-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
[quote name='aga_ostaszewska']Hmmm... Flaire wiedziałam, że robisz świetny tort czekoladowo-malinowy, ale o Twoim musu truskawkowym jeszcze nie słyszałam... :cool3: Kiedy jestem zaproszona?[/quote]aga_o, jeśli po tym, jak skończysz z tą magisterką, wciąż jeszcze będą dostępne truskawki, to pogadamy o terminie ;-).
-
[quote name='dog_master']Ale od taksowki do wejscia jest pewnie kawalek ;)[/quote]No ale na takim kawałku to już chyba da się upilnować, żeby na trawniczek nie weszła? ;-) Moja starsza suka nie zsika się, dopóki jej nie pozwolę, ale 15 minut spacerem bez sikania to bym z nią nie szła, bo to nie fair. A młodsza dopiero się uczy, ale to szczeniak jeszcze.
-
Podjechać taksówką? :niewiem:
-
[quote name='aga_ostaszewska']ALE MUS, TO... MUS![/quote]Jak mus to polecam truskawkowy... Już niedługo truskawki będą w rozsądnej cenie, więc nie powinno być z musem problemu. ;-)
-
[quote name='BeataG']Dokładnie jest napisane "nie starsze niż rok". A w przypadku pierwszego szczepienia lub braku ciągłości "nie młodsze niż 30 dni".[/quote]No to sorry, zakładając, że tu chodzi o nosówkę, etc., a nie o wściekliznę, to zdrowie mojego psa jest dla mnie ważniejsze niż czeskie klubówki. ;-) Ale gdybym miała ochotę na taką wystawę jechać, to pewnie bym do nich napisała z cytatem i odnośnikiem do dokumentacji producenta szczepionki, gdzie jest napisane, żeby szczepić co trzy lata. I zgaduję, że uważaliby, że co trzy lata taką szczepionką jest ok. Zalecenia się zmieniają (szczepionki zresztą też troszkę), a przepisy niestety nie zawsze nadążają i od nas troszkę zależy, jak szybko będą się te przepisy zmieniać.
-
[quote name='zakla']biegł. Ale jak zaczęłam robić obrót to od razu miałam go obok siebie :lol: [/quote]Szkoda, że nie było Cię na Carlu - a właściwie to wygląda na to, że sama odkryłaś część z tego, co nam pokazywał: on czasem wrzuca zupełnie pozornie niepotrzebne obroty (bez zmiany strony) tylko po to, żeby mieć psa przy sobie! :-)
-
Fuka, a kto sędziował?
-
[quote name='BeataG']Ano właśnie - np. Czesi wymagają [B]aktualnego[/B] szczepienia nie tylko przeciw wściekliźnie, ale również przeciw nosówce.[/quote]Wytłuściłam kluczowe słowo. Mój pies ma aktualne szczepienie, bo w paszporcie, jak i w książeczce zdrowia jest rubryka "Ważne do" - i w tej rubryce, dla szczepionek wymaganych co trzy lata (co najmnie wirusowe Fort Dodge i Nobivaca) wstawiona powinna być data trzy lata od daty szczepienia. Wtedy pies ma szczepienia "aktualne". [quote name='BeataG']I jest to wyraźnie napisane na formularzu zgłoszenia na wystawę. No i wystarczy, że jeździ się tam raz w roku np. na wystawę klubową i już szczepić co roku trzeba.[/quote]Co dokładnie jest napisane? Bo jeśli jest napisane, że szczepienie ma być "aktualne", to patrz wyżej. A jeśli, że coroczne, to ja sobie daruję wyjazdu na taką wystawę, bo leków takich jak szczepionki nie będę podawać wbrew zaleceniom moich wetów jak i producentów tych leków.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='nikit1']tym razem będzie więcej doga niż suki :loveu:[/quote]Uuu, to ja też chcę! :-) -
[quote name='an3czka'][B][I]O właśnie, zastanawiałam się nad zastosowaniem tych środków u psa. Czy spryskujesz jakąś konkretną dawką, czy po prostu "na oko"?[/I][/B][/quote]Na oko i nie za dużo, bo tego naprawdę dużo nie potrzeba. Mój wet mówi, żeby pryskać z przodu, bo to najczęściej pierwszy kontakt psa z kleszczem. TYlko oczywiście trzeba uważać, żeby do oczu, nosa, ani paszczy nie napryskać - ja z reguły nie pryskam tak wysoko i chronię łeb podczas pryskania z przodu. Dzisiaj byłam na treningu agility bea Autana, a było bardzo dużo komarów, więc prysnęłam Lotkę Offem (to Misia, nie Lotka, miała kiedyś reakcję może na Offa) i na razie wszystko OK. [quote name='musia'] Tyle, że teraz wg weta muszę odczekać dzień by odrobaczyć wewnętrzne robale.[/quote] A spytaj się go dlaczego... :niewiem: Ja wątpię, żeby była taka konieczność, ale z drugiej strony, nic nie szkodzi poczekać z tym odrobaczaniem coby weta uszczęśliwić. ;-)
