-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
Ja chcę się dołączyć do piania z zachwytu nad zawodami. Jesteście wielcy! :) Organizacja super w trudnych warunkach, wspaniałe nagrody (porównuję np. do innych zawodów, na których niedawno byłam, gdzie za pierwsze miejsca w zerówkach Large jedyną nagrodą były próbki karmy dla psów małych ras :roll: ) i jeszcze nas nakarmiliście! :shock: Moje psy co prawda biegały makabrycznie, zdecydowanie nie był to nasz dzień, ale i tak wszystkie wróciłyśmy zadowolone i natychmiast padłyśmy odsypiać, Lotka na obydwu nowych zabawkach - swojej i Misi. Dzięki wielkie za wszystko - a przy okazji, dzięki również za pierwsze zdjęcia moich serdelków! :)
-
Kujawsko-Pomorskie Otwarte zawody Agility 23-09-2007
Flaire replied to Magda i Saga's topic in Zawody
[quote name='Mokka']Jeśli ktoś z Warszawki będzie chciał mnie zabrać, to się pewnie zgłoszę [/quote]A ja Cię nie biorę? :niewiem: Coś jakoś mi świta, że o miejscówkę do Bydzi prosiłaś. Ale może mi się pomierdoliło.... -
[quote name='Mokka']Leon się popsuł i nie będzie startowała[/quote]No to rzeczywiście się popsuł - a może raczej popsuła? - szczególnie że [quote name='Mokka']musicie [...] ogłosić casting na - pardon :oops: - członka. [/quote]
-
[quote name='matusz5'][url]http://matusz5.kgb.pl/wys/43.jpg[/url] [url]http://matusz5.kgb.pl/wys/44.jpg[/url] [url]http://matusz5.kgb.pl/wys/45.jpg[/url] [url]http://matusz5.kgb.pl/wys/46.jpg[/url] [url]http://matusz5.kgb.pl/wys/47.jpg[/url] [url]http://matusz5.kgb.pl/47.jpg[/url][/quote]matusz5, piękne dzięki za fotki mojej Lotki [size=1](która, nota bene, wygrała złoto i CWC w klasie pośredniej :) ) [/size]. Mnie akurat z nią nie było, pilnowała jej koleżanka (ja poszłam po klatki chyba), więc nawet nie wiedziałam, że ktoś ją focił! :) Jeszcze raz dziękujemy! :buzi:
-
Raczej nadzieja niewielka, ale jeśli ktoś ma niedzielne przebiegi mojej Lotki - a szczególnie jej zwycięski Jumping, który podobno ładny był - na filmikach, to byłabym bardzo dzwięczna...
-
[quote name='gonek'][URL]http://picasaweb.google.pl/piesyme/PPALegnica2007[/URL] fotki z Legnicy[/quote]Jakie cudne zdjęcia!!! :) I ile Lotki! :buzi: Dwa z nich szczególnie mi się podobają - czy mogę wstawić na terierowe forum? :)
-
[quote name='palma']To teraz pytanie ... lepszy letni czy zimowy obóz agility ? ;)[/quote] A kto organizuje zmiowe obozy??? :-o
-
[quote name='Asti']A tak w ogóle będą jakieś wyniki? - chodzi mi o czasy przede wszystkim ;)[/quote]Ja oddałam to wszystko Magdzie, co było pewnie błędem, bo ona na jakimś odludziu totalnym teraz jest. Ale założywszy, że papierek przetrwa, to wyniki na pewno w końcu się pojawią...
-
wendka, świetne foty! Dziękuję bardzo za wspaniałą Locię w locie! :buzi:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Ana&dalma'] Tylko jak zrobic tak,zeby zamiast linka bylo zdjecie?[/quote] Aby wstawić fotkę, najpierw klikasz w edytorze na ikonkę z pocztówką, o tę: [img]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/editor/insertimage.gif[/img]. Ukazuje Ci się okienko, w które wpisujesz adres url zdjęcia, a potem klikasz w nim OK. Ale problem w tym, że zdjęcie, które chciałabyś wstawić łamie regulamin forum, bo jest za duże. A więc zanim wstawisz zdjęcia, zapraszam do lektury regulaminu. :) -
[quote name='Belga']Zadziwiająco odmienna treść od tej na VetSerwisie![/quote]Bo niestety ten artykuł zawiera sporo nieścisłości... Stara się być przeglądem literatury - w większości obcojęzycznej, w znacznej mierze anglojęzycznej - na temat kastracji, ale autorzy nie zawsze wydają się zdawać sobie sprawę z niuansów językowych, które potrafią bardzo znacznie zmienić znaczenie tego, co jest na dany temat pisane. Samo sformułowanie "wczesna kastracja" ("early gannodectomy") znaczy co innego w USA (= kastracja szczeniąt do 12 tygodnia życia), niż w Polsce, gdzie tak młodych szczeniąt nikt nigdy nie kastrował i "wcześnie" np. dla suk znaczy przed pierwszą cieczką - podczas gdy w USA, wiek 5-6 miesięcy, właśnie przed pierwszą cieczką, to standardowy czas na kastrację. Więc problemy zaczynają się już od tytułu (artykuł nie wyjaśnia, że dane dotyczące "wczesnej" kastracji odnoszą się do 8-12 tygodniowych szczeniąt) i niestety, to tylko początek problemów z tym artykułem...
-
Brawa Magdo! Jestem pod wrażeniem. :)
-
[quote name='bzuma']Pani Adminem a nie tylko zwyklym moderatorem powinna zostac hihihihi:evil_lol:[/quote]Dziękuję. Popracuję nad tym. ;) Dobranoc.
-
[quote name='bzuma']szkoda, ze nie wnosicie tyle madrosci do poszczegolnych watkow, jak do korekty pisowni. Hmmm, a moze kolejne wtracone trzy grosze daja wieksze poczucie wartosci...[/quote]Rzeczywiście, chyba tak jest - jak sobie pomyślę, kto w tym wątku pisownię zaczął poprawiać. :roflt: Z drugiej strony, JUSTINE.24 napisała znów bardzo mądrze i na temat: [quote name='JUSTINE.24']Napisałaś bardzo fajną rzecz, nie masz pretensji do nikogo że kupiłaś psa, bo brałaś go świadomie, wiedziałaś że nie ma dokumentów itp itd... czy w tej chwili jak twój pies zachorował by (tfu! tfu! to tylko hipoteza, nie życzę tobie ani nikomu innemu!) czy w takiej sytuacji "jechałabyś" na hodowczynie że sprzedała ci (przepraszam za wyrażenie, ale się rwie pod klawiaturę) "bubla genetycznego ??? Wątpię żebyś to zrobiła, bo na pewno kochasz swojego psa, i masz w nosie co hodowczyni na to by odpowiedziała, zrobiłabyś wszystko by psu pomóc, ewentualnie wypytałabyś jak to jest z tymi lewymi kryciami - ale czy rzucałabyś nazwiskami, hodowlami, "rodzicami" swojego psa ? Myślę że nie.. Ja także po tym jak się dowiedziałam że mój pies ma dysplazje stawów biodrowych (jedna strona B druga D), nie oczerniałam hodowli z której jest, chociaż byłam wściekła, rozgoryczona, i zrozpaczona, kupiłam takiego psa, i takiego mam i ważniejsze jest dla mnie ratowanie innych zwierzaków, leczenie mojego psa, i dobre samopoczucie całej mojej rodziny, niż pomstowanie na kimś, kto sprzedał mi to co miał,a co w tej chwili jest moje, i tak już zostanie. Wszędzie piszemy, że zwierze to nie rzecz, że to nasz przyjaciel, więc jeśli kupujemy, czy to papierowego, czy nie, to bierzmy za to całkowitą odpowiedzialność, a nie szukajmy winnych na około jak się coś stanie, bo od udowadniania winy, osądzania, i karania są adwokaci, i sądy a nie ogólnodostępne forum, gdzie nie zawsze ludzie na nich są obiektywni, i nie zawsze poinformowani do końca o faktach (w/w wypowiedź hodowczyni "niby ojca" psa z tego wątku). [/quote]
