-
Posts
35704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Rudi już w drodze do hoteliku. Dziewczyna płakała jak bóbr - jak TZ przyjechał i jak pojechał. Wygląda na to, że ona kochała go i nie znudził się jej, ale rodzina nie radziła sobie z jego temperamentem. On spał w jej pokoju, ale rodzice kazali go wygruzić na korytarz. Tam faktycznie ślady na ścianach i tapecie po psich pazurach i zębach. Podobno na smyczy bardzo ciągnie, a u weta musieli mu dawać coś na uspokojenie, żeby pazury obciąć :roll: Niestety wygląda na to, że nie przemyślano tu do końca, że duży, młody, temperamenty pies w mieszkaniu w bloku potrzebuje duuuużo ruchu i zajęcia.
-
Mała wesoła pućka - ZNALAZŁA DOMEK W KRAKOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
UWAGA! POSZUKIWANA OSOBA DO WIZYTY PRZEDADOPCYJNEJ :) [B]KRAKÓW - NOWA HUTA[/B] Zależy nam na czasie, bo domek chciałby w święta już mieć Pucinkę u siebie :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lori coraz mniej się boi i coraz mniej okazuje agresję, ale jeszcze daleko do normalności. Jak uda mi się Szermana przygnać do kompa to napisze więcej :) O fotki sie postaramy :) Ja tymczasem rozliczonko zrobię: [B]Stan konta na 17 listopad wynosił +1032,20 zł + 500 zł na budę Wpłaty:[/B] 20 zł anciaahk 200 zł Malibo57 10 zł eloise [B]Razem: 1262,20 zł[/B] [B]Koszty: 450 zł hotelowanie[/B] 1262,20 zł - 450 zł = 812,20 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 17 grudzień wynosi +812,20 zł + 500 zł na budę.[/B][/COLOR] -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Łatuś ma 6-7 latek. Czyżby pojawiła się dla niego jakaś szansa? Czas na rozliczonko: [B]Stan konta na 17 listopad wynosił +58,30 zł Wpłaty:[/B] 50 zł ketunia 20 zł Dogo07 20 zł Gosia z Jarocina 30 zł stonka1125 60 zł baldek2 15 zł mari23 76 zł baldek2 50 zł ketunia [B]Razem: 379,30 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 240 zł hotelowanie 38,40z zł sztuczne łzy [B]Razem: 278,40 zł[/B] 379,30 zł - 278,40 zł = 100,90 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 17 grudnia wynosi +100,90 zł.[/B][/COLOR] -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[B]Doszła w końcu wpłata z AFNu (140 zł)[/B] - dziękuję weszko! Rachunek za grudzień wystawię razem ze styczniowym i prześlę zaraz po Nowym Roku :) Brucio nie lubi śniegu i mrozu, oj nie lubi :) Zwłaszcza jak mu się robią takie gałganki śniegu przy łapkach. Szybko wraca do domu i prosi, aby mu te gałganki usunąć :) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufi nie jest stały w uczuciach. Odkąd pojechala do domu jego towarzyszka Era, szaleje z Brawurką, która jest w nim zakochana po uszy. Poniżej Rufi z zabawką, która kiedyś była pluszakiem, a teraz jest miękką kulą śniegową :) Rufiemu to nie przeszkadza, on uwielbia wszystko co się tylko da do pyska włożyć :) Dzisiaj mi mało rękawa od kurtki w obronie tej zabawki nie rozerwał :mad: Taki słonik z niego kochany :p Doszło 50 zł od agata51 :) -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Niewiele udało mi się uchwycić dzisiaj, namiastkę zaledwie. Brawurka była jakaś taka spłoszona, chyba wyczuła, że na nią poluje z aparatem :) A ja byłam już zmarźnięta na kość i drętwiały mi palce więc nie mogłam polować zbyt długo... [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6318/braa.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/596/braa1.jpg[/IMG] -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[B]sodalis wpłaciła 20 zł[/B], dziękujemy :) -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
U nas pryprószyło nieco bardziej ;-) Jaruś i Karmelka [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/6190/kar2e.jpg[/IMG] -
