Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Tarzanko na śniegu :loveu: Czasami pojawia się pomocnik :eviltong: Rufi z suczkami dogaduje się super, z psami na razie nie sprawdzamy dogłębnie, bo pierwszego z jakim miał kontakt chciał zjeść na dzień dobry :razz:
  2. Trochę dzisiejszego Rufiego ;)
  3. Super!!! :multi: Dałam już znać Kierownikowi ;) Adopcja polega na podpisaniu umowy adopcyjnej (tzw. zobowiązanie), podaje się tam swoje dane i podpisuje pod tym, że psiak będzie miał należyte warunki ;) No i obowiązuje datek na schronisko (wysokość datku zależy od wpłacającego).
  4. U nas śnieg po pachy :lol: Rufi szaleje, tarza się jak szczeniak w białym puchu :loveu: Z dobrych wieści: Rufi zachowuje czystość w boksie :razz:
  5. Ja wiem, że oni dobierają domy odpowiednie. Tylko czy Maja to doceni...
  6. Napisałam do tej Pani, zobaczymy czy jest naprawdę zainteresowana adopcją :roll: Myślę, że buda dla Fryzi nie jest tragedią (pod warunkiem, że buda solidna, dom sprawdzony, żadnych łańcuchów), bo żywiołowa jest strasznie i trochę futra ma... Tylko nie wiem czy ludzie wytrzymaliby aby jej nie wpuszczać do domu, bo to taaaka towarzyska przylepa :loveu:
  7. [quote name='pucka69']Murko - 158? Aleś Ty wysoka! Ja mam 154 :roll:[/quote] Ja miałam dłuuugo chlubne 153. Tylko na studiach podskoczyłam 5 cm :crazyeye: [B]anciaahk[/B], ja miałam i pieski, i suczki. I nie zauważam jakiejś szczególnej różnicy co do wierności :roll: Wszystko zależy od danego osobnika. Ja miałam zawsze psiaki ze schroniska lub znaleźne, a takie są naprawdę cudowne i najwierniejsze jak się już zaklimatyzują. Przesąd, że suczka jest wierniejsza wziął się chyba stąd, że suczka trzyma się bardziej domu, a pies - wiadomo - często ciągnie go natura :evil_lol: nie jest to regułą, ale po wyciachaniu ten ewentualny problem znika ;) W wyborze psiaka kieruj się sercem, nie myśl, czy ten czy tamten ma mniejszą szansę na dom. Bo często jest tak, że psiak który powinien szybko pójść do adopcji jakoś nie ma szczęścia... Najważniejsze, abyscie Wy byli szczęśliwi, a przy okazji... uszczęśliwicie jedno psie życie ;)
  8. [B]anciaahk[/B], pomysł z osobistym odbiorem psiaka jest bardzo dobry! Schronisko na pewno zostanie Ci w pamięci, bo jeśli jest się wrażliwym nie da rady wejść i wyjść do schroniska w Mielcu bez wzruszenia, ale też bardzo dużo ludzi tam było i żyje ;) Wiadomo, chciałoby się wziąć wszystkie, ale masz świadomość, że pomożesz choć jednemu. My wolontariusze jeździmy do schroniska i nie możemy wziąć ani jednego :-( Bo już jesteśmy zapsieni po pachy. Stąd ból. Poza tym poznasz osobiście pieska i nie będzie niespodzianki, że może za duży lub za mały itp. Będziesz miała zawsze możliwość wybrać innego. Kierownik na pewno zadba aby psiak został wykąpany przed odbiorem ;)
  9. Super filmik, mam nadzieję, że przyniesie Homerkowi dom :loveu:
  10. Ona ma ok. 8-9 kg. Ona na tych zdjęciach wydaje mi się i tak wyszła na większą :roll:
  11. Obiecane fotasy :cool3: Tylko weźcie poprawkę, że ja mam 158 cm wzrostu :evil_lol: [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/3326/gerrrfe0.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/3339/gerrr2uu7.jpg[/IMG] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/8797/gerrr4jz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/6592/gerrr1pf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/383/gerrr3gd8.jpg[/IMG]
  12. [quote name='Ulka18']Raz sie zyje, wyslalam maila do Fundacji z nowymi zdjeciami i filmikami. Moze odezwie sie ktos doswiadczony w pracy z lękliwymi psami i bedzie chcial Majke adoptowac :kciuki:[/quote] Ja się trochę boję wysłać Maję do Niemiec :oops: Bo jeśli to nie zależy od podejścia ludzi tylko ona zwyczajnie tęskni? W Polsce łatwiej w razie czego pojechać i odebrać, w Niemczech trudniej... A to jeszcze obcy język, ona będzie totalnie zagubiona :shake: Ja bym wolała, żeby ona w Polsce była, zawsze to "pod ręką". Wiem, że ciężko będzie odpowiedni dom znaleźć, ale jeśli raz się zgłosił to może zgłosi się też drugi raz :roll: Może jak się bardziej oswoi jej adopcja będzie łatwiejsza :roll:
  13. Pies się po kastracji robi groźny?? Pierwsze słyszę :lol: Miałam dużo psów po kastracji (prywatnych "długoterminowych" dwa i tymczasowych całą masę) i nic takiego nie zaobserwowałam. Jeśli już to przeciwnie... Podobno agresywna suka po kastracji może zrobić się jeszcze bardziej agresywna.. ale psa to raczej nie dotyczy :roll: Naprawdę nie masz się czego obawiać ;)
  14. No cudne foty :loveu: Anusia wesoła i już chyba w pełni zdrowa ;) A jak skoczek, sprawdza się?? :eviltong:
  15. Porobimy zdjęcia Gerdzi, ale raczej przydadzą się do ogłoszeń, bo decyzja już chyba podjęta :eviltong: Cieszę się, że psiak z okienka będzie miał domek :multi: Mam nadzieję, że spełni Wasze oczekiwania i nie będziecie mieli z nim problemów :cool3:
  16. Psiak może iść do adopcji!!! Właśnie mi Kierownik napisał taką wiadomość ;) Gerda właśnie po spacerku, jak trochę obeschnie to zrobimy sesję zdjęciową ;)
  17. Maja to pies stróżująco obronny :evil_lol: Wczoraj jak wróciłam z miasta (zajechałam samochodem) i Maja była na ogrodzie, nie poznała mnie (inne ubranie, inny zapach itp.). Tylko wysiadłam z samochodu, a ona rozkraczyła się przed samchodem i dawaj szczekać! Ale nie jak jakiś strachulec, tylko pewnie i bojowo! Aż ją podrzucało :lol: Dopiero kiedy się odezwałam zreflektowała się, skuliła uszka i radośnie podbiegła machając ogonem ;) Jest przezabawna w tej swojej bojowości :loveu: Udało mi się dzisiaj uchwycić jak szczekała na sąsiada. Filmik jest króciutki i nie obrazuje w całości jej zachowania, bo Maja była już po pierwszym obszczekaniu i to tylko takie końcówki (musiałam skoczyć po aparat). No, ale jak sie wsłuchacie to rozróżnicie jej głos, ma piękny tubalny szczek :loveu: [url=http://www.youtube.com/watch?v=cueIuLXPf9s]YouTube - MVI 1162[/url] A tu jeszcze Maja kanapowa (schodzi tylko na spacerki i na jedzonko. Nie ucieka nawet jak przychodzą obcy ludzie :crazyeye: głaszczą ją dzieci, głaszcze sąsiadka, a ona tylko oczy mruży :cool3: ). [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9962/ma2yx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/123/ma3lz8.jpg[/IMG]
  18. Niestety nic nowego, Roan wciąż bez domu :-(
  19. Kierownik mi napisał, że będzie wiedział dopiero w środę, bo teraz nie ma prowadzącego tej sprawy :-(
