Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35709
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Doczekałam się rzeczy niezwykłej: Lorek na mój widok macha ogonem :loveu: W dodatku patrzy na mnie centralnie :loveu: Jeszcze nie za każdym razem, ale dzisiaj zaszczyt ten kopnął mnie dwa razy.
  2. Nikt się w sprawie Rokiego nie odzywa... ale nic to... pozostaje czekać. [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/3922/roki5.jpg[/IMG]
  3. Poranny patrol na ogrodzie ;) [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/5343/rokiv.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/3002/roki1.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/8567/roki2.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8906/roki3.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/3919/roki4yhr.jpg[/IMG]
  4. Zapomniałam napisać: przelew doszedł :) Frajducha - niedobrucha ;) [video=youtube;P7aAn6qLhBw]http://www.youtube.com/watch?v=P7aAn6qLhBw[/video] Z cudzej miski smakuje najlepiej... [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9841/frajducha.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/374/frajducha1.jpg[/IMG] Wspólne dzieło Frajdy i Majci :mad: [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/5294/frajducha2.jpg[/IMG] Frajda tworzy własne dzieło... [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1751/frajducha3.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/7563/frajducha4.jpg[/IMG]
  5. Super! To ja już wysyłam PW :p
  6. No niestety chyba nic z tego nie będzie, bo pan był zdziwiony, że Ronald jest taki duży (podałam mu wagę: 12 kg, czy on na zdjęciach naprawdę wygląda na mikrusa??), musi się zastanowić, ponieważ myślał, że jak psiak mały to go będzie mógł wszędzie ze sobą zabierać podczas wyjazdów autobusem (nie ma samochodu). Nie ma możliwości, aby psiak wówczas zostawał w domu, bo nie ma nikogo kto by się nim zajmował :(
  7. W poniedziałek Jara ma spotkanie z dermatologiem... trochę się denerwuję, ale mam nadzieję, że wreszcie rozwiąże się tajemnica jej problemów.
  8. Faktycznie historia rodem z książki Kinga... Brrrr...
  9. U nas na kolkę nie pomagało NIC, jeździliśmy po różnych lekarzach, różne leki próbowaliśmy, różne moje diety... Hani chyba po prostu zbierały się gazy i to ją tak bolało. U nas przez pierwsze dwa tygodnie było super, zaczęło się potem... Co do Luminalu, to chyba zależy od dawki i psa, bo u nas teraz Liza bierze non stop i nic po niej nie widać, a kiedyś mieliśmy dziadka Brucia i on był ospały i śpiący.
  10. No to ciekawie macie... Hania miała kolki (okropne, całymi dniami i nocami płakała, piszczała...) przez trzy miesiące, potem były ząbki... U nas też się dzieje, bo przedszkole, ale kiepsko nam idzie...
  11. Macie kogoś z okolic Nowego Dworu Mazowieckiego? Bo jeśli pan się nie wystraszy (opisałam mu Ronaldzika z zaletami i wadami oraz jego dolegliwości) to potrzebna będzie wizyta :) Pan podał mi już namiary na siebie, ale czekam jeszcze na potwierdzenie po tym co mu napisałam. Ogólnie bardzo fajnie brzmi: dom z ogrodem, ogrodzenie jest, nie ma innych zwierząt, nie ma dzieci, wszystkie zwierzaki zawsze mieszkały w domu. Pan mieszka sam w Puszczy Kampinoskiej.
  12. To jedzie ktoś z poza dogo służbowo, znajomy bianki0. Jeszcze nie mam 100% pewności, że zgodzi się zabrać Tomcia, ale jest duża szansa, bo w drodze powrotnej (z Wrocławia) przywozi do nas sunię na miejsce bianki0. W każdym razie pani była gotowa wyjechać po Tomcia do Wrocławia, czyli ok. 120 km (bo myślała, że stamtąd będzie trzeba go odebrać, w rzeczywistości prawdopodobnie transport będzie przez Kluczbork lub okolice), także nie jest to na zasadzie "podstawcie mi pod drzwi". Jest jeszcze szansa, że w sobotę wizytę zrobiłaby nescca, ale ona nie jest pewna czy będzie na weekendzie w Kluczborku. Z wizytą poadopcyjną nie byłoby problemu.
  13. Dostałam fajnego maila w sprawie Maksia... nie wiem czy coś z tego wyjdzie (znając życie), ale zawsze cieszy, że jest choć zainteresowanie :)
  14. To co robimy?... Prawdopodobny transport jest w niedzielę... teraz to nawet jak ktoś osobiście po psa przyjeżdża to nie ma gwarancji (patrz Balbinka) :(
  15. Rozmawiałam z wetem, Beta Glukan nie zaszkodzi :) Także jak jest sponsor to myślę, że można zakupić, będziemy podawać :) Trudno mi ocenić czy łysy placek się nie powiększa, bo ja to widzę codziennie... Chyba sobie jakoś to obmierzę, żeby mieć nad tym czuwanie. Poza tym Mara czuje się bardzo dobrze. Ten syropek witaminowy jej bardzo smakuje :) Wpłaty : 263,50 zł (hotelowanie) i 83 zł (wet) doszły :)
  16. Ronald na szczęście nadal cieszy się zainteresowaniem, dostałam maila z Puszczy Kampinoskiej :)
  17. lon_cia napisała mi, że aktualnie przebywa poza Kluczborkiem :(
  18. bianka0 ma u nas stałe miejsce i to ona jako sponsor decyduje jaki psiak na to miejsce przyjedzie.
  19. Też o tym myślałam, mam jakąś pastę multivitaminową z wit. E (z tego co pisze, to działa na system immunologiczny), ale nie wiem czy podawać, bo widzę, że w tym płynnym preparacie też jest wit. E. Zapytam weta w poniedziałek co on by radził. Gdyby to miało pomóc to kupić jakiś uodparniacz?
  20. Ja nie mogę zagwarantować, że sunia u nas migiem znajdzie domek. Ale może opiszę krótko warunki jakie sunia miała by u nas, może to pomoże w podjęciu decyzji. U nas też jest sporo psiaków (razem z trójką naszych osobistych i psami na BDT zawsze jest stan ok. 20 psów), jest troje ludzi do opieki nad nimi. Leda na razie mieszkałaby w wewnętrznym boksie (jeszcze nie wiem czy z psem, czy sama, zobaczymy jak się ułoży dobrostan psiowy ;)), 2-3 razy dziennie wyjście na ogród. Prawdopodobnie miała by szansę na przeniesienie do domu (nie chcę obiecywać, bo może być tak, że planowane adopcje nie wypalą albo będzie jakiś nagły przypadek do umieszczenia w domu i może nie być miejsca, ale ogólnie mamy w planach przeniesienie Ledy do domu). Obserwujemy zawsze psiaki pod kątem zachowania czystości, niszczenia (lub nieniszczenia ;) ), szczekliwości, zachowania wobec innych psów, kota, a także dzieci, obcych ludzi itd. Staramy się robić ładne zdjęcia do ogłoszeń, jeśli psiak jest prodzieciowy to z dzieckiem. Wszystko co tylko może zwiększyć szansę na znalezienie domu. Nie ma niestety u nas takich ładnych boksów jak w tym nowym schronisku...
  21. Ronaldzik dobrze, przynajmniej zarobił kąpiel i porządne wyczesanie :D Dobrze, że chłopak jest bezstresowy. A co do ludzi, to wg mojego doświadczenia wszędzie gdzie jest osoba niepełnosprawna to są problemy... Pamiętacie Bajkę (jej była opiekunka miała niedorozwój rąk, jednej miała tylko kikut)? W przypadku Frajdy pani też miała problemy zdrowotne i była na rencie inwalidzkiej... Coś w tym jest :( Szkoda, że tak wyszło, ale nic nie poradzimy. Jedyne co możemy zrobić, to nie zrażać się i szukać domu dalej. Ra_dunia mi coś wspominała o jakimś domku chętnym na Ronalda z Mazur - to aktualne?
  22. Niestety nikt nie dzwoni... :(
  23. Moje osobiste wielkopsy też mają zrogowacenia na łokciach, ale to są takie zgrubienia tylko, a Kurusiowi się robi tam zapalenie skóry, robią się ranki, zaczerwienienie. A co to za balsam Szostakowskiego?
×
×
  • Create New...