Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. O, a ja właśnie miałam pytać jak tam Wasza miałcząca pociecha :) Ale urosła, nawet nie pytam czy grandzi dalej, bo po oczkach widać, że ma co nieco na sumieniu ;) Jarcio z jakim wyrzutem patrzy na śpiącą kicię na kocyku ;)
  2. Coś jest z tym nielubieniem mokra, zwłaszcza przez psiaki starsze. Mamy takie w domu uratowane z łańcucha dziadki - całe życie przy budzie to powinny przyzwyczajone być do mokra, zimna itd. Ale gdzie tam, zawsze jak jest brzydko lub co gorsza deszcz pada, to trzeba je wyganiać na siku i zaraz potem sterczy wszystko pod drzwiami z błagalnym wzrokiem, żeby mogły wrócić pod kaloryfer ;) Podobnie nasz 30-kilogramowy staruszek ze schroniska wzięty - wymarzło się psisko i teraz jego ulubione zajęcie to wygrzewanie się przy koloryferze lub w słoneczku :) Sonia dzisiaj już normalnie wyszła na spacerek. Nie padało ;) W poniedziałek mamy umówioną sterylizację. Przy okazji jeszcze jeden piesek pojedzie na kastrację, to zmniejszymy koszty dowozu do lecznicy.
  3. [B]danusiadanusia[/B], Twoja wpłata dotarła. W ogóle jest bardzo dużo wpłat na psiaki; jeśli Wam to nie przeszkadza to wszystko spiszę i podsumuję po miesiącu pobytu psiaków. Mam sporo psiaków opłacanych ze składek i nie mam zwyczajnie czasu wpisywać na wątku każdej przychodzącej wpłaty.
  4. Mam już wyniki krwi i przesłałam je do p. neurolog. [IMG]http://images62.fotosik.pl/643/40e70988b194c3ff.jpg[/IMG]
  5. Uszka po leczeniu niby lepiej, są suche. Myślę, że warto trochę w tych uszach przerzedzić te kalafiory, ale zastanawiam się czy nie poczekać do wiosny, żeby było trochę cieplej. Wet powiedział, że można też teraz, byle mrozu nie było. Ale weź zgadnij jaka pogoda będzie za parę dni.
  6. Rozliczenie: [B]Stan konta na 11 stycznia wynosił +184,70 zł Wpłaty:[/B] +50 zł ewu +20 zł agata51 +50 zł Bjuta +300 zł jess +50 zł Randa +10 zł Jolanta08 [B]Razem: +664,70 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -17,70 zł Lisonid -12,90 zł Theovent -16 zł Furosemid [B]Razem: -346,60 zł[/B] +664,70 zł - 346,60 zł = +318,10 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 10 luty wynosi +318,10 zł.[/B][/COLOR]
  7. Na koty będziemy Sonię sprawdzać jeśli będzie taka potrzeba (tzn. zgłosi się ktoś chętny z kotami), ale nie sądze, żeby były problemy, bo w ogóle nie widzę w niej instynktu myśliwskiego. Dzisiaj mi w ogóle nie chciała wyjść z budy na spacerek, musiałam ją za obrożę wyciągnąć niemalże (chciałam m.in. sprawdzić czy wszystko ok), nie chciała za bardzo łazikować - mam nadzieję, że to tylko pogoda ją tak nastraja (trochę popadywało i w ogóle ciapa-chlapa). Potem do pełnej miseczki i wyszła i chrupała jedzonko, więc apetyt ok. [B]Ty$ka[/B], Alaska nie ma wątku niestety.
  8. Jeśli chodzi o mnie to rachunki wystawiam :) Karolcia i Bonusik goją się wzorowo. Karolcia w ogóle nie schodzi z kanapy (trzeba ją brać na ręce i wynosić do ogrodu), bo potem nie może wskoczyć z powrotem (kołnierz jej przeszkadza), taka cwaniara ;)
  9. Przez cały weekend nie było ataków :) Uf :)
  10. No to tylko kciuki pozostaje trzymać... Póki co rozliczenie: [B]Stan konta na 9 stycznia wynosił +362 zł Wpłaty:[/B] +400 zł aida [B]Razem: +762 zł[/B] [B]Koszty: -360 zł hotelowanie[/B] +762 zł - 360 zł = +402 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 8 luty wynosi +402 zł.[/B][/COLOR]
  11. Bardzo się cieszę, że wszystko ok :) Oby to był już ostatni domek Kubusia :) To ja rozliczenie końcowe robię i cieszę się, że Kuba nie wykorzystał całej tej kosmicznej bazarkowej kwoty ;) [B]Stan konta na 31 grudnia wynosił +1372,20 zł Wpłaty:[/B] + 5 zł Bjuta [B]Razem: +1377,20 zł[/B] [B]Koszty: -10 zł hotelewanie[/B] (31.01-01.02) +1377,20 zł - 10 zł = +1367,20 zł [COLOR=#ff0000][B]Pozostałość po hotelowaniu Kubusia wynosi +1367,20 zł.[/B][/COLOR]
  12. [B]eloise wpłaciła dla Margo 100 zł[/B] :crazyeye: więc uzupełniam: [COLOR=#000000][B]+520,20 zł + 100 zł =[/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B] +620,20 zł [/B][/COLOR]
  13. Dług został uregulowany, dziękuję :)
  14. Zakupiłam dla Lorka kolejne witaminki na stawy (30 zł): [URL]http://images64.fotosik.pl/634/4bf9a8d7e1c5b600gen.jpg[/URL]
  15. Od ponad doby nie ma ataków, a sunia od wczoraj dostaje ten właściwy zamiennik Neurontinu. Wniosek z tego taki, że ta seria ataków wywołana była tym lekiem Gabagamma. Oby. Krew Lizy pojechała do labolatorium, wyniki będą pewnie po weekendzie.
