Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35773
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [B]pucka[/B]!!!! Dawaj to najnowsze zdjęcie z MMSa, bo chcę zobaczyć w dużym formacie ;)
  2. No to wielkie UF :) Początki często są trudne... Leda jest psem zdyscyplinowanym, tylko potrzebny jest odpowiedni ton głosu ;)
  3. MMSy wstawiła już pucka :) Ciekawość mnie zżera co planowane jest na miejsce Pajciątka? :eviltong:
  4. Ok, to ja mu podeślę i podam Twój tel. Jak coś to się będzie odzywał na pewno :)
  5. Zapraszam na kolejny bazarek dla Maksiastego, tym razem książki :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217246-KSI%C4%84%C5%BBKI-m.in.-HARLEQUIN-y-GRY-KUP-TERAZ-na-Jar%C4%85-i-Maksia-do-30.11?p=17940989#post17940989"]http://www.dogomania.pl/threads/217246-KSI%C4%84%C5%BBKI-m.in.-HARLEQUIN-y-GRY-KUP-TERAZ-na-Jar%C4%85-i-Maksia-do-30.11?p=17940989#post17940989[/URL]
  6. Zapraszam na kolejny bazarek dla Jarci (książkowy tym razem :) ): [URL]http://www.dogomania.pl/threads/217246-KSI%C4%84%C5%BBKI-m.in.-HARLEQUIN-y-GRY-KUP-TERAZ-na-Jar%C4%85-i-Maksia-do-30.11?p=17940989#post17940989[/URL]
  7. Może to jaka angina się przyplątała?... Póki co bazarek dla Jarci i Maksia z podziękowaniem Groszkowi i jego Pańciom :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217246-KSI%C4%84%C5%BBKI-m.in.-HARLEQUIN-y-GRY-KUP-TERAZ-na-Jar%C4%85-i-Maksia-do-30.11?p=17940989#post17940989"]http://www.dogomania.pl/threads/217246-KSI%C4%84%C5%BBKI-m.in.-HARLEQUIN-y-GRY-KUP-TERAZ-na-Jar%C4%85-i-Maksia-do-30.11?p=17940989#post17940989[/URL]
  8. A jak one ze stróżowaniem? Bo to chodzi o to, żeby kolejny pies nie zalizywał złodziei ;)
  9. [B]Agucha[/B], ale tak w jednym miejscu, tylko na szyjce? Sandra biega już bez smyczy, cudownie się bawi, gania i jest okropną przylepką :)
  10. Tylko tu chodzi w sumie nie o wygląd a o charakter psa. Ten pan wydzwania do mnie już od jakiegoś czasu. Jest z Sulejówka k.Warszawy. Ma dom z ogrodem i już jednego psa: retrievera. Szuka psa lub suki dużej gabarytowo która będzie dobrym stróżem i obrońcą terenu (bo retriever zalizuje wszystkich na śmierć). Ogólnie pies ma być na ogrodzie, ale może mieć wstęp do domu. Pies musi być łagodny do dzieci (bo takowe są). Był zainteresowany naszą Jarą, ale Jara nie może mieszkać w domu z ogrodem ze względu na alergię. Poleciłam mu Pajcię, miał się zastanowić. Pajcia pojechała do domu, a pan dzwoni, że się zastanowił ;) Czy Alma by się nadawała? A może macie coś innego co by się nadawało? Chodzi też o to, aby pies nie był uciekinierem (jak np. nasza Jarcia), bo tam brama często jest w ruchu.
  11. [quote name='Agucha']O kurka.... Potrzebny albo wyrozumiały DS, albo domowy tymczas coby ją przyzwyczaić do mieszkania w domu... Troszkę się zmartwiłam. [/QUOTE] Myślę, że nie ma się co martwić na zapas. Trzeba po prostu informować przyszły DS, że sunia będzie musiała na początku częściej wychodzić na zewnątrz i że mogą się zdarzyć wpadki. Ja prawie przy każdym psiaku tak mówię, bo w nowym miejscu nawet czyściochom może się coś zdarzyć. I nigdy nikt mi z tego powodu nie odmówił adopcji. Jak dla kogoś to będzie problem to znaczy, że dom kiepski... Mara ma opanowany system spacer=załatwianie potrzeb, nie załatwia się "gdzie popadnie". Zawsze po wyjściu z domu i z boksu momentalnie się załatwia. Myślę, że ona trochę traktowała resztę domu poza łazienką jako świat "poza boksem" Np. koopki w łazience nie zrobiła nigdy. Tylko dwa razy się jej zdarzyło w nocy kiedy wyszła z łazienki i najdalej jak się jej udało odejść z łazienki. To młody psiak, jeszcze szczeniak niemal, więc ma prawo do błędów. Zobaczymy jak będzie się zachowywać w większym boksie. Tak samo z "nudzeniem się". U nas w domu psiaków dużo i nie można jednemu poświęcać całej uwagi. Ale jeśli Mara trafi do swojego domu to będzie to wyglądać nieco inaczej. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że to młode psie i ma tendencje do mamlania różnych rzeczy i wyszukiwania sobie zajęcia. U nas np. uwielbiała robić przegląd kosza na śmieci ;) Niestety paluch nadal jest mamlany i Mara nie pozwala mu się zagoić... Będzie u nas wet jutro, pojutrze to zapytam go co z tym robić. Mam taki bucik specjalny, ale wątpię, aby Mara to utrzymała na łapie... Poza tym Mara ma dziś biegunkę i już jej podałam odpowiedni preparat. Powód biegunki pokazał mi się w jednej z koopek: mały kawałek steropianu. Z kolegą Benem wczoraj wieczorem rozpruły fragment wygrzebanej gdzieś z głębin ogrodu maskotki, która wypełniona była gąbką i steropianem. Żeby było sprawiedliwie, to kolega Ben też dostał biegunki.
  12. A wiecie, że dziś zgłosił się drugi domek dla Pajci ;) nie wiem jak to się dzieje, że zawsze jak pies znajduje dom to następuje lawina...
  13. [B]Kurde, chyba za długie mi wyszło?????[/B][I] Moi opiekunowie zastanawiają się czy ktoś mnie wyrzucił czy komuś zginęłam. Sama do końca nie wiem jak to było. Najbardziej mnie rozczarowało, że mimo starań moich opiekunów nikt mnie nie chciał odnaleźć... Błąkałam się parę tygodni w lesie w okolicy miejscowości Krężnica Jara pod Lublinem. Opiekunowie często powtarzali to słowo: Jara... Na początku nie wiedziałam o co im chodzi, ale w końcu zrozumiałam, że wówczas mnie wołają. Wcześniej ludzie wołali na mniej jakoś inaczej... Ale nie pamiętam już jak. Moi opiekunowie zastanawiają się też kim byli moi rodzice, mówią, że mam cechy różnych ras, nie tylko pod względem wyglądu ale i charakteru... Pewnie znaczy to, że jestem wyjątkowa. Opiekunowie mówią, że mam [B]coś z labradora[/B] i że to moja najlepsza strona (całkiem tego nie rozumiem, bo przecież z obu stron wyglądam tak samo!). To prawda, że kocham ludzi i nie ma znaczenia czy znajomy czy nieznajomy. Z każdym chcę się przywitać i każdego chcę zaprosić do zabawy. A bawić się lubię! Np. przeciąganie albo aportowanie! Uwielbiam też szaleństwa z innymi psami i nie mam żadnych uprzedzeń co do płci czy wielkości![/I] [I]Moi opiekunowie mówią, że mam tyle pozytywnej energii, że mogłabym nią obdzielić połowę globu. Podobno też mam [B]coś z wyżła[/B], chodzi nie tylko o te piękne podpalania na łapach, ale o... zamiłowanie do kotów. Otóż uważam, że gonienie kota to najlepsza zabawa na świecie! Ale, ale! Wiecie, że są takie bezczelne egzemplarze kotów, które nie chcą uciekać! Nawet jak się je trąca nosem to się nie ruszą i się nie boją! Jakieś podróbki! Takie koty to mam w nosie. [B]Coś z gończego[/B]? Chyba chodzi o miłość do przestrzeni i wolności. Uwielbiam biec w nieznane i przyznam się szczerze, że czasem tak mnie ponosi, że nie słyszę wołania... Ogólnie to uwielbiam podróżować i w samochodzie czuję się jak ryba w wodzie. Jak zobaczę otwarte drzwi to wskakuję i radośnie pytam się "no to gdzie jedziemy??". Jakiś przodek[B] rottweilera[/B] chyba też był, bo ogólnie to czujna jestem i pilnuję terenu. Z jednym małym szczegółem: intruzi są tylko za płotem, w chwili przekroczenia płotu to po prostu przyjaciele, u których trzeba pożebrać o pieszczoty! No i nie myślcie, że ze mnie takie "ciepłe kluchy". Nie na wszystko sobie pozwalam i potrafię pokazać charakter jak się mnie próbuje do czegoś zmusić. A poza tym to równa ze mnie babka. Wiem jak się zachować w domu i wiem, że wszystkie sprawunki załatwia się na zewnątrz. Nie ma mowy o niespodziance na dywanie! To by było ponad moją godność. Teraz mieszkam w boksie i jest mi trochę smutno, bo nie lubię zostawać sama. Ale moi opiekunowie mówią, [/I][I]że nie będę cały czas mieszkać w budce, że znajdą mi prawdziwy dom[/I][I] i będę miała cały czas towarzystwo, które tak kocham! [/I][I]Mam 3 latka, jestem zaszczepiona, nie mam pchełek ani innych robali. Jestem także wysterylizowana. Miałam trochę problemów zdrowotnych i w końcu moi opiekunowie zaczęli ze mną jeździć bardzo daleko. Często padało słowo "alergia". Jakieś testy mi zrobili i bardzo byli smutni jak zobaczyli wyniki. Powiedzieli, że jestem "alergiczką". Nie wiem co to oznacza, czy to jakaś nowa rasa psa? Podobno przez to "coś" wymagam wyjątkowego domu. [/I] [I]Moi opiekunowie powiedzieli, że znajdą dla mnie taki dom. Wierzę im, bo już tyle dobrego dla mnie zrobili... Gdybyście chcieli mnie poznać lub zaopiekować się mną, proszę skontaktujcie się z moimi opiekunami: [B][email protected] 503683050[/B] Czekam w hoteliku dla psów pod Janowem Lubelskim. [/I]
  14. Dodam, że sunia ma w kłębie ok. 25 cm, bo na zdjęciach nie widać jaka to malizna. Strasznie fajna, wesoła i uwielbiająca ludzi sunia. Póki co żadnej agresji ani lęków. Fajnie dogaduje się z psami i nawet są pierwsze próby zabaw :) Nie mogę wyjść z podziwu, że ktoś się pozbył takiego sreberka i to w taki sposób :( Myślę, że ma ze 3 latka, ale jutro-pojutrze będzie u nas wet to określi dokładnie wiek, zbada i ew. zaszczepi.
  15. Poza straszną chrypą nic mu nie jest, nie kaszle, apetyt ma itd. Ale widać, że jest nieswój bez Pajci. Gdyby było cieplej, to dokoptowalibyśmy do niego Jarcię, ale boję się, że będzie marzła (teraz mieszka wewnątrz). Może choć na dzień będziemy ją do niego wpuszczać. Magma też by pasowała, ale ona to już w ogóle sierść jak u boksera i też mieszka wewnątrz. Nasze Słonisko byłoby idealne (prócz niemieszczenia się do budy), ale zapłakałoby się na śmierć ;) Dzisiaj skarmiłam Lorka z ręki podgrzanym ciepłym jedzonkiem i będzie to nasz codzienny rytuał, żeby w brzuszku i gardziołku mu się zrobiło ciepło. Przez kraty to on już nawet próbuje mnie do zabawy zapraszać, ale jak wchodzę na wybieg to od razu całe powietrze z niego schodzi.
  16. A ja mam niespodziankę :) Poniżej Gapcio wyadoptowany z Rachowa ok. 7-8 lat temu po wielkich trudach, bo to było za czasów p.Stasi. Gapcio urodził się w schronisku i miał masę lęków, znormalniał dopiero po paru latach pobytu w DS. [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/4564/gapcio.jpg[/IMG] W schronisku zdaje się nadal jest jego siostra Lisa... :(
  17. Ojej, trzymam kciuki za szorściaka... teraz taka paskudna pogoda :( Mam nadzieję, że szybko się odplącze to co się przyplątało.
  18. Wygląda na to, że Loruś odchoruje zniknięcie Pajci, bo z tego poszczekiwania ma już okropną chrypę. Szczeka jak stary dziadzio. Po weekendzie będzie u nas wet... ale nie wiem czy Lorek da się choćby osłuchać. O zaglądnięciu w gardło można zapomnieć...
  19. To leczenie jest bez końca, ma zwalczać objawy i utrzymać sunię w miarę dobrej formie, tzn. nie dopuścić np. do ropnego zapalenia skóry. Tekstu dla Jarej mam już zamysł, ale muszę usiąść spokojnie, żeby to złożyć do kupy, może jutro mi się uda, bo dziś już co nieco padam...
  20. [quote name='handzia']Prześliczna sunia i chyba spokojna, bo tyle ładnych zdjęć udało się zrobić :) Cudny pycholek, tylko miziać i przytulać :loveu:[/QUOTE] Spokojna jak to sceniorek ;) Lubi podgryzać, mamlać, rozrabiać i przytulać się :loveu: Ale fakt, że ADHD to nie jest. Sesja była zaraz po porządnym wyspacerowaniu i nakarmieniu, dlatego sunia taka błogo spokojna :lol:
  21. Ostatnia partia :) [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/8021/gajka15.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4932/gajka16.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/3214/gajka17.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/4990/gajka18.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/9449/gajka19.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/5238/gajka10.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/5708/gajka11.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3290/gajka12.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/8188/gajka13.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/383/gajka14.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/5839/gajka5.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/6910/gajka6.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/9788/gajka7.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/606/gajka8.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/9358/gajka9.jpg[/IMG]
  24. Trochę fotek do ogłoszeń :) [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/3390/gajka.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4060/gajka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/6963/gajka2.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/5281/gajka3.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/3204/gajka4.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...