-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
[quote name='Pagaj']Zastanawiałam się dziś, czy zburzenia w funkcjonowani nerek można wykryć wcześniej - [B]zanim[/B] nefrony zostaną bezpowrotnie zniszczone.[/quote]Nie wiem, czy zanim nefrony zostaną zniszczone, ale słyszałam, że jest jakiś test, który wykrywa wcześniej. W celu jego przeprowadzenia, trzeba zebrać cały mocz oddany w przeciągu doby, co do kropelki. Tylko tyle na ten temat pamiętam. Może jacyś obecni na forum weci się wypowiedzą. [quote name='Pagaj'][B]Flaire[/B], pisałaś tu o teście Coombsa - on daje tylko wyniki dotyczące anemii hemolitycznej, prawda?[/quote]O ile dobrze pamiętam, to tak.
-
[quote name='coztego']:hmmmm: albo ja taka zdolna, albo moja suka tak wysoko sika :p Łapię w normalny pojemniczek na mocz zakupiony w aptece, wyskości ok. 6-7 cm...[/quote]Albo ja taka leniwa sknera, że nie chce mi się iść do apteki coby za plastikowe pudełeczka płacić ;-).
-
[quote name='potek']0.192*32ml[/quote]To ile ten Twój pies w końcu waży, bo ja się pogubiłam? ;-) Bo jeśli waży, jak pisała coztego, 8kg, a aplikujesz 3 ml na kg, to wychodzi 8*3=24 ml na jedną aplikację, czyli jedna aplikacja kosztuje Cię 24*.192=4.608
-
[quote name='potek']wiec drugie pytanie jak mam 2 nacisnieciamy naniesc to na całą siersc? [/quote]Jeśli pies waży 8 kg, to ja po tym pytaniu zaczynam rozumieć, jak to jest, że te preparaty na niektóre psy nie działają. :angryy:
-
[quote name='potek']wiec gdzie tu jest napisane ze kg wazy?[/quote] A no przeciez cytowałam że tutaj: [quote name='potek']wiec drugie pytanie jak mam 2 nacisnieciamy naniesc to na całą siersc? [/quote] Ponieważ należy aplikować 2 naciśnięcia na kg masy ciała, a Ty pytasz, jak te 2 naciśnięcia rozprowadzić po całym psie, to wnioskuję, że potrzebujesz tylko dwóch naciśnięć na całego psa - czyli pies waży tylko kilogram. A jeśli nie kilogram, to ile waży tak naprawdę?
-
[quote name='potek']wiec drugie pytanie jak mam 2 nacisnieciamy naniesc to na całą siersc? [/quote]To Twój pies waży tylko kilogram?
-
Hihi moth, pisałyśmy w tym samym czasie, tyle że ja z pamięci. :-) Aż się dziwię, jak dobrze te zalecenia zapamiętałam, szczególnie, że ja nie używam spreju. tylo spota. :evil_lol:
-
[quote name='potek']kupiłem fiprex taki w sprayu 250 ml za 48zł nie wiem czy się opłacało ale napewno wyszło taniej niz pipetki.[/quote]A skąd wiesz, że wyjdzie taniej niz pipetki, skoro nie wiesz nawet, jak to aplikować? ;-) [quote name='potek']Mam zasadnicze pytanie czy to tak jak pipetkami tylko miedzy łopatki psiknąc tym (foty mojego psa na [URL="http://www.magy10.pupile.com"]www.magy10.pupile.com[/URL] takie małe 8kg) i jak pies bedzie się kompał to trzeba jeszcze raz tym go spryskac?[/quote]A instrukcji użycia nie ma na tym? :crazyeye: Spreju używa się ZUPEŁNIE INACZEJ niż spota. Trzeba dokładnie zwilżyć całą sierść. Psika się daną ilość razy (2-6, zależnie od pompki na pojemniku i owłosienia psa) na kilogram psa. Tak więc w końcu może Ci to wyjść drożej niż spot-on, bo uzywa się tego znacznie więcej.
