-
Posts
35773 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
[IMG]http://img401.imageshack.us/img401/8261/kurus5.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/8538/kurus6.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/4749/kurus7z.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/4425/kurus8.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/7734/kurus9.jpg[/IMG]
-
Kuruś pozdrawia świątecznie :) Dostał wczoraj nowe piłeczki dwie, ale została już tylko połówka z jednej :) [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6963/kurus.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/3017/kurus1.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2658/kurus2.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/4982/kurus3.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1993/kurus4.jpg[/IMG]
-
Pozdrowienia świąteczne od Zulinki :) [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/3999/zula.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/3672/zula1.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/1605/zula2.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/6484/zula3.jpg[/IMG] [video=youtube;U4bUQT9vLR8]http://www.youtube.com/watch?v=U4bUQT9vLR8&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;5w0yyPolcPM]http://www.youtube.com/watch?v=5w0yyPolcPM&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;I4ciLDtmRr8]http://www.youtube.com/watch?v=I4ciLDtmRr8&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;1m4DIzLuFj0]http://www.youtube.com/watch?v=1m4DIzLuFj0&feature=youtu.be[/video]
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Poczucie humor to on ma specyficzne. Pamiętacie jak pisałam o zasłonce na wejście do budy? Pracowicie wymierzyłam, znalazłam odpowiednią sztywniejszą folię, przezroczystą, wycięłam, przecięłam wzdłuż, żeby zrobić taką "śluzę", owinęłam górę w listewkę, przybiłam do wejścia, zastanawiałam się cały czas Lorek zechce wejść, czy folia nie za sztywna, czy nie będzie mu szeleścić, czy nie będzie się bał itd. I zgadnijcie co się stało. Po paru godzinach podkradłam się cicho sprawdzić czy Lorek siedzi w budzie czy nie. Lorek siedział sobie jak gdyby nigdy nic poza budą, a moje dzieło... w strzępach rozrzucone po całym wybiegu! A nad wejściem sterczą żałośnie resztki... Musiał mieć niezłą zabawę... Może myślał, że to specjalnie żeby miał rozrywkę bo jak mu to montowałam to się przyglądał z zainteresowaniem ;) I tak zakończyły się moje dywagacje na temat zasłonki nad wejściem u Lorka ;) A żeby nie wysypywał chrupek jest jeden sposób - serwować mu jedzonko gotowane :) -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']Czy na pierwszej fotce to języczek zwinięty w trąbke?My tez jej tego życzymy!A Wam Murki ZDROWYCH WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!Psiakom najlepszych domków w swiecie.Lorkowi by za rok juz rozdawał całuski i żeby nikt sie nie bał tych całusków przyjmować![/QUOTE] Tak, tak to trąbka z języczka :) Byłam ciekawa czy ktoś zauważy. Margo bywa okropnie zabawna :) Dziękuję za życzenia i wzajemnie :) W wolniejszej chwili (może jeszcze do jutra jakaś się znajdzie) sklecę jakieś konkretne życzenia :) -
Lucjusz Luckiem zwany przebiegł Tęczowy Most [']
Murka replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z tym odkurzaczem to bardzo celna uwaga ;) Chciałam Wam na Święta zrobić fotkę Lucka na sianku, ale nijak się nie da. Na początku musiałam Lucka dosłownie budzić, czasem aż pogłaskać, dotknąć, bo nie ruszył się nawet na najgłośniejsze dźwięki. A teraz choćbym nie wiem jak się skradała do stodoły, to zanim otworzę wrota, to Lucek już dziarsko wybiega z dziury w drzwiach. Wszystko dlatego, że znalazłam na Lucka sposób, aby skłonić go do pójścia za mną, także do wejścia do boksu bez żadnych problemów. Sposób jest banalny: coś zjadliwego w ręku :) I on chyba czuwa w tej stodole, bo wie, że po niego przyjdę. Wówczas jakimś cudem odzyskuje słuch, bo wypada ze stodoły zanim mnie zobaczy... A tu turbo - Lucek. Tylko jeszcze nie wyczesany, bo nie zdążyłam. Możecie wierzyć lub nie, ale on tak pędzi w stronę boksu. Pędzi