Karmelka po zabiegu bardzo się zmieniła. Przypuszczam, że coś ją bolało - może coś z zębów, może te narośla w brzuchu... Była smutna, zamknięta w sobie, niedostępna... Obecna Karmelka to STRASZNY słodziak, pieszczoch, łakomczuch i uwaga! Karmelka chce się bawić!!! Już czasem nawet zapędza się do innych psów, jeszcze trochę się boi i często pokazuje zęby, ale już czasem są momenty, że daje się ponieść emocjom i bryknie z jakimś psiakiem :) Już ją sobie wyobrażam rozwaloną na kanapie :) Ten filmik mówi sam za siebie: [video=youtube;tuN8iVrKX2A]http://www.youtube.com/watch?v=tuN8iVrKX2A[/video] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/8568/kar1.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/4880/kar.jpg[/IMG] Zapoznanie z Jarusiem [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/6190/kar2e.jpg[/IMG] Bryknięcie z Pają [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/2783/kar3.jpg[/IMG]
-
I jeszcze parę [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1473/pajj8.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/5118/pajj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/6760/pajj10.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6476/pajj11.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/7863/pajj12.jpg[/IMG]
-
cd zdjęć :) [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/754/pajj1.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8792/pajj2.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1671/pajj3.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/3869/pajj6.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/8094/pajj7.jpg[/IMG]
-
Paja już mniej więcej opanowała chodzenie na smyczy. Ale duuużo lepiej czuje się bez :) Wszystke psiaki zaprasza do zabawy i nie przejmuje się absolutnie sprzeciwami ze strony co poniektórych, uległa jej zamojska Beza i razem szaleją aż miło :) [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6573/pajj.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/9086/32390927.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/917/be1sm.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9062/be2s.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/5121/be3.jpg[/IMG] [video=youtube;zV-C2cBWp84]http://www.youtube.com/watch?v=zV-C2cBWp84[/video]
-
Beza ma nową super koleżankę do zabaw, która niedawno przyjechała do nas z Białegostoku. Wspólne gonitwy i podgryzania... aż miło popatrzeć :) [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/9086/32390927.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/917/be1sm.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9062/be2s.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/5121/be3.jpg[/IMG] [video=youtube;zV-C2cBWp84]http://www.youtube.com/watch?v=zV-C2cBWp84[/video]
-
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
W tym budyneczku Era ma zrobioną kryjówkę - budkę z cegieł ocieploną styropianem, to wszystko przykryte płytą drewnianą, w środku gruby psi ponton i chyba coś jeszcze pod spodem. Gdybyśmy się zapowiedzieli to myślałabym, że to tak specjalnie na nasz przyjazd, ale dobrze wyszło, bo wiemy, że dbają o Erę nie na pokaz :) -
Kuruś zaliczył dzisiaj wizytę i badanie w lecznicy. Już tak nie kaszle, ale odkąd zaczęły się mrozy znów zaczął troszkę harczeć. Chcieliśmy się upewnić, że ma czyste płuca i oskrzela zanim go weźmiemy do domu (ze względu na naszą Hanię). I wygląda na to, że jest ok, płuca czyste, w oskrzelach jest zapalenie, ale nie ma poważnej infekcji. Coś tam się odzywa w tchawicy i wet radził nam zrobić mu prześwietlenie aby upewnić się, że wszystko ok z implantem, bo może implant się zruszył i podrażnia gardło. Będziemy lada dzień jechać do Lublina więc będzie okazja zabrać Kurusia i go pokazać w klinice. Kuruś miał też