Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Kierownik potwierdził, że Rufi nie był na nic szczepiony i na nic nie był leczony. Na halę przyprowadzili go tuż przed przyjazdem TZa, aby było łatwiej go odebrać, normalnie był w boksach zewnętrznych. Także to coś na skórze będziemy musieli przebadać :razz: Rufi bardzo się ślini, nie wiem czy to taka jego uroda, czy ma jakąś inną przyczynę (np. problemy wątrobowe). Poradzimy się weta. Porobiliśmy dziś trochę fotek, które dzisiaj umieszczę. Mam teraz pytanie czy go szczepić teraz, jeśli tak to czy wścieklizna (koszt 15 zł) czy komplet (koszt 35 zł)? Czy Rufi może będzie kastrowany? My go profilaktycznie odrobaczymy i zabezpieczymy przed pchłami (to będzie koszt ok. 25 zł za wsio). Jeśli już jesteśmy przy kosztach to wczorajszy odbiór ze schroniska kosztował Rufiego 40 zł (zwrot kosztów na trasie Stalowa Wola - Mielec).
  2. Mamy bandanki "szukam domu" od Isadory :cool3: Porobię zdjęcia na razie z taką bandanką, powinno być Gackowi ładnie w zielonym :razz: Nie pojmuje dlaczego nikt nie dzwoni... tyle ogłoszeń... tyle fajnych zdjęć :shake:
  3. [quote name='Mysia_']Mureczko jak tam Deścik? :roll: Na razie nic nowego. Dest przebywa nadal w klinice na Stefczyka. Czekamy na miejsce w klinice na Głębokiej (podobno dziś-jutro miało się zwolnić). W Lublinie jest jeszcze jedna klinika, ale nie chcę już mieszać... Musimy w końcu dowiedzieć się co jest Deścikowi, aby wiedzieć co dalej. Przyszła wpłata 20 zł od Kam :loveu:
  4. Mam już zdjęcia Tofika (teraz Tofiego ;)), ale muszę się jeszcze upewnić, że mogę je tu umieścić.
  5. A właśnie, że nie kopie :eviltong:
  6. Kto mnie tu od czarownic wyzywa :mad: Bo klątwę rzucę i dogomania przestanie działać :evil_lol: Super, że się z Tolą udało! :multi:
  7. Czy wszyscy normalni ludzie mają już psy???
  8. Gacek czeka sobie i czeka... Nie wiem czy pisałam, że jak na terriera przystało, Gacek poluje z wielką pasją na myszy :lol:
  9. Otwarcie przewodu słuchowego to z tego co wiem jest to ingerencja chirurchiczna. Poproszę TZa, aby dopytał w klinice przy odbiorze Monki.
  10. Ostatnio niestety większość psów ma takiego pecha... Ludzie zrobili się jacyś dziwni... Najpierw chcą, potem się rozmyślają... Czy to już taka wygoda spowodowana obecnym trybem życia, możliwością załatwienia wszystkiego przez internet itp.??? Roan był odrobaczany jak do nas przyjechał, dokładnie 1 sierpnia. Kurcze to już pół roku :crazyeye:
  11. Niestety nikt się nie odzywał :-( A Roan znów sobie wygryza nasadę ogona :roll: Czyżby mu znów gruczoły dokuczały :razz: Jutro go wet obejrzy.
  12. Szczerze mówiąc to ja też oczom nie wierzę, bo Rudka zachowuje się jak szkolony pies :crazyeye: Idzie przy nodze, nie ciągnie, spoziera co chwilę na mnie... Przy zapinaniu i odpinaniu smyczy robi piękny siad... Od czasu wprowadzenia regularnych spacerków w boksie czyściutko, nawet po sioo nie ma śladu... Odchodzimy coraz dalej od boksu; dzisiaj byliśmy pod domem. Ale Rudka im dalej boksu tym czuje się niepewniej, dlatego spacerki wydłużamy stopniowo. Musi się przecież Rudziątko przyzwyczaić do widoku domu, sąsiadów za płotem, samochodów jadących ulicą itp.
  13. To zdjęcie, które wkleiłam jest ze schroniska i to raczej z dawna. Postaram się porobić mu jutro jakieś zdjęcia. Jest naprawdę pięknym psem. Jeśli nie wyjaśni się sprawa tego czegoś na skórze (jutro zadzwonię do Kierownika), to pobierzemy z tego zeskrobinę.
