Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Przyszło 38 zł z bazarku agusizet ;)
  2. To bardzo trudna decyzja. Szczerze przyznam, że miałam nadzieję, że dostanę od Was nakaz, bo samej trudno mi się do tego zebrać :shake: Najpierw myślałam, żeby poczekać... ale w sumie na co? Aż przestanie wstawać? Aż przestanie jeść? Aż będzie miał trudności z oddychaniem? Nie, nie możemy do tego dopuścić... On już cierpi, leki przeciwbólowe niewiele pomagają, kikut po amputacji każdego dnia jest większy, sierść zmatowiała i sypie się z niego... Robią mu się gdzieniegdzie łyse plamki. Dest wciąż kładzie się na podłodze, chyba chłodem próbuje złagodzić ból. Wierci się, nie może sobie znaleźć wygodnej pozycji. Uciekła z niego cala radość. Maja ucieka z kuchni, jakby choroba Desta i jego cierpienie ją przerażały... Nie wyobrażam sobie, że Desta nie będzie... Nie spodziewałam się, że tak szybko będę musiała podejmować tak bolesne decyzje. Ale w tym momencie egoizm trzeba odstawić na bok i myśleć o obowiązku, jaki ciąży nad nami: opieka nad zwierzętami to nie tylko radość. Wstępnie postanowiliśmy, że jutro pożegnamy się z Destem. Mam nadzieję, że wszyscy będziecie zgodni co do tej decyzji. Nie ma sensu przedłużać jego cierpienia :-( Dziś powinnam zrobić rozliczenie, ale zrobię jak już będzie po...
  3. Za bardzo się czuje facetem: poczuł, że ma wreszcie stado i znaczy teren ;) Kastracja powinna pomóc :p
  4. Koszt sterylizacji to 130 zł + 15 zł kołnierz + 15 zł koszt dojazdu do lecznicy Stalowej Woli (1/2 kosztów).
  5. Nie wiem czy właściwe strony sfotografowałam, ale to co trzeba widać: kulki w płucach... Opis: http://img515.imageshack.us/img515/1543/rtg2.jpg A to nasz Deścik, niestety już pocharkuje :-( Koszt zdjęcia RTG to 100,20 zł (wet podał Destowi narkozę) + 15 zł koszt przejazdu do Stalowej Woli (1/5 kosztów).
  6. Pani dzwoniła i rozmawiała dłuuugo. Jest zainteresowana adopcją i prosi o zorganizowanie wizyty przedadopcyjnej. Przez telefon wygląda to bardzo obiecująco. Przekazałam telefon esperanzie :p
  7. Ja miałam sukę ze schroniska która miała zostać uśpiona ze względu na agresję... Była z nami ponad 8 lat i nigdy nikogo nie skrzywdziła. Była zestresowana, temperamentna i nerwowa. Ale doszliśmy spokojnie do porozumienia ;) Psy często w schronisku inaczej się zachowują niż poza. Myślę, że większość tych psów po zabraniu do domu spokojnie by się zaklimaztywały. Jak psy mają nie być agresywne i nerwowe w takim tłumie psów??? Te komentarze p.Marzeny faktycznie są średnio zachęcające do adopcji :shake: Taka druga p.Stasia spod Annopola.
  8. Beatka nie widziała potrzeby robić zeskrobiny. Nie ma z czego skrobać. Skóra jest czysta. Stwierdziła, że to nie grzybek i tyle :roll: Nie mam podstaw aby podważać jej diagnozę. Węgielek miał zapodany Advocate 22 listopada. Nie ma pcheł, skórę ma czystą. Od początku natomiast ma spory łupież. Przed wyjazdem zostanie jeszcze odrobaczony i jeśli jest taka potrzeba zapodam środek zapezpieczający p. pchłom i kleszczom (Fiprex). Ja już myślałam czy to nie jest przebiałczenie o którym wspominałaś na wątku Rufiego. No, ale Węgielek je u nas to samo co inne psy :roll: Czy ludzie z Niemiec mają wątpliwości co do adopcji?
  9. Dzwonił właśnie pan z Kraśnika (niedaleko nas), ma przyjechać jutro, pojutrze zobaczyć Roana :roll:
  10. Takiego pogodnego i zadowolonego z towarzystwa człowieka zachowam w pamięci Niestety Deścik najczęściej wygląda teraz tak...
  11. Dest ma całe płuca zajęte... Weterynarz radził nie zwlekać z eutanazją... :-( Środki przeciwbólowe przynoszą Destowi tylko częściową ulgę, widać, że cierpi. To już nie jest ten brykający Dest... Jutro umieszczę zdjęcie RTG wraz z opisem weta. Poranne zdjęcia Desta (zwróćcie uwagę na "napuchnięty" kikut...):
  12. Walki psów :eviltong: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4545/lenk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1/lenk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/8312/lenk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/2632/lenk4.jpg[/IMG] filmiki z udziałem bardzo dzikich psów, uwaga sceny drastyczne :eviltong: [url=http://www.youtube.com/watch?v=BzFOnWxLGCc]YouTube - MVI 1592[/url] [url=http://www.youtube.com/watch?v=mOZC5A_mYsc]YouTube - MVI 1608[/url]
