Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. O rety, ale super! Możemy pomóc w transporcie w razie potrzeby!
  2. Pytałam naszego weta czy zajął by się sunią tydzień, dwa tygodnie (zawsze to byłyby mniejsze koszty), ale powiedział, że on nie jest w stanie zająć się psem w takim stanie tak profesjonalnie jak w klinice. Sunia wymaga całodobowej opieki i rehabilitacji. W klinice sunia może być ile będzie trzeba, tylko to są koszty niestety... To, że sunia nie wypróżnia się sama nie rokuje dobrze, ale nie można wykluczyć, że po jakimś czasie, dzięki rehabilitacji, suni wróci czucie i pełna lub częściowa sprawność.
  3. Jutro rano będę dzwonić i już się boję...
  4. Milka z nowym kolegą; wygląda na to, że niedobrzyca najlepiej funkcjonuje z większymi psami :) czuje trochę respekt i krzywdy takiemu nie zrobi :)
  5. Ergo ma nową koleżankę (dostał w spadku po Bambo, który wybył do DSu), suńka (Milka) jest trochę bardziej charakterna od Plamki, ale nie ma żadnych problemów w kontaktach między nimi. Wygląda na to, że Erguś się wyrobił i nauczył życia z innym psem :)
  6. PSYzRADYS, podaj mi proszę na pw telefon do siebie, chyba, że jesteś dostępna pod tym, z którego dzwoniłaś? Jutro pewnie trzeba będzie jakieś decyzje podjąć, więc chciałabym mieć z kimś decyzyjnym kontakt tel.
  7. Tabaka jest obecnie w klinice Chiron-wet w Lublinie (to nasza sprawdzona placówka całodobowa), stan na razie bez zmian. Na RTG wyszła spondyloza i prawdopodobnie to schorzenie jest powodem paraliżu (suńka nie tak się położyła lub postawiła łapkę i poraziło jej nerwy). Żeby wiedzieć na 100% na jakim tle jest paraliż trzeba by było zrobić tomograf, ale to już w innej placówce, bo w Chiron-wecie nie mają tomografu. Jakie są rokowania? Trudno powiedzieć. Pani doktor, z którą rozmawiałam mówiła, że teraz najważniejsza kwestia to czy sunia się sama załatwi. Jeśli nie, to sprawa jest gorsza... Dlatego Tabaka zostanie w klinice do jutra i jutro mam dzwonić. I wtedy zobaczymy co dalej. Pani doktor mówiła, że czasami psy stają po paru dniach, czasami po tygodniu, po trzech, a czasami w ogóle. Dodatkowo Tabaka nie chce jeść ani pić, ale to pewnie ze stresu :( Dostała kroplówkę.
  8. Tabaka dostała paraliżu tylnej części ciała :( Nie wiemy co się stało, w południe było wszystko ok. Nie mogła wyjść z budki i okazało się, że tylne łapki są bezwładne :( Nie mam niestety telefonu do osoby odpowiedzialnej za Tabakę, więc stwierdziliśmy, że nie ma co czekać do rana, bo może czas się liczy. TZ zaraz jedzie z sunią do całodobowej kliniki w Lublinie. Jak wyjdą jakieś duże koszty to część weźmiemy na siebie.
  9. Liza była kąpana i te czarne coś nie zeszło. Te zaskórniaki nie są na brzuchu, tylko w pachwinach.
  10. I rozliczenie: Stan konta na 20 kwietnia wynosił +307,30 zł Wpłaty: +15 zł agusiazet +20 zł anciaahk +100 zł eloise +30 zł Krysia z molosów +10 zł Dark Lord Razem: +482,30 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -30 zł Dolfos Arthrofos 90 tabl. Razem: -390 zł +482,30 zł - 390 zł = +92,30 zł Stan konta na 20 maj wynosi +92,30 zł.