przodem, wie, że tam dostanie coś dobrego :) Przy okazji rozliczenie: Pozostałość po Ronaldzie wynosiła -49 zł Wpłaty: 50 zł corgomaniacy 50 zł Ra_dunia 50 zł Gucio 60 zł Makumba 30 zł Monika z Wrocławia 90 zł Monika z Wrocławia 1808,91 zł Magdalena Z. 110 zł Trzy_koty 20 zł Makumba 30 zł Dżoanka Razem: 2299,91 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 200 zł transport do Warszawy (odbiór Lucka) Razem: 500 zł 2299,91 zł - 500 zł = 1799,91 zł Stan konta na 20 grudnia wynosi +1799,91 zł. -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Wizyta przełożona na tuż po świętach (wtorek-środa, chyba że jakaś paskudna pogoda do jazdy będzie to później). -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Za listopad oczywiście doszło. Trzeba by karmę Marci dokupić jeśli ma jeszcze trochę u nas pomieszkać. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Taki Lorek jest na co dzień :) [video=youtube;eZJWW6d-5hU]http://www.youtube.com/watch?v=eZJWW6d-5hU&feature=youtu.be[/video] Zapoznanie z nowoprzybyłą lokatorką, nawet przyjacielsko, co się rzadko zdarza [video=youtube;Y916_Uy1H24]http://www.youtube.com/watch?v=Y916_Uy1H24&feature=youtu.be[/video] A tu typowe dla Lorka "opalanie" się na śniegu. [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/3830/lorek.jpg[/IMG] -
Smutna historia psa i jego pani... ROKI JUŻ W DS WE WŁOSZECH!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Roki wczoraj był u okulisty, prof. Balickiego. Nie wiadomo co to jest do końca w tym oczku, prof. z czymś takim się jeszcze nie spotkał. Wygląda jak zadawniona sprawa, wbita drobinka tekturki z petardy - wbita i wrośnięta. Ale do tej pory powinien się zrobić wrzód z tego powodu. Może to też nietypowy objaw jakiejś tam choroby. W każdym razie prawdopodobnie trzeba będzie to tak zostawić jak jest, bo wygląda na to, że nic się z tym nie dzieje. Roki dostał krople do tego oka i pojedziemy jeszcze dla pewności do kontroli za 1-2 miesiące czy nic się nie zmienia. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Pozdrowienia świąteczne od Marguśki :) [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/7808/margok.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/5610/margo1.jpg[/IMG] [video=youtube;fP_sw3dRucw]http://www.youtube.com/watch?v=fP_sw3dRucw&feature=youtu.be[/video] Moim noworocznym życzeniem jest, aby znalazł się wreszcie domek dla Margo... -
Zulka cały czas powoli, ale sukcesywnie się otwiera. Dzisiaj miała kontakt na spacerze z drugą sunią i reakcja super. Pozwalała się tarmosić i w ogóle miała ochotę na zabawę :) Kontakt z psami ma bardzo dobry. Z człowiekiem jest coraz lepiej, już mi nie zwiewa przy głaskach, tylko lekko się ugina i cierpliwie znosi :) Nie ma żadnych problemów z przypięciem i odpięciem smyczy - w boksie, bo poza pewnie byłoby gorzej :) Myślę, że ona kiedyś w jakimś boksie mieszkała (i pewnie z niego nie wychodziła), bo w boksie czuje się najpewniej i najswobodniej. Poza boksem z każdym spacerem jest lepiej, ale jednak im bliżej boksu tym ogon wyżej i krok śmielszy :) Zapowiada się bardzo fajna sunia.
-
Może powodem było to popuszczanie moczu... Na szczęście udało się to opanować. Propalin działa, popuszczanie minęło. Przejściowo pojawił się problem ze świadomym podsikiwaniem (Daisy przestała popuszczać bezwiednie i zaczęła podsikiwać, bo nie wytrzymywała), ale zastosowaliśmy częstsze wypuszczanie jej na ogród i pilnowanie, żeby się wysiusiała (bo ona nie wyjdzie i nie wysiurda się od razu, tylko przeważnie "spacer" zaczyna od szczekania przy drzwiach lub położenia się na kostce :) ) i jest już ok. pod tym względem. Czasami wieczorem lub przed nocą koło północy bardzo nie ma ochoty wyjść, zwłaszcza jak poczuje chłodne powietrze... Ale wychodzimy razem z nią i robi co trzeba. Daisy jest cudowna. Jej jedyną "wadą" jest to, że wtóruje każdemu dzwonkowi, telefonowi, dźwiękowi, ktoś przyjedzie, przyjdzie, usłyszy stuknięcie - musi dać znać. Ale gdyby tylko takie problemy były :) Fajnie bawi się z psami w ogrodzie, zrobiła się ruchliwa, nawet z naszą Mają się bawi (może pójdzie w ślady Daisy i zrzuci trochę sadełka).
