Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Zakupię suni preparat przy najbliższej okazji (jutro może się uda).
  2. Jutro Doyek będzie miał RTG. Rozliczenie: Stan konta na 25 maj wynosił -323,10 zł Wpłaty: +40 zł basiek8 +50 zł grazia60 +30 zł Barbarela +30 zł Martyna K. (na preparat na stawy) +50 zł Iwona K. +170 zł Pianka (bazarek) Razem: +46,90 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -20 zł wścieklizna -5 zł dojazd weta -30 zł Dolfos Arthrofos 90 tabl. Razem: -415 zł +46,90 zł - 415 zł = -368,10 zł Stan konta na 24 czerwiec wynosi -368,10 zł.
  3. Ergo ma jakąś fazę kopania :) Powziął sobie za punkt honoru przekopać cały wybieg, normalnie jak dzik :) Nie nadążam zakopywać. Przedwczoraj był u nas wet szczepić psiaki i nie poznał Erga :) Teraz jest dwa razy szerszy... Rozliczenie: Stan konta na 25 maj wynosił -540 zł Wpłaty: +510 zł AgaG +30 zł ewkar (bazarek) +120 zł agat21 (20 zł z bazarku) Razem: +120 zł Koszty: -450 zł hotelowanie -14 zł Fiprex Razem: -464 zł +120 zł - 464 zł = -344 zł Stan konta na 24 czerwca wynosi -344 zł.
  4. Wg zaleceń weta podawałam jej przez trzy dni Karprofen wraz z osłaniaczem na żołądek (Omeprazol) i na razie jej przeszło. Ale zastanawiam się czy na dłuższą metę nie podawać jej preparatu na stawy tak jak Lorkowi.
  5. Wczoraj był u nas wet szczepić psiaki i sprawdzaliśmy Milce gruczoły, bo od paru dni nosiła ogon w "kabłąg" tak jakby ją coś bolało. Broniła się przy tym jak lwica, dziabnęła mnie w rękę i weta w nogę... dopiero przy pomocy trzeciej osoby i kagańca się udało. Wet tam pomajstrował, powiedział, że nic tam nie było, ale dzisiaj Milkowy ogon niby lepiej. Ach ta Milka...
  6. Otrzymałam wpłatę 38,68 zł od AngelikaXD:: -2820 zł + 38,68 zł = -2781,32 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -2781,32 zł. Dzięki za tę wpłatę :) Czarek miewa się super, bardzo przejął się rolą stróża :) Nadal zachowuje się jak szczeniak i większość czasu chodzi z zabawką w pysku :) Uwielbia, kiedy się z nim ktoś bawi, jak ktoś jest na ogrodzie to chodzi za nim krok w krok sapiąc jak lokomotywa :) Umie też otwierać sobie drzwi - sam sobie wchodzi do sieni na swoje legowisko. W ogóle nie chce korzystać z bud, pasuje mu natomiast baaaardzo wielkie legowisko w domu :)
  7. Dzisiejszy dzień trzeba gdzieś zapisać w kronikach ;) Był pierwszy chyba telefon o Gacka :) Państwo mają przyjechać jutro... Co prawda akurat Gacek się do tego domu nie bardzo nadaje (Państwo szukają pieska, pieszczocha, towarzysza dla niewidomego chłopca), ale może inny piesek skorzysta.
  8. Margo została wczoraj zaszczepiona p. wściekliźnie (wirusówki już tym razem jej darowaliśmy, bo była szczepiona regularnie przez lata - odporność na pewno ma), koszt 20 zł + 5 zł dojazd weta: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b8d9b192f9c2fe0b.html Zakupiłam też Lotensin 20 mg dla suni (koszt 21,70 zł): http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7b3d18b8cc0a40b3.html +229,50 zł - 20zł - 5 zł - 21,70 zł = +182,80 zł
  9. Ostatnio zakupione dla Kurusia leki: Lisonid 10mg (17,70 zł), Spironol (4,20 zł) i Furosemid 2 opak. (6,40 zł): http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7b3d18b8cc0a40b3.html
  10. malti chce zasponsorować RTG Doykowej łapki - bardzo dziękujemy! Badanie postaramy się wykonać w tym tygodniu. Preparat na stawy już mam (koszt 30 zł). Doyek został także wczoraj zaszczepiony na wściekliznę (koszt 20 zł + 5 zł częściowe koszty dojazdu weta): http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b8d9b192f9c2fe0b.html
  11. Bardzo dziękuję! Dziękuję też za zasponsorowanie preparatu na stawy - już jutro postaram się go kupić.
  12. Przypominam o długu... trochę przykre, że wszyscy chyba o nim zapomnieli.
  13. Kongres ma już zrobiony pakiet ogłoszeń, ale na razie cisza... :(
  14. Miała być w zimie, ale szkoła (zamówiłam w zawodówce) miała trochę komplikacji - zmarł nagle jeden z nauczycieli na warsztatach. Buda jest ogromna, z przedsionkiem, dach będzie dwuspadowy.
  15. Gacek nam wczoraj napędził niezłego stracha. Przyszedł z ogrodu do domu... na trzech łapach! na jedną przednią w ogóle nie stawał, trzymał w górze. Nawet jak leżał, to tą łapinę trzymał w górze, jakby go potwornie bolała. Byłam pewna, że to zwichnięcie lub złamanie, że pewnie wpadł w jakiś dołek albo zeskoczył ze schodka i mu się łapa podwinęła... Pojechaliśmy do weta. Gacek tak się zestresował, że... momentalnie ozdrowiał :) Od razu stanął na wszystkich łapach i nawet nie kulał. Dowcipniś ;) Przy okazji wet obciął Gackowi pazury i zważyliśmy Gacka. Nie uwierzycie ile waży... 18 kg!!!
  16. Rozliczenie: Stan konta na 20 maj wynosił +92,30 zł Wpłaty: +15 zł agusiazet +20 zł anciaahk +10 zł Dark Lord +30 zł Krysia z molosów Razem: +167,30 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -30 zł Dolfos Arthrofos 90 tabl. -28 zł Advantix Razem: -418 zł +167,30 zł - 418 zł = -250,70 zł Stan konta na 19 czerwiec wynosi -250,70 zł. Skończyła się już karma. Nowa buda Lorka jest już na wykończeniu. Prezentuje się wspaniale. Dojedzie do nas w częściach (może nawet w tym tygodniu), pomalujemy ją i będziemy montować.
  17. Jeszcze odnośnie wsparcia chorego psiaka pod naszą opieką to mam prośbę o jeszcze jednego pieska, Doya. Doy ma zwyrodnienie w przedniej łapce, tzn. prawdopodobnie, bo nie miał robionego RTG, mniej jej używa (dłuższe pazury, zanik mięśni), w zimie i na jesieni chodził nawet na trzech (chorą trzymał w górze). Wskazane jest u niego podawanie preparatu na stawy, ale pies jest zadłużony i nie ma to pieniędzy (ani na badanie RTG). Otrzymywał taki preparat, który został po innym piesku, ale już się skończył. Najtańszy kosztuje 30 zł i starczyłby mu na 3 miesiące. Wątek Doya: http://www.dogomania.com/forum/topic/110408-doy-ju%C5%BC-bezpieczny-w-hoteliku-u-murki-brakuje-funduszy-na-hotelik/page-54
  18. No tak, starość nie radość :( Z nietrzymaniem moczu spotkałam się póki co tylko u suczek i też w przypadku jednej skończyