-
Posts
35709 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
W sobotę mieliśmy wizytę ekipy serialu "Psie Adopcje" z Kasią Pisarską. Przedstawiłam m.in. Magmę - wygłaskali, sfilmowali, wypytali o podstawowe informacje... Filmoali większość psiaków, ale mam nadzieję, że pokażą Magmusię (prezentowałam jako psiaka, który jest już u nas długo i nie może znaleźć domu) - moze to będzie dla niej szansa, bo to idzie na całą Polskę. Emisja będzie kwiecień-maj.
-
[quote name='Paulina_mickey']Policzy ktoś ile jest dzieciaków :evil_lol: [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/484756_412187885462023_167703753243772_1880004_350734998_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Rany, niezłe przedszkole :) Jak Wy to ogarniacie?? U nas są dwie 5-miesięczne sunie i robią nam większy sajgon niż reszta psiaków.
-
A tu jeszcze Gacek "pilnujący" śpiący w kennelu nowy nabytek: [IMG]http://images35.fotosik.pl/1270/660186e893df5217.jpg[/IMG] Ten nabytek przyjechał do nas w sobotę w towarzystwie ekipy serialu "Psie Adopcje" :) Gacek też się załapał na filmowanie, może go nie wytną, bo grał dość poważną rolę rezydenta ;)
-
Parę fotek Gacka w jego ulubionej pozycji :) Lubi grzać doopkę na słoneczku :) [IMG]http://images50.fotosik.pl/1467/cc4c56f8ed6c6947.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1270/57403cbe97222c44.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1404/96f21af149c15944.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1450/431ee255d8024a8e.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1421/0f8d54483f467d3c.jpg[/IMG]
-
A te fotki z wczoraj: [IMG]http://images49.fotosik.pl/1412/01165c962f6f8769.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1421/515db445b94c931f.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1270/ff9066ad8f193e50.jpg[/IMG] Dzisiaj zdjęłam mu obróżkę i dopasowałam lepiej szeleczki. Ładnie w nich chodzi, nie próbuje się wysmykiwać.
-
Rudasek był dziś w lecznicy, został zaszczepiony (wirusówki i wścieklizna) i ma już książeczkę zdrowia. Wet ocenił go na ok. 1,5 roku. Ta łysinka na nosku to pozostałość po jakimś stanie zapalnym, obecnie skóra jest zdrowa i chyba już taka zostanie. Rudasek był bardzo grzeczny, jechał w kontenerku. Ogólnie jest coraz fajniejszym psiakiem. Lubi suczki i jest okropnie śmieszny jak się do nich zaleca :) Podkaskuje, przykuca i podgrzebuje przy tym łapkami. Nieważne, że suczka jest kilka razy większa od niego ;) Na razie jeszcze wyprowadzamy go na smyczy, ale pewnie już niedługo będzie biegał po ogrodzie luzem, bo staje się coraz łatwiejszy w obsłudze. Szczepienia kosztowały 44 zł, poniżej załączam rachunek wraz z rozpiską: [URL]http://images42.fotosik.pl/244/300075704b3474a4gen.jpg[/URL] Do tego częściowe koszty dojazdu do lecznicy: 5 zł (wiozłam prócz Rudaska jeszcze jednego sporego psiaka). Umówiłam się z bico na rozliczenia ostatniego dnia miesiąca, więc w sobotę zrobię rozliczenie. A teraz obiecane fotki chronologicznie. Te jeszcze z soboty wieczorem: [IMG]http://images46.fotosik.pl/1415/cb9f2c826e3909b1.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1412/4e7ca99ab5815720.jpg[/IMG] Nasz kot jest ciut bezczelny ;) [IMG]http://images39.fotosik.pl/1404/165b8204bab23f37.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1404/1ae702eb2e4f99e7.jpg[/IMG] Tutaj śpiącego Rudaska pilnuje Gacek :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1270/660186e893df5217.jpg[/IMG]