  20. Dokładnie, Dest był ogolony na pałę :cool1: Na pewno go tam nie przekarmiali, bo wczoraj i dzisiaj tak się nażarł, że aż się przejadł i parę razy wymiotował :shake: Wątpię też, aby był wyprowadzany (wg zapewnień miał mieć 3 spacerki dziennie), bo wczoraj wcale nie przejął się tym, że zrobił koo w kuchni, nabrudził też w klinice na korytarzu (p.Paulina która go wyprowadzała też wspominała, że wysiusiał się w klinice). U nas przy regularnych spacerach nigdy się nie zdarzyło, aby Dest nabrudził w domu lub kojcu :shake: Najważniejsze, że Dest już ma to za sobą. Jest bardzo towarzyski i wszycy w klinice go tam bardzo polubili, cieszył się do każdego :loveu: Teraz u nas spacerki ma krótkie, żeby za bardzo nie zmarzł :razz: Jestem ciekawa czy te zmiany na uszach porosną sierścią :roll: Musimy jeszcze odebrać wyniki badań od dermatologa z AR w Lublinie. Mam nadzieję, że nie wyjdą tam jakieś nowe sensacyje, bo zwątpię :shake:
  21. Kierownik jest uprzedzony co do Twoich zapatrywań na adopcję, więc powinien skojarzyć o którego psiaka chodzi. Może jutro Ulka podpowie gdzie teraz jest psiak: czy w świetlicy czy w boksach, to będzie łatwiej zidentyfikować. Najlepiej prosić do telefonu Kierownika Andrzeja Skowrona, on jest najbardziej kompetentny ;) tel. 017 - 583 15 32 Z czekaniem to chodziło o sprawdzenie czy psiak na pewno jest w schronisku i ustaleniu czy może być adoptowany, bo póki nic nie wiadomo to głupio od kogoś wymagać aby wydzwaniał do schroniska. Ale może faktycznie najlepiej jak sama zadzwonisz i się dowiesz przy okazji coś o psiaku ;)
  22. [quote name='annama']Naprawdę im się poszczęściło, az trudno uwierzyć, warto było czekać na ten dom wspólny dla obu, rzeczywiście miały mieszkać w sionce i ogrodzie, tymczasem Pani się przyznała, że w nocy to one spią z jej mężem w łóżku :evil_lol: Że [B]Musia wchodzi cichutko i ostrożnie a jak już się umieści w nogach, to Pysia, która zawsze była mniej subtelna, robi brutalny skok i się uwala na kołdrę.[/B] I Pani twierdzi, że im trzeba wynagradzać ich ciężki los. Pysia jest okropnie cięta na rowerzystów, ale po prostu masakra, musza uważać na spacerach, bo jak jakiegos zobaczy, to wpada w amok, nie wiadomo, co by zrobiła, jakby któregoś dorwała :diabloti:[/quote] :laugh2_2: Normalnie widzę tę scenę przed oczami :D:D:D
  23. Piesek z okienka miał robione zdjęcia w świetlicy schroniskowej, stąd piec. Nie wiem czy tam przebywa na stałe czy w boksie :roll: może Ulka będzie wiedziała. Do Kierownika wysłałam ponaglającego maila. Żeby się coś o psiaku dowiedzieć najlepiej zadzwonić do schroniska tylko Ulka może podpowie o jakiego psiaka pytać (bo w Mielcu jest psów prawie 600). Gerda nie jest duża, ona teraz jest taka do połowy łydki właśnie, nie urośnie już wiele, to już prawie dorosła panienka ;) Zrobię zresztą jutro zdjęcia z człowiekiem żeby była jasność :cool3:
  24. [quote name='Od-Nowa']a tak samo reaguje na głaski TZ i Twoje? czy jesteś na razie jedyną osobą której na to pozwala?[/quote] TZowi też się pozwala głaskać, jest trochę bardziej niepewna, ale to normalne, bo ja więcej z nią spędzam czasu. Teraz TZ częściej z nią wychodzi i za każdym razem jest lepiej ;)
  25. Hehehe, a Musia i Pysia miały mieszkać w ogrodzie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Rany, ale się fartnęło dziewuszkom :crazyeye: :loveu: Prawdziwie wyśniony dom!!! :multi:
×
×
  • Create New...