-
Posts
35701 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Ulka[/B], zapytaj :roll: -
GACEK - PIES BARDZO ORYGINALNY pojechał szukać szczęścia do Niemiec!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Konto Gacka zasiliła wpłata 50 zł od eloise[/B] ;) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyszła wpłata 50 zł od agusizet. Rufiemu dzisiaj pobraliśmy zeskrobinę z tego czegoś na skórze. Rufi ma też delikatnie zaczerwienione gardło, poprosiliśmy o zaglądniecie, bo od przyjazdu nam trochę chrycha - jest chyba trochę podziębiony :razz: Koszt dzisiejszej wizyty to 60 zł (10 zł badanie, 40 zł zeskrobina, 10 zł kapsułki wzmacniające odporność) + 15 zł koszt transportu (1/2 kosztów przejazdu do lecznicy do Stalowej Woli). -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Murka replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Fryzia to pies bezstresowy :eviltong: Ona jest taka do kolana, coś jak sznaucer średni ;) Jest u nas w hoteliku pod Janowem Lubelskim. [B]Przyszła wpłata 60 zł od p. Ani z Janowa Lubelskiego (z konta Emir)[/B]. Czy mam wysłać rachunek? -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Murko - czy to ci Państwo powiedzieli, że Maja musi do Was wrócić, czy to raczej Wy tak myślicie, że lepiej dla niej będzie jak wróci?[/quote] Ci Państwo absolutnie nie stawiają nas przed murem, że "zabierajcie ją itp.". To nasza wspólne "przemyślenia". Ja po prostu nie widzę innego wyjścia :-( Przecież Maja nie może być wiecznie na kroplówkach i lekach uspokajających. Męczy się ona, męczą się Ci Państwo. Nie umiem im nic doradzić. No bo co robić, gdy pies nie chce jeść i pić??? Już myślałam czy np. TZ by nie pojechał tak w odwiedziny tylko, może kilka takich odwiedzin w odstępach parodniowych pomogło by Mai... Jutro Maja nie może wziąć kroplówki, bo musi mieć przerwę. Pani jest załamana, każdy dzień się liczy. -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Murka replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[B]Monka[/B] :crazyeye: Możemy w razie czego przy jakiejś okazji przywieźć Fryzię do Stalowej, żeby sie siotra zapoznała na żywo :loveu: Może nawet jutro :razz: -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Ulka[/B], oni się nie poddali, są zdruzgotani, sami nie wiedzą co robić, czy narażać Maję na dalszy stres? Oni patrzą codziennie na jej cierpienie. Maja to pies specyficzny... Sama nie wiem... Może tanitka by tam pojechała i porozmawiała, zobaczyła jak to wygląda. Może być coś doradziła. Nie wiem czy jest jakaś możliwość aby pomóc Mai i tym ludziom? Oni nie mają ŻADNEGO wsparcia :shake: Ja przez telefon nie mogę wiele doradzić. Mają zajmowaliśmy się jak każdym psem, nie poświęcaliśmy jej specjalnie dużo czasu - staramy się, aby psy się do nas nie przyzwyczajały za bardzo, żeby jak już trafią do właściwego domu to żeby poczuły się lepiej i żeby się szybko zaklimatyzowały. Nie przypuszczałabym, że Maja się tak do nas przywiąże. Może jej jest właśnie spokój potrzebny, nienachalność, może wystarczyło jej to, że byliśmy pierwszymi ludźmi którzy nie bili, nie krzyczeli, którzy łagodnie mówili i od czasu do czasu pogłaskali... -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Maja jest od paru dni na kroplówkach, jest coraz gorzej z każdym dniem, nie chce jeść ani pić. Na zewnątrz jest niemal wynoszona. I stale podchodzi do miejsca gdzie stał samochód TZa. Był dzisiaj nawet psi psycholog u Mai, obserwował jej zachowanie i stwierdził, że Maja zaakceptowała tylko nas, może się przełamać i nowy dom może zaakaceptować po 2-3 miesiącach, ale może tego zwyczajnie nie przeżyć. Państwo z Sulejówka czują się strasznie, że narazili Maję na taki stres. Nikt nie mógł przypuszczać, że Maja tak zareaguje. Ona musi do nas wrócić, nie ma innego wyjścia... :shake: -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
No raczej nie chciałabym aby musiał mieszkać w budzie... Dzisiaj jest już całkiem dobrze, Pepe siedzi w kuchni i nie rozrabia. Został nawet sam w domu na pół godziny i było ok. Także myślę, że niedługo będzie całkiem dobrze. -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Aha, no i jutro będziemy prawdopodobnie odjajczać Pepego ;) -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Jest lepiej, ale nie idealnie. Pepe na razie nie może zostać sam dłużej, na noc też musi się przeprowadzać do łazienki, bo rozrabia w kuchni. W łazience już nie obgryza drzwi, ale poszczekuje i wyje - w nocy prawie cały czas. Generalnie w domu nie czuje się dobrze, nie lubi do niego wracać ze spaceru. Chodzi poddenerwowany, nie może sobie znaleźć miejsca. Jeśli się położy gdzieś to na chwilkę. Przy człowieku się uspokaja, także myślę, że się przyzwyczai do nowych obyczajów. Już nie wskakuje przy każdej okazji na parapet, a to już jest sukces :eviltong: Z dobrych wieści: już nie brudzi, załatwia się na spacerkach i może z powodzeniem zamieszkać z kotami ;) -
