Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. Wojtek, a zdradź, gdzie Ci tak dobrze było? To u jakichś znajomków, czy każdy może tam ze swoim serdelkiem pojechać? ;-)
  2. [quote name='salema']Po tym co wyczytałam o Metacamie boję się jej to podać eh. [/quote]Nie bój się Metacamu. Z każdym skutecznym lekiem moga wiązać się skutki uboczne - szczególnie np. aspiryna jest uważana za wyjątkowo niebezpieczną, czytałam gdzieś, że gdyby teraz wychodziła na rynek, to byłaby dostępna tylko na receptę, a przecież większość ludzi połyka ją bez zastanowienia. Metacam to jeden z kilku niesterydowych leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych, które działają na psy. Wszystkie są podobne - to dobre leki i ja na pewno podałabym taki lek w Twojej sytuacji. [quote name='salema']I jeszcze apel do Was czy macie jakiś zaufanych wetów, chyba najlepiej chirurgów ortopedów w Katowicach i okolicach??[/quote]Napisz na priv do coztego (jeśli tu nie zajrzy) - ona chyba kogoś ma.
  3. aga_o, to Ty żyjesz!!! :lol:
  4. [quote name='Wind']Co do Twojej propozycji majowki, to pewnie szykuje sie wielkie terierowe spotkanie w Bytomiu :loveu: Bedzie sie dzialo, oj bedzie :cool3: [/quote]Wind, a zdradź, co to za spotkanie? Bo ja nic nie wiem... :bigcry:
  5. Wojtek, super zdjęcia! Mogę "pożyczyć" i wstawić na prywatne forum, gdzie są ludzie, którzy z borderami pasą? Myślę, że by się ubawili... ;-)
  6. Flaire

    Dentysta!!

    [quote name='Niufka'][COLOR=navy]Mam się powołać na [COLOR=black][B]Flaire[/B][/COLOR]?:Cool!: [/quote]To może wystarczyć. ;-) A jak chcesz być pewna, to na tę osobę z Airedale'ami z dogomanii. ;-)[/COLOR] [COLOR=#000080][/COLOR] [COLOR=#000080]Ale to jak będziesz z Panem Doktorem rozmawiać. W recepcji raczej nie będą wiedzieć, o co chodzi ;-).[/COLOR] [COLOR=#000080][/COLOR]
  7. Flaire

    Dentysta!!

    Niufka, w takim razie moge polecić mojego weta. (Pytałam, bo on z zasady nie wstawia zębów tam, gdzie ich nigdy nie było, ale takie ubytki jak opisujesz - uzupełni). Tu, na dogomanii jest kilka osób, które u niego miały tego typu uzupełnienia robione i z tego co wiem, były bardzo zadowolone. W każdym razie polecany przeze mnie stomatolog to dr Grzegorz Kurski, lecznica Elwet, Al. Niepodległosci 24/30, 0-22-843-23-46. Możesz się na mnie powołać.
  8. [quote name='Nitencja']a ja wlasnie zrobilam sobie przerwe :) i za chwile ide skubac dalej :loveu:[/quote]No to fajnie, Nitencja. Raźniej mi będzie skubać z Tobą niż samej. ;-)
  9. A ja się chyba biore za skubanie... Qrcze, za dużo mam psów... ;-) Albo te psy za duże ;-)
  10. A z Warszawy będzie ktos tam jechać? Bo ja właśnie natknęłam się na ten topik i myślę, czy by się nie machnąć... Tyle że Toruń mi by przepadł, a ja lubię Toruń, bo zawsze wracam z miejscem na grupie :-).
  11. A możesz podać jakieś konkrety? Może jakąś stronkę z informacjami? Gdzie to jest, kto sędziuje, do kiedy zgłoszenia i takie tam? W ten weekend wystawiam w Lesznie, więc może to nie tak dużo dalej? :niewiem:
  12. [quote name='ziele77']Moja sunia ma obecnie 14 lat.Myję jej zęby sporadycznie,czasem częściej czasem i rok nie myję.Zawsze używałam zwykłej ludzkiej szczoteczki i pasty.Nigdy nie zwracałam uwagi jaka to pasta,a pies ją zjadał i to czasem sporo..i nic jej nie jest[/quote]To jest argument typu "Mój dziadek całe życie palił dwie paczki dziennie, żył do lat 104 i nigdy nie chorował - więc palenie nie jest szkodliwe". :roll: [quote name='ziele77']myślę,że reklamowanie psich past i odradzanie ludzkich to zwykły marketing.[/quote]Może i tak, ale ja tego na pewno nie wiem. Że powinnam używać psiej pasty słyszałam od mojego weta-stomatologa, który i tak wie, że u niego pasty nie kupuję, więc nic z tego nie ma (natomiast wiem, że zależy mu na zdrowiu moich psów). [quote name='ziele77']Kamień nazębny usuwam przy myciu zębów sama,podważając łyżeczką:evil_lol:[/quote]Ale w ten sposób usuwasz tylko to, co jest na widocznej części zębów, a nie to - o wiele bardziej niebezpieczne - co znajduje się w "kieszonce" pod dziąsłem. Nie mówiąc już o tym, że rysujesz w ten sposób szkliwo, narażając na szybsze odkładanie się kamienia w przyszłości. Ja muszę powiedzieć, że w moim doświadczeniu, ogromny wpływ na stan uzębienia ma genetyka i ewentualnie sposób karmienia. U mojej Misi kamień po prostu się nie odkłada (gdy dostaje suchą karmę), bez względy na to, czy zęby są szczotkowane, czy nie. A już jej córka nie odziedziczyła tej cechy i u niej trzeba zęby regularnie szczotkować.
  13. Flaire

