-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Murka replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='Murka']Muszę zgłosić [COLOR=#ff0000][B]karolinass[/B][/COLOR] Na moim bazarku zakupiła fant, po czym zero kontaktu, ani obietnicy wpłaty, ani wpłaty, zero odpowiedzi na dwa PW. Totalna cisza od trzech tygodni, mimo logowania w między czasie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241427-DLA-DZIECI-DOROSŁYCH-KSIĄŻKI-I-PSIE-AKC-KT-do-14-04-na-nasze-psiaki![/URL][/QUOTE] W końcu odezwała się karolinass i mam już wpłatę :) -
MOJRA CZYLI SŁODKA BUŁKA - ułożona przyjazna amstafka ZNALAZŁA DOM!:)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jakoś tak nam wychodzi, że co nam jeden pies z BDT wybędzie (np. ostatnio Cypisek) to na to miejsce jest następny :) Najważniejsze, że czarna świnka :) nie została wywieziona do schronu :) -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Bugi ostatnio jest jakiś spokojniejszy, dużo leży (na ogrodzie na trawce w cieniu, ma takie swoje ulubione miejsce pod brzózką lub w budce - bo zrobiło się ciepło i przenieśliśmy go znów na taras, tam może sobie siusiać :) ). Wcześniej dużo szczekał i dreptał po ogrodzie i po tarasie. Nie wiem co może być tego powodem, bo poza tym wszystko jest ok, apetyt ma, na ogród chętnie wychodzi (i się dopomina), nie ma wymiotów ani innych niepokojących objawów. Nie widać też, aby znów dokuczały mu stawy, nie utyka. Pozostaje chyba tylko obserwować. No i czas na rozliczenie: [B]Stan konta na 31 marca wynosił +1000,17 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -10,10 zł Furosemid i Enarenal -6,40 zł Furosemid (2 opak.) [B]Razem: -376,50 zł[/B] +1000,17 zł - 376,50 zł = +623,67 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 30 kwietnia wynosi +623,67 zł.[/B][/COLOR] -
Psy z Gorzyc -potrzebne wsparcie na hotel, leczenie i przy oglaszaniu!!
Murka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=#ff0000]Rozliczenie za [U]kwiecień:[/U][/COLOR][/B] [B]SZAKI[/B] Koszty: -360 zł hotelowanie [COLOR=#000000][B]Razem: -360 zł[/B][/COLOR] [B]CYPISEK[/B] Koszty: -10 zł karma [B]Razem: -10 zł[/B] -360 zł - 10 zł = -370 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta gorzyczaków za marzec wynosi -370 zł.[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][B]Za styczeń, luty i marzec koszty wynosiły -1270,20 zł, koszty karmy za ubiegły rok wynoszą[/B][/COLOR][COLOR=#000000] [B]-496,50 zł[/B].[/COLOR] [COLOR=#b22222][U][B]W sumie obecnie konto gorzyczaków wynosi -2136,70 zł.[/B][/U][/COLOR] Bardzo proszę o opłacenie przynajmniej części rachunków... -
MOJRA CZYLI SŁODKA BUŁKA - ułożona przyjazna amstafka ZNALAZŁA DOM!:)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Poszła fotka :) Mojra jest u nas od kwietnia na BDT, gmina opłaca jedynie koszty karmy (60 zł/mies.). Dzięki temu udało się uchronić sunię przed wywiezieniem do schroniska. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Murka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Helcia obrała sobie ostatnio nową strategię zabaw z psami. Najpierw kopie dołek, chowa się w nim częściowo i tak czai się na przebiegające psiaki. Oj, szkoda, że nie miałam dziś aparatu ze sobą, wyglądało to przekomicznie, Helcia niczym mały szczeniaczek :) Hela już nie reaguje paniką na obcych ludzi. Tzn. podejrzewam, że jakbym ją zapięła na smycz i chciała podprowadzić pod gości to byłoby jak zwykle, ale jak sobie biega po ogrodzie to się jakoś specjalnie obcymi nie przejmuje (teraz często ktoś się kręci przy boksach, bo wiosną mamy zawsze trochę różnych zajęć, np. mamy awarię prądu przy boksach i od paru dni przyjeżdżają elektrycy). -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[B]eloise przekazała dla Margo 80 zł[/B], więc uzupełniam stan skarpety: [B][COLOR=#000000]+491,80 zł + 80 zł =[/COLOR][COLOR=#ff0000] +571,80 zł [/COLOR][/B][COLOR=#000000]Wczoraj zauważyłam u Margo zaczerwienienie skóry na zadku, nie wygląda to groźnie, jak jakieś otarcie; skóra czerwona, sierść przerzedzona. Nie widziałam, żeby sobie to Margo lizała. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Zapryskuję na razie środkiem dezynfekująco-gojącym. [/COLOR] -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do DS; Wszystko ok. Doy nazywa się teraz Ogonek (tak jak w paszporcie), nie jest psem bezproblemowym, ale Państwo nie narzekają, mówią, że im to nie przeszkadza. Nauczyli się już, że Doya da się pogłaskać tylko kiedy się przykucnie, jak się stoi i próbuje tego dokonać, to Doy się boi i warczy. Raz się podkopał... ale chyba dzięki Sarze nie zwiał :) Psiaki się bardzo zaprzyjaźniły, bawią się razem. Problem wycia do innych psów się skończył :) Do domu wchodzi i nie sprawia problemu. Bardzo polubił swoją budkę i tam się czuje bezpiecznie kiedy jest na ogrodzie. Panstwo obiecali przesłanie jakichś fotek w wolnej chwili. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Kupiłam kolejny Segan (21,80 zł): [URL]http://images41.fotosik.pl/2031/7e9d323d64ba1977gen.jpg[/URL] Rozliczenie: [B]Stan konta na 31 marca wynosił +1179,10 zł Wpłaty:[/B] +20 zł anciaahk +100 zł Malibo57 +20 zł eloise +10 zł Dark Lord +15 zł agusiazet +20 zł eloise +20 zł anciaahk +100 zł Malibo57 [B]Razem: +1484,10 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -4,90 zł Clemastyna -30 zł wit. na stawy -21,80 zł Segan -5,60 zł Clemastyna -21,80 zł Segan -21,80 zł Segan [B]Razem: -465,90 zł[/B] +1484,10 zł - 465,90 zł = +1018,20 zł [B][COLOR=#ff0000]Stan konta na 30 kwiecień wynosi +1018,20 zł.[/COLOR][/B] -
MOJRA CZYLI SŁODKA BUŁKA - ułożona przyjazna amstafka ZNALAZŁA DOM!:)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Mój nr 503683050. - Samochodem jeździ bez problemu, nie ma choroby lokomocyjnej. - Jest przyjazna wobec innych psów, chce się z nimi bawić (nie ma znaczenia płeć czy wielkość). Nigdy się nie zdarzyło, aby próbowała jakieś psa zaatakować (z boksu groźnie szczeka, ale to jak większość psów). Na koty nie była testowana i szczerze mówiąc wolelibyśmy tego uniknąć, bo trudno nam będzie ocenić cośkolwiek zachowując bezpieczeństwo (Mojra na smyczy, koty w odległości). - nie wiem czy nie będzie coś demolować zostając sama; u nas mieszka w boksie, jest bardzo spokojna, nic nie niszczy, nie hałasuje, jedyna demolka jakiej czasami dokonuje to wyciąganie koca z budy ;) - sunia jest raczej uległa (wobec człowieka, bo wobec psów jest pewna siebie), wszystko przy niej można zrobić nawet kiedy się boi (kiedy do nas przyjechała była przerażona i wobec całej masy obcych ludzi, dwóch weterynarzy nie wykazała cienia agresji) - problem Mojry to "słoniowatość" w okazywaniu radości i uczuć, lubi skakać, podgryzać pieszczotliwie ręce itd. Nie wiem jak będzie z zachowaniem czystości w mieszkaniu, bo w boksie zdarza się jej nabrudzić, ale możliwe, że mieszkanie będzie traktować inaczej i może pomoże częstsze wyprowadzanie. Przy misce nie ma żadnego problemu, można w niej grzebać przy suni. -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Dokupiłam dwa opakowania Furosemidu (6,40 zł): [URL]http://images41.fotosik.pl/2031/7e9d323d64ba1977gen.jpg[/URL] -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Murka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
To super, że Rudy mimo problemów jakie sprawiał i sprawia ma DS :) Żeby jeszcze Helci się taki DS trafił... -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zmiany skórne powoli zanikają Poniżej łokieć: Musiałam dokupić Luminal i Bromek, ale fakturę na Luminal będę mieć po weekendzie, poniżej za Bromek (29,50 zł): http://images36.fotosik.pl/467/3b81ac02aec2aa60gen.jpg -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A Liza nic sobie nie robi z rozważań nad jej zdrowiem, jest radosna i cieszy się wiosną :) Liza ma teraz do towarzystwa na ogrodzie spokojnego Gacka (towarzystwo dla Lizy musimy odpowiednio dobierać, bo w razie gdyby sunia miała atak inne psy mogły by ją zaatakować; wcześniej Liza spacerowała z Doyem, ale on wybył do DS) -
Gacuś od paru dni nie dostaje meloxicamu i jest ok :) Dzisiaj odstawiłam mu także no-spę i jak na razie również jest w porządku. Wrócił nasz dawny Gacuś :) Nawet już po schodkach sprawniej wchodzi. [IMG]http://images46.fotosik.pl/2044/6280fb046fb731a0.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/467/5ecff4d6a1472962.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/2044/804a10c4def04d3e.jpg[/IMG] Jeszcze przed odstawieniem musiałam dokupić no-spę (12,90 zł): [URL]http://images41.fotosik.pl/2031/7e9d323d64ba1977gen.jpg[/URL]
