Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Dzisiaj już było odrobinę lepiej z chodzeniem na smyczy, trochę mniej szarpania. Ale jeszcze potrwa troche zanim się Kasia całkowicie do smyczy przyzwyczai. Teraz to przeważnie wygląda to tak, że albo ciągnie mnie za sobą (potrafi zasuwać, potrafi), albo wyrywa się gryząc smycz. Poza tym można ją głaskać (co nawet lubi :razz:) i zrobić przy niej wszystko (np. założyć obrożę, dopiąć smycz), trzeba tylko przykucnąć i wszystko robić powoli i spokojnie przemawiać. Ona nie jest dzika, po prostu się boi.
  2. Misia jest cudowna :loveu: Takie psy proszę mi zawsze podsyłać :evil_lol: Delikatna, subtelna, trochę wystraszona i niepewna, ale nieśmiało dopomina się o pieszczoty, ogonkiem zamiata... W domu (gdzież indziej mogłaby być) jest przegrzeczna, z czystością zero problemu, w ogóle tak jakby psa nie było. Na smyczy jeszcze chodzi bardzo niepewnie, ale wieczorem już było lepiej niż rano, więc szybko się nauczy. I ciupka jest bardzo, taki jamniczek na nieco dłuższych łapkach, wagowo to ma 6-7 kg. [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6060/misia.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/8006/misia1.jpg[/IMG] Wątek założę jutro chyba.
  3. wetsiostra jest na czarnych kwiatkach :shake: Nie znam dokładnie sprawy, może wypowie się ktoś kto jest w temacie :razz:
  4. [quote name='Ulka18'] Juz w aucie, za chwilke odjazd.... eh stwierdzam, ze sie nie nadaje do tej roboty :placz: zamiast sie cieszyc, ze Gacek bedzie mial wreszcie szanse na adopcje, to jest mi smutno, ze nikt tutaj go nie docienil :placz:[/quote] No to sobie możesz wyobrazić co możemy czuć my, którzy opiekowaliśmy się nim 10 miesięcy... strasznie nie chcieliśmy aby Gacek jechał do Niemiec, w dodatku na DT, nawet w ostanich dniach przed wyjazdem podsyłałam go ludziom... Ale zero, totalnie zero odzewu :placz: I co było robić... Mam nadzieję, że przynajmniej tam nie będzie długo czekał. On zasługuje na najlepszy dom na świecie. Robię w końcu rozliczenie Gackowe: [B]Stan na 11 luty wynosił +329,75 zł Wpłaty:[/B] 100 zł KubaP 50 zł Ela z Lublina 50 zł Reno2001 50 zł Sabina02 50 zł ewatr 40 zł eloise 50 zł Ulka18 100 zł KubaP [B]Razem: 819,75 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 796,75 zł - 300 zł = 519,75 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 13 marzec wynosi +519,75 zł.[/B][/COLOR] I ta kwota przechodzi na konto Saifa :multi: Dziś już chyba nie dam rady, ale jutro założę Saifowi wątek. To super psiak, baaardzo przytulaśny i proludzki. A czy ktoś wie jak się wymawia Saif??? Bo Kierownim mi przez telefon mówił jakoś [dżajf] - czy to tak ma być?? Czy po prostu tak jak się pisze? :oops:
  5. Bardzo się cieszę, że Homerek zdrowieje!!! Jest w dobrych rękach to inaczej być nie może :loveu: Pozostałość po hotelowaniu Homera zostaje przekazana na konto jego następcy: Marmurka, który dzisiaj w nocy przyjechał do nas ze schroniska w Mielcu. [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/3469/marmurek.jpg[/IMG] Jeszcze dziś lub jutro założę mu wątek i wstawię Wam linka ;)
  6. Z Tabsem wszystko ok. Przyjechało do nas w ciągu ostatnich trzech dni 6 nowych psów, więc mamy trochę pracy i mniej czasu na dogo. Stąd opóźnienie :oops: To fajny, dość żywy, wesoły i przyjazny piesek. Świetnie sobie radzi na trzech łapkach ;) Oglądał go nasz znajomy wet i stwierdził, że albo był leczony w schronisku, albo ma początek zapalenia oskrzeli. Mamy go odizolować i obserwować przez 3 dni i jak wszystko będzie ok to odrobaczyć. Poza tym pies jest zdrowy, tylko wychudzony. Miał przydługie pazury, które zostały już obcięte Jutro porobię mu zdjęcia i napiszę więcej. Trzymam kciuki za domek!!! :cool3:
  7. Zapomniałam napisać, że dwa dni temu skończyła się karma zasponsorowana przez Nikki. Także od 12.03 liczymy znów 10zł/doba. U Monii wszystko dobrze, uszka czyścimy przeważnie raz na dwa dni, bo codziennie nie bardzo jest co czyścić. Ale i tak coś jej tam dokucza wciąż :-(
  8. Czy Kasia była w schronisku sterylizowana (pytam, aby wiedzieć czy wypatrywać cieczki). Będziemy musieli z nią podjechać do weta, bo ma takie dziwne wyłysiałe drobne plamki: na przedniej łapce, na obu tylnich łokciach, na uszku... Może to tylko jakieś obtarcia lub stare blizny, ale trzeba to sprawdzić.
