Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Jest lepiej, ale nie idealnie. Pepe na razie nie może zostać sam dłużej, na noc też musi się przeprowadzać do łazienki, bo rozrabia w kuchni. W łazience już nie obgryza drzwi, ale poszczekuje i wyje - w nocy prawie cały czas. Generalnie w domu nie czuje się dobrze, nie lubi do niego wracać ze spaceru. Chodzi poddenerwowany, nie może sobie znaleźć miejsca. Jeśli się położy gdzieś to na chwilkę. Przy człowieku się uspokaja, także myślę, że się przyzwyczai do nowych obyczajów. Już nie wskakuje przy każdej okazji na parapet, a to już jest sukces :eviltong: Z dobrych wieści: już nie brudzi, załatwia się na spacerkach i może z powodzeniem zamieszkać z kotami ;)
  2. Z innymi psami się bawią ;) Oczywiście wszystkie psy za płotem są be i trzeba je oszczekać z wielkią werwą (to się tyczy głównie Toli). Suczki mogą zamieszkać w bloku, jak to szczeniaki wymagają wychowania, nie są jeszcze nauczone czystości, ale z tym nie będzie problemu, bo one przy każdym spacerku załatwiają się zaraz po wyjściu. Niestety nie mamy możliwości wypuszczać je częściej niż 2-3 razy dziennie. One po prostu nie wytrzymuję takiej przerwy między spacerami.
  3. Właśnie dzwonił Pan z Hrubieszowa, dzieci przyniosły mu ogłoszenie ze szkoły o szczeniaczkach. Pan szuka psa do ogrodu, do budy, także od razu powiedziałam, że nasza Tola i Lola się nie nadają, bo mają krótką sierść... Prześlę mu zdjęcia innych psiaków od nas :roll:
  4. Nużyca nie jest groźna dla innych zdrowych psów [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1090/nuzyca-4857/[/URL]
  5. Może ktoś się jeszcze zgłosi, większość ludzi kupuje MP dopiero z początkiem miesiąca... Mi też jest strasznie smutno i nie tylko z powodu Gacka, ale całej rzeszy innych psów, młodszych, bardziej bezproblemowych - ich też nikt w Polsce nie chce :placz: [B]koss[/B], Gacek jest cięty na inne samce, niestety. Sam prowokuje. U nas z żadnym psem się nie dogadał. Obawiam się, że musiałabyś psiaki izolować od siebie :-(
  6. Może ta suczka z nużycą?? [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=2007"]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=2007[/URL] [B]Ulka[/B], w sprawach papierkowych się dowiem co i jak ;)
  7. [B]Przyszła wpłata od Stowarzyszenia 829,80 zł[/B] ;) Domku nadal nie ma :-( Czy Roan ma allegro?
  8. Mnie tylko zastanawia jak to się dzieje... Rok temu z adopcjami też nie było łatwo, ale jak się ktoś odezwał to już konkretnie i pies jechał. A teraz nie dość, że cisza jak makiem zasiał to nawet jak się ktoś od wielkiej bidy odezwie to mało poważny... :shake:
  9. Jutro Dest będzie miał gościa w klinice ;) Przyjedzie odwiedzić go jego wirtualna przyjaciółka - p.Paulina.
  10. Cisza jest dobra ;) Przynajmniej w przypadku naszych panienek, bo u nich wszystko jak najlepiej. Rudzia wpadła w rytm spacerów. Czeka już przy siatce kiedy nadchodzi odpowiednia pora, czasem popiskuje z niecierpliwością. Wychodzimy i wchodzimy do boksu bez żadnego problemu. Jedyna rzecz jaka właściwie została "do zrobienia" przy Rudce, to przekonać ją, że głaskanie jest czymś fajnym. Bo jak na razie uchyla się od wyciągniętej ręki i ugina jak kot pod dotykiem śledząc każdy ruch przerażonymi oczami. Ale pozwala się już miziać po samym pyszczku, także nie jest tragicznie. No i oczywiście rzecz niezbędna: musimy Rudzię przyzwyczaić do przebywania w domu. Rudzia właściwie kwalifikuje się już do przeprowadzki, ale musimy poczekać aż nasz obecny domownik z Krężela się porządnie zaklimatyzuje. Dwa dzikuski w domu to by było za dużo dobrego :evil_lol:
  11. U Gerdy wszystko jak najlepiej. Przestała meblować łazienkę po swojemu :cool3: Z czystością już też się sprawy normują. Zdarzają się wpadki, ale bardzo rzadko. Humor suni dopisuje, uwielbia biegać, brykać, odbijać się od człowieka ;) zaczepiać inne psy do zabawy. Taka z niej wesoła rezolutka :loveu:
  12. Wygląda na to, że Pepe się przekonał już do domku. Wczorajsze demolki i brudzenie było - jak się domyślałam - wynikiem stresu. Pepe nigdy nie był w domu. Chciał się wydostać: okno, drzwi na balkon przyciągały jego uwagę. Myślałam, że będzie więcej problemów, ale Pepe na razie zmienił lokum na kuchnię i póki co nawet pod naszą nieobecność zachowuje się grzecznie. I wcale nie wciska się w żadne kąty, wykłada się na psiej kanapie ;) Chyba zrozumiał zmianę na lepsze :cool3: Zobaczymy jeszcze jak to będzie jak nikogo nie będzie w domu (bo teraz słyszy głosy, itp.), ale jestem dobrej myśli.