-
[quote name='bzuma']ps. ``polskie`` piszemy z malej literki ;) proste zasady pisowni ;) skoro tak sie publicznie pouczamy[/quote] Ale nie gdy to "polskie" rozpoczyna zdanie, tak jak to było w moim poscie. ;) Jeśli już się pouczamy. [quote name='bzuma']Troszke sledze poczynania doswiadczonych hodowcow w Anglii i jakos nie zauwazylam aby robili takie skojarzenia typu matka synem,brat z siostra :cool1: [B][/quote][/B] Przeczytaj uważnie to, co napisałam... ;) Powtórzę jeszcze raz: skojarzenia typu matka synem to inbreeding - 50% materiału genetycznego jest taka sama i tego raczej nikt lekką ręką nie robi (chociaż w rękach doświadczonych hodowców znajdziesz i takie krycia). Natomiast skojarzenie ciotka synem, tak jak to ponoć miało miejsce tutaj - to już nieco inna bajka - to jest właśnie line breeding i to jest całkiem częste, przynajmnie w znanych mi rasach. A czy w seterach - to nie wiem. Mogę tylko zgadywać. ;) Nie żeby to miało cokolwiek do czynienia z obecnym topikiem... Jedyne połaczenie to, jak miumiu słusznie napisała, [quote name='miumiu']zarzucenie jakiejś diabelskiej siły inbredowi, choćw istocie to krycie inbredem nie było, a sam inbred w rękach doświadczonego hodowcy nie jest narzędziem szatana lecz ryzykowną i finezyjną ale normalną praktyką hodowlaną[/quote] To by było wszystko ode mnie w tym topiku - nie chcę ryzykować, że znów mi ktoś zarzuci, że zaczynam zdania z dużej litery. ;)
-
[quote name='bzuma']Przeciez nie pisze, ze stosowanie inbreedu to cos zlego, ale nie az tak bliskiego. [/quote]Bliskiego inbreedu? :-o :-o :-o "Polskie" słowo inbreeed pochodzi z języka angielskiego ("inbreeding") i wedle jego definicji w anglojęzycznym świecie kynologicznym, to, z czym mamy tutaj do czynienia nie jest nawet przykładem inbreedingu! Inbreeding zachodzi, gdy kryjemy siostrę bratem, matkę synem, ojca córką - ale gdy używamy psa do krycia własnej ciotki, to już nie jest nawet inbreeding tylko line breeding - możesz o tym przeczytać (po angielsku) na przykład [URL="http://www.dogomania.pl/forum/Circumspect line breeding improves the lines, gives cause to breed the lines, and insures the future of the lines."]tutaj (kynologiczna definicja line breeding)[/URL] i tutaj [URL="http://wolfhybrid.us/html/inbreeding.html"](kynologiczna definicja inbreeding)[/URL]. Tam również przeczytasz, że o ile inbreedingu rzeczywiście używa się rzadko, o tyle line breeding, nawet tak bliski, jak ten w tym topiku, to podstawowe narzędzie wielu znaczących hodowców - jak i podstawa niemal wszystkich ras: "[FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]Circumspect line breeding improves the lines, gives cause to breed the lines, and insures the future of the lines. "[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] Oczywiście to, co napisałam zakłada, że zwierzęta są kojarzone przez świadomych hodowców, którzy znają przodków kojarzonych zwierząt. Natomiast w przypadku "hodoffców" - dla mnie jest bez znaczenia, czy taka osoba kojarzy psy spokrewnione, czy nie, bo tak czy siak nie obchodzi ją, jakie wady genetyczne czy choroby kryją ich przodkowie i łatwo może skojarzyć dwa zwierzęta, nawet całkowicie niespokrewnione, które przekazują ten sam defekt czy chorobę, szczególnie w rasach, w których dany defekt często występuje. A wszystko to piszę dlatego, że moim zdaniem, głównym problemem w tej sytuacji nie jest stosunkowo bliskie krycie (które niemal wszystkie psy rasowe mają gdzieś, dalej czy bliżej, w swoim rodowodzie i o którym nawet nie wiemy, czy ma cokolwiek wspólnego z chorobą psa :roll:), ale produkcja lewych bezpapierowych szczeniąt i popyt na nie.
