Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Dzięki cioteczki. Rozmawialam z Beatką, która ma kontakt z UM i zapytałam jak ona to widzi. Beatka niestety potwierdziła moje przypuszczenia: jeśli psiak nie rokuje żadnych szans na adopcję to UM może w pewnym momencie się zbuntować i przestać płacić, na pewno nie będzie go utrzymywać do końca życia w hoteliku i płacić za jego leczenie :-( Oni takie psy wysyłają do schroniska (tym adopcyjnym Beatka przeważnie znajduje domy zanim tam trafią). Na jeszcze parę miesięcy sponsorowania możemy liczyć, ale nie wiem czy jak doliczę za badania i leki to ten czas się nie skróci gwałtownie... Za wczoraj wyszło 164 zł, bo było USG, krew itd. Ale to było w klinice. Za kilka dni trzeba będzie powtórzyć badanie krwi i z tym już pojedziemy do Beatki. Zobaczymy jak bedą mu pomagać leki, jak okaże się, że to nowotwór to sprawa się sama rozwiąże :-(:-(:-( ale jeśli leki będą Charliemu pomagać to jedyną szansą chyba dla niego jest Ulka18... Jedno jest pewne: na pewno nie wyrzucimy Charliego i nie pozwolimy go wywieźć do schroniska czy uśpić tylko dlatego, że nie rokuje szans na adopcję.
  2. Cioteczki mam jeszcze pytanie: minęła już ważność szczepień Kurusia, musimy dorobić wściekliznę i pytanie czy wirusówki też dorobić?
  3. Cioteczki, czy zaszczepić Abbi na wirusówki? Bo już minął czas działania surowicy, myślałam, że pojedzie do domku, ale jeśli ma jeszcze u nas trochę pobyć to dobrze by było zaszczepić.
  4. Górka się ostatnio rozszczekała :razz: Poza tym lepiej już nam idzie ze spacerkami na smyczy, choć nie można powiedzieć, żeby to kochała. Niemal cały czas ma ochotę wrócić do boksu. A ciągnąć potraaaaafiiiiiiiii... Staram się ją przyzwyczaić do tego, że na przestrzeni wcale nie jest strasznie i robimy sobie "posiadówy" z dużą ilością gadania, głaskania i smakołyków. Całkiem nam to nawet wychodzi, Górka potrafi usiąść bez napiętej smyczy i nie patrzeć się w kierunku boksów :evil_lol: ale nie daj boże żeby zobaczyła kogoś obcego lub rozległ się jakiś dźwięk - od razu trzeba naprężać muskuły, żeby ją utrzymać :evil_lol: Kochane to psisko, ale wymaga duużo cierpliwości. I siły ;) Poza tym przyszedł czas na kolejne rozliczenie :-( ale to jutro.
  5. Jara przeszła dzisiaj samą siebie... Mieszka teraz w boksie wewnętrznym, na skobel zakładamy kłódkę, żeby jakimś cudem nie przesunęła zasuwy i nie otwarła sobie bramki. Parę razy zrzucała tą kłódkę, ale zakładałam ją na nowo i tyle. A dzisiaj zrzuciła kłódkę i - nie mam pojęcia jak!!!! bo cały system zamnięcia jest od zewnętrznej strony - wysunęła skobel z zaczepu i przesunęła zamknięcie otwierając sobie drzwi!!!! Wyszła sobie sama na spacer.... Szczęście tylko, że były bardzo przyjazne psiaki na wybiegu, bo aż mnie ciary przechodza po plecach jak pomyślę co by było gdyby się spotkała z naszą Sonią albo Margo... Ja nie wiem gdzie ten pies się tego nauczył, ale jest diabelnie inteligentny. Ona nawet otwiera sobie furtkę do ogródka przed domem (wysuwa zaczep łączący furtkę z płotkiem). Jak jest na wybiegu to wszystko musi być pod kluczem łącznie z bramą! No i teraz boks Jarej też musi być pod kluczem... Ta pani z Lublina się nie odezwała niestety. Powoli będziemy się szykować do sterylki, tylko sprawdzę wcześniej czy blizny nie ma brzuchu (Jara taka chętna do pokazywania brzunia niestety nie jest :oops:).