-
Ja włąśnie w płaskie pojemniczki łapię. Konkretnie, ostatnio łapałam w pojemniczki po masmixie. :-) Jakby kto chciał, to można je przyciąć, żeby były krótsze. :-)
-
[quote name='Mokka']Pati ją tak nakręciła, że zrobiła flyersa :oops: , pierwszy raz w życiu (i mam nadzieję, że ostatni :mad: ).[/quote]Mokka, spoko, Misia też mi tam zrobiła flyersa z huśtawki :crazyeye: , co prawda nie na torze, ale to tylko dlatego, że w zerówkach nie ma huśtawek. W przypadku Misi to również był pierwszy raz i była tak tym zaskoczona, że jestem przekonana, że był to i raz ostatni. ;-) Bałam się nawet, że z tego zaskoczenia drugi raz mi na huśtawkę nie wejdzie, ale ona stwierdziła, że na huśtawkach za dobrze karmią, żeby przepuścić okazję. ;-) Ogólnie rzecz biorąc, zawody Dorotki wpływają fenomenalnie na misiny humorek. :-) Dorotko, Misia przesyła Ci na podziękowanie bardzo serdeczne polizy. :-)
-
Ciągle jeszcze czytam ten wątek, ale już raczej jako kibic...:multi: U nas z czystością w domu nie ma juz problemu. Locia spokojnie wytrzymuje 8 godzin i wiecej; muszę z nią wychodzić tylko trzy razy dziennie (raz zdarzyło się - niechcący :oops: - nawet tylko dwa), chociaż bywa to częściej, bo gdzieś idę i po prostu chcę ją ze sobą wziąć. A za kilka dni kończy Lotka 6 miechów. Czyli plan (3 spacery dziennie w wieku 6 miesięcy) zrealizowany! :-)
-
[quote name='myszsza']Poszłam dziś do weta po Frontline, miał wszystkie możliwe środki, ale gorąco doradzał mi advantix, choć jest tańszy.[/quote]Sam ma psy i koty i twierdz, że kleszce uodporniły się na frontline i firpex.[/quote]Ciekawa jestem, na którym środku więcej zarabia. :angryy: Sorry, ale wkurza mnie, gdy weterynarze, którzy powinni być źródłem rzetelnych informacji, powtarzają plotki. Nie kwestionuję jego wyboru dla Ciebie, chociaż sama od lat używam Frontline. Ale mógłby Ci podać jakiś bardziej wiarygodny powód na ten wybór. :roll:
-
[quote name='weihaiwej']Poszukam jeszcze informacji na stronach producentów, zeby uzbroić się w argumenty dla weta, gdyby miał inne zdanie. [/quote]Jestem niemal pewna, że całkiem niedawno wstawiałam tu gdzieś linka Nobivaca - może to pomoże Ci go znaleźć.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='bos'][B]Mokka [/B]a one we dwójkę tego szczura zagryzly............i patrz jakie kulturne , badziewia nie zjadły.......:diabloti: :evil_lol: :evil_lol: :cool3:[/quote]Zostawiły dla kotków... :cool3: -
[quote name='weihaiwej'][B]Kolka_wet[/B], dzięki za odpowiedź. Mam już mniej więcej jasność. Mam jeszcze jedno pytanie: czytałam tu gdzieś (chyba Flaire pisała), że producent Nobivaca zmienił swoje oficjalne zalecenia co do częstotliwości szczepień. Czy inni producenci również? Pozdrawiamy[/quote]Nobivac i Fort Dodge zalecają teraz szczepienia co trzy lata (po serii szczenięcej i doszczepieniu po roku). W obu przypadkach jest to szczepionka typu Modified Live, ze składnikami DHPPi , chociaż z tego, co rozumiem, to Pi (czyli parainfluenza, jeden z wielu możliwych przyczyn kaszlu kennelowego) to raczej jest włączone w te szczepionki w charakterze niejako "rozpuszczalnika" dla reszty.
-
A ja znam i znałam suki, które mają regularne cieczki z dowolną częstotliwością... Najczęstsza ze znanych mi suk jest niufka mojej sąsiadki w USA, która ma normalne, regularne cieczki co 4 miesiące :-o i już odchowała jeden miot. A najrzadsze znane mi regularne cieczki miała pewna moja suka (rasy AT oczywiście), która cieczkowała regularnie co 18 miesięcy. U AT przeciętna suka cieczkuje co 8 miechów. Natomiast moja Misia jest pierwszą znaną mi suką, która cieczkuje dokładnie co 6 miesięcy... Piszę o tym dlatego, że przeczytałam właśnie samą końcówkę tego topiku i wygląda na to, że niektórzy są pod wrażeniem, że muszą być cieczki co pół roku, albo coś jest nie tak - a to wcale nieprawda. Co 4 miesiące to trochę za często; co 18 miesięcy to trochę za rzadko, ale i jedno, i drugie jest w normie (zakładając że nie ma innych objawów problemów).
-
[quote name='axe']jak sie okazalo, to nie sa zabiegi tylko "proby". w warszawie tez taka "probe" wykonano, ale pies nie przezyl. podobno srodki ktore sa potrzebne do operacji kosztuja kolosalne pieniadze i nikogo na nie nie stac.[/quote]Kolosalne pieniądze to na pewno. Nawet tylko dializa (której z tego co wiem, w Polsce psom nie robią) w Stanach może kosztować 10 do 15 tysięcy dolarów za pierwsze 3-4 tygodnie... (dane [URL="http://www.amcny.org/department/hemodialysis.htm"]stąd[/URL] ). W UC Davis, przeszczep to ok. 10 tysięcy dolarów, ale potem trzeba podawać leki, które moga kosztować do 2000 dolców miesięcznie. [quote name='axe']wiesz moze jak nazywa sie ten lekarz z USA ktory prowadzi badania nad tymi przeszczepami?[/quote]Ten w UC Davis nazywa się Clare Gregory - o ile się nie mylę, to właśnie był pierwszym na świecie, który osiągnął sukcesy w przeszczepach u kotów. [URL="http://www.vmth.ucdavis.edu/vmth/clientinfo/info/sasurg/k9rentrans.html"]Tutaj [/URL]znajdziesz informacje na temat ich przeszczepów u psów - obecnie, tylko ok. 40% pacjentów przeżywa.