-
JUSTINE.24 - bardzo jasno, mądrze i ładnie posumowałaś również moje zdanie o tej sprawie. Brawa! Chcę też podkreślić coś, o czym napisała Elitesse, a nikt tematu nie podjął (chyba niewielu hodowców bierze udział w tej dyskusji ;) ): krycie psów w tym stopniu spokrewnionych jest często i standardowo stosowane przez świadomych hodowców. Problemem tutaj nie jest fakt krycia spokrewnionych psów - to podstawa hodowli i problemy zdrowotne tego psa nie koniecznie muszą być z takim kryciem związane - problemem jest krycie na lewo. A z tym nie damy sobie rady tak długo, jak długo będą chętni na tanie, lewe szczenięta.
-
[quote name='Robull']Proponuję, aby mod zrobił w tym celu ankietę... [CENTER][SIZE=3][B]CZY GłOSUJESZ ZA:[/B][/SIZE][/CENTER] [INDENT][SIZE=4][COLOR=red]---> [/COLOR][/SIZE][B]1 x jumping i 1 x open[/B][/INDENT] [INDENT][COLOR=red][SIZE=4]---> [/SIZE][/COLOR][B]1 x open i 1 x jumping[/B][/INDENT] [INDENT][SIZE=4][COLOR=red]---> [/COLOR][/SIZE][B]2 x jumping i 0 x open[/B][/INDENT] [INDENT][SIZE=4][COLOR=red]---> [/COLOR][/SIZE][B]0 x open i 2 x jumping[/B][/INDENT] a może któreś z poniższych rozwiązań kompromisowych?[INDENT][SIZE=4][COLOR=red]---> [/COLOR][/SIZE][B]2 x jumping i 1 x open[/B][/INDENT] [INDENT][SIZE=4][COLOR=red]---> [/COLOR][/SIZE][B]1 x open i 2 x jumping[/B][/INDENT] [INDENT][SIZE=4][COLOR=red]---> [/COLOR][/SIZE][B]1 x jumping i 2 x open[/B][/INDENT] [INDENT][SIZE=4][COLOR=red]---> [/COLOR][/SIZE][B]2 x open i 1 x jumping[/B][/INDENT] dobrze, że nie strącają im tyczek :) z dwojga złego to lepsze, bo wtedy nie byłyby jumpingu, tylko 2 openy i to tylko z wykorzystaniem samych tuneli i strefówek[/quote] A ja zaczynam myśleć, że problem jest w procentach... :cool3: Bo Robullowi się zerówkowe przebiegi agility z openami mylą...