  9. Maja i jej nowy współtowarzysz ;) [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9332/pepi.jpg[/IMG]
  10. A tak właśnie przeważnie wygląda spanie na kanapie z Mają... [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9332/pepi.jpg[/IMG]
  11. [B]GACEK POOOJEEECHAŁ!!! [/B]Mam nadzieję, że czasami przyśle kartkę...[B] :-( [/B]Wiecie, że dziś dokładnie mij 10-ty miesiąc pobytu Gacka w hoteliku??? Masakra... Rozliczenie zrobię jutro, bo padam... [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/5051/saif8.jpg[/IMG] Saif jest super psiakiem, jest po prostu przekochanym misiakiem nie sprawiającym żadnych problemów i łażącym wszędzie za człowiekiem. Może jutro/pojutrze uda mi się znaleźć czas, aby założyć mu wątek oraz pozostałym nowym lokatorom.
  12. WĘGIELEK POJECHAŁ!!! Przedtem został wyczesany i przebrany w strój wyjazdowy ;) Jestem bardzo ciekawa jak zareagują na niego jego przyszli Pańciowie. Loczek to prawdziwy dziadek a właściwie dziadunio. Jak na moje oko to on jest zupełnie niewidomy i słuch ma mocno przytępiony. Jest bardzo spokojny, tupta sobie powoluśku. Lubi towarzystwo psów. Jest trochę nerwowy, nie można go za długo głaskać ani majstrować przy obroży: Loczek kłapie zębami bardzo sprawnie i celnie :razz: Nie robi tego bez zupełnego ostrzeżenie: przedtem albo cichutko warczy lub marszczy nos. Trzeba go pilnie obserwować i być szybkim :evil_lol: Musimy go wziać do weta bo strasznie chrycha, wygląda to jak astma (to by pasowało, bo w schronisku twierdzą, że podczas strzyżenia tak się zdenerwował, że przez chwilę miał bezdech :crazyeye:) albo jakieś zapalenie płuc. Ale nie mam zupełnie pomysłu jak go wet będzie badał, trzeba będzie kaganiec zakładać lub podać mu coś na uspokojenie :roll: Generalnie Loczek żyje w swoim świecie, towarzystwo człowieka jest mu zupełnie zbędne. [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2546/loczek.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/6226/loczek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5213/loczek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/2892/loczek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6233/loczek4.jpg[/IMG]