  6. Miałam na razie dwa telefony z Metra. Jedna pani odpada w przedbiegu, bo od razu zapytała czy mamy inne psy i czy jakieś rasowe są :roll: Natomiast drugi telefon był z Warszawy od ludzi, którym ponad rok temu zaginął identyczny pies jak Czarny. Czarny był w schronisku 5 lat więc odpada możliwość, że to ten sam pies, ale dla pewności obiecałam tym Państwu, że sprawdzę czy Czarny nie chipa (ich pies miał) - a może Czarny był sprawdzany pod tym kątem w schronisku?
  7. Charly coś nam ostatnio posmutniał i schudł, oczy zaropiały i nie pomaga gentamecyna... Zaczął też pochrychiwać. TZ był z nim dzisiaj na kompleksowych badaniach, jest podejrzenie że Charly cierpi na długotrwałą niedoczynność tarczycy, w dodatku ma anemię, niewydolność krążenia i chore serce. Załamałam się... jego szanse na adopcję znikły zupełnie :-( W dodatku nie wiem czy UM zechce sponsorować leczenie psiaka... Boję się czy to nie jakiś nowotwór, który ujawnił się po kastracji, bo Charly przyjechał do nas parę dni po zabiegu i wyglądał dobrze, czuł się również dużo lepiej. Wszystko zaczęło się mniej więcej jak przyjechały suczki z nosówką z Mielca, myśleliśmy, że Charly mimo szczepień podłapał trochę choróbsko i dlatego stracił apetyt, posmutniał i zaczęły mu ropieć oczy. Potem mu troszkę się polepszyło, ale od niedawna jest z nim coraz gorzej. Nosówki nie ma u niego śladu, tyle dobrze. Na razie Charly będzie dostawał antybiotyk i encorton, jak się trochę wzmocni to będą ustawione inne leki.
  8. Abbi faktycznie ma pecha... już nawet nie pisałam, że w niedzielę miałam jeszcze jeden telefon o sunię, ale pani szuka małego pieska/suni do budki... "taki, żeby z dziećmi się bawił i szczekał". Jak macie coś małego co będzie szczęśliwe mieszkając w ogródku to dajcie znać, podam namiary na tą panią, ogólnie brzmiała dobrze, tylko podejście takie, że pies ma być na podwórku, ale żadnych łańcuchów itd. Aha i tam są dzieci, trójka jak pamiętam.
  9. Kundzia dzisiaj już duużo lepiej, już w miarę chodzi na smyczy, choć widać, że nigdy wcześniej tego nie robiła, ale z każdym spacerem jest lepiej. Nawet już czasem pomachuje ogonkiem :)
  10. Ucho w porządku, wczoraj przyjechał wet i podał Rufikowi zastrzyk antybiotyku (takie zalecenie: antybiotyk shotapen). Nigdy nie widziałam czegoś takiego: na obu stronach ucha są takie malutkie plastikowe rurki, wyglądą to strasznie, ale ładnie się goi, nic się nie sączy. Może jutro znajdę chwilę to zrobię fotkę, żeby Wam to pokazać.
  11. Dianka jest super, w schronisku ocenili ją na ok. 5 latek, ale jest bardzo wesoła, skoczna, lubi biegać :) Mam jeszcze parę fotek, ale cos mi sie teraz zbuntowal serwer, może jutro spróbuję umieścić.