-
[quote name='betty_labrador']Blusiku super ze odzyskales telefon [B]swojej pani[/B]!![/quote]:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: betty, sorry, ale czy Ty w ogóle umiesz czytać? Bo zaczynam mieć wątpliwości... :niewiem:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
coztego, bardzo dobrze ją nazwałaś, bo ona lotna jest. :-) Na początku mi się wydawało, że mało zdrobnień i innych wariacji od tego imienia wymyślę, ale to w ogóle nieprawda! Nawet tu, na dogo, ciągle ktoś coś nowego na nią wymyśla. :evil_lol: Jak jest grzeczna, to mówię, że u mnie w domu mieszka Misia i Lotisia. A wczoraj, z okazji zwoich urodzin, Leokadia nasikała na podłogę - mam nadzieję, że to tak na pożegnanie czasów szczenięcych, czyli ostatni raz, bo ona już za stara na takie ekscesy. :mad: To było chyba z emocji, bo była u nas Api i dziewczyny szalały! Na szczęście wszyscy natychmiast ją przyłapaliśmy i chórem na nią huknęliśmy, więc przerwała natychmiast, nieco oburzona (że na solenizantkę tak krzyczymy?) i dokończyła na dworzu. -
[quote name='Ludek']To poproszę o jakieś namiary na niego :).[/quote]A proszę: [URL="http://www.ortopeda.zdrowemiasto.pl/gabinet/"]http://www.ortopeda.zdrowemiasto.pl/gabinet/[/URL] On jest chyba bardziej od miękkich tkanek, ale z taką nawracającą kontuzją sportową też chyba sobie powinien umieć poradzić. Mokka, śliczne zdjęcia! Wygląda na to, że sprzęt masz opanowany! :-)
-
[quote name='Ludek']Może macie jakiegoś sprawdzonego ortopedę, do którego moge iść na konsultację.[/quote]Ja mam gościa od medycyny sportowej, który chyba byłby dobry w tym przypadku...
-
[quote name='Behemot']A ja już mam mętlik w głowie :roll: No to w końcu jak to jest: czy Frontline zapobiega wbijaniu się kleszczy, czy tylko je uśmierca, kiedy już się wbiją?[/quote]Tak naprawdę, to ani jedno, ani drugie ;-). Kleszcz ginie na skutek kontaktu z preparatem - gdybyś np. kleszcza spsikała Frontlinem, to by zdechł, wbity czy nie. Tyle że musi tego kontaktu być dosyć, a poza tym, nie zdycha ten kleszcz tak natychmiast, trochę to trwa. Zdarza się więc, że kleszcz zdycha przed wbiciem się, ale zdarza się również, że zdąży się wbić, a dopiero potem zdycha. [quote name='URIA']Behemot w vetserwis wyczytałam, że nie ma substancji, która odstrasza kleszcze i powoduje, że nie atakuja one psa. [/quote]A to akurat nie do końca prawda. Permetryna (sładnik czynny wielu preparatów przeciwkleszczowych) ma działanie odstraszające na kleszcze; również Off odstrasza kleszcze. Oczywiście zdarzają się "odważne" kleszcze, które nie dają się odstraszyć... więc druga część tego zdania jest prawdą, bo rzeczywiście nie ma substancji, która w 100% powoduje, że kleszcz nie zaatakuje psa. Tak samo jak osoba spryskana Offem nie może liczyć na to, że absolutnie żaden komar jej ni ugryzie. Ale i permetryna, i DEET (substancja czynna Offa) kleszcze w jakimś tam stopniu odstraszają. (Permetryna dodatkowo je uśmierca; DEET - nie.) Ja mojego psa kiedyś spryskałam Offem, ale miały jakąś brzydką reakcję - nie wiem, czy od tego Offa, czy od czegoś innego. W każdym razie drugi raz nie próbowałam; teraz, na polecenie weterynarza, spryskuję psy Autanem, chociaż mam wrażenie, że jest mniej skuteczny w odstraszaniu komarów niż Off, więc może jest również mniej skuteczny w odstraszaniu leszczy. :niewiem:
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Najserdeczniejsze życzenia wszystkiego najlePSIEGO dla rocznej Sasanki od półrocznej Loci i starej, wrednaj Misi wraz z ich panią. :-) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
INA, czy Vigo wczoraj kończył roczek? Jeśli tak, to jemu też spóźnone życzonka się należą! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Lotka bardzo wszystkim dziękuje za życzenia. Przynajmniej tak myślę, bo przyznam szczerze, że jeszcze nie do końca rozumiem, co ona mówi - a do powiedzenia ma dużo i to najczęściej w sposób wyraźnie kłótliwy. Dzisiaj rano na spacerze diabeł w nią wstąpił :diabloti: i nie było mowy o jakimś spokojnym chodzeniu na smyczy. Widocznie odestpała już nadmiar wrażeń z dnia wczorajszego - szkolenie, a potem wizyta Apci. A Api była u nas wczoraj na trymowanku - robiłam ją na Leszno. Chyba w końcu powoli sierść dochodzi do stanu, jaki chcę... A i Misia ładniej odrasta, bo przez długi czas wyglądała jak obraz nędzy i rozpaczy. Nie mogę się przyzwyczaić do sezonowych zmian sierści, jakie następują w polskim klimacie. :-( -
Co tu dzisiaj nikogo na kawce nie ma? Znów musiałam herbatkę rano pić, i to sama. :-(
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Jaki śliczny, różowiutki ozorek! :loveu: Uważaj z tymi meszkami... Moja kuzynka-pediatra opowiadała kilka lat temu, że leczyła dziecko, które musiało kilka dni w szpitalu spędzić, tak było pogryzione. :crazyeye: -
Nie powinnaś się martwić. Może być wiele rzeczy. Jakiej wielkości ten guzek? Jakiej konsystencji? Zaczerwieniony czy nie? Ciepły w dotyku? Pokryty sierścią, czy nie? Psu przeszkadza, swędzi, czy nie?
-
[quote name='florance']a nawet z każdej strony ;-) a mam pytanie co do obroży - czy ona musi troche "pobyć" na psie, żeby zaczęła działać? Czy mogę ją zakładać okazjonalnie - np. na wypad do lasu...? [/quote]florance, obroża wydziela środek, który z czasem rozprowadza się po psie - tak więc lepiej działa po jakimś czasie (środka jest więcej i jest lepiej rozprowadzony), ale zaczyna działać od razu.
-
Ja również nie pisałam w tym topiku, bo po pierwsze nigdy nie miałam z nosówką osobiście do czynienia, a po drugie, tam, skąd ja pochodzę nosówka, szczególnie w późniejszym stadium, tak jak u Was, jest uważana za chorobę nieuleczalną, którą "leczy" się tylko wspomagająco. Ostatni raz gdy tak napisałam na forum, dosyć mocno na mnie najechano; myśląc o Waszym przypadku zdecydowałam, że tego typu komentarz - jedyny, jaki potrafię zaoferować - nic nie wniósłby do dyskusji, nie pomógłby w żaden sposób, więc sobie i Wam darowałam. Ja osobiście wolę, gdy osoby, które nie mają nic do powiedzenia na dany temat - nic nie mówią, niż gdy wstawiają bezużyteczne komentarze. Ale widać Wy wolicie inaczej ;-), więc niniejszym dodaję swój własny bezużyteczny komentarz do innych. ;-) A pieskowi życzę wszystkiego co najlepsze. Już miał maluch szczęście, że znalazł opiekunów, którzy próbują walczyć o niego najlepiej jak potrafią.
-
[quote name='eSstzu']Wole wlać jej ten płyn na kark i mieć pewność, że żaden kleszcz jej się nie wbiję. [/quote]Problem w tym, że takiej pewności nie masz NIGDY. Żaden środek nie jest na 100% skuteczny, a jak skuteczny jest zależy między innymi od indywidulanego psa. Akurat na moich psach Frontline (ten sam składnik, co Twój Fiprex) jest super skuteczny, ale jak poczytasz wstecz w topiku, to znajdziesz posty od ludzi, których psy, zabezpieczone Frontlinem czy Fiprexem, łapały kleszcze, że hej! Więc bez względu na to, co używamy, warto dokładnie przeglądać psa przynajmniej raz na dzień.