  13. Zapisałam i dam znać jak przyjdzie na nie kolej.
  14. No niech lepiej nie grandzi, bo wróci z przewiązaną kokardką "zaopiekuj się mną" :diabloti:
  15. Przyszła wpłata 100 zł od Anny z Sopotu. To ta pani co ostatnio pytała o numer konta ;)
  16. A tu porównanie z Krówkiem (Krówek ma ok. 15 kg)
  17. Z Kasią nie jest tragicznie. Jest totalnie przestraszona nową sytuacją, z ludźmi nie ma dobrych doświadczeń i z pewnością nigdy nie chodziła na smyczy. Do tego jest nerwowa bardzo. Ale wystarczy chwilkę z nią pobyć, przykucnąć, aby nie odstraszała jej wielkość człowieka, a ona szuka kontaktu, obwąchuje i... wspina się na plecy :evil_lol: pozwala się dotknąć, pogłaskać, choć bardzo się boi i jeszcze nie jest pewna, że nikt jej nie chce nic złego zrobić. Smycz ją strasznie drażni, zwłaszcza gdy nie może pójść tam gdzie chce, lub zmusza się ją do pójścia w konkretną stronę. Wyrywa się i próbuje przegryźć smycz. Ale najważniejsze, że chodzi na smyczy - przyzwyczai się do niej. O tak gryziemy smycz :diabloti:
  18. Dogo mi się koszmarnie muli :angryy: Evelin i Pucka już wiedzą ;) [B]DZISIAJ GERDZIA POJECHAŁA DO DOMU![/B] Zamieszkała w Janowie Lubelskim - Państwo zobaczyli moje ogłoszenie o pieskach do adopcji na stronie Janowa i przyjechali całą rodziną wybrać jakiegoś futrzaka ;) Gerda od razu przypadła im do gustu. Jest szansa, że się tu pojawią :cool3:
  19. Gerdzia maluje i dekoruje codziennie swój boks :diabloti: Ciekawe, że jakoś specjalnie nie jest zmartwiona przeprowadzką :roll: nawet sama wchodzi do boksu. Ciekawe też to, że w domu z czystością nie było problemu, a w boksie jest różnie... Może oddziaływanie innych psów, np. struszka Krówka który regularnie załatwia swoje potrzeby w boksie nawet zaraz po powrocie ze spacerku :razz:
  20. U Krówcia sprawność bez zmian - niezniszczalny jest ten dziadek :eviltong:
  21. Gacek wyjeżdża na tyle niedługo, że już dzisiaj przyjechał jego następca przy okazji wyjazdu do Mielca :eviltong: Saif to taki większy Węgielek. Kochany, spokojny, bezproblemowy grubasek :loveu: Dosycha w domu w łazience, bo w schronisku wykąpali go tuż przed odbiorem :cool3:
  22. Chciałam jeszcze podziękować agusizet za bardzo sprawny zwrot transporterka! Trochę się bałam, że będzie za mały na Kasię, tymczasem okazało się, że pasował jak ulał ;)
  23. [quote name='agusiazet']Przelałam 23 zł dla Tolki z bazarków (od Toli i asl).[/quote] [B]Doszło! Dzięki! Dodatkowo przyszło jeszcze 10 zł od Torusi[/B] ;) Trzymajcie kciuki za Tolę, szykuje się niespodzianka :eviltong:
  24. Aha, przyszły wpłaty: [B] 60 zł Czesława z Janowa Lubelskiego 10 zł Torusia[/B]
  25. A my mamy Loczka w łazience :eviltong: W schronisku go trochę poobciachali i wykąpali z grubsza. Był jeszcze wilgotny jak go TZ odebrał ze schroniska więc będzie dosychał w domu przez noc. Stareńki jest faktycznie, chyba niewiele widzi i słyszy. Nie wiem czy nie złapał jakiegoś zapalenia płuc, bo bardzo chrycha :roll: Sierść ma w strasznym stanie. Trzeba by go chyba było ostrzyc prawie do goła :razz: Nie obmacywaliśmy go dokładnie, ale na łebku ma guzka, ale to wygląda jak taka starcza narośl. Nie taki straszny ten Loczek. Daje się głaskać itp. Dał sobie założyć obrożę. Ale ugryźć potrafi jak się mu coś nie podoba. Taki zgryźliwy tetryk :diabloti: Teraz dosycha w łazience. Jest bardzo spokojny, leży sobie cały czas w jednym miejscu i nawet nie zwraca uwagi jak ktoś wchodzi itp. Słuch i wzrok na pewno ma już poważnie nadwyrężony.
×
×
  • Create New...