mierzoną temperaturę i wyszło ponad 39 stopni. Prawdopodobnie było to skutkiem stresu i szamotania się przy badaniu. Na wszelki wypadek Kuruś dostał osłonowo antybiotyk (na te oskrzela). Koszty wizyty 49 zł + 2,50 zł koszty dojazdu (1/2 kosztów bo jechała też Paja). Poza tym Kurusiowi niestraszne już mrozy, bo grzeje doopkę w domu. Nie powiem, żeby mu to nie odpowiadało :) Na razie jest grzeczny i gdy mu się coś chce to prosi o spacer. Szybko załatwia potrzeby i obiera kierunek powrotny do domu :) A tu jeszcze fotki z lecznicy (badanie musiało odbyć się w kagańcu, bo Kuruś lubi używać ząbków :diabloti: ) [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4544/kurb.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/1777/kur1.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/673/kur2.jpg[/IMG]
-
Paja była dziś u weta, została zaszczepiona kompletem. Poprosiłam przy okazji weta, aby obejrzał jej oczka, bo jedno jest zaczerwienione. Wet coś tam nawlewał, poświecił i stwierdził, że w jednym oczku została uszkodzona rogówka, ale już się to samo zdążyło zagoić. Zalecił zakrapianiem przez kilka dni difadolem i po tym powinno ustąpić zaczerwienienie. Paja waży 15 kg i ma ok. 10 miesięcy :) Także za ok. trzy tygodnie ciachanko i do domu! Wystraszona Paja w lecznicy [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/7625/paja.jpg[/IMG] Jutro postaram się porobić fotki plenerowe, Paja będzie się ładnie prezentować bo u nas śniegu po pachy teraz :)
-
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Byliśmy dziś u Ery na niezapowiedzianej wizycie :) :) Niezapowiedziana wyszła niechcący, bo próbowaliśmy się dodzwonić i uprzedzić i nikt nie odbierał a i tak mieliśmy wyjazd do Janowa więc postanowiliśmy wpaść :):) Na razie wszystko ok, byli akurat rodzice p.Łukasza. Martwią się tylko tym, że sunia jest taka wystraszona, ale wg nas i tak nie jest źle, bo podchodzi zawołana i daje się głaskać. Mama p.Łukasza trochę się jej boi, bo taka duża :) :) A tata stwierdził, że jest bardzo mądra i dużo rozumie, tylko musiała być kiedyś bita. Era chyba nas nie poznała na początku, bo była wystraszona i wolała na wszelki wypadek trzymać się parę metrów od nas. Dopiero po chwili jak ją zawołałam coś jakby zajarzyła i jak podeszłam do niej to dała mi się wygłaskać. Chciałam zrobić kilka zdjęć, ale wystraszyła się i schowała się do swojej kryjówki. Ma cały czas uchylone drzwi do budynku, także cały czas może sobie swobodnie wychodzić. Zresztą śnieg na całym ogrodzie usłany jest śladami jej łap :):) Na razie nie zanosi się na to, aby Era miała wracać. Tata p.Łukasza opowiadał nawet jaki to miał z nią "problem", bo po tym jak ją skarmił resztkami po śwniobiciu to nie chciała na następny dzień nic jeść :):) Raz też wymksnęła się przez furtkę jak ktoś wychodził, ale bez problemu dała się zaprowadzić z powrotem, przyszła do ręki :):) Myślę, że mogę już zrobić rozliczenie końcowe: [B] Stan na 19 listopad wynosił +698,45 zł Wpłaty:[/B] 50 zł ewatr 50 zł p.Łukasz 39,50 zł Reno2001 (bazarek) 50 zł Ulka18[B] Razem: 887,95 zł[/B] [B] Koszty:[/B] 228 zł hotelowanie (20.11-9.12) 15 zł odpchlenie [B] Razem: 243 zł[/B] 887,95 zł - 243 zł = 644,95 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Ery wynosi +644,95 zł.[/B][/COLOR] -