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Z innymi psami się bawią ;) Oczywiście wszystkie psy za płotem są be i trzeba je oszczekać z wielkią werwą (to się tyczy głównie Toli). Suczki mogą zamieszkać w bloku, jak to szczeniaki wymagają wychowania, nie są jeszcze nauczone czystości, ale z tym nie będzie problemu, bo one przy każdym spacerku załatwiają się zaraz po wyjściu. Niestety nie mamy możliwości wypuszczać je częściej niż 2-3 razy dziennie. One po prostu nie wytrzymuję takiej przerwy między spacerami. -
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Właśnie dzwonił Pan z Hrubieszowa, dzieci przyniosły mu ogłoszenie ze szkoły o szczeniaczkach. Pan szuka psa do ogrodu, do budy, także od razu powiedziałam, że nasza Tola i Lola się nie nadają, bo mają krótką sierść... Prześlę mu zdjęcia innych psiaków od nas :roll: -
GACEK - PIES BARDZO ORYGINALNY pojechał szukać szczęścia do Niemiec!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nużyca nie jest groźna dla innych zdrowych psów [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1090/nuzyca-4857/[/URL] -
GACEK - PIES BARDZO ORYGINALNY pojechał szukać szczęścia do Niemiec!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Może ktoś się jeszcze zgłosi, większość ludzi kupuje MP dopiero z początkiem miesiąca... Mi też jest strasznie smutno i nie tylko z powodu Gacka, ale całej rzeszy innych psów, młodszych, bardziej bezproblemowych - ich też nikt w Polsce nie chce :placz: [B]koss[/B], Gacek jest cięty na inne samce, niestety. Sam prowokuje. U nas z żadnym psem się nie dogadał. Obawiam się, że musiałabyś psiaki izolować od siebie :-( -
GACEK - PIES BARDZO ORYGINALNY pojechał szukać szczęścia do Niemiec!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Może ta suczka z nużycą?? [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=2007"]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=2007[/URL] [B]Ulka[/B], w sprawach papierkowych się dowiem co i jak ;) -
[B]Przyszła wpłata od Stowarzyszenia 829,80 zł[/B] ;) Domku nadal nie ma :-( Czy Roan ma allegro?
-
BERNI - z DT w Miliczu na własną kanapę w Prudniku. NARESZCIE W DOMU!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Mnie tylko zastanawia jak to się dzieje... Rok temu z adopcjami też nie było łatwo, ale jak się ktoś odezwał to już konkretnie i pies jechał. A teraz nie dość, że cisza jak makiem zasiał to nawet jak się ktoś od wielkiej bidy odezwie to mało poważny... :shake: -
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
Murka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Cisza jest dobra ;) Przynajmniej w przypadku naszych panienek, bo u nich wszystko jak najlepiej. Rudzia wpadła w rytm spacerów. Czeka już przy siatce kiedy nadchodzi odpowiednia pora, czasem popiskuje z niecierpliwością. Wychodzimy i wchodzimy do boksu bez żadnego problemu. Jedyna rzecz jaka właściwie została "do zrobienia" przy Rudce, to przekonać ją, że głaskanie jest czymś fajnym. Bo jak na razie uchyla się od wyciągniętej ręki i ugina jak kot pod dotykiem śledząc każdy ruch przerażonymi oczami. Ale pozwala się już miziać po samym pyszczku, także nie jest tragicznie. No i oczywiście rzecz niezbędna: musimy Rudzię przyzwyczaić do przebywania w domu. Rudzia właściwie kwalifikuje się już do przeprowadzki, ale musimy poczekać aż nasz obecny domownik z Krężela się porządnie zaklimatyzuje. Dwa dzikuski w domu to by było za dużo dobrego :evil_lol: -
Śliczna GERDA ze schr. Mielec - POJECHAŁA DO DOMU!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
U Gerdy wszystko jak najlepiej. Przestała meblować łazienkę po swojemu :cool3: Z czystością już też się sprawy normują. Zdarzają się wpadki, ale bardzo rzadko. Humor suni dopisuje, uwielbia biegać, brykać, odbijać się od człowieka ;) zaczepiać inne psy do zabawy. Taka z niej wesoła rezolutka :loveu: -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Wygląda na to, że Pepe się przekonał już do domku. Wczorajsze demolki i brudzenie było - jak się domyślałam - wynikiem stresu. Pepe nigdy nie był w domu. Chciał się wydostać: okno, drzwi na balkon przyciągały jego uwagę. Myślałam, że będzie więcej problemów, ale Pepe na razie zmienił lokum na kuchnię i póki co nawet pod naszą nieobecność zachowuje się grzecznie. I wcale nie wciska się w żadne kąty, wykłada się na psiej kanapie ;) Chyba zrozumiał zmianę na lepsze :cool3: Zobaczymy jeszcze jak to będzie jak nikogo nie będzie w domu (bo teraz słyszy głosy, itp.), ale jestem dobrej myśli.