Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. Hej, Sajko, to moze wychyl tego nochala z domciu, bo pogoda wcale nie jest taka zla! Wlasnie wrocilismy ze szkolenia z Bemowa, gdzie bylo chlodno, ale nie deszczowo. A chlod tylko sprzyja treningom!A teraz Misia odpoczywa aby nabrac sil na dzisiejsze popludnie z handlerka! :P
  2. Halti, czy tez obroze uzdowe, na pewno nie sa odpowiednim osprzetem na szkolenie. To obroze do prowadzenia psow, ktore nie potrafia chodzic bez ciagniecia w normalnej obrozy czy tez szelkach. Sa reklamowane jako cudowne uzdrowienie dla ciagnacych psow; niestety prawda, jak zwykle, wydaje sie byc nieco gdzie indziej. W Polsce takie oborze to jeszcze nowosc, wiec nie ma z nimi zbyt duzo doswiadczenia, ale np. w USA, gdzie stosowane sa dluzej, zaczynaja sie pojawiac reportaze o powaznych szkodach ortopedycznych wyrzadzonych przez takie obroze. W tej chwili nie mam czasu szukac przykladu, ale jak znajde cos takiego - to wstawie, bo kontuzje sa powazne. Na podstawie tego doswiadczenia, moja przyjaciolka, ktora w USA proadzi szkole dla psow, i ktora kiedys polecala i sprzedawala obroze uzdowe, przestala je polecac i prowadzic. Oczywiscie nie sugeruje, ze kazdy pies, na ktorego wlozy sie obroze uzdowa zostanie kaleka, ale z tego co slyszalam, takich przypadkow jest na tyle sporo, ze radzilabym sie powaznie zastanowic przed uzyciem takiego rozwiazania.
  3. Moze miedzy innymi bez opisu??? :niewiem: Ta cena, ktora podalam byla z opisem.
  4. To bardzo zalezy miedzy innymi od tego, w jakiej czesci kraju sie znajdujesz. Radzilabym zapytac okolicznych wetow. W Warszawie, przeswietlenie 25kg psa pod narkoza pod katem dysplazji kosztuje ok. 100 zl.
  5. Flaire

    Obedience

    Zwroc wiec uwage na istotna roznice: w agility czy w IPO, wszystkie klasy sa ustalone miedzynarodowym regulaminem. Tak wiec, jesli chcesz startowac no w A2 w Czechach, a masz zaliczone A1 w Polsce - to prrosze bardzo. Natomiast w obedience jest inaczej - te nizsze klasy z Polski nic Ci za granica nie daja i nie jest dla mnie jasne, jakie musisz spelnic warunki, zeby jechac do Czech na zawody obedience.
  6. Flaire