  13. Tola już po zabiegu. Chwila była zdecydowanie ostatnia... Wszystko ok, pobędzie na rekonwalescencji w domu.
  14. [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/2696/lenk.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/409/rudk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9428/rudk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/2203/rudk.jpg[/IMG] Gacek uczy Rudkę jak należy się zachować :eviltong: [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/5717/rudk1.jpg[/IMG]
  15. Dzisiaj dzwoniła do mnie pani w sprawie Mai :roll: ktoś jej podesłał jej na maila kandydaturę wraz z innymi psami. Powiedziałam jak z Mają jest, pani jest aż z Będzina (Śląsk). Transport to nie problem, tylko adopcja musi być 1000 razy przemyślana, bo ja nie chcę drugi raz Mai odbierać :shake: Pani bierze pod uwagę kandydaturę Mai, ma też inne psiaki do obdzwonienia. Jak coś, to się odezwie. A tymczasem Maja zrzuca zimową sierść, skutkiem tego wszędzie Mai jest pełno... najwięcej oczywiście na kanapie, której nie nadążamy sprzątać :diabloti: [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/7756/majaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/5538/majaa1.jpg[/IMG]
  16. Oxycort dotarł (Węgielek dziękuje również za smakołyki!) i został spożytkowany. Węgielek bronił się dzielnie :p Nie wiem czy on się tak nie wylizuje/wyskubuje z powodu "obumierających" jajeczków, bo one w głównej mierze padają ofiarą Węgielkowego jęzorka :roll:
  17. [B]Basiu[/B] :-( to straszne co piszesz... Najbardziej zadziwiające że Homer nie stracił zaufania do ludzi, nie jest ani lękliwy, ani nerwowy... Wprost przeciwnie, domaga się uwagi i pieszczot :loveu:
  18. Ona teraz mieszka w kojcu i sama do niego wchodzi jak się jej znudzi spacer ;) Oczywiście super, jakby znalazła dom, gdzie mogłaby się wylegiwać na kanapie, ale czy taki się znajdzie nie mamy pewności :shake: Myślę, że kojec gdzie będzie miała swój dom, odpowiednią opiekę, swojego człowieka, kontakt, pieszczoty, zabawy itp. to lepsze wyjście niż czekanie w hoteliku, gdzie ma takie same warunki tyle że nie ma swojego człowieka i poświęcamy jej ograniczoną ilość czasu. Oczywiście decyzja należy do Was, dlatego napisałam o tym jaki to byłby dom. Nigdy nie wydaję psów do adopcji bez porozumienia ze sponsorami i bez ich aprobaty ;) A z tym płotem... pomyślałam, że do czasu dokończenia ogrodzenia Lenka mogłaby wychodzić na spacery na lince. Ale to już wszystko do ustalenia. Byle się tylko Pan jeszcze odezwał.
  19. [B]Doti[/B] :loveu::loveu::loveu: super, że Homerek będzie miał wybór gdzie mieszkać. Jestem przekonana, że wybierze domek :eviltong: on mieszkał w bloku z tego co wiem :p U nas mieszka w boksach wewnętrznych i nie ma z nim żadnego problemu, jest przegrzeczny, zachowuje czystość, nie niszczy, nie wyje, nie szczeka... To domowy piesek. Poza tym podczas spacerów przesiaduje często pod drzwiami wejściowymi domu i najchętniej wszedłby do środka za kimś z nas. Także myślę, że jak wejdzie do Twojego domu to się zaklimatyzuje w trymiga :eviltong: Ale super też, że w razie gdyby wyszły jakieś problemy w domu (tfu, tfu, nie przewiduję) to zawsze będzie miał opcję mieszkania na podwórku ;)
  20. Roan się niestety nie nadaje z kilku względów :shake:
  21. Dzisiaj dzwonił Pan z Warszawy w sprawie Lenki. Miły i konkretny. Lenka mieszkałaby w kojcu i byłaby wypuszczana na ogród. Problem tylko taki, że Pan ma nieskończone jeszcze ogrodzenie: 10 metrów. Nie wiem czy się nie wystraszył wizyty przedadopcyjnej (Lenka musiałaby do niego dojechać)... Ma dzwonić w piątek :roll: A my dzisiaj porobiliśmy trochę nowego materiału, zobaczycie dwie pieszczoszki :loveu:
  22. [quote name='LILUtosi']Murka, a co z EKO, wybrała już psa??[/quote] Niestety nic nie wiem. Eko miała pojechać w ubiegłym tygodniu do schroniska w Mielcu :roll:
  23. [B]Ra-dunia wpłaciła na Monkę 50 zł[/B] ;)
  24. [B]Reno[/B], ale super allegro :crazyeye::loveu::Rose: Nie wiem tylko jak z tym odwiedzaniem suni w hoteliku, boję się, że to może odstraszyć potencjalnych chętnych. Chyba nikt się na to nie zdecyduje i nie wiem czy to cokolwiek zmieni w nastawieniu Mai do ewentualnego przyszłego domku. Ona nie tylko przywiązuje się do ludzi ale też miejsca. Więc zmiana i tak pozostanie zmianą. Ciarki mnie przechodzą na myśl o jej ponownej adopcji, ale nie mamy wyjścia! Maja musi się przełamać :mad:
  25. [B]Na konto Toli wpłynęły wpłaty: 20 zł od Kasi z Zamościa 30 zł z bazarku agusizet od Ra_duni.[/B]
×
×
  • Create New...