  13. Kurcze... Foksia i Dżekuś, czy znasz weta do którego chodzi Agusek? czy jest to osoba pewna? bo ja się spotkałam z wynajdywaniem coraz to nowych chorób u psów (zwłaszcza u tych ze schronisk), aby tylko zedrzeć... Z jednej strony chciałabym się mylić, ale Agusek nie wyglądał na tak chorego i starego... Zwłaszcza, że dziwi mnie, że dopiero teraz wykryto wadę serca (niedomykalność zastawek to chyba częste schorzenie o starszych psów), przecież Agusek miał już robiony zabieg. No i kastrację u nas, Beatka go osłuchiwała i nic tam nie wykryła niepokojącego. No i jakie to badania mogą wykazać dokładny wiek psa? Przecież Agusek był 2 lata w schronisku (stres, zniszczenie zębów itp.), u nas miał usuwane kilka zębów... Rozumiem, że trzeba pomóc p.Zdzisławowi, ale mam wrażenie, że p.Zdzisław ma do nas stale pretensje... :-(
  14. Dziś odrobaczyliśmy Rufiego (koszt 9 zł), profilaktycznie odpchlenie po weekendzie, bo zabrakło mi preparatu na takiego klocka :lol: Rufi "sprawuje się" dobrze, przenieśliśmy go do dużego boksu wewnętrznego (psiaki tam przebywające rozdzieliśmy do mniejszych korzystając z nieobecności dwóch psów, które są tymczasowo w klinice). Na razie wciąż spaceruje na lince, bo mało entuzjastycznie reaguje na wołanie, cmokanie, gwizdanie a nawet na zachętę w postaci kiełbaski lub parówki :cool3: Widać, że przestrzeń to jest to co lubi. Interesuje go wszystko, jest dość żywy, w pełnym biegu jest w swoim żywiole ;) Jest też bardzo silny. Nie reaguje w ogóle agresją, nie warczy ani nic z tych rzeczy. Nowo znane osoby wita machającym ogonkiem. Nie widać po nim żadnych lęków ani stresu. Jest bardzo przejęty zaznaczaniem nowego terenu :cool3:
  15. Dzisiaj dzwonił z artykułu Pan spod Sandomierza, człowiek dość bezpośredni, prosty, ale mający serce dla zwierząt. Niestety nie ma ogrodzonej posesji, więc stwierdziliśmy, że jest to za duże ryzyko dla Homera :roll:
  16. U nas nawet podczas odpoczynku pracuje się nad resocjalizacją psów :evil_lol: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/2574/pepp15dd2.jpg[/IMG] [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/8757/pepp14af2.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8425/pepp12un3.jpg[/IMG] [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/8988/pepp13po1.jpg[/IMG]
  17. Kanapa okazała sie bardzo interesującym miejscem :cool3: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5395/pepp7jz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5243/pepp8cn9.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4823/pepp9sd6.jpg[/IMG] A tu zapoznanie... wiecie z kim :evil_lol: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2717/pepp10pz8.jpg[/IMG] [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/1512/pepp11qz6.jpg[/IMG]
  18. Podoba się Wam uśmiech Pepego? No to proszę bardzo :p [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1102/pepp2uw4.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/1370/pepp3dq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/4432/pepp4zv7.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/6452/pepp5xk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/1043/pepp6xi3.jpg[/IMG]
  19. [B]Reno[/B], poczytaj sobie jeszcze na wątku o naszej hotelowej Fryzi... :shake: i o Roanie... Normalnie ręce opadają... :-( Zastanawiam się czy wszyscy normalni ludzie są już zapsieni na maksa? :razz:
  20. Noo, zaczyna mu się podobać :evil_lol: [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/3100/pepp1xx8.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/2323/peppqn8.jpg[/IMG] Więcej fotów później.
  21. Co się dzieje z tymi ludźmi?????? :shake:
  22. Przyszła wpłata 50 zl od agaty51 ;)
  23. [B]Przyszła wpłata 100 zł od Ra-duni[/B] ;)
  24. Dzisiaj rano zastałam łazienkę przez którą przeszedł tajfun... W dodatku tajfun zrobił sioo i koo na samym środku ciuchów wywalonych z kosza na pranie i porozdeptywał koo po wszystkim... Widok zaiste malarski :cool1: A nasz Pepuś wciśnięty za kibelek sobie śpi. [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/6114/lazienkacq2.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/5176/lazienka1cd9.jpg[/IMG] Przenieśliśmy Pepego do łazienki na dole, gdzie są mniejsze możliwości do demolowania (kibelek + prysznic). Na początku był spokojny, ale po paru godzinach objadł okleinę z drzwi... Zaraz po spacerku zrobił koo i sioo na posłanie i poroznosił po całym obszarze... Zdecydowanie nie jest to pies domowy :razz: Jest zestresowany nowym miejscem. Najchętniej wróciłby do swojego dawnego mieszkanka w boksach... Na razie jest spokój... Ale jak będzie dalej grandził to zastosujemy klatkę kennelową :razz:
×
×
  • Create New...