  14. Pepe przeprowadzi się prawdopodobnie jutro ;)
  15. Rufi już u nas. Jest przyjacielski do ludzi (ogonek cały czas w ruchu), ale ma temperament i jest pewny siebie. Na obcym terenie od razu pozaznaczał swoją obecność, obszedł wszystko z ogonem w górze. Na pewno nie jest to pies w typie manchester terriera :lol: Jest tak ze trzy razy większy :roll: Spore z niego psisko, na moje oko ma ok. 30 kg (także koszt pobytu w hoteliku to będzie 15zł/doba), jest bardzo ładnie zbudowany, taki "harmonijny". Zastanawiam się czy nie płynie w nim jakaś niewielka domieszka krwi dobermana... W każdym razie jest o niebo piękniejszy niż na zdjęciach ze schroniska. Przy nasadzie ogona ma jakąś rozległą łuszczącą się bliznę (?). Dokładnie w tym miejscu co na tym zdjęciu biały "półksiężyc" na sierści: Czy ktoś wie co to takiego, czy Rufi był pogryziony czy to jakaś pozostałosć po chorobie skóry? Mam nadzieję, że to nie jest jakiś grzybek czy inne świństwo. Niezaładnie to wygląda :roll: Rufi był na hali, więc może był w trakcie leczenia?
  16. Już przez to przechodziliśmy... Można przeżyć, ale fajnie nie jest. Zwłaszcza, że psiarnia się nam usiłuje powiększyć o pieski z poza ogrodu :cool1:
  17. Mnie też to dziwi, że ostatnio psy bez szczepień przychodzą :roll: Ale TZ specjalnie zapytał pracowników co byli i oni powiedzieli, że Rufi nie ma żadnych zaświadczeń :roll:
  18. Mam dla Was niespodziankę: Rufi jest właśnie w drodze do hoteliku (agusiazet, kontenerek - całkiem o nim zapomniałam- odbierze TZ innym razem ;)). Jest spory... bardzo spokojny i bardzo łagodny. Szczepień żadnych nie ma :crazyeye: :roll:
  19. [quote name='Ulka18']Wteran schroniskowy Joy sie doczekal, to i Gackowi sie uda :wink: Joy siedzial w schronisku ponad 5 lat, byl jeszcze na starej stronie schronu. Takie zdjecia mu pomogly :lol: Do domu pojedzie za ok. miesiąc. [URL="http://img516.imageshack.us/my.php?image=dsc01929pn2.jpg"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/5185/dsc01929pn2.th.jpg[/IMG][/URL][/quote] Suuuper!!! Kokarda boooska :loveu: [B]Ulka[/B], masz nieaktualny banerek Mai ;)
  20. Gerdzia została dziś zaszczepiona na wirusówki oraz wściekliznę. Myślę, że jak minie czas osłabionej odporności (ok. miesiąc) to będzie można sterylizować :roll: Dla nas byłoby z oczywistych powodów wygodniej ciachać przed cieczką ;) No i byłaby szybciej gotowa do adopcji :razz:
  21. Doszczepiliśmy dzisiaj dziewuszki na wściekliznę (koszt 30 zł za obie).
  22. Dostałam wiadomość od Kierownika, Rufi czeka na odbiór :p Wpłaty oczywiście najlepiej jak już Rufi będzie u nas.
  23. Monka czuje się dobrze, miala robione badania krwi przy okazji i ma ładne wyniki. Z uszkami jest niestety problem. Wygląda na to, że miała dłuuugi czas zapalenie (mi od początku te uszka się nie podobały). Ma też baaardzo wąski przewód słuchowy co jest przyczyną różnego rodzaju infekcji. Miała w klinice robiony wymaz i wyszła ogromna ilość bakterii (nie oznaczali ich, ale podejrzewam, że gronkowiec tam wiedzi prym). Słowem, jest tam solidne zapalenie, grzybka nie stwierdzili - pewnie zwalczył go surolan :roll: Dostaje obecnie bardzo silny antybiotyk miejscowo (do uszu), codziennie ma uszka czyszczone i codziennie jest z nimi lepiej. Nie wiadomo natomiast czy uda się te uszka wyleczyć całkowicie, można spróbować, wymagałoby to kilka tygodni bardzo intensywnego leczenia. Ale prawdopodobnie skończy się na otwarciu przewodu słuchowego... Dzięki temu będzie wentylacja. W piątek Monka może do nas wrócić, będzie wówczas podleczona na tyle, że nie będzie zagrożeniem dla innych zwierząt. Ale leczyć będziemy musieli ją dalej.
  24. [quote name='Panca']raczej jak pies opuszcza jego bramy bo jaka jest gwarancja ze wlasciciel wplaci cokolwiek? Panca, na konto schroniska zawsze można coś wpłacić, skorzystają na tym inne pieski, pieniądze na pewno się nie zmarnują ;) Kierownik nigdy nie wymagał ode mnie datku przy zabieraniu psów do hoteliku.
  25. Z Kuriera nadal nie mam odpowiedzi... Czy wysyłać Węgielka do Kroniki Tygodnia?? Ogłoszenie ukazałoby się za tydzień. Koszt to ok. 70 zł. Dzisiaj ukazał się Gacek, na razie nikt nie dzwoni... Tak myślę czy jest sens ogłaszać lokalnie starsze pieski.. młodziaki cieszą się większym zainteresowaniem :cool1:
×
×
  • Create New...