Troszkę jak corgi... sympatyczny mały KARMELEK pojechał do domku :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Z powodu ostatnich pechowych adopcji napisałam do p.Agnieszki od Karmelka, u nich na szczęście wszystko ok :p [QUOTE]Witam pani Kasiu.karmelek ma sie swietnie i nie jest sam,ma do towarzystwa pieska dwumiesieczmego reksia i kotka tofika .smiejemy sie ze wszystkie nasze zwierzaki maja taki sam kolor.jest przede wszystkim bardzo wesolo.w najblizszym czasie wysle zdjecia calej trojki.a widzialam ze w hotelkiu jest suczka karmelka identyczna jak karmel.i mam prosbe prosze o wyslanie strony o karmelku tamta skasowalam przypadkiem.pozdrawiam agnieszka[/QUOTE] -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Od paru dni pod czujną kontrolą Brawurka biega sobie luzem z Rufikiem. Bawią się cudownie, gonitwy, podgryzanie... jak małe szczeniaki. Widok pędzącej z wiatrem w zawody Brauwurki jest jedyny w swoim rodzaju. W ruchu jest piękna, jak koń arabski :) Wygląda cudnie i jest szczęśliwa. Nad wszystko kocha Rufika i nie ma żadnego problemu z powrotem do boksu, na początku nie miała ochoty na powrót, ale wchodziła za Rufikiem. Teraz wchodzi już sama. Dzisiaj to nawet bawiła się piłeczką :crazyeye: Tzn. trudno to na razie nazwać zabawą, ale wzięła parę razy do pyska i chciała zachęcić tym samym Rufika do zabawy. Raz nawet pobiegła za piłeczką :razz: Byłoby cudownie, gdyby Brawurka trafiła do domu razem z Rufikiem... Jak będę mieć aparat zastępczy (mój wysiadł chwilowo), to Wam pokażę Brawurkę na wolności :p -
Paja jest śliczna :loveu: Oczka faktycznie ma śmieszne, takie troszkę wyłupiaste. Ale poza tym jest superaśna i jak na razie bardzo grzeczna. W końcu opróżniła miskę z jedzonkiem, a dzisiaj nawet wysiusiała się na spacerku. Jest czyściutka :cool3: Ośmiela się maleństwo, macha już ogonkiem i zaczyna się bawić. Jest jeszcze trochę wystraszona, łatwo się płoszy. Ale to tylko kwestia czasu. W tym tygodniu podjedziemy z nią do weta, zaszczepimy i określimy dokładnie wiek. Ze zdjęciami na razie kiepawo, bo w moim aparacie siedzi jakiś diabełek i już trzeci raz odmawia współpracy mimo, że jest jeszcze na gwarancji. Ostatnie dwa razy w serwisie momentalnie sam się naprawił :diabloti: , a my musieliśmy świecić oczami, ciekawe jak będzie tym razem :roll: Ale spokojnie, na dniach będę mieć aparat zastępczy, to cyknę jakieś fotaski. Paja jest cudną wilczkowatą suńką o bardzo ładnych proporcjach. Słodziakowata jest strasznie.
-
Obiecaliśmy, że w ciągu tygodnia się do nich odezwiemy jak coś ustalimy z Wami. Powiedzieliśmy, że zabierzemy Rudiego, bo przecież strach, aby nie oddali go do schronu :crazyeye: Na razie jesteśmy bez samochodu. Już nie wspomnę o psiowozie, ale dzisiaj wysiadł nam golf. Musimy postawić na kółka choć jednego grata w przeciągu kilku dni. Wtedy odwiedzimy Erę i jak wszystko będzie ok, to TZ pojedzie po Rudiego. Ja się tylko zastanawiam czy to niszczenie to prawda, bo łatwo psiakowi przypiąć łatkę... a jaka jest prawda? :roll:
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
W tym czasie ostanim nieudanych adopcji miły akcent: zadzwoniła dziś do nas Pańcia od Mai żeby poprosić o adres (chce wysłać kartkę świątęczną) i od razu opowiedziała co nieco o Mai. Jest super i kochają ją strasznie. Jest nadal troszkę lękliwa i trochę dziwna, ale p.Zofia się śmieje, że one też są dziwne, więc super się dobrały. Maja w lecie brykała i skakała za motylkami i innymi zwierzątkami, wszystko chce pogonić i z wszystkim bawić. Ale p.Zofia jeszcze boi się ją spuścić ze smyczy, wspominała, że spróbuje za ok. pół roku. Na razie wychodzi z Mają na dłuższej smyczy. Jedyny mankament jest taki, że Maja pod nieobecność obu pań sika w domu... ale p.Zofia nie robi z tego żadnego problemu, po prostu kładą ręczniki i się tym nie przejmują. P.Zofia mówi, że to nic w porównaniu z tym co wyrabiały psy które miała niegdyś. Maję w każdym razie bardzo kochają i w życiu by im nie przyszło, aby ją oddawać choćby z powodu tego sikania. P.Zofia wspomniała, że towarzyszka Mai jest już bardzo wiekowa i gdyby jej zabrakło to będą szukać nowego towarzystwa dla Mai i będą prawdopodobnie prosić mnie o pomoc :)