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liza została dziś doszczepiona na wirusówki. Coś mi się pomyrdały daty i myślałam, że ważność wścieklizny jej minęła, ale okazało się, że minie dopiero w kwietniu, więc tylko wirusówki zrobiliśmy. Przy okazji poprosiłam weta, aby osłuchał serduszko, bo czasami Lizie zdarza się kaszlnąć, ale serce osłuchowo jest ok, więc jestem już spokojna :) -
Smutna historia psa i jego pani... ROKI JUŻ W DS WE WŁOSZECH!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zobaczyłam to przez przypadek. Najpierw myślałam, że to jakiś paproch. Wet zbadał dziś oczko i ocenił, że jest to albo ciało obce, albo cysta na rogówce i że najlepiej jakby to zobaczył okulista. Na razie zalecił zakraplać Difadolem, żeby się nie wdał stan zapalny rogówki. -
Zapomniałam napisać, że doszło do mnie 40 zł od eloise za bombeczki :) Pójdzie to na konto Romcia, który pojechał do domu, niedługo będę robić rozliczenie i wpłata będzie ujęta :)
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Był dziś wet, zbadał Margo: jest zdrowa :) Uszka super, osłuchowo też nic nie ma. Uf :) [B]Basiaaaaa[/B], a jak tam ten zainteresowany? -
Lucjusz Luckiem zwany przebiegł Tęczowy Most [']
Murka replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Melduję, że pazurki Luciastego obciachane :) Nie obyło się bez protestów ofiary, ale nie taki wilk straszny. Podziałaliśmy z wetem sprawdzonym sposobem "narączkowym", czyli bierze się psa na ręce, a wet ciacha. Trochę sobie ten Lucek waży i trochę protestował, ale tak mało groźnie :) Poszczekiwał tak trochę "bo wypadało" w rytm klikania obcinaka. Fajnie, że on prawie nie ma zębów ;) Po akcji dostał garść smakołyków :) -
No to trochę szczegółów: Ci Państwo, a właściwie pan był już u nas parę tygodni temu i zaklepał jednego psiaka, ale jeszcze wtedy był przed przeprowadzką. Było trochę zamieszania, zwlokło się i w między czasie psiak znalazł inny dom. Wczoraj Pan zadzwonił, że już są po przeprowadzce (dom z ogrodem) i czekają na wizytę. Że to od nas rzut beretem, to TZ wsiadł w samochód i pojechał. Wrócił z Państwem :) Byli u nas w sumie parę godzin; w planach mieli przygarnięcie psa do ogrodu, a potem dokoptowanie do niego jakiegoś małego, który byłby w domu. Nie znalazł się odpowiedni kandydat do ogrodu (bo albo sierść za krótka, albo za mały, albo za bojaźliwy, albo ucieczkowy), więc Państwo stwierdzili, że na takiego poczekają, a w takim razie teraz wzięliby jakiegoś małego do domu. Spodobała się im Sandra, ale jeszcze zaprosiłam ich do domu, aby zaprezentować Perełkę i Dumkę. Pani na widok Dumki oczy zabłysły... potem już tylko przechodziła z rąk do rąk :) Decyzja zapadła jakoś tak bez słów :) Myślę, że sunia będzie miała dobrze. Będzie pod opieką naszego weterynarza, który leczył już schorowanego pekińczyka (miał m.in. padaczkę i odszedł ze starości) tych Państwa. W rodzinie są psiarze. Dom z ogrodem, ogrodzenie szczelne, ale niewysokie (1,2 m), duży teren, w domu jest też dziecko i babcia, która zawsze miała psy. Pouczyłam Państwa, aby doszczepili sunię na dniach na wirusówki (bo trzeba powtórzyć) i oczywiście wyciachali jak przyjdzie czas. Umowa podpisana. Dumka będzie mieć na pewno towarzystwo, bo w ogrodzie czeka ocieplana budka na odpowiednio ofutrzonego psiaka :)
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
A nic nie słychać kiedy przeprowadzka Marci? Jeszcze wizyta będzie wcześniej? -
[B]Dumka pojechała dziś do domku[/B] :D Zdjęcie z odjazdu kiepskie, bo to był już późny wieczór: [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/6002/dumkads.jpg[/IMG] Evelin zna szczegóły, a ja napiszę jutro, bo dziś padam już.
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem dlaczego niewielka przełagodna sunia tyle u nas kibluje... Ostatni chętni co dzwonili to odstraszeni zostali raczej stanem zdrowia suni. Ale muszę o tym informować (staram się nie używać słowa "padaczka", tylko delikatnie to tłumaczyć), bo to bardzo istotne i może zaważyć o decyzji o adopcji. W końcu musi się znaleźć ktoś komu to nie będzie przeszkadzać :( -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
W Romciowym domku prawdopodobnie w tym tygodniu będzie TZ z wizytą, bo szykuje się wyjazd przez Wilkołaz. A do niedoszłego domku Romciowego pojechała... Dumka sceniacek :) TZ pojechał tam zrobić wizytę (to rzut beretem od nas) i wrócił z Panstwem, żeby sobie wybrali psiaka. Miał być jakiś na zewnątrz i potem dokoptowany drugi mały do domu, ale wyszło na odwrót :) Wybrali Dumkę jako psiaka domowego i są chętni na jeszcze drugiego psiaka na zewnątrz (ocieplona budka czeka).