-
[quote name='coztego']Papranie czy zostawienie główki? :razz:[/quote]Chodziło o papranie, ale tak naprawdę, to chyba ani jedno, ani drugie. :niewiem:
-
[quote name='Delta']No więc jak zostanie nam główka to co zrobić?:roll:[/quote]Nic - obserwować. Po jakimś czasie sama wyleci. A jeśli się zacznie bardzo paprać to ewentualnie do weta. Mnie się to jeszcze nigdy nie zdarzyło.
-
Nitencja, a pamiętasz może, skąd pochodzi to, że braki u walijczyka moga być do 5 zębów? Z tymi dentystami to wiem... We wzorcu AT nie ma nic o kompletnym uzębieniu, a niektórzy tamtejsi sędziowie to nie tylko wszystkie zęby, ale jeszcze chyba migdałki sprawdzają. :angryy: I tu w Polsce tak samo.
-
[quote name='Nitencja']Jborowy w regulaminach nic sie nie zmienilo - dalej jest tak jak byloczyli zgryz prawidlowy ( 6 siekaczy w gornej i dolnej szczece + kly ) Niektorzy sedziowie patrza jeszcze na P1 ale bez przesady. Braki moga byc do 5 zebow. [/quote]Wielkie dzięki Nitencja :-) - to bardzo precyzyjne i dla mnie bardzo ciekawe, ale w związku z tym mam tylko jeszcze więcej pytań... :-( A konkretnie chciałabym jeszcze wiedzieć, skąd takie wytyczne pochodzą? Czy to są przepisy polskie, czy FCI? I jakich ras dotyczą? Bo jeśli chodzi o same wzorce, to wzorce jednych ras (między innymi walijczyków) są bardzo powierzchowne na temat braków uzębienia, podczas gdy inne - bardzo dokładne. Ale oczywiście na podstawie samych wzorców sędziować się nie da :niewiem: - potrzebna jest interpretacja. Więc ja zawsze byłam ciekawa, jak konkretnie wygląda w oczach sędziego sprawa oceniania uzębienia w rasach, gdzie wzorzec na ten temat mówi niewiele... Tu jestem wdzięczna za Twój konkretny, dokładny opis, ale teraz ciekawa, skąd to się bierze.
-
[quote name='axe']Prosba do Was: czy ma ktos kontakt do lekarzy za granica, ktorzy dokonuja u psow przeszczepow nerek? wiem ze robi sie je w anglii i niemczech.[/quote]Ja wiem tylko, że w USA próbują u psów już od dawna i raczej jeszcze nie potrafią (u kotów się udaje, a u psów - nie). Głównym miejsce jeśli chodzi o nerki u psów i kotów jest szkoła weterynaryjna University of California at Davis. Tak przynajmniej było do całkiem niedawna - ostatnio słyszałam o jednym miejscu (chyba Auburn), które twierdzi, że ma lepsze wyniki, ale ja nie do końca w to wierzę, bo nie jest to żadna z czołowych placówek...
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Zwracam uwagę zainteresowanym ;-), że na tym zdjęciu: [quote name='zadziorny'] [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/4258/erdle132zm3mi.jpg[/IMG][/quote] nogi po lewej są co prawda moje, ale pies to nie Apcia, tylko szczeniak Elizy, którego wzięłam na ring na porównanie o rasę, żeby Eliza mogła Trophy wziąć. -
PARSONRK, ale Romas nie chodziło o to, jak się prowadzi psa podczas zawodów IPO. Raczej, Romas twierdzi (a raczej powtarza, bo pisze, że o tym tylko czytała), że PODCZAS SZKOLENIA psa do IPO używa się kolczatki W CELU ZADANIA BÓLU i w ten sposón POBUDZENIA AGRESJI. Ja mogłabym polemizować z wieloma zawartymi w tym stwierdzeniu założeniami, ale najbardziej ciekawi mnie właśnie to, o czym napisałam wcześniej. A mianowicie, specjaliści od IPO twierdzą, że IPO nie ma nic wspólnego z agresją. A jeżeli IPO nie ma nic wspólnego z agresją, to dlaczego w czasie szkolenia IPO chciałoby się agresję pobudzać, czy to kolczatką, czy w jakikolwiek inny sposób? :niewiem: