Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Też mam taką nadzieję, póki co nie widziałam ostatnio siuraka... Doszła wpłata na Ronalda: [B]50 zł od elki[/B] :)
  2. Panca, dzięki że pytasz... jest bardzo smutno, kiedy myślę o Rufim; staram się nie myśleć... sprzyjają temu codzienne obowiązki i pozostałe psiaki. Nie mniej zawsze będziemy o Rufim pamiętać i jego niektóre poczynania. Choćby ostatni występek... Chyba z tydzień przed załamaniem się jego samopoczucia, kiedy były takie bardzo silne wiatry trochę narozrabiał. Otóż rano brama nie była zamknięta na kłódkę i wiatr ją otworzył. Zauważyliśmy to dopiero jak przez okno zobaczyliśmy Rufiego biegnącego przez ogród z... kurą w pysku! Udało mu się ją odebrać, ale oczywiście już nie żyła. Za Rufim przybiegła zadyszana sąsiadka... Na szczęście psy bardzo lubi (sama ma 7 psów), ale nam było koszmarnie głupio. Kosztowała nas ta przygoda dwa słoiki miodu ;) No to chyba trzeba się rozliczyć... Stan konta na 19 marzec wynosił +52,20 zł Wpłaty: 70 zł agata51 50 zł agusiazet 250 zł jess 20 zł eloise 50 zł Laciej (domek Opala) 220 zł Malibo57 50 zł Ra dunia Razem: 762,20 zł Koszty: 312 zł hotelowanie (20.03-14.04.2011 - wyjazd Rufiego do kliniki) 240 zł wcześniejsza wizyta Rufiego w Lublinie + Prilium 6,50 zł Encorton 172 zł Ipakitine + Rubenal 10 zł Encorton 22 zł Spironol + Hepatil 20 zł 2 x Encorton 28,90 zł Esseliv Forte 70 zł transport do Lublina 14.04 185 zł badania, leczenie i eutanazja Rufiego w klinice (rachunek za to dostanę pocztą i wtedy umieszczę) Razem: 1066,40 zł 762,20 zł - 1066,40 zł = -304,20 zł. Pozostałość po hotelowaniu Rufiego wynosi -304,20 zł. Zostało trochę karmy Rufikowej (nerkowej i wątrobowej) oraz leki i mam pytanie co z tym zrobić. Czy trzymać u siebie czy może jest jakiś staruszek, któremu by się to przydało (karmę zasponsorowała Malibo więc decyzja należy do niej). U nas na razie jest jeden bardzo schorowany staruszek (Kuruś), któremu po świętach będziemy robić full badania w Lublinie, także możliwe, że coś się przyda.
  3. A tutaj pozostałość po jednym z magnesików... nie mam pojęcia co to była za literka ;) Z pokoju Hani też czasami coś porywa, np. flamastry. Ale pokrzyczany oddaje. A z magnesikami sobie daliśmy radę w ten sposób, że na noc je po prostu zbieramy z lodówki i już. [IMG]http://img864.imageshack.us/img864/2208/lirojekmagnes.jpg[/IMG] I jeszcze filmiki: [video=youtube;_2hFUzuxMvA]http://www.youtube.com/watch?v=_2hFUzuxMvA[/video] [video=youtube;KP5WrJcEcw4]http://www.youtube.com/watch?v=KP5WrJcEcw4[/video] [video=youtube;FKqd804F6KM]http://www.youtube.com/watch?v=FKqd804F6KM[/video]
  4. [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/3503/lirojek10.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/695/lirojek11.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/7100/lirojek12.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/363/lirojek13.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/9980/lirojek14.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/1598/lirojek5.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/7748/lirojek6.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/7378/lirojek7.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/7616/lirojek8.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3973/lirojek9.jpg[/IMG]
  6. Lirojek się już wygoił :) Rozbrabiak z niego jak nie wiem, ale jaki kochany! Posłanie cały czas ściele po swojemu, wyciąga z drugiego posłania poduszkę, przenosi do koszyka, wyciąga czasem na środek podłogi i tam leży... to samo z kocykami, wyciąga, wciąga... Uwielbia wszelkie zabawki. Poza tym jest grzeczny, nie obgryza mebli, drzwi... tylko koszyk czasem ;) Lubi za to szczekać, ale tylko jak coś usłyszy za oknem. Jest bardzo czujny i gadatliwy :) Czystość nadal super. [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1771/lirojek.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/2570/lirojek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/5407/lirojek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7973/lirojek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/2594/lirojek4.jpg[/IMG]
  7. On bierze dwie kapsułki dziennie, przeliczyłam dzisiaj i jeszcze przez 8 dni będzie brał.
  8. [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/8830/tomek15.jpg[/IMG] To już ostatnie. Czy teraz widać, że Tomcio to malutka psinka?
  9. [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/3689/tomek10.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/2411/tomek11.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/5157/tomek12.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3743/tomek13.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6133/tomek14.jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2754/tomek5.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/9950/tomek6.jpg[/IMG] [IMG]http://img859.imageshack.us/img859/5383/tomek7.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/3223/tomek8.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1015/tomek9.jpg[/IMG]
  11. Tomcio już wygojony, zdjęłam mu kołnierz. Jest przepociesznym psiaczkiem. Z kotem jest już ok. Trochę się nim interesował, ale agresji w tym nie było. Teraz to się nawet trochę obawia Shermana i obchodzi go lekkim łukiem ;) Z dziećmi też jak najbardziej może zamieszkać, choć do bardzo małych bym go nie polecała z tego względu, że on się trochę boi gwałtownych ruchów lub np, gdy się podnosi ręce do góry itd., podejrzewam, że kiedyś był bity. Nie okazuje przy tym żadnej agresji, ale po prostu troszkę się boi, przypłaszcza się, mruży oczy, okazuje podporządkowanie. Przy dziecku takim jak nasza Hania czuje się w miarę bezpiecznie (co widać na fotkach), ale z bardziej ruchliwymi mógłby się źle czuć. Choć czas pokaże i może się oswoi. On przede wszystkim kocha ludzi dorosłych, jednym susem wskakuje na kolanka ;) No po prostu jest cudowny. Jeszcze go wykąpać musimy, ale czekałam aż się wygoi po kastracji. [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/1678/tomeky.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/2876/tomek1q.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/9994/tomek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/6315/tomek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/2048/tomek4.jpg[/IMG]
  12. No dobra, w końcu się do nich dokopałam (wiem gdzie mam jakie zdjęcia psów, a swoich ślubnych musiałam pół dnia szukać, wstyd... ) Mam nadzieję, że po tym całym szumie na wątku się nie rozczarujecie... W każdym razie pierwszy (i chyba ostatni) raz na swoim ślubie miałam na sobie makijaż, a właściwie totalną tapetę. A włosy... czułam się jakbym kask miała na sobie tyle lakieru mi nakładli. Nie mogłam tego potem rozczesać (Ulka wie, że miałam włosy niemal do pasa). Jestem już i tak osobą publiczną ;) to mata z twarzami ;) [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7008/slubn.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/1600/slub1.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/428/slub2m.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/38/slub3a.jpg[/IMG]
  13. Maja tylko taka na widok aparatu :) Ogólnie się już coraz bardziej stabilizuje, a na ogrodzie jaka odważna i jaki stróż! Ogon w górę, sierść w górę i szczeka jak rottweiler ;) Ostatnio to nawet do sąsiadki, która do nas często przychodzi startowała ;) Doktorat na archeologii w Lublinie, ale raczej już go nie zrealizuję... Mam ważniejsze sprawy :)
  14. Oglądałam fotki, nic mi tam się nie rzuciło w oczy, ale wiem, że nie wszystkie psiaki są na fotkach, dlatego pytam. Na paru coś tam widziałam ze stojącymi uszami, ale mi się nie chcą powiększyć :(
  15. Dr mówił, że nic prócz zniszczonej wątroby i nerek nie było. Jak będę mieć wynik sekcji to wkleję.
  16. Czy ktoś może wie czy w Rachowie są jakieś ONki? Mam dobry sprawdzony dom dla psa samca do ok. 3 lat.
  17. Wyniki sekcji wskazują na to, że bezpośrednią przyczyną śmierci Rufika była postępująca ciężka niewydolność wątroby i nerek, dr powiedział, że nic tam więcej nie było. Organy zniszczone i wyeksploatowane na maksa :(
  18. Niestety ten dom w Lublinie to niewypał, facet wystawił bico do wiatru :( nie doszło nawet do wizyty, facet nie odbierał telefonów, bico oczekała się kilkanaście minut pod blokiem i tyle. Szukamy dalej domku...