    Obedience

    Niestety tak. Dlaczego niestety? NIe rozumiem. To wytlumacze :D . Tu nie chodzi o to, kto jedzie na mistrzostwa, bo co do tego na 100% zgadzam sie z Toba - reprezentacje wybiera sie na podstawie zawodow, a nie pozwala jechcac n MS kazdemu. To chyba oczywiste. Przeczytaj raz jeszcze i pytanie zachraniarki, i moja odpowiedz - tam nic nie bylo o mistrzostwach swiata, ani zadnych innych. Tu chodzi o cos zupelnie innego!A o co? W Obedience w Polsce, jak i w wilu innych krajach, jest kilka stopni, czy tez klas. Tylko ostatnia z nich jest regulowana miedzynarodowym regulaminem - reszta, to sprawa indywidualnych krajow. Pytanie zachraniarki bylo, czy aby startowac w konkurencjach prowadzonych wedlug tego miedzynarodowego regulaminu, czyli w klasie najwyzszej, tzw. miedzynarodowej (a takie konkurencje odbywaja sie czesto w rozmaitych krajach, nie tylko na MS), musi najpierw zaliczyc te nizsze klasy, dla ktorych miedzynarodowego regulaminu nie ma - obowiazuje tam regulamin polski, co do ktorego, jak juz pisalam, mam pewne zastrzezenia. I odpowiedz jest, ze tak - nie mozesz psa zglosic do wyzszej klasy dopoki nie zaliczy nizszej. Teoretycznie nie ma tu problemu... ale w praktyce, ja sie natknelam na dwa - jeden przejsciowy, a drugi - staly. Problemem przejsciowym jest to, ze wiele psow w Polsce, w momencie wprowadzenia regulaminu, pracowalo juz na wyzszym poziomie, niz "zerowka". Zeby zaliczyc z nimi zerowke, trzeba je niejako "cofac". Konkretny przyklad: moj pies aportuje juz bardzo dawno przez przeszkode, ale w zerowce ma skakac tam i z powrotem bez aportu (czego z rozmaitych powodow nie chce jej kazac robic). Ten problem jest przejsciowy i zniknie, bo dotyczy tylko psow, ktore w momencie wprowadzenia regulaminu pracowaly juz na wyzszym niz zerowy poziomie. Problemem stalym jest to, ze lista cwiczen w poszczegolnych klasach wytycza pewien tok nauczania, z ktorym nie kazdy sie zgadza. Trzymajac sie dalej powyzszego przykladu, skakanie tam i z powrotem przez przeszkode bez aportu w zerowce zaklada, ze jest to jednym z pierwszych krokow do aportowania przez przeszkode (ktore, o ile pamietam, pojawia sie nawet nie w klasie 1, tylko dopiero w 2, ale tu moge sie mylic). I rzeczywiscie w Polsce wiele osob od tego skakanie w te i wewte zaczyna. Ale nie wszyscy - ja szkole psy tak, jak nauczylam sie tego robic w USA, a tam skakanie tam i z powrotem przez przeszkode bez aportu uwaza sie za niepozadane i nigdy sie tego nie uczy w trakcie uczenia aportowania przez przeszkode. To tylko jeden przyklad - jest ich wiecej. Ale z grubsza chodzi o to, ze chcialoby sie moc przygotowac psa do konkurencji w klasie najwyzszej w sposob inny, niz ten sugerowany przez nizsze regulaminy. Chcialoby sie, zeby te regulaminy zawieraly raczej te elementy, przez ktore beda przechodzili niemal wszyscy, bez wzgledu na stosowana metode (choc rozumiem, ze uzyskanie tego efektu byloby bardzo trudne, a juz na pewno niemozliwe bez konsultacji z wieloma osobami z szeroka gama doswiadczen). Tak wiec nie mozna startowac w wyzszej klasie nie zaliczywszy wczesniej nizszej i to nie jest niczym niezwyklym - podobnie jest gdzie indziej na swiecie, nie tylko w Polsce. Ale pozostaje to "niestety", bo konieczne to chyba nie jest i ja osobiscie chcialabym, zeby bylo inaczej.
  7. No hustawki jeszcze nie ma - przynajmniej u nas :wink: . A slalom moge ewentualnie tez zdemontowac :wink: .Co do hustawki: jak pisala Sajko, dzieki jej pomocy deska jest juz na terenie Cavano. Teraz trzeba ja przyciac (jeden koniec jest szczerbaty) i pomalowac, jak rowniez zbudowac podstawe. W tym celu przydalaby sie pila tarczowa i stad moje pytanie: czy ma ktos dostep do pily, ktora moglby mi pozyczyc na pol dnia? Albo moze zna ktos stolarza, ktory przycialby nam te deski?
  8. Ten lek to antybiotyk ze sterydem - nie warto by podskoczyc do weta zanim zastosujesz? Ja bym tak radzila, szczegolnie, jesli to pierwszy przypadek u tego psa - to nie jakis rumianek, tylko prawdziwy lek... a naduzywanie antybiotykow jest bardzo niewskazane. W kazdym razie informacje masz tutaj.
  9. Flaire

    Yung teriery !

    Do tego stopnia, a nawet jeszcze bardziej!!! Naprade! Z tym rowniez moglabym polemizowac, bo co prawda u welshy o tym nie slyszalam, ale juz u Airedali to sie zdarza - chociaz bardzo rzadko. Ale wlasnie moja kolezanka ma miot kilkutygodniowych airedali z bodaj trzema czy czterema czekoladowymi... (Jak beda starsze, to sie wybarwia).Tak ze ja bym nie argumentowala na podstawie zdjec, bo, jak juz pisalam, w tym wieku po wygladzie malo mozna stwierdzic (chyba zeby byly cale biale :wink: ). Raczej pokazalabym oficjuszom z allegro, jak z yung terierow zrobily sie welshe, gdy sie okazalo, ze yung teriery to nie rasa.
  10. Flaire