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam napisać, że w sobotę mieliśmy "nalot" ekipy z programu "Psie Adopcje". Asystowali małemu pieskowi, który do nas przyjechał, ale oczywiście zainteresowali się także innymi psiakami w hoteliku. Lorek i jego historia bardzo ich poruszył. On niestety nie był tak radosny jak na filmikach powyżej. Dla niego 2-3 ludzi to już tłum, a tu nagle stanęło 12 osób, kamery, mikrofony, inne sprzęty... I wszyscy się gapią na niego, kamery na niego skierowane. A on się nawet aparatu cyfrowego czasem boi. Potem jak uwaga ekipy skupiła się na innych psiakach to Lorek sobie spokojnie drzemał, a jak przeszli bliżej domu, to nawet zaczął szczekać - taki odważny :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Witaminki zamówiłam. Dziś w nocy Lorek miał niespodziankę. Wróciła z adopcji Pajcia, z którą się tak bardzo zżył. Poznali się od razu. Loruś jest wyraźnie uszczęśliwiony powrotem Pajci, jest weselszy i pewniejszy siebie :) [video=youtube;OxGYuKLvIVg]http://www.youtube.com/watch?v=OxGYuKLvIVg&feature=player_embedded[/video] [video=youtube;AI9IVhNmNlk]http://www.youtube.com/watch?v=AI9IVhNmNlk&feature=player_embedded[/video] -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Billy wyjątkowo przypadł do gustu Margolci :) [video=youtube;rN3she5Lnpc]http://www.youtube.com/watch?v=rN3she5Lnpc[/video] -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Murka replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Milva i Gabi doszły już całkowicie do siebie po zabiegu. Mieszkają chwilowo w domu, co im bardzo dobrze zrobiło, opanowały chodzenie po schodach oraz na smyczy. Milva zrobiła się też bardziej kontaktowa. Jedynie z zachowaniem czystości dziewuszki są na bakier, ale myślę, że częste wychodzenie załatwi sprawę, bo one się ładnie załatwiają zaraz po wyjściu na spacer, ale trzeba by tak pewnie ok. 5-6 razy dziennie je wyprowadzać... [video=youtube;14n-LUFTB38]http://www.youtube.com/watch?v=14n-LUFTB38[/video] -
Paja jest bardzo zadowolona, że wróciła w znajome miejsce :) Lorek też jest szczęśliwy, z Milvą i Gabi nie był taki uchachany. Jednak Pajcia jest jedyna w swoim rodzaju :razz: Ogólnie Paja nie jest ani smutna, ani zestresowana. Zmieniła się pod względem zachowania, ale na plus - jest bardziej otwarta na ludzi, bardziej spragniona kontaktu z człowiekiem, taki "ludzki" pies się z niej zrobił, jednak to mieszkanie parę miesięcy wśród ludzi dobrze na nią wpłynęło. Nawet siad robi (mi się nie udało jej tego nauczyć, ona ogólnie oporna jest jeśli chodzi o naukę jakichś komend). [video=youtube;OxGYuKLvIVg]http://www.youtube.com/watch?v=OxGYuKLvIVg[/video] [video=youtube;AI9IVhNmNlk]http://www.youtube.com/watch?v=AI9IVhNmNlk[/video]
-
Olinka znalazła super-dom! Życzymy suni dużo szczęścia!