  11. Wczoraj Tabaka była w lecznicy; wet ją obejrzał i powiedział, że sierść ładnie odrasta, brzuszek trochę jeszcze łysawy, ale już nie tak jak na początku. Stwierdził, że nie ma sensu badać tarczycy, bo nic nie wskazuje, aby sunia miała z nią problemy. Pobraliśmy krew tylko na rozszerzoną biochemię. Wet sprawdził też gruczoły okołoodbytowe i były trochę zapchane, więc to mogło być powodem tego wygryzania przy ogonie. Dał mi saszetkę z leczniczym szamponem Hexoderm, aby jej to miejsce przemywać. Wyniki krwi będą po weekendzie i wtedy też będę mieć rachunek za to badanie. Saszetka z Hexodermem kosztowała 5 zł: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/de7dca764e797fb6.html
  12. Dziwne jest to, że nie ma żadnych śladów tego drapania, żadnych przerzedzeń na sierści, ranek. Kiedyś jak się drapała to musiałam jej smarować pachwiny, bo skóra tam robiła się ciemna, sucha i z czasem robiły się ranki. Teraz nic takiego nie ma. Tylko zaskórniaki są. Podobne miał niewidomy owczarek niem. Marek, który miał dwa wylewy. Też się czochrał cały czas podobnie jak Liza. Tylko on sierść na podbrzuszu miał suchą bardzo i zaczęła mu rzednąć na brzuchu i na łapach od strony brzucha. Wet poradził podawać mu olej lniany lub tran. I dostaje ten tran już kilka miesięcy, drapanie ustąpiło całkowicie, skóra zrobiła się piękna, sierść błyszcząca. Aż się wet nie mógł nadziwić ostatnio jak go szczepił :) Ja tak myślę, że to drapanie to takie trochę neurologiczne jest...
  13. No właśnie Bambo znalazł dom i nawet dla Kajtka (który jest u nas 3 lata) pojawiła się szansa... a w sprawie Milki cisza... A przepraszam w niedzielę dzwonił pan i pytał się czy to pies szkolony i czy mu nie wyjdzie na drogę (bo nie ma ogrodzenia i mieszka tuż przy ulicy)...
  14. Jeśli o mnie chodzi, to na pieniądze mogę poczekać, w razie gdyby brakowało. Z domkami to zawsze ruletka... Do nas teraz zgłosił się dom dla psa, któremu w czerwcu stuknie 3 lata pobytu u nas! Na razie się nie cieszymy, bo to pies trochę problematyczny, ale dostał szansę... jak ją zmarnuję to nie wiem co mu zrobię ;)
  15. No i pan się odezwał, wczoraj przesłałam mu więcej zdjęć, dwa filmiki... dzisiaj długo rozmawialiśmy i są zdecydowani! Boję się cieszyć... w środę będzie wielki dzień: zapoznanie (TZ jedzie do Lublina z sunią i przy okazji weźmie Kajtka - DS znajduje się ok. 60 za Lublinem w kierunku Podlasia, pan ma zwrócić koszt paliwa z Lublina). Jesteśmy umówieni, że gdyby zapoznanie wyszło kiepsko to Kajtek wraca. Jeśli zostanie to też w razie problemów może do nas wrócić. Pociesza mnie, że pan ma kojec (kojczyk jak to nazwał), w którym obecny psiak czasami przebywa (bo też jak się okazało ma trochę za uszami i lubi gościom do nogawek startować ;) ). Psy mają też wstęp do domu, spacery poza posesję. Także dużo możliwości radzenia sobie z ew. problemami Kajtka. Także pozostaje czekać i zaciskać kciuki za łobuza, żeby nie dał plamy!
  16. Podobno Luminal może wywoływać drapanie się, tylko zastanawiam się dlaczego teraz się to nasiliło.
  17. Jutro Tabaka jedzie do lecznicy i pokażę wetowi to coś przy nasadzie ogona. Przegłodzę ją od razu, żeby można było pobrać krew.
  18. Dzisiaj dotarł Caniviton (koszt 90 zł): http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ebdf4a44ea7971e5.html
  19. Zakupiłam dla Lizy Bromek (28,30 zł): http://images69.fotosik.pl/904/b7bdb58c9ece31e6gen.jpg Nadal spokój z atakami, ale Liza bardzo się drapie, głównie po podbrzuszu i głowie.
  20. Ok, to po prostu podjedziemy z sunią do lecznicy i co wet zaleci to będziemy robić. Bo to coś przy ogonie mi się nie podoba, niby nie jest "świeżo wygryzione", ale znów są strupki, jakaś skorupka się zrobiła i mam wrażenie, że się powiększa łysinka.
  21. No cisza jest... ale z rozmowy z panem wywnioskowałam, że to jeśli się odezwie to za jakiś czas, dłuższy czas.
  22. Na razie jej to znika całkowicie, strupki odpadają i skóra jest niemal całkowicie OK. To może wstrzymać się z badaniami? Jeśli robić mimo wszystko to same hormony czy razem z całą analizą krwi (droższa, ale zalecana wersja)?
  23. Ona jest większa od spaniela. W kłębie będzie mieć ok. 50 cm, wagowo na oko ok. 20 kg. Fajniutka wrażliwa, grzeczna suczka. Powoli się przekonuje do nas i zaczyna delikatnie wpychać łebek do głaskania :)
×
×
  • Create New...