    Dentysta!!

    [quote name='Niufka'][COLOR=navy] czy możecie coś więcej powiedzieć o warszawskich psich stomatologach?[/COLOR][/quote]Ja ewentualnie mogę, bo jednego dobrze znam, ale najpierw pytanie, które jak się okazuje ma w tym przypadku znaczenie: dlaczego chcesz psu wstawić ząb?
  14. Słuchajcie, mili Russellowcy... Co byście powiedzieli na to, żeby zmienić tytuł Waszego topiku na "jack i parson russel terriery"? W końcu mamy to wielbicieli obydwu ras?
  15. [quote name='zadziorny']Po pierwsze primo - [B]Flaire[/B], my nie żyjemy w Stanach tylko w Polsce :roll: Po drugie primo - pani sędziująca jacki była Polką jak najbardziej ;) :diabloti:[/quote]Mnie chodziło tylko i wyłącznie o to, że sędziowie moga miec swoje zasady - w końcu to ich prawo. A przykład Stanów podałam, żeby pokazać, że Twoje stwierdzenie, że [quote name='zadziorny']W innym przypadku przedstawiciele ras rzadkich (np. terier irlandzki), które często występują na wystawach samotnie, nie mieliby żadnych szans na zrobienie championatu[/quote] jest nie do końca trafne. ;-)
  16. A jakie konkretnie ona ma teraz objawy, bo jakoś nie doczytałam?
  17. [URL="http://www.vetserwis.pl/rzepka.html"]http://www.vetserwis.pl/rzepka.html[/URL]
  18. [quote name='zadziorny']Brak konkurencji nie ma tu nic do rzeczy :shake:. Przyznanie tytułu zależy tylko i wyłącznie od woli sędziego :hmmmm:. [/quote]Ale niektórzy sędziowie moga mieć zasady i nie lubić przyznawać tytułów bez konkurencji, szczególnie jeśli pochodzą z krajów, gdzie tytuły sa przyznawane na innych zasadach niz w Polsce... ;-) [quote name='zadziorny']W innym przypadku przedstawiciele ras rzadkich (np. terier irlandzki), które często występują na wystawach samotnie, nie mieliby żadnych szans na zrobienie championatu :roll: :razz:[/quote]No i np. w Stanach tak jest. Tam nie można zrobić championatu nie pokonując konkurencji (upraszczając, w najrzadszych rasach, trzeba pokonać, na jednej wystawie, co najmniej 3 innych przedstawicieli jednej płci w danej rasie (4 jeśli jest to płeć odmienna od płci Twojego psa)... i to co najmniej dwa razy... a poza tymi dwoma zwycięstwami potrzeba jeszcze więcej innych zwycięstw do zrobienia championatu, ale liczą się tylko zwycięstwa, w których pokonujesz konkurencję...) Oczywiście Stany nie są w FCI i tam regulamin przyznawania championatu jest po prostu zupełnie inny, ale nawet w niektórych krajach Europy, wniosek o championat może dostać tylko najlepsza suka bądź pies w rasie, a nie zwycięzca każdej klasy. I myślę, że sędziowie z takich krajów mogą mieć wyższe wymagania co do tego, w jakich warunkach przyznają certyfikaty, i czy potrzebna jest konkurencja, czy nie. Ja muszę przyznać, że dla mnie jest trochę dziwne, że można dostac championat nigdy nie pokonując w konkurencji ani jednego psa... ;-)
  19. [quote name='Bafiunia'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nigdzie nie ma nic o pierwszej pomocy, np., gdy na psa wyleje się gorąca woda (zupełnie abstrakcyjna sytuacja, a jednak może się wydarzyć). [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]W tak dramatycznych sytuacjach robimy coś co podpowiada nam "instynkt", a później może się okazać, że zrobione to było źle. Może macie linki do stron, gdzie są zawarte informacje na takie tematy? Myślę, że taka wiedza każdemu by się przydała :)[/SIZE][/FONT][/quote]W języku angielskim są setki jeśli nie tysiące stron poświęconych pierwszej pomocy dla psów. Aby znaleźć strony z opisem pierwszej pomocy w przypadku zadławienia u psa wpisałam "first aid dogs choking" w google. Niemal wszystkie na zadławienie zalecają psią wersję tzw. manewru Heimlicha, który jest standardową (przynajmniej w USA) metodą usuwania ciała obcego z dróg oddechowych u ludzi. Poniższy opis jak to robić u psa pochodzi z [URL="http://www.doggiesparadise.com/first-aid-dogs-AD.shtml"]tej strony[/URL]: [quote] [B][B][B]First aid:[/B][/B] Choking[/B] Choking is interference with breathing caused by foreign material in, or compression on, the trachea. For [URL="http://www.doggiesparadise.com/first-aid-dogs-EP.shtml"][COLOR=#0000ff]first aid [/COLOR][/URL]stand with a leg on each side of the dog. Make a fist with one hand, and place it against the stomach. With both hands, lift the dog so that his rear legs are off the ground. Give 3-5 sharp, rapid, upward thrusts. If the object is not expelled after these thrusts, perform a finger sweep by placing your finger along the inside of the mouth, sliding it down toward the center of the throat over the base of the tongue and gently "sweeping" toward the center to remove any foreign material. Be aware of the "Adam's Apple" which feels like a smooth bone. Do not attempt to pull it out![/quote]
  20. [quote name='Agamtb']Właśnie mija 4 dni od zabiegu, wszystko poszło bardzo dobrze. Nie wiem czy przypadkiem nie martwię się na wyrost, ale wydaje mi się że moje kochanie zmieniło się.....jest jakby bardziej poważna. Rozumiem, że szaleć na razie nie możemy, spacerki tylko krótkie i na smyczy, ale czy charakter, suczki zmienia się po sterylce???? Fruzia ma nieco ponad 3 lata i do tej pory była baaaardzo żywiołowa, energiczna.[/quote]Wyobraź sobie jak Ty byś się czuła 4 DNI po takiej operacji to łatwo zrozumiesz dlaczego na razie jest spokojniejsza. Nic nie bój, charakterek jej wróci jak i ona powróci do pełni sił.
  21. [quote name='Wind']:turn-l: :turn-l: :turn-l: nie jestem sama w pracowym szale :cunao:[/quote] nie... :shake: :cry:
  22. zadziorny, na poranną kawusie to już troszkę za późno... ;-) Ale rzeczywiście coś tu pusto. :stupid:
  23. UTAAP, foty są za duże. Proszę zmniejszyć do regulaminowych rozmiarów albo zmienić na linki.
  24. [quote name='czapla']Uwierz, ze moze byc gorzej - kiedys we Wloclawku byla sciana deszczu w zasadzie bez przerwy:shake: na ringach byly gigantyczne kaluze i cwiczylismy krok slizgowy:lol: doloz do tego wypielegnowanego mlodziutkiego kerraka na moich rekach, ktorego musialam przeciagnac po tej wodzie:crazyeye: (o szkocie to nawet nie chce myslec, bo chyba by musial podplynac do sedziego:lol: )[/quote]Ja też tam wtedy byłam z młodziutką wypielęgnowaną Misią :roll: i potwierdzam, że to był koszmar. Byłam wtedy sama, nawet nie było komu parasola potrzymać, a Pan Sędzia pozwolił mojej konkurencji (inna klasa - oczywiście znał tamtego wystawcę, a mnie nie) podczas oceny mojego psa na ringu pod namiotem czekać, podczas gdy my czekałyśmy w ulewnym deszczu. :angryy: Ale to i tak nie miało znaczenia, bo tylko żeby przejść spod jakiegoś zadaszenia do ringu było na tyle daleko, że przemokłyśmy całkowicie, więc już żadne dodatkowe czekanie niczego nie zmieniło.
×
×
  • Create New...