Murka replied to Jelena Muklanowiczówna's topic in Już w nowym domu
No kurcze szkoda :( Ale jakieś pytania o psiaki się w końcu zaczynają, więc może w końcu coś ruszą adopcje. -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Otwieranie się Doyka przebiega mozolnie, ale do przodu. Największa radość jest kiedy wchodzę do boksu w celu przypięcia smyczki, najpierw czeka na parówkę a potem na wyjście, są podskoki, machanie ogonkiem, wspinanie się na mnie. Obecnie jedna miłość do parówka, a druga to łazikowanie po ogrodzie (na razie nadal z przypiętą smyczką), może jak się nacieszy przestrzenią zacznie interesować się człowiekiem jakoś bardziej niż tylko w celach konsumpcyjnych parówki. Dzisiaj przyłapałam go na bieganiu, także jakieś postępy są :) Jak się trochę odpsimy to zaczniemy zapoznawać Doya z domem. -
Pajcia już u nas. Poznała wszystko kiedy wysiadła z samochodu na hotelikową ziemię, jak usłyszała Lorka od razu się ożywiła. Mieliśmy w planie przenocować Paję w domu, a jutro w dzień sprawdzić czy Lorek ją pamięta (bo on nie lubi nowych psów). No, ale... Pajka z machającym ogonkiem zaciągnęła nas prosto pod wybieg Lorka, powąchały się przez kraty radośnie machając ogonami (Lorek też! A on zawsze był bardzo bojowy wobec nowoprzybyłych psiaków). Ledwo otwarłam furtkę a Paja już wślizgnęła się do środka. Obeszła wybieg, wypiła pół miski wody (mimo, że wcześniej jej podawaliśmy i nie chciała pić), zaraz potem poszła w "swój" kącik i się wysikała (a TZ chodził z nią po ogrodzie na smyczy kilkanaście minut i nie chciała się załatwić). No a potem... hopsa na Lorka, z lewej i z prawej, i przykucki i podskoki! A biedny Loruś krępował się, bo stałam i się gapiłam świecąc latarką. Więc zostawiłam ich sam na sam, niech się nacieszą sobą. Pajka poznała także nas. TZa dopiero jak weszliśmy do domu i ja podeszłam, zaczęłam mówić do niej... Ona zamachała ogonkiem, dała mi buziaka w nos :) I zaczęła wpychać mordkę pod ręce TZa. A Milva i Gabi się teraz kurują po sterylizacjach w domu, więc się problem z towarzystwem dla Lorka sam rozwiązał ;)
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liza była ważona w lecznicy przy pobieraniu krwi i ważyła 12 kg, ale jak do nas trafiła to ważyła 8 :) -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Murka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Wczoraj mieliśmy Armageddon, wraz z psiakiem spod Lublina przyjechała ekipa serialu "Psie Adopcje", która wszystko chciała sfilmować. Przy okazji sfilmowali większość psiaków i cały hotelik :) Helka też się załapała, reżyserowi zależało, żeby złapać na taśmie jak ją wyprowadzam i wprowadzam do boksu, ale Helka w obliczu ok. 12 osób, kamer itd. nie miała ochotę na współpracę. Ale i tak była dzielna. Poza tym muszę pochwalić Helkę, bo ma obecnie kosz z kocami i koce całe. Natomiast w ruch idą gumowe zabawki :) Kosz ma taki duży, że jak do niej przychodzę, to mieszczę się tam razem z nią :) -
Kochana Pajcia... TZ jeszcze w trasie. Ciekawe czy nas pozna...
