Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. No ja odpisałam na maila, że jeszcze nic nie jest przesądzone i że dam znać. Podesłałam też innego kandydata w razie czego jakby byli niecierpliwi :roll:
  2. Ja się będę cieszyć jak Roan pojedzie ;) Zasada ograniczone zaufania dla adoptujących :eviltong: A dziś dostałam maila z pytaniem o Roana, jakiś worek się rozsypał :razz:
  3. Ja tej pani wysłałam inne pieski od nas, które jak najbardziej by się nadawały, ale nie mam odpowiedzi... Przesłałam też kandydaturę Lenki ludziom, którzy napisali w sprawie Roana (Roan jedzie do domu w tym tygodniu) i szukają psa, który będzie odstraszał potencjalnych złodziei (mają collie który się do wszystkich łasi). Z doświadczenia wiem, że takie podtykanie innych psów się nie sprawdza, ale nie darowałabym sobie, gdybym nie spróbowała ;)
  4. Węgielkowy ogonek jeszcze trochę wyłysiał, ale teraz wydaje mi się, że już od kilku dni łysinka się nie powiększa :roll: [B]Filipki[/B], możemy wziąć Loczka, czyli kudłacza z 17stki, ale z tego co pisze Kierownik to raczej wątpliwe, aby nadawał się do adopcji. Także trzebaby się przygotować, że zostanie u nas na dożywociu. Decyzja należy do Was ;)
  5. [B]andzia[/B], ta pani dzwoniła konkretnie w sprawie Rudki z ogłoszenia? Jej zależy, aby pies miał dobre kontakty z dziećmi (zabawa, spacery). Ja jej powiedziałam, że Rudka z pewnością będzie się dzieci bała... :-( Że jest w trakcie socjalizacji i na razie nauczyła się podstaw. Rudka warczy gdy się boi, więc na obecnym etapie nie polecałabym jej do domu z małymi dziećmi :shake:
  6. Chyba nie ma, bo nikt się nie zgłasza :roll: Ja obiecałam zrobić, może w tym tygodniu się zbiorę ;)
  7. Jest chętny dom na Fryzię, [B]potrzebujemy kogoś kto przeprowadzi wizytę przedadopcyjną: miejscowość między Chełmem a Hrubieszowem!!![/B]
  8. [B]Majaa[/B], to ogromne szczęśćie, że Dingo nie cierpiał i nic po nim nie było widać do samego końca. I nie musiałaś stawać przed bolesnymi decyzjami. My mamy teraz w hoteliku psiaka, któremu po amputacji łapy z nowotworem po pół roku wystąpiły przerzuty na całym ciele i w płucach. On niestety cierpi co widać. I musimy podjąć ostateczną decyzję :-(
  9. Za duże są długi na zamojskich psiakach... Więc ustaliłam z Tolą, że do czasu znalezienia domu przez Fryzię lub Tolę i uregulowania długu miejsce dla Tabsa jest zamrożone :-(
  10. Nooo, to sie zgrały ze sobą siostrzyczki :eviltong: Ja mówiłam tej pani, żeby uważali, bo często suczki na skutek stresu i zmiany miejsca dostają cieczki... I wykrakałam :razz: Cieszę się, że wszystko OK :p A co do Chełma to ktoś z dogo jest stamtąd, gdzieś widziałam :roll:
  11. A pan od Lenki nie odezwał się :shake:
  12. Roan zamieszka w Warszawie. Pojedzie oczywiście Mariusz. Roan będzie na pewno poddenerwowany, on bardzo się przywiązuje do miejsca i nie lubi podróżować. Jest to dla niego stresujące. Wierzę, że będzie to jego ostatnia zmiana miejsca :p
  13. Dzisiaj jakaś pani dzwoniła w sprawie Rudki (ktoś jej podał kontakt), ale to jakieś totalne nieporozumienie, bo pani szuka pieska jako towarzysza zabaw dla dzieci... :roll: Może inny hotelowicz sie załapie :razz:
  14. [B]Evelin[/B], ciekawe komu nie dopuszczą ogłoszenia na adopcje.org. bo ja też wysłałam wczoraj do autoryzacji :eviltong: Jeśli chodzi o wybryki Gerdy to wrażenie robi łazienka, którą dostowaliśmy do jej potrzeb :diabloti: Jest tam dosyć... przestrzennie :eviltong: bo z czasem mieszkania w niej Gerdy sukcesywnie wszystko wynosiliśmy, aby mieć mniej sprzątania :p Niektórych rzeczy nie dało się wynieść... ale większość ponadgryzań będzie można zamalować itp. Trwałe pamiątki mamy na szafce pod zlewem, drzwiach i obudowie małej ręcznej pralki, w której pierzemy ubranka Hani. No i wczoraj o tą praleczkę właśnie poszło... Gerda uradowana po zdjęciu kołnierza zrobiła w łazience totalną rewolucję. Najgorsze było to, że strąciła doniczkę z ziemią, która wpadła do środka otwartej pralki... :shake: No i stwierdziliśmy, że bezpieczniej dla naszych sprzętów będzie jak Gerdzia wyprowadzi się z domu ;) Co oczywiście absolutnie nie zmienia faktu, że Gerda jest super psiakiem: jest po prostu młodziutka i ma masę energii, a my w warunkach hotelikowych nie mamy możliwości poświęcać jej tyle czasu ile ona potrzebuje.
  15. [quote name='Evelin']Hmmmm co nasza piekna Gerdunia zrobiła? Napisz Murko,pewnie cos fajnego:diabloti: [/quote] Napisać co zrobiła poprzez cały pobyt w domu czy tylko ostatni wyczyn? :diabloti: Obawiam się odstraszyć zainteresowanych :evil_lol: [B]Pucka[/B], zostanie Ci pomaganie psiakom :eviltong:
  16. Tola czuje się coraz lepiej po sterylce i czasem nawet daje głos w domu, ale i tak jest bardzo grzeczna ;) Ja tymczasem robię rozliczenie, bo kolejny miesiąc za nami: [B]Stan konta na 4 luty wynosił -246 zł Wpłaty:[/B] 120 zł EMIR 50 zł agusiazet 20 zł Viris (bazarek agusizet) 15 zł pepsicola (bazarek agusizet) 10 zł Kasia z Zamościa 30 zł Ra_dunia (bazarek agusizet) [B]Razem: -1 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 332 zł hotelowanie (05.02-17.02 15zł/doba; 18.02-06.03 8zł/doba) 6 zł ogrzewanie 130 zł sterylizacja 15 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli (1/2 kosztów) 15 zł kołnierz [B]Razem: 498 zł[/B] -1 zł - 498 zł = -499 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 6 marca wynosi -499 zł.[/B][/COLOR]
  17. Rany, widzę, że się już zaklimatyzował! I jaki zadowolony! Jakoś mnie to nie dziwi :eviltong: On tylko czekał by się do kogoś przytulić.. na zawsze ;) Doti - dziękuję! :loveu: A ja robię rozliczonko końcowe: [B]Stan konta na 19 luty wynosił +69,50 zł. Wpłaty:[/B] 25 zł Mimiś 500 zł SAFEHOME Wrocław [B]Razem: 594,50 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 150 zł hotelowanie (20.02-06.03) 6 zł ogrzewanie 58,55 zł ogłoszenie w Kronice Tygodnia 50 zł surolan do uszu 40 zł antybiotyk + tabletki na odbudowę flory bakteryjnej jelit [B]Razem: 304,55 zł[/B] 594,50 zł - 304,55 zł = 289,95 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 6 marca wynosi +289,95 zł[/B][/COLOR] No i pytanie na co pieniążki przeznaczyć? Ja mam propozycję, aby przeznaczyć na następcę Homerka, a pozostałość po tym następcy na konto psiaka Ulki18 jako podziękowanie za ciągłe udostępnianie miejsca :oops:
  18. Borys i Sonia spotykają Hanię nie tylko na spacerkach, ale też w domu. Sonia najchętniej wylizałaby ją od stóp do głów :evil_lol: i trzeba się od niej nieźle opędzać ;) Borysek jest powściągliwszy w okazywaniu uczuć, ale też mu się zdarzyło malutką liznąć po nóżkach :loveu:
  19. Huraaaa :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Roanek będzie miał wreszcie SWÓJ DOM! :crazyeye: Kciuki trzymam dalej i będę trzymać - żeby się Państwo nie rozmyślili i żeby Roanek się grzecznie zaklimatyzował w nowym miejscu :cool3: [SIZE=2]Ale tu dziwnie będzie bez niego...[/SIZE]
  20. No właśnie to wygryzanie to z powodu bólu - zapalenie stawów. Takie jest podejrzenie i wszystko się zgadza. On od początku kulał na tylnią łapę, jakiś stary uraz, jedno biodro ma lekko skrzywione. I tam się musiało wdać zapalenie. Musiał się w schronisku bardzo wymarznąć, bo teraz uwielbia wylegiwać się pod kaloryferem :p Jeśli chodzi o wiek, to ja od początku przypuszczałam, że jest starszy. Może też jest po prostu słabszego zdrowia ze względu na to, że życie go nie oszczędzało. Ale jakie to ma znaczenie ;) Najważniejsze, że jest radośniejszy i że w końcu boczki mu się zaokrągliły :loveu:
  21. Nasz Grom-Borysek miał ostatnio trochę problemów ze zdrowiem. Podejrzewaliśmy problemy z wątrobą lub trzustką, ale wyniki krwi wyszły ok. Ma niestety zapalenie stawów, dostaje codziennie leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, witaminy na stawy do karmy i codziennie dezynfekuję mu miejsca wygryzania sobie stawów biodrowych z obu stron. Miał tam nieładne rany, ale już teraz jest w miarę ok. Większość czasu spędza w domu, przy kaloryferze :p Poprawił się na szczęście jego wygląd ogólny i sprawność, jest weselszy i ma więcej energii ;)
  22. Homerka zawoził TZ więc mi trudno coś powiedzieć :oops: Ja zostałam pilnować reszty stada :diabloti: Z tego co TZ mówił to wszystko wypadło jak najlepiej, Homerek poszedł z Doti bez problemu, oboje od razu przypadli sobie do gustu :loveu: Potem zrobię rozliczenie :cool3:
  23. Homerek już przekazany :multi::multi::multi:
  24. [quote name='Ulka18']No to dobrze, ze cos jednak dali, smycz, karma, feromony na pewno sie przydadza. A odzywaja sie w ogole do Ciebie Murko, pytaja jak Maja?[/quote] P. Aldona zadzwoniła następnego dnia po powrocie Mai do hoteliku aby dowiedzieć się, jak Maja zareagowała na powrót i jak się czuje. Zapewniona, że wszystko ok, więcej się już nie odezwała :roll:
  25. Gerda przeprowadziła się dzisiaj z domu do boksu wewnętrznego. Przeważnie jak już coś do nas do domu trafia to czeka tu aż znajdzie dom, ale niestety Gerda przegięła pałę w grandzeniu:mad:
×
×
  • Create New...