-
[quote name='Robull']i czy można mieć smakołyk lub zabawkę w 0[/quote]Ja, prawdę mówiąc, nie bardzo widzę, co jest niestosownego w tym pytaniu... Robull, wytłumacz? Bo ja osobiście lubię znać reguły gry, zanim zacznę grać - i jeśli okaże się, że danym regułom mój pies (jeszcze) nie sprosta, to wolę go nie zgłaszać. Coś tu nie tak? :niewiem:
-
[quote name='monia&Tofi']A ja mam prośbę: czy mogłaby się do mnie odezwać Iga J., bo nie kojarzę osoby ;)[/quote] Zarejestruj się na [URL="http://www.fortobozy.fora.pl/"]obozowym forum [/URL]- tam ją znajdziesz... Zresztą to samo dotyczy innych uczestników! :)
-
[quote name='PATIszon']Jest jeszcze jedno ale......czy ja dam rade.....:evil_lol:[/quote]No będziesz miała nie lada wyzwanie biegnąc z dwoma "papisiami" na raz! ;) A że papiś potrafi, to Ty wiesz, bo już takowego filmowałaś! :lol:
-
[quote name='2Monika2']o tak, mój życiowy plan :razz:[/quote]Pikusiowa, może nie Twój. Ale Ty wiesz, ile osób u nas w klubie, które z psami bez rodowodu biegały, teraz mają rasowce? Gutkowski, Miśkowa, Kamowa, Florkowa, Małgosia (od Rudi), Paulina, Ola i pewnie jeszcze inni, których nie pamiętam. Nie mówiąc już o Iwonie. Ja bym powiedziała, że w Forcie, wśród aktywnych klubowiczów, może nawet przeważają właśnie osoby, które zaczynały biegać z kundelkiem, a nabyły rasowego psa na skutek zainteresowania sportem agility. :)
-
Jeszcze powinnam dodać, że dla mnie decyzja, czy jechać na te zawody, jest stosunkowo prosta: zazwyczaj jeżdżę na zawody z Mokką, Mokka jechać nie może, bo biega z kundelkami, a jechać samej - to i za drogo, i za smutno. I to nawet nie ma nic wspólnego z ewentulanym bojkotem. Ciekawe, ile osób ma takie bądź podobne sytuacje. ;)
-
[quote name='Robull']Flaire, namawiasz organizatora zawodów do zbojkotowania tychże zawodów:crazyeye: [/quote]Nie, nikogo do niczego nie namawiam. Przedstawiam tylko swoje stanowisko. Ale... [quote name='Robull']Pomyślałaś choć przez chwilę w jakiej stawiasz ją sytuacji? [/quote]Tu masz rację - publicznie prosząc Magdę o zgodę, stawiam ją w bardzo niezręcznej sytuacji. Tak że cofam to, co powiedziałam i przychylam się do propozycji Ludek - czyli do bojkotu bez znania stanowiska Magdy w tej sprawie. Co do reszty Twojej wypowiedzi, to nie będę nawet jej komentować, bo jej bezsensowność jest oczywista bez mojego komentarza. Dla przypomnienia dodam tylko, że na ubiegłorocznych Mistrzostwach Polski obedience, na której osobiście obecny był Pan Rurarz (Przewodniczący GKSP), kundelki jak najbardziej startowały pod jego okiem i za jego zgodą - nie były im tylko przyznawane tytuły. Więc takie rozwiązanie jest jak najbardziej możliwe - trzeba tylko chcieć. A że każdy startujący kundelek to dodatkowa kasa dla Związku - nasuwa się pytanie, dlaczego tego nie chcą... :niewiem: A tu nie chcę gdybać, bo znów wyjdzie na jakiś spisek ;) .
-
[quote name='Bobek']Odpowiedz 1. Jumpingi na zawodach dla debiutantów sprawdziły sie na Pikniku, z tego co wiem ta formuła odpowiadała wszystkim.[/quote] Tu jednakże piszemy o zerówkach - zerówkowicze to nie to samo, co debiutanci - niektórzy z nich to starzy wyjadacze ;). Mnie nie było na Pikniku, ale mnie również dużo bardziej odpowiadałyby zerówki, które składałby się i z jumpingu, i z agility, tak jak to dotychczas miało miejsce na wszystkich zawodach, na których byłam (a stażu zerówkowego - rozłożonego na dwa psy - już trochę posiadam. ;) )