-
Na naszym zadupiu była niezła sensacja w związku z "nalotem", podobno wylegli wszyscy sąsiedzi na ulicę patrzeć co się dzieje ;) Sama też byłam w niezłym szoku, ale czego się nie robi dla psiaków :) Mam sporo fajnych fotek Rudaska, ale nie wiem czy dam radę dziś wstawić, bo jeszcze mam trochę pracy z psiakami, a TZ w trasie (wiezie sunię, która wraca do nas z adopcji). W każdym razie chciałam napisać, że Rudasek super się klimatyzuje. Dzisiaj już bawił się z Lizą, wyglądało to przepociesznie, aż żałowałam, że nie miałam przy sobie aparatu. Poza tym Rudasek uwielbia dzieci. Od jednego momentu przylgnął do naszej 3,5 letniej Hani. Obawialiśmy się trochę, ale okazało się, że on zupełnie inaczej traktuje dzieci niż dorosłych, nie boi się ani jej gwałtownych gestów ani krzyków radości, pozwala się głaskać wszędzie, przytulać, łazi za nią, jest wyluzowany. Do dorosłych jest już dużo lepiej niż wczoraj, coraz bardziej się cieszy, na coraz więcej pozwala. Generalnie staje się coraz bardziej normalnym, bardzo wesołym psiakiem. Z czystością na razie jest dobrze, Rudasek tylko raz się wystraszył i zrobił koopkę na schodach w domu, poza tym załatwia się na spacerze zaraz po wyjściu za drzwi. Jedyna jego wada w obecnej chwili to skoczność, wskakuje wszędzie, na parapety, stół, piec. No i oczywiście na łóżko ;) Dzisiaj do popołudnia był na etapie szukania wyjścia z domu, chętnie by nawiał ;) Ale już powoli zaczyna mu się tu podobać :) A z jedzeniem wygląda na to, że on po prostu jest wybredny. Ale na zabiedzonego nie wygląda :) A poniżej wątek Czarka i Cypiska (wstawiam link od strony gdy trafiły do nas): [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218474-Psy-z-Gorzyc-Obcinamy-jajka-kto-si%C4%99-dorzuci-%29/page5"]http://www.dogomania.pl/threads/218474-Psy-z-Gorzyc-Obcinamy-jajka-kto-si%C4%99-dorzuci-%29/page5[/URL]
-
Olinka znalazła super-dom! Życzymy suni dużo szczęścia!
Murka replied to Jelena Muklanowiczówna's topic in Już w nowym domu
Ojejku, to dopiero we wtorek? A mi się coś uwidziało, że to dzisiaj i wciąż sprawdzałam tel. czy jakiejś wiadomości od Ciebie nie ma :) -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Murka replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
U nas jest parę psiaków, z którymi wychodzimy tylko na smyczy (mamy taki element, który dla sportu przechodzi przez płot/siatkę albo dziadka Kurusia, który nie może się napić więcej wody niż mu dawkujemy), więc nie jest to aż taki problem. A Milvie się to bardzo przyda, już całkiem ładnie chodzi, także po schodach :) Dzisiaj dziewuszki zostały sfilmowane przez program Psie Adopcje, mam nadzieję, że ich nie wytną, może akurat komuś wpadną w oko :) Aha, rozmawiałam z wetem o Gabi i mówił, że takie lekkie zasłabnięcie może się pojawić przy kaszlu wstecznym i jeśli poza tym sunia zachowuje się normalnie i nie pojawia się to często nie ma się tym co martwić :) -
No, "najazd" był konkretny :evil_lol: Ale przynajmniej bico może śmiało powiedzieć, że była i zwiedziła cały hotelik, do którego oddała psiaka ;) Mi też było miło Cię poznać i becię także (w razie co mogę podać wątek z Czarkiem :p). Dziękujemy również bardzo miłej i sympatycznej ekipie tv za bardzo miłą współpracę i cierpliwość wobec nieprzewidywanych wypadków (TZ kłania się szczególnie) ;) Rudasek na razie w domu, bo jest takie strachajło z niego i bardzo boi się psów - w boksach ciężko by mu się było odnaleźć i tym bardziej zsocjalizować. Na razie mieszka w domu, zamykamy go na trochę w kennelu, bo jego z jego obecności nie jest zadowolony za bardzo mieszkający w domu Gacek. Potem zobaczymy jak się sytuacja rozwinie, jak się dobrze zaklimatyzuje w domu to zostanie. Jeśli chodzi o