Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35699
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Zapomniałam jeszcze o Deściku, on niedługo wychodzi z kliniki, ogolili go na maksa, więc się do boksu nie nadaje, zresztą on w boksach cały czas szczeka... w domu nie :cool1: Mam nadzieję, że się towarzystwo nie zje :roll: U mnie też nikt nie pyta o panienki :-( Postaram się porobić jakieś nowe fajne zdjęcia :roll: [B]600 zł wpłynęło z konta andzi69[/B] :loveu:
  2. Rozmawiałam dzisiaj z Panią z Sulejówka długo i spokojnie (TZ jest właśnie w drodze po Maję). Pani stosowała feromony przez kilka dni (wet jej zalecił), ale nic nie dawały. Nawet stare dywany rozłożyła na panelach, bo Maja się na nich ślizgała. Pani mówi, że wczoraj Maja chciała pobiec za drobną niską osobą, która za płotem wsiadła na rower i odjechała... Pani nie wiedziała jak ja wyglądam, więc nie mogła sobie tego wymyśleć. Ja jestem niska i drobna... Pani mówi, że nigdy by nie przypuszczała, że zrobi coś co sama zawsze potępiała: odda wziętego psa. Ale sytuacja jest wyjątkowa, Maja nadal nic nie je i nie pije, jest osłabiona i nie ma żadnej poprawy. Ma straszliwie przerażony oczy, jest stale wciśnięta w jeden kąt. Każdy dzień to dla niej męka. Zapytalam czy Pani reflektowałaby na innego psa, jakiegoś bezproblemowego. Pani powiedziała, że tak, ale nie teraz. Musi odpocząć po historii z Mają. Wówczas sama do nas przyjedzie, odwiedzi Maję i może wybierze jakiegoś psiaka. Na Maję oczywiście będzie wplacać co miesiąc pieniądze, chce pomóc przynajmniej tak.
  3. W domu już mamy jednego "dzikusa" z Krężela, ale już się cywilizuje ;) Maja będzie druga, choć z nią generalnie nie ma problemu. Rudka byłaby trzecia - problem z miejscem, bo w domu mamy jeszcze młodą Gerdę którą czeka na sterylizację + korekcję przepukliny. A z panią od Mai rozmawiałam dzisiaj już spokojnie i pani powiedziała, że jak trochę odtaja po Mai to przyjedzie ją do nas odwiedzić i może weźmie jakiegoś innego pieska.
  4. Myśleliśmy o tym, ale... nie wiem czy Ci ludzie będą chcieli innego psa. Nie chodzi o to, że oni szukali pieska do towarzystwa, po prostu chcieli pomóc Mai, dać jej dom, chcieli zaopiekować się psem po przejściach. Strasznie przeżyli historię z Mają i chyba musza odpocząć. Pan jest po wylewie. Ciężko się z nimi teraz rozmawia przez telefon, bo Pani wciąż płacze. Nie są źli, po prostu popełnili jakiś błąd, nieświadomie. Nie dali sobie rady. TZ jutro jedzie po Maję i zobaczymy jak to się wszystko odbędzie. Jak się uda to zagada o innym psiaku, mamy w hoteliku np. Homera, psa po przejściach (poderżnięte gardło), a jest bezproblemowy. Ale z doświadczenia wiem, że takie "podtykanie" innych psiaków nie wypala...
  5. Rudkę można już ogłaszać jako umiejącą chodzić na smyczy i zachowującą czystość. Z przeprowadzką do domu sprawa się trochę skomplikowała, bo wyadoptowana lękliwa Maja, która była u nas w domu wraca do nas :-( Ludzie poddali się po tygodniu... Także na razie w domu mamy full (wraca też niedługo Dest z kliniki - zupełnie ogolony, do boksu się nie nadaje). Albo coś znajdzie dom z domu albo coś będę musiała pokombinować. Trzeba koniecznie sprawdzić jak się Ruda sprawuje w domu :roll: Tymczasem czas na rozliczenie... [B]Stan konta na 4 styczeń wynosił -38,60 zł Wpłaty:[/B] 600 zł andzia69 100 zł AlmaMater[B] Razem: 661,40 zł[/B] [B]Koszty: 540 zł hotelowanie[/B] 661,40 zł - 540 zł = 121,40 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 3 luty wynosi +121,40 zł.[/B][/COLOR]
  6. Minął kolejny miesiąc Krówka... Stan konta z 4 stycznia wynosił +73,25 zł. Wpłaty: 80 zł emilia2280 40 zł bazarek agusizet (rzeczy od bianki0) 50 zł Dorota 15 zł Jo37 80 zł emilia2280 30 zł Ulka18 (bazarek agusizet) 25 zł Ra_dunia (bazarek agusizet) Razem: 393,25 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 3x6 zł ogrzewanie (http://www.dogomania.pl/forum/11562517-post910.html) Razem: 318 zł 393,25 zł - 318 zł = 75,25 zł Stan konta na 3 luty wynosi +75,25 zł. Krówek niestety coraz bardziej się starzeje, większość czasu przesypia, na spacerach już tak nie bryka, bardzo rzadko szczeka... Ale wystarczy, że wyczuje obecność człowieka, a mimo, że zmysły go już zawodzą, to idzie przy człowieku jak przyklejony... mam nadzieję, że na wiosnę trochę odżyje, kiedy będzie mógł pobiegać po słoneczku...
  7. Rufi wciąż ruchliwy, rozbiegany, teren znaczący i nieokiełznany ;) Bezstresowy z niego chłopak i uchachany do wszystkich ludzi, także obcych. Nie wiem tylko czy nie jest starszy niż podano w galerii, ma zniszczone zęby :roll: Ale nadrabia temperamentem ;) Przyszła wpłata 40 zł od Małgorzaty z Warszawy.
  8. [B]Przyszło 25 zł od Ra_duni (z bazarku agusizet).[/B]
  9. Pepe się już w domu zaklimatyzował. Mieszka sobie już całkiem w kuchni. W nocy robi jedynie przegląd kosza na śmieci :lol: ale poza tym jest ok. Ale przyznać trzeba, że łazik z niego jedyny w swoim rodzaju. Ostatnio weszłam do kuchni, a Pepe... stoi sobie na stole :crazyeye: Co więcej Pepe się bawi z Gerdą, 5-miesięcznym szczeniaczkiem, wykłada się na grzbiet i udaje pokonanego wymachując łapami ;) Oboje mają świetną zabawę :loveu: Z dzisiejszym ciachaniem się nie wyrobiliśmy, ale do końca tygodnia Pepe jajka straci :diabloti:
  10. Ale Węgielek jest cudny... oryginalny... mały... bezproblemowy... ma tylko jedną "wadę" - ma kilka latek. Ludzie są straszni :shake:
  11. Ulce chodziło o to, że jeśli nikt się super odpowiedni nie zgłosi do końca lutego, to Gacek pojedzie do Niemiec ;) [B]Przyszła wpłata 50 zł od ewatr[/B] :loveu:
  12. Dziś wyślę, muszę "tylko" znaleźć w archiwach hotelikowych :evil_lol:
  13. [B]P.Joanna z Poznania wpłaciła na panienki 50 zł[/B] ;)
  14. P.Paulina była dzisiaj na spacerze z Destem. Jest nim zachwycona ;) Leczenie Desta dobiegło końca, podobno zostały mu tylko dwie krostki na uszach, zmian na skórze nie ma już żadnych (te zmiany na skórze dermatolog z AR określił jako pozostałości po niefachowym goleniu...). Został zrobiony jeszcze posiew z uszu i jakieś tam jeszcze inne badania, wyniki będą w poniedziałek i jeśli wszystko będzie ok, to Dest będzie mógł do nas wrócić. Jutro postaramy się odebrać wyniki zeskrobiny jaką pobrał dermatolog z AR, żeby mieć jasność.
  15. Fryzia już nie ucieka ani nic nie przegryza :lol: Wystarczy jej zapewnić trochę ruchu i to całkiem inny pies ;) Ogłaszać Fryzię - jak najbardziej - wszędzie gdzie się da!
  16. [B]tanitka[/B], Maja nie jest psem łaknącym kontaktu z innymi psami, na początku się ich niemal bała. Choć na pewno towarzystwo innego psa nie zaszkodziłoby :roll: Nie mam niestety już telefonu do tej pani z Opola co dzwoniła w sprawie Mai, ona miała labradora i z rozmowy była to rozsądna osoba...
  17. Reno ma rację, pracować nad psiakami lękliwymi trzeba na czuja. Każdy pies jest inny. Przede wszystkim trzeba obserwować. My przeważnie dajemy psom czas i oswajamy przez samo obcowanie z nimi, aby psiaki nie zżyły się z nami za bardzo a jednocześnie przyzwyczaiły do ludzi i nauczyły podstawowych rzeczy. Dlatego trudno mi coś doradzić gdy taki psiak trafia do nowego domu. Po prostu liczę na to, że nowa rodzinka sama wyczuje potrzeby psa obserwując jego zachowanie. Np. Dziubakk nadzwyczaj świetnie poradziła sobie z Pumą mając od nas podstawowe informacje o suni. Pamiętacie jednak, że też miała chwile zwątpienia. Podejrzewam, że z Mają wystąpił problem nadgorliwości Pani (pamiętacie jak pisałam że zadzwoniła zapytać czy ma przykręcić kaloryfer), wiecie jak to czasem jest ze starszymi ludźmi, którzy mają dużo czasu i masę dobrych chęci. Możliwe, że Pani przedobrzyła mając jak najlepsze intencje. Maja popadała w stres a Pani tym bardziej chciała ją do siebie przekonać. To oczywiście tylko takie moje dywagacje. Nie bardzo chce mi się wierzyć w jej tęsknotę za nami, bo to musiałby być naprawdę wyjątkowy przypadek, aby pies chciał się zagłodzić z tego powodu... Co innego gdyby była u nas np. rok, dwa lata, była jedynym psem... Zobaczymy zresztą jak Maja zareaguje na TZa jutro. Trzeba szukać domu dalej, mając już doświadczenie.
  18. [B]andzia[/B], wszędzie są tłumy... kryzys w Polsce się chyba zaczyna od psich adopcji :shake:
  19. TZ umówił się na odbiór Mai w środę, bo jutro nie da rady jechać do Warszawy. Z tonu wieczornej rozmowy wywnioskowaliśmy, że Ci Państwo po prostu chcą oddać Maję, więc już nie proponowaliśmy wizyty tanitki ani nic innego. Myślę, że nie ma to sensu. Jeśli ktoś chce porozmawiać z Państwem, to mogę przekazać telefon. Ale mi się wydaje, że Ci Państwo nie mają siły i zdrowia aby walczyć o Maję. Wg mnie w tym przypadku nie chodzi o brak zaskarbiania sobie Mai, jeśli już Państwo popełnili jakiś błąd, to moze byli zbyt natarczywi itp. Może Mai coś nie spasowało, może jakieś skojarzenia z przeszłości, a może faktycznie tęskni za nami. Coś jest na rzeczy, skoro pierwsze dni były ok, a potem coraz gorzej. Tyle dobrego, że Maja nie wraca do schroniska. Co będzie dalej - nie wiem :shake:
  20. [B]ecci[/B], a kiedy Ty się rozmnażasz?? :cool3:
  21. Homerek był dzisiaj na kontroli i niestety nadal ma grzybka w uszach :-( W dodatku to chrychanie, które kiedyś już żeśmy kontrolowali teraz zamieniło się w regularne zapalenie gardła. Już wcześniej profilaktycznie pobraliśmy wymaz od Homera z gardła żeby sprawdzić czy nie złapał jakichś bakterii od chorego Normana (obecnie w klinice). Czekamy więc na wyniki i będziemy leczyć Homerka wg antybiogramu. Jeśli wyjdzie gronkowiec lub paciorkowiec koszty pokryje Fundacja Dr Lucy (sponsor Normana).
  22. No właśnie gdzie ten dom :-( Roan pęęęędzi! [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/5127/rooux7.jpg[/IMG] I pokazuje jaki jest pięęękny! [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/702/roo1wo4.jpg[/IMG]
  23. W kwestii spacerów wózeczkowych nic się nie zmieniło :razz: [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/4720/moo3kk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7526/moo4hg7.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/8443/moo5fe1.jpg[/IMG]
  24. Monka pozdrawia po powrocie z kliniki ;) [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/6620/moojj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4765/moo1gl2.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8211/moo2gu6.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/3796/moo6pm7.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...