Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. A ja zaszczepiłam Mukiego wczoraj na wirusówki, koszt 28 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3718a653c10e9693 Miałam dzisiaj kolejne dwa telefony, ale już nie dopytywałam o szczegóły. Numery zapisałam jakby coś nie wypaliło z adopcją Mukiego z tych dotychczasowych zgłoszeń.
  2. Sunia przekonała się już do Foresta. Ogólnie to (odpkukać) nie obserwuję u niej agresji wobec innych psów. Jeszcze muszę sprawdzić jak do suczek, bo do tej pory miała do czynienia z samymi chłopakami:) Na dniach zamierzam ją przenieść do domu. Filmik zrobię w wolnej chwili.
  3. Ja póki co robię rozliczenie z wpłatami, które już mam na koncie. Kupiłam dla Argo Caniviton, koszt 107,90 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/7591ab9d3df6cbee Rozliczenie: Stan konta na 21 maj wynosił -1204,30 zł +106 zł Aldrumka (bazarek) +251 zł Aldrumka (bazarek) -360 zł hotelowanie 22.05-20.06 -107,90 zł Caniviton Stan konta na 20 czerwiec wynosi -1315,20 zł.
  4. Ja już temu panu z Lublina (brzmiał sensownie) zaproponowałam, że przyjedziemy i na miejscu zobaczymy jak się będzie Forest odnosił do dzieci (parolatki, którym Forest na pewno by krzywdy nie zrobił). Miałam cichą nadzieję, że się odezwie.
  5. Mogę podjechać z nim w tym tygodniu. Dla Mukiego zgłosiły się już dwa domy z Warszawy:) Ładnym zawsze łatwiej:)
  6. Miałam dwa dni temu kolejny tel. tym razem z Lublina, pan brzmiał dobrze. Miał zadzwonić następnego dnia i nie zadzwonił, ech:( Ale chociaż jakieś telefony są, może za którymś razem się uda w końcu. Rozliczenie: -360 zł hotelowanie 21.05-19.06 Rachunek w drodze.
  7. Trafił do schroniska w Zamościu w marcu. Szybko się zdredził i to pewnie odstraszało potencjalnych chętnych do adopcji. Podejrzewam, że mógł podwórkową zabawką dla dzieci, która się znudziła. Jest dobrze zsocjalizowany, wesoły. Tak wyglądał w schronisku:
  8. Czarek jeszcze się trzyma. W sumie to wydaje się, że kryzys mamy za sobą, bo zaczął jeść nawet suchą karmę. Całkiem sprawnie wstaje i chodzi. Wygląda trochę jak gigantyczny buldog, bo ciężar ciała utrzymuje na przednich, rozstawionych łapach i kręgosłup ma lekko zapadnięty. Niestety łokieć na przedniej łapie się jeszcze nie zagoił, ropa się już nie leje, ale wciąż muszę przemywać i utrzymujemy antybiotyk (daję zastrzyki, żeby nie obciążać wątroby tabletkami). Dodatkowo pojawiły się rany na innych łapach. Wyglądają jak odlężyny, ale w dziwnych miejscach, nawet na opuszkach:( na razie traktuję je sudocremem...
  9. Wetka, która przesłała mi wyniki odpisała mi na moje wątpliwości: Muki dostał tabletkę Simparica przy odrobaczeniu u weta, więc pewnie stąd ta wątroba. Także jest ok:)
  10. Siszarp poznaje nowego lokatora:)
  11. No i teraz nie zgadza się maść z wpisem w książeczce, bo tam Muki jest "bury":)
  12. U nas jest od września 2016, czyli prawie 4 lata!
  13. Pola na spacerach ma towarzystwo Cygana i Foresta. Foresta się trochę boi, bo jest zbyt nachalny, ale z Cyganem świetnie się rozumieją:) Dzisiaj porobiłam sporo fotek, potem wrzucę. Myślę, że się nadadzą do ogłoszeń. Muki zaskarbił sobie sympatię prawie u wszystkich już psiaków domowych. Jeszcze tylko jeden powarkuje, ale on zawsze potrzebuje więcej czasu. A Muki jest po prostu świetny, domki będą się bić o niego:) Są już wyniki krwi. Trochę ta biochemia dziwna. Skonsultuję to z naszym wetem. Może trzeba będzie powtórzyć za jakiś czas. Muki zdecydowanie nie wygląda na chorego psiaka:)
  14. P.Ania ze Szczekocin przesłała Lotensin dla Klary i Argo, także nadal nie ma potrzeby kupować leku. Bardzo dziękuję!
  15. P.Ania ze Szczekocin przesłała Lotensin dla Klary i Argo, także nadal nie ma potrzeby kupować leku. Bardzo dziękuję!
  16. P.Ania ze Szczekocin przesłała dla Miłej Euthyrox, aż 4 opakowania. Tak więc Miłka ma zapasik:) Bardzo dziękuję!
  17. Nie ma pośpiechu. Może być wszystko hurtem przy rozliczeniu na koniec miesiąca. Muki w domu zachowuje się bardzo fajnie, jest bardzo ciekawski, na koty nie zwraca uwagi. Psy domowe podchodzą na razie do niego z dystansem i muszę je zapoznawać spokojnie na ogrodzie.
  18. Już prawie koniec:) A tu już spacerek odstresowujący u moich rodziców: Strzyżenie kosztowało 100 zł, badanie krwi 70 zł, razem 170 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3423455722e7f50c
  19. Zaczynamy... Bo pierwszym strzyżeniu połowa psa została w salonie:) Kąpiel się średnio Mukiemu podobała. Ale grzecznie czekał aż się odżywka wchłonie. Bardzo się bał dużej suszarki i trzeba było używać mniejszej. Suszenie dłużej trwało, ale Muki był spokojny.
  20. Poznajecie chłopaka? Niestety nie dało się zostawić więcej (zostało ok. 1 cm), bo w niektórych miejscach zlepy sierści sięgały do skóry. Maszynka się zatrzymywała i trzeba było pracować nożyczkami, żeby usunąć to co najgorsze. Najgorzej było na klatce piersiowej. Poza tym próby rozczesywania tego mogłoby zrazić chłopaka do zabiegów pielęgnacyjnych. Byłam z nim cały czas (2,5 godziny). Ogólnie dzielny był chłopak, a p.Kasia mega cierpliwa. Zaraz wrzucę fotorelację:) Przy okazji strzyżenia okazało się, że Muki nadal ma niezdjęte szwy po kastracji, na szczęście nic się tam nie działo. Szwy zostały już fachowo usunięte przez wetkę. Pobraliśmy też krew do badania kontrolnego na prośbę Bogusik (wyniki będą jutro).
  21. Kaszel póki co zniknął:)
  22. Plamek nie przepuści żadnej nowej zabawce:)
×
×
  • Create New...