-
Kundzia pozdrawia z Mazur :) [IMG]http://images38.fotosik.pl/2035/519020aecddfe280.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1942/c5131ac26a775cd3.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/2031/6f083e8306e22cc9.jpg[/IMG]
-
U nas jest już tak ciepło, że Daisy można by całkiem ostrzyc i nie byłoby jej zimno :) Ona teraz dużo leży i włosy jej przeszkadzają, nawet jak wstawała to sobie przydeptywała te z przodu. A poza tym pieluszka lepiej się trzyma na krótszych włosach, no i włosy nie nasiąkają moczem w pieluszce. Od tygodnia Daisy nam trochę choruje. Zaczęło się od wymiotów, jeden raz w ubiegły piątek, drugi raz w sobotę, w niedzielę dla odmiany rzadka brązowa koopa. W poniedziałek był spokój, ale kiedy we wtorek powtórzyła się wodnista koopa i znów wymioty pojechałam z nią do lecznicy. Prawdopodobnie uaktywniły się u suni wrzody po lekach, które przyjmuje (trochę ich jest). Dostała kroplówkę (pod skórę, bo wet powiedział, że przy stanie zdrowia Daisy ryzykowne jest podawanie dożylne), leki na wrzody, antybiotyk (tylko na 48 godzin). Aktualnie podaję jej w tabletkach leki na wrzody i osłonę jelit. Od wtorku nie było biegunki, raz tylko sunia zwymiotowała. Istnieje ryzyko, że suni siada wątroba i przy okazji trzeba będzie sprawdzić parametry wątrobowe.
-
Rezolutny Czaki nareszcie we własnym domu w Lublinie!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
No to super! Mam nadzieję, że sytuacja z tatą p. Anety się unormuje :) -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pojawiła się szansa dla suni; Tola prosiła przekazać (nie ma internetu), że jej TZ rozmawiał z dr i dr chce wyniki badań Lizy jeszcze z kimś skonsultować. Z tego co mówił wynika, że problem nie tkwi we wklęśnięciu czaszki tylko w płynie, który się zebrał przy tej okazji. Istnieje szansa, że ten płyn da się odprowadzić i może w ten sposób zlikwidować przyczynę padaczki. Prawdopodobnie w czwartek będzie coś wiadomo. Dzięki biance0 Liza została znów zaopatrzona w Elosone gratis :) Smarowanie pomaga, zmiany się cofają :) -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Mają wstęp do domu, tzn. tam gdzie chcą co są, śpią itd. Pisałam wcześniej w relacji z DS, że Doyek spał już w łóżku :) -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Ja tam zawsze wolę mieć choć info z początku aklimatyzacji, to są zawsze najtrudniejsze chwile dla psów i dla adoptujących. I takie w sumie decydujące i dające obraz DS. No i nie ma jak fotka szczęśliwego psa z DS jako uwieńczenie całej akcji ratunkowej i hotelowania :) Nigdy nie ma gwarancji, że adopcja będzie potem udana, ale nie ma też możliwości utrzymywać stałego kontaktu z każdym DS. Zawsze jednak informuję, że jakby co to żeby się z nami kontaktować. Jeśli chodzi o info z DS to proszę o cierpliwość, bo okazało się, że telefon zapisałam tylko na umowie adopcyjnej, którą ma już Pianka i może mi podać dopiero na weekendzie majowym. -
Rezolutny Czaki nareszcie we własnym domu w Lublinie!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Pani od Czakiego zadzwoniła z wieściami co i jak u Czakiego :) Wygląda na to, że będziemy mieli co jakiś czas wieści, zdjęcia, bo pani prosiła o mail do tego celu. Ma adoptowaną sunię (tą podobną do Czakiego) i w jej przypadku tak właśnie utrzymuje kontakt z byłymi opiekunami. Czaki podbił serca dzieci, wycałował, wybiegał i wybawił :) Podobnie z dwiema suniami pani. Spał w domu, trochę popłakiwał w nocy, ale poza tym był grzeczny :) Wczoraj towarzyszył już rodzinie w posiłku i wziął przykład z suczek, które siedziały przy stole i żebrały ;) Jedyny problem jaki się pojawił to strach przed pańciem, który jest pokaźnym panem i może dlatego. Boi się i okazuje agresję lękową, odskakuje, pokazuje zęby, próbuje nawet podgryzać. Ale pani od razu powiedziała, że nie zamierzają Czakiego oddawać z tego powodu. Poradziłam, aby obiekt lęku karmił Czakiego przy każdej okazji i podawał posiłki. Ogólnie uznaliśmy, że trzeba dać Czakiemu czas i się przyzwyczai. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dr dodatkowo mówił o jakimś stanie zapalnym w miejscu urazu, to musi być nowa sprawa, bo Liza miała przecież niedawno krew robioną i nic tam nie wyszło niepokojącego...