jego zachowanie to na razie jest dobrze. Mały bardzo boi się gwałtownych gestów i majstrowania przy sobie (musiałam robić podchody, żeby go zakropić na pchełki). Co ciekawe parówka jest be, ale kawałki psiej konsertwy to rarytas, który zjada z ręki i w którym udało mi się bez problemu przemycić kawałki tabletki na robale (podałam 3/4, bo on waży tak ok. 6-7 kg). Był na spacerku, w miarę się porusza na smyczy, ładnie zrobił siku i koopę. Zaprzyjaźnił się już z sunią Lizą - totalnym pacyfistą (bico pamięta sunię z padaczką, to ona właśnie), już zamachał do niej ogonkiem. Wobec mnie już całkiem dobrze, szybko przekonał się do głasków. W poniedziałek planujemy wizytę u weta i szczepienie. Nie wiem czy ta łysinka na nosku to nie grzybek przypadkiem. Mam parę fotek, także z kotem, ale dziś już nie dam rady wrzucić, padam... [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6115221f57fe3b22.html#[/IMG][IMG]http://images35.fotosik.pl/1266/6115221f57fe3b22.jpg[/IMG] Załadował mi się filmik, więc wrzucam (tam smyczka leży, bo chodził na początku ze smyczką, dopiero potem mu odpięłam, jak już pozwolił się dotknąć): [video=youtube;vTsU3CzdUQg]http://www.youtube.com/watch?v=vTsU3CzdUQg&feature=youtu.be[/video]
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Murka replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Nam nie trzeba dziękować, to nasza praca, w którą staramy się wkładać trochę serca :) Jeśli chodzi o finanse, to trzeba do pucki i Evelin, ja jestem tylko wykonawcą :) Ale powiem tylko, że nasz wet nie zdziera za sterylki :) Dziewczynki tak sobie zniosły narkozę, bo się nażarły przed zabiegiem czymś, nie wiem czym, bo wszelkie miski i jedzonko było skrupulatnie pochowane. Myślę, że coś wygrzebały na ogrodzie. Głodne były to sobie coś wynalazły... Gabi jest żywsza dzisiaj i właściwie już "normalna". Milva trochę jeszcze nie w sosie. Jest zdegustowana najbardziej chodzeniem na smyczy, bo Gabi dzisiaj już puściłam na ogród luzem, ale Milvy nie odważyłam się, bo lubi robić uniki przy próbach złapania i ma jeszcze ochotę na chowanie się po kątach - gdzieś mi się schowa albo zaklinuje się w kołnierzu i jej nie znajdę. Więc wolałam pospacerować na smyczce. A to jej dobrze zrobi, bo ze smyczą jest trochę na bakier. Jak już nic innego nie działa to się kładzie na boku i udaje padniętą ;) Pierwszym razem jak tak zrobiła to mało zawału nie dostałam, myślałam, że coś się jej stało. No, ale już trochę na tej smyczce chodzi, także nie jest źle. Rozrusza się. Natomiast u Gabi mnie niepokoi jedna sprawa. Pamiętacie jak pisałam o tym chrychaniu, parskaniu itd. Dzisiaj znów to zaobserwowałam: przez dłuższy czas parskała, wyglądało to jak kaszel wsteczny. W pewnym momencie zachwiała się, ale nie upadła, udało się jej utrzymać równowagę. Za chwilę poszła zrobić koopę i mało się nie wywróciła. Potem już było ok, bawiła się, biegała. Muszę zapytać weta co to może być. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Murka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
No to super :) Tylko dowiedz się na kogo ma być rachunek z lecznicy za sterylizację, jeśli na Fundację Kastor (tak podejrzewam), to będę potrzebowała danych. No i jak z płatnością, tzn. czy rachunek ma być na przelew czy ja mam zapłacić itd. -
Jest dla mnie niepojęte, że nikt się nie interesuje Plamką :( [IMG]http://images38.fotosik.pl/1438/f38af3c8a79d7fd4.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1402/46f05ddf974cc241.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1402/527213760c5bc497.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1394/ad3c7196a544f3bd.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1438/ef2aa9b5318f433a.jpg[/IMG]