszy przebieg szedl jej bardzo dobrze, miała jeden błąd i zostały jej do pokonania jeszcze tunel i trzy hopki, gdy na tor pełnym pędem podleciał do niej jakiś border collie. Przelotnie sie z nią przywitał, poczym wleciał przed nią do tunelu. Oczywiście jej przebieg został w tym momencie wstrzymany, po krótkiej chwili rozbrykany border został złapany, Mokka została bardzo grzecznie przez sędziego przeproszona, a Misia zaproszona do powtórzenia przebiegu. Niestety, ta powtórka nastąpiła zaraz potem, kiedy Misia właśnie odsiedziała (na siad-zostań) pertraktacje i przeprosiny, nie bardzo rozumiejąc, o co w tym wszystkim chodzi. Nie chce dla niej robić wymówek, ale ona ma po prostu zbyt mało doświadczenia, żeby po takim przejściu dobrze pobiec. Więc pobiegła, ale bardzo niepewnie - np. zatrzymała się przed każdym wejściem do tunelu i oglądała na Mokkę. Kurs zaliczyła, ale na 17 (z bodaj 19) miejscu. Drugi przebieg poszedł jej już lepiej, choć ciągle bardzo wolniutko. Miała, jak przewidywałam, opory z wejściem na kładkę (myślałam, że tak może się zdarzyć, bo Misia na początku bała się kładki, cavanowska kładka jest o 5 cm szersza od regulaminowej, a to był jej pierwszy raz na takiej węższej). Więc na kładce zaliczyła jedną odmowę, potem gdzieś po drodze jeszcze jedną i wylądowała z 10 punktami karnymi na 12 miejscu. No a trzeci przebieg miała czysty! Zero punktów karnych plus najpowolniejszy z czystych przebiegów :D uplasował ją na 7 miejscu. Poniweaż z każdym przebiegiem, Misia poprawiała swoją lokatę o 5 pozycji, łatwo jest obliczyć, że gdyby biegła jeszcze raz, byłaby druga! :wink: :lol: Ogólnie rzecz biorąc, byłam z Misiołka bardzo dumna. Dlaczego? Nie dlatego nawet, że na pierwszych zawodach nie zaliczyła ani jednej detki. Po prostu w momencie, gdy ten border wbiegł na tor, pierwsza moja myśl (i, jak się potem okazało, również pierwsza myśl Mokki) była - całe szczęście, że Mokka w tej chwili biegnie z Misią, a nie z Leonem, bo byłoby po borderze. Leon jest normalnie nieźle odwoływalny, w najgorszym razie można go za ogon złapać, ale w tym przypadku, zjedzenie bordera odbyłoby się w tunelu i myślę, że nie byłoby dla niego ratunku. Ale nawet pominąwszy konsumpcje kolegi, bardzo wiele biegających dziś psów, gdyby znalazły się w podobnej sytuacji, przynajmniej poleciałyby za tym borderem. A Misia, która przecież była na torze nawet nie ze swoją panią, tylko z Ciocią Mokką, w ogóle nie zwiała, tylko trzymała się Cioci. Ja siedziałam z boku i może raz łypnęła okiem w moim kierunku, ale biegła nadal z Ciocią - w tym była nawet lepsza niż Leon i Monia, każde z których zaliczyło łuczek w kierunku kolegów. Grzeczniaczek mój kochany! A dla Mokki należą się ogromne brawa, bo biegała pięknie z całą trójką, z których każde biega inaczej. W sumie miała 9 przebiegów i ZERO detek! -
Ja tylko jeszcze wtrace, ze jest bledem przypuszczanie, ze kazde takie wskakiwanie na innego psa to proba dominacji. Mam suke :o , ktora tak sie zachowywala bardzo czesto, a gdy ten niby "dominowany" pies na nia warknal, to albo zwiewala, albo kladla sie do gory brzuchem. Wiec u niej to na pewno nie bylo znakiem dominacyjnym. No i jeszcze warto zauwazyc, ze np. wykastrowane psy raczej w ten sposob hierarchii nie ustalaja. Wiec takie zachowanie wcale z ustanawianiem hierarchii nie musi miec nic do czynienia. Zeby ustalic, czy ma, czy nie, musisz obserwowac i wziac pod uwage caloksztalt zachowania Twojego psa, nie ten jeden aspekt.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
U mnie leje! I jutro tez ma lac, a Misia ma startowac w zawodach agility (swich pierwszych). Ale jak bedzie lalo, to jej nie puszcze, zeby sobie lap na strefowkach nie polamala :evil: .Dzisiaj na treningu, podczas pierwszego przebiegu zachcialo jej sie obsikac skok w dal :o :evil: :roll: . Ale drugim razem juz ladnie biegla. Z Ciocia Mokka, oczywiscie. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
A, i jeszcze - Fuka, emblemat masz rewelacyjny! Taki szczeniaczkowy kwiatuszek! :lol: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ja powiem od siebie, w ramach przedstawienia nowego dogomaniaka moze, ze Fuka to osoba z ogromnym entuzjazmem dla wszystkiego zwiazanego z terierami i wystawami. Gdy przyjechalam do Polski, jako pierwsza podeszla do mnie na wystawie i zagadala (pomimo, ze bylam bez Misi, ktora choc byla zgloszona, siedziala w domu z cieczka - nie wiem, jak zgadla, ze ja, to ja! :D ). Potem widzialysmy sie jeszcze na kilku wystawach, gdzie mialam okazje przekonac sie, ze jej suczka to najgrzeczniejszy, najspokojniejszy AT, jakiego kiedykolwiek widzialam - nie przesadzam! Do dzis pamietam sytuacje, chyba z Lodzi 2003, gdy Pancia spoznila sie troche, wpadla polprzytomna, zaczela ustawiac jakis namiot (bo pogoda byla taka sobie), a Funia grzecznie sie polozyla na swoim poslanku wsrod gwaru i psow i czekala, az Pancia bedzie miala chwilke, by sie nia zajac. To chyba jakis niuf w ciele Airedala! :lol: :lol: :lol: W kazdym razie, po jej pobycie w Anglii, mam nadzieje sporo sie od niej nauczyc! :D