  16. Niestety, ale większość podrostków to roznisieciele, niektórym zostaje to na dłużej... Po prostu muszą coś ciamkać, mamlać, to silniejsze od nich, roznosi ich energia. Na pewno jakby Ciapuch był jedynym psem w domu lub jednym z dwóch (po prostu gdyby miał DOM), to byłby grzeczniejszy, a my nie jesteśmy w stanie poświęcić mu więcej uwagi. W łazience wszystko musi być zabezpieczone, kosz na śmieci i kosze na pranie już dawno wyeksmitowaliśmy, wszystkie akcesoria stawiamy na jak najwyższe pułapy (np. drewniany stołek, na którym dziecko staje przy umywalce stoi na... parapecie, bo go Ciapuch napoczął ;) ), a łobuz i tak często coś ściąga i rozdrabnia, wyciąga rzeczy z pralki itd. Nie zliczę ile "zjadł" gąbek, papierów toaletowych, na koncie ma też grzebień, szczoteczki i inne takie. Słodki jest, ale przy nastu psach w domu jest to trochę uciążliwe. Tika na początku warczała na Ciapka i strofowała go, kiedy próbował ją zaczepiać. Zastanawialiśmy się nawet czy się dogadają, ale musieliśmy Tikę przenieść z pokoju, bo zdarzało się jej nasiurać na dywan/podłogę, a trzymanie jej non stop w kennelu było bez sensu. Nie minęło kilka dni jak towarzystwo się pogodziło: Ciapek nie zaczepia Tiki, a Tice przestała przeszkadzać jego bezczelność. Mam nawet wrażenie, że Ciapek ją trochę ośmiela.
  17. Z zakrapianiem nie ma żadnego problemu. Tylko jak Dropsik widzi, że się czaję, żeby coś przy nim zrobić to na wszelki wypadek próbuje wycofać się po angielsku. Na szczęście nie jest to jakiś paniczny lęk, parę kroków i można go pochwycić :) A jeszcze odnośnie obawy czy Drops nie będzie się głodził w DS z Horynką: myślę, że będzie ok, wystarczy choćby pilnować ich przy jedzeniu lub karmić w osobnych miejscach. Jak Horynka wychodziła z boksu to Dropsik wracał do niego i wtedy jadł. Horynka stała nieraz tuż przed boksem - mogłaby wejść i go odpędzić lub Dropsik mógł się bać, ale nic takiego się nie działo. Także nie jest to jakaś sytuacja nie do opanowania. Problem polegał na tym, że Drops był z Horynką w jednym boksie, na małej przestrzeni przez większość czasu. W DS będą całkiem inne warunki, przestrzeń.