  12. Super, że wszystko ok, oby tak dalej :) Poznałam trochę Bamba i nie sądzę, aby miał pokazać z czasem pazurki, to nie ten typ psa, on zupełnie pozbawiony jest jakichkolwiek przejawów agresji czy dominacji. Ostrożni oczywiście nigdy za wiele :lol: Oto końcowe rozliczenie: [B]Wpłaty: 390 zł furciaczek[/B] [B]Koszty:[/B] 290 zł hotelowanie 90 zł transport z Łodzi 130 zł surowica, antybiotyk, zastrzyk witaminowy, badanie i dojazd weta 4,50 zł odrobaczenie 55 zł transport do Tarnobrzega [B]Razem: 569,50 zł[/B] 390 zł - 569,50 zł = -179,50 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Bamba wynosi -179,50 zł.[/B][/COLOR]
  13. [B]eloise[/B], dzięki za wątek :loveu: Kundzia ma ok. roku. Jest średniej wielkości. Myślę, że damy sobie z nią radę, bo ona nie boi się głaskania. Wydaje się być wystraszona jedynie zmianami jakie zaszły w jej życiu, jest ciekawska i pilnie obserwuje inne pieski, zaczyna wąchać trawę, powinno być ok :) Aha, chyba cieczkę ma nasza dziewuszka.
  14. U Pralinki wszystko ok, jest jeszcze trochę wystraszona, ale już nie tak bardzo jak na początku. Nie sprawia żadnych problemów :) Szczeniaczek zamieszkał u sąsiadki, która pożegnała ostatnio swojego psiego staruszka i pozazdrościła sąsiadom nowych zwierzątek. Państwo od Pralinki szczeniaczka nie planowali, zależało im na psiaku dorosłym takim jak Pralinka, więc chętnie obdarowali psiakiem sąsiadkę i teraz wszyscy są szczęsliwi :) Poszukiwany jest jeszcze kot dorosły, płeć i umaszczenie nieistotne. Dałam już znać Tarnobrzegowi, bo tam sporo kotów po powodzi szuka domu. Ciotki decydujcie czy Gaja ma być następczynią, bo sunię trzeba już zaszczepić, aby przed przyjazdem do hoteliku nabrała odporności. Rozliczenie Pralinki: [B] 722 zł pozostałość po Karmelce Wpłaty: [/B]50 zł Agata M. 50 zł Magda N. 50 zł Ra_dunia [B]Razem: 872 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 152 zł hotelowanie 23,40 zł transport z Mielca 1/3 kosztów 170 zł pobyt w lecznicy: uśpienie ślepego miotu, sterylizacja, surowica, czyszczenie zębów 15 zł transport z lecznicy ze Stalowej Woli 1/2 kosztów 3 zł odrobaczenie [B]Razem: 363,40 zł[/B] 872 zł - 363,40 zł = 508,60 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Pralinki wynosi +508,60 zł.[/B][/COLOR]
  15. Filonek jest obecnie bardzo uchachany, bo przyjechała nowa suczka i nasz czochraniec od razu wywąchał u niej cieczkę :razz: Na spacerach nie odstępuje jej na krok i przymila się na wszystkie możliwe sposoby ;) Mamy już wyniki krwi, nadal nie są idealne, ale są duużo lepsze niż poprzednio, leki działają, na razie ich dawki pozostają bez zmian :)
  16. Kuruś je to co wszystkie psiaki: aktualnie suchą karmę Arion, w chłodniejsze pory roku (jesień, zima, wczesna wiosna) gotujemy ryż z korpusami drobiowymi. Muszę po prostu Kurusiowi mniej dawać i nie przeżywać jak ma pustą miskę... No i sprzątać miski naszych psów jak Kuruś wychodzi na ogród :razz:
  17. Super, że Bambuś dojechał, wielkie dzięki Sylwka :loveu: Jest strasznie chudy mimo, że ma ogromny apetyt (robi przy tym sporo kupek, ale o dobrej konsystencji). Jak go kąpałam to się bałam, że się przewróci pod strumieniem wody... Mam nadzieję, że to nic poważnego, może tasiemiec lub jakieś inne robale. Od wczoraj wieczorem nie karmiliśmy go, żeby Sylwka nie miała problemów w trasie, więc może mieć wzmożony apetyt ;) Jutro zrobię rozliczonko.
  18. papatkiole (dogomaniak z Łodzi) odpisał mi, że jak trzeba to się zorganizuje i do środy może przewieźć Abbi od nas do Łodzi. Koszt ok. 280 zł. Decydujcie.