    Obedience

    Niestety tak. Wspolna dla wszystkich krajow jest tylko klasa miedzynarodowa - tam nie powinno byc roznic, a jesli sa, to spowodowane sa bledami translatorskimi.Natomiast nizsze klasy kazdy kraj ustawia sobie, jak chce. Nasze polskie sa oparte na francuskich (niemal z nimi identyczne, o ile sie nie myle), co jest spowodowane tym, ze osoba ktora to rozkrecala byla z Francji. Ja mialam zastrzezenia co do niektorych rzeczy w tych regulaminach, ale nie byly one wziete pod uwage (z wyjatkiem jednego, o ile pamietam - ale raczej malo pamietam). Bylabym ciekawa tych szwedzkich regulaminow, jesli masz je po angielsku lub polsku... Na poczatek, nawet lista cwiczen na kazdym poziomie bylaby pomocna...
  11. Flaire

    Yung teriery !

    bonkreta, ale welshe wlasnie rodza sie krotkowlose i podpalane. Wybarwiaja sie na czaprakowe dopiero z wiekiem. Jesli chodzi o tak male szczenieta, to nie wierze, ze zaden ekspert potrafi powiedziec, czy to welshe, czy kundelki, wiec ten argument nie dziala...
  12. Flaire

    Yung teriery !