  19. Rany, to już dwa lata! Gratulacje i najlepsze życzenia!!! :)
  20. Coś w tym klikaniu jest, że Lorek się przestaje bać. Dzisiaj była taka śmieszna sytuacja: wypuściłam Paję poza wybieg i chciałam pozbierać koopy u Lorka i przy okazji zasypać jego dzieło. No i tak zasypuje, a Lorek coś usłyszał, podszedł i stanął dosłownie metr ode mnie i gapił się na ogród, nie zważając na mnie, na to, że stoję, że wymachuję saperką. Jak normalny pies. Nie mogłam się powstrzymać, żeby na niego nie looknąć, a on wtedy się speszył i zorientował się jak blisko jest mnie, spuścił głowę momentalnie i człap, człap, odszedł. Mam nadzieję, że się będzie coraz bardziej tak zapominał. Martwi mnie, że lekko kuleje chyba na przednią łapę. Mam nadzieję, że to nic poważnego, może Paja mu dosoliła w zabawie, bo ona taka średnio delikatna jest.
  21. Tomuś jest wybredny i co ciekawe, woli suchą karmę od gotowanego. Ranka goi się ładnie. To takie sreberko, zawołany pędzi mało łapinek nie zgubi. Zwłaszcza, kiedy się go woła do domku ;) Cieszy się strasznie, podskakuje jak pchła i sam nie wie co zrobić, żeby okazać radość. Kot go bardzo interesuje, ale myślę, że sobie poradzimy, tzn. Sherman sobie poradzi ;) Do Hani Tomcio jest super, tylko trochę zbyt namolny, a Hania tego nie lubi i się ewakuuje lub woła o pomoc ;) Wadą Tomcia jest szczekliwość. Czujne toto i dziamgotliwe jak rasowy terier :)
  22. Mi też było szkoda kasy na sukienkę ślubną, chciałam nawet skorzystać z wypożyczalni, ale TZ się postawił. Ja natomiast postawiłam na swoim, bo potem sprzedałam suknię na allegro ;) Ale Jonatan już DUŻY!!! Nasza Hania miała niedawno czas buntu i przekory (zaczęło się mniej więcej po odstawieniu cycusia), wpadała w takie histerie, że byliśmy przerażeni... ale na szczęście już zdarzają się sporadycznie i bez takiej mocy. Trochę poczytałam w necie i nauczyłam się trochę zapobiegać, trochę nauczyłam się postępować w ich trakcie.
  23. Jutro będzie sekcja Rufika... Dr policzył za wszystko (badania czwartkowe i w następne dni, leki itd.) tylko 180 zł. Sekcja i pobyt w klinice GRATIS. Fakturę dostanę pocztą. Na pewno Rufi nie odchodził sam. Studenci go tam już znali i widać zresztą na fotkach, że budził duże zainteresowanie. Szczerze powiem, to miałam świadomość tego, że Rufi może do nas już nie wrócić z kliniki, dlatego pojechaliśmy wszyscy (tylko teściowa została na warcie przy psiakach). Był w takim stanie, że bałam się czy dr od razu nie zdecyduje o uśpieniu. Strasznie pusto w domu bez jego wszędobylskiego nochala... :(
  24. [quote name='kaskadaffik']Jelena ten wzór drugi który wkleiłaś ja mam bardzo podobne, tylko zamiast środka z ciemnym złotem, mam białe złoto, a zewnętrze złoto. [/QUOTE] [B]Kasiu[/B], to my chyba takie same obrączki mamy :) Ja też nie cierpię złota, kojarzy mi się z barokowym przepychem i próżnością. Dużo bardziej wolę szlachetne srebro. Ale ogólnie biżuterii nie noszę prócz zegarka i obrączki ;)
  25. Nie wiem jak z to tymi jego oczami jest, bo normalnie nie widać różnicy, ale zauważyłam, że jak się robi zdjęcie z fleshem to zawsze jedno oko jest niebieskie, a drugie czerwone. Czary :) Aaaa, jest postęp: Plama odpuścił co nieco drzwiom :)
×
×
  • Create New...