  18. No więc tak; byłam na gorącej linii z Evelin i ustaliłyśmy, że jak ludzie będą ok, to żeby Gracja pojechała, a potem ew. wizyta poadopcyjna. No i ludzie faktycznie okazali się super, ze zdrowym podejściem, otwarci i szczerzy, z bardzo fajnym podejściem do suni. Choć sunia docelowa ma zamieszkać u starszej pani pod Kraśnikiem to cała rodzina jest zaangażowana w adopcję: wczoraj dzwoniła jedna córka tej pani, a dziś przyjechała druga córka z mężem i synem. W czasie zapoznawania się zadzwoniła mama jak sunia, czy fajna itd. To u niej sunia zamieszkała, żeby wypełnić pustę po poprzednim psie (to samotna kobieta, sama mieszka i po prostu musi mieć towarzystwo), rodzina jest u niej bardzo często, więc opieka nad Gracją nie spadnie całkowicie na starszą panią. W razie też gdyby coś się starszej pani stało, to rodzina się Gracją zaopiekuje. Okazało się, że Gracja jest bardzo podobna do poprzednich psów, zwłaszcza jednego. Jeden z nich odszedł ze starości, drugi w wieku 8 lat zaczął uciekać, przeskakiwać płot, zaginął przy którejś cieczce. Państwo sami powiedzieli, że nie był wykastrowany i to był błąd. Nie zraziła ich nieufność Gracji (była tak zaaferowana nowymi ludźmi i tym, że coś się dzieje, że mieliśmy wielki problem, żeby ją pochwycić, brała smaczki z ręki, ale fachowo odskakiwała jak się ją chciała chwycić za obrożę, dopiero jak sprowadziłam amstafa, z którym się bawi, to ją podstępnie pochwyciłam :) ). Zależało im, aby sunia była łagodna i to przeważyło. Że jest szczekliwa - to plus. Że psoci - ma prawo, bo jest młoda. Warunki dla Gracji wg mnie idealne, bo ma do dyspozycji duży ogrodzony ogród, jest boks, ale do zamykania tam psa tylko w wyjątkowych okolicznościach. W razie wysokich mrozów poprzedni pies był zabierany do domu, więc Gracji też to będzie przysługiwać. Są kury, ale mają oddzielony płotem teren, więc Gracja nie będzie mieć do nich bezpośredniego wstępu (chyba, że pod nadzorem). Państwo sami wyszli z propozycją, że na razie na noc Gracja będzie zamykana w boksie (żeby jej w nocy nic głupiego nie przyszło do głowy, żeby się przyzwyczaiła powoli do nowej rodziny). Tak w ogóle okazało się, że córka tej pani zna się i pracuje z moją bratową :) Ogólnie rzecz ujmując o warunki w jakie trafi Gracja się nie martwię, tylko o to, żeby nic nie napsociła i żeby nie wróciła do nas ;) To fotka tuż sprzed zapakowaniem do samochodu: [IMG]http://images62.fotosik.pl/634/a28406bf8da0304c.jpg[/IMG] Aha, Gracja została wypatrzona na ogłoszeniu na stronie wp.pl :)
  19. Trzymam mocno, należy się łobuziakowi domek :) Dzisiaj wybyła do DS jego koleżanka do zabaw (toto rude), więc mu trochę smutno. Wybredny nie jest i już go zapoznałam z sunią 5-miesięczną, ale ona nie umie go tak pięknie wymaltretować jak Gracja :)
  20. Pojechała Gracja :) Domek super :) Za chwilę napiszę szczegóły.
  21. No właśnie ja też gdzieś czytałam, że Sonia kocha wszystko, ale nie mogłam tego znaleźć na wątku, dlatego chciałam się upewnić. U nas są koty, ale w domu (nie wychodzą); w razie czego możemy sprawdzić jak się na nie Sonia zapatruje. Info o kurach bardzo istotne. Póki co Ci państwo byli dzisiaj i jednak wybrali tą upatrzoną sunię, nie zraziło ich nic, poprzedni pies był po prostu bardzo podobny ;) Sunia urody dość pospolitej i roznosiciel straszny (bo młode toto), więc cieszymy się bardzo z tej adopcji :)
  22. Kuruś dostał znów wsparcie od cioci jess - 300 zł :)
  23. Paczka krótkołapkowych dziadków w akcji :) [IMG]http://images62.fotosik.pl/630/06eb739053c77af3.jpg[/IMG] No już możemy wrócić do domu??? [IMG]http://images64.fotosik.pl/630/28451cad5f59cd1d.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/629/c4e107411c62b0c5.jpg[/IMG]
  24. Paczka krótkołapkowych dziadków w akcji :) [IMG]http://images62.fotosik.pl/630/06eb739053c77af3.jpg[/IMG] No już możemy wrócić do domu??? [IMG]http://images64.fotosik.pl/630/28451cad5f59cd1d.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/629/c4e107411c62b0c5.jpg[/IMG] Z podawaniem leków nie ma żadnego problemu, jak tylko szuram w szafce z lekami już mam widownię (leki podaję w pasztecie ;) ): [IMG]http://images65.fotosik.pl/629/abeebbe790527727.jpg[/IMG]
  25. Mało jest chętnych na problemowe psiaki, Doycio w dodatku już niemłody i z urody zwykły kundelek... Ale trzeba wierzyć, że ktoś się w końcu znajdzie, komu zabije do niego serce. Póki co Doycio dostał prezent od cioci jess - 300 zł. Trochę zimowego Doyeczka [IMG]http://images63.fotosik.pl/628/8bf3408daebe7841.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/630/a46a95560c257a6a.jpg[/IMG] Z koleżanką Horynką: [IMG]http://images63.fotosik.pl/628/944cecb3f09b64ed.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/630/b1a030a420e2fe60.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/629/1834207500747c62.jpg[/IMG] I filmik: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=RxGbdsxo-zc&feature=c4-overview&list=UUEymdIMOgNST49lPh7T8iIw[/URL]
×
×
  • Create New...