  19. Witaj Agniesiulko :loveu: Fajnie, że się pojawiłaś. I podpisuję się pod tym co napisały Filipki: dziękuję, że w tym całym życiowym zamieszaniu nie zapomniałaś o Fafkulcu i dbałaś o niego :loveu: Kubuś to już faktycznie duży chłopaczek :) A Fafik w kagańcu wygląda strasznie :evil_lol:
  20. No właśnie kardiolog stwierdził, że na serce najlepiej zrobi mu odtłuszczenie :oops: Więc będziemy próbować mu jakoś ograniczyć jedzonko choć ja się zawsze boję, żeby nie był za bardzo głodny :oops: Jeśli chodzi o Encorton, to tak od razu go nie będziemy podawać, zobaczymy jak podziała większa dawka Thiocodinu i ten drugi lek.
  21. Z Łodzi jest bardzo fajny dogomaniak, który wozi psiaki za zwrot kosztów, ostatnio pomagał nam na tej trasie w przewozie trzech psów i za trasę Łódź-Janów Lubelski-Zgierz-Łódź wziął 290 zł. Może pomógłby przewieźć Abbi. Nie mogę znaleźć do niego telefonu, ale mam maila. Telefon na pewno ma sacred PIRANHA.
  22. [B]Niebieska[/B] jak będziesz u Tadka to proszę upomnij się delikatnie w moim imieniu o zwrot kosztów transportu 100 zł. Bo mimo moich próśb i przesłania konta nie mam nawet kawałka tej kwoty :-( A Państwo obiecali, że zapłacą.
  23. Bambo już w drodze do Tarnobrzega. Spędził nockę w domu, bo wczoraj wieczorem go wykąpałam. Drmonka będzie musiała z nim często wychodzić na spacerki żeby załapał o co chodzi z czystością, bo u nas w boksie codziennie zostawiał niespodziankę :roll: Nawet w nocy w łazience dzisiaj zrobił kupkę mimo, że późnym wieczorem był na spacerku.
  24. Mam nowe wieści z Karmelkowego domku :) [QUOTE]Witam... Nasz Rudy pieszczoch ma się dobrze. Goni koty sąsiada, na podwórze obcego nie wpuści, szczeka na każdego rowerzyste a szczególnie na listonosza :) uwielbia przebywać na dworzu, w domku jej nudno. Czasem przychodzi do niej młody dalmatyńczyk sąsiada, zachęca do zabawy, lecz nie jest gościnna :) Niestety nadal nie wraca na wołania. Ucieka przy każdej okazji... można do niej mówić jak do ściany. Dopiero jak sie wyszaleje to wraca. Pieszczoch niesamowity. Szczególnie uwielbia moją córkę. Męża i syna nadal trzyma na dystans. Pozdrawiamy i ściskamy. Karmelka z Rodzinką :)[/QUOTE] [IMG]http://i50.tinypic.com/nd0l81.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/1zbf2ap.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/prh1e.jpg[/IMG]
  25. Przyszła już wpłata od Filipków więc robię rozliczenie: Wpłaty: 96 zł pozostałość po Tadeuszku 50 zł majuska 20 zł eloise 50 zł Ulka18 30 zł Ra_dunia (wpłata na mieleckie psy) 50 zł KubaP (wpłata na mieleckie psy) 300 zł Filipki Razem: 596 zł Koszty: 176 zł hotelowanie (25.05-14.06) 23,40 zł transport z Mielca 1/3 kosztów 50 zł szczepienia 2,5 zł transport do lecznicy do Janowa Lubelskiego 1/2 kosztów 59 zł surowica 20 zł antybiotyk podany w lecznicy 110 zł II dawka surowicy + antybiotyk + dojazd weta 40 zł zastrzyk witaminowy + 2 ampułki Nivalinu + dojazd weta 29 zł Milgamma N 3 zł odrobaczenie 15 zł transport do lecznicy do Janowa Lubelskiego 1/2 kosztów 30 zł przejazdy do lecznicy do Janowa Lubelskiego na podawanie zastrzyków 47 zł eutanazja 40 zł utylizacja Razem: 644,90 zł 596 zł - 644,90 zł = -48,90 zł Pozostałość wynosi -48,90 zł.
×
×
  • Create New...