    A moze by sprobowac zwrocic im uwage na to, co sie stalo? Ze facet zglosil rase, ktora nie istniala, wiec mu zdjeli aukcje, to on znalazl nazwe rasy, ktora istnieje i znow oglasil te same szczeniaki z nowa nazwa, co bardzo mocno sugeruje, ze to zadne welshe nie sa, a tylko nazwa rasy jest dobrana do wygladu?
  13. Przeczytaj moze jeszcze raz to, co napisalam, bo jednak dobrze by bylo, gdybys zrozumial dlaczego ja zadalam te pytania bokserowi, a nie np. Tobie... A tak w ogole, to na dogomanii nie ma obowiazku odpowiadania na kazdy apost - czasami dobrze jest sie zastanowic, czy planowany przez nas odpowiedz rzeczywiscie bedzie pomocna. Nie chodzi mi w tym, co tu pisze, o Twoje wypowiedzi wylacznie w tym topiku, ale raczej o caloksztalt. Jestes tu nowy i czasami dobrze najpierw troche poczytac, zanim zacznie sie pisac. :wink:
  14. :o :o :o Przeciez dalam linka do statustyk dla roznych ras... Sprawdzalas tego linka? A poza tym napisalam A na temat wplywu srodowiska napisalam Wiec nie bardzo rozumiem Twoj ostatni post. Ale czy mozesz podac dokladne namairy na artykul, ktory ocenia wplyw srodowiskowy na 60-80%? Chcialabym zrozumiec, na jakiej podstawie tak go szacuja. Dzieki.
  15. Sajko, ja z kolei nie moge na 16:15, bo o 17 znow pracuje. Chyba najlepiej sie zdzwonic dzis wieczorkiem - moze jakos calkiem o swicie by sie udalo? Ja do nich dzisiaj sprobuje zadzwonic, ewentualnie nawet podjechac, bo bede w okolicy. Przeslij mi swoj nr telefonu na priv...
  16. BarbeSale, ja frontline uzywam od lat i dobrze wiem, ze aplikator jest niebieski - ale nie podpowiedzialam, tylko spytalam sie boksera, co uzywal. Dlaczego? Ano dlatego wlasnie, ze jesli on nie pamieta, a ja podpowiem, to latwo mu jest powiedziec, tak, tak, to wlasnie to bylo, bez wzgledu na to, czy tak bylo rzeczywiscie. A jak podpowiedzi nie ma, to trzeba sprawdzic - a o to mi chodzilo. Tylko Ty zes to zepsul, niestety.A co do instrukcji, to owszem, w pudelku sa, ale wielu wetow sprzedaje nie cale pudelko (w ktorym jest dawka na trzy miesiace), tylko pojedyncze aplikatory, na ktorych instrukcji nie ma. I nie zawsze klienci sa informowani, jak to nalezy uzywac. Wiec rowniez chcialam od boksera wyciagnac, jak na ten temat byl poinformowany. No coz.
  17. Ja jutro przed poludniem nie moge, bo pracuje... Mysle, ze najwczesniej ok. 13 - dasz rade? Najlepiej chyba byloby sie gdzies spotkac i pojechac razem. Potrzebna tez jakas lina, zeby to cudo przymocowac... Dzieki za pamiec, BTW :D
  18. BarbeSale, moze pozwol bokserowi samemu odpowiedziec, co uzywal - po co podpowiadasz?
  19. Chyba jednak jeszcze powinnas poczytac :wink: . Male rasy jak najbardziej moga chorowac na dysplazje, a duze - nie koniecznie. Tutaj znajdziesz dane statystyczne na podstawie badan przprowadzonych przez OFA, amerykanska organizacje atestujaca psie biodra. Mozna tam bardzo szybko zauwazyc, ze np. stosunkowo niewielkie buldogi czy nawet male mopsy choruja na dysplazje stosunkowo duzo czesciej, niz bardzo duze borzoje. Obecnie uwaza sie, ze to nie wilekosc psa, a raczej stosunek wzrostu do wagi ma znaczenie - stosunkowo ciezsze psy zapadaja na dysplazje czesciej, niz te lzejsze. A co do wplywu srodowiska na rozwoj choroby, to jakistam wplyw niewatpliwie jest, ale nikt nie jest w stanie obecnie go oszacowac. Fakt, ze przypadki dysplazji mozna zauwazyc juz u kilkutygodniowych szczeniat i ze w tym samym miocie, wychowywanym w identycznych warunkach, w tym wieku mozna spotkac osobniki i chore, i zdrowe, wskazywalby na wplyw srodowiskowy raczej duzo mniejjszy niz ten przez Ciebie podawany.
  20. No i jeszcze dizeki wszystkim za wirtualne masaze przunia!
  21. Wlasnie wrocilysmy z porannego spacerku i kupsko - pierwsze od wczoraj rano - bylo w miare normalne, wiec Misiatko mozna uznac za uzdrowione! Jakis taki 36-godzinny wirusiak, po prostu. Apetycik dopisuje, jak zawsze (zreszta apetytu nie stracila Misia nawet jak sie z niej lalo - tylko Pancia okrutna glodzila wtedy psa). Musze powiedziec, ze bardzo nie lubie, jak moj pies choruje - nawet gdy sa to tak trywialne sprawy, jak ta ostatnia. Na szczescie Misia jest zdrowa (ODPUKAC!!!)i rzadko kiedy cokolwiek jej dolega.
  22. Sa! Wlasnie w telewizji bylo o tych paszportach. Podobno sa juz w okregowych inspektoratach i z tamtad beda rozeslane do "wiekszych lecznic w duzych miastach", skad mozna je dostac. Koszt: 51 zl. Oczywiscie z tego co wiem, wiekszosc tych lecznic nie jest jeszcze przygotowana na czipowanie, wiec narazie paszporty beda w nich mogly dostawac tylko pieski juz uprzednio oznaczone tatuazem lub czipem. Ale to, co mi sie podoba w tym projekcie to fakt, ze te lecznice beda sie teraz musialy zaopatrzyc w czipy i czytniki i nareszcie moze beda prowadzone jakies akcje czipowania psow!
  23. Flaire

    Nalot na zębach

    To sciaganie domowym sposobem ma co prawda piekne efekty kosmetyczne (sama tak kiedys robilam), ale za to niszczy zeby i nie czysci ich tam, gdzie najwazniejsze. Ale o tym juz tlumaczylam gdzie indziej, wiec nie bede tu rozpisywac. Powiem tylko, ze codzienne mycie psu zebow, szczegolnie w polaczeniu z odpowiednia karma, powinno zapobiec tworzeniu sie kamienia. Ale jesli kamien sie utworzy, to zdjac go odpowiednio moze tylko wet pod narkoza.
  24. Moja dobra znajoma prowadzi salon w Poznaniu : http://modnypies.w.interia.pl/. (A poza tym hoduje Airedale Terriery). Mozesz sie na mnie powolac.
  25. Insomnia, wydaje mie sie, ze panstwo Kedziorkowie (Baritus) teraz prowadza szkolenia nie tylko na Bemowie, ale rowniez na Grochowie. Mam do niech interes, wiec pewnie bede z nimi niedlugo rozmawiac. Jesli Grochow Ci odpowiada, to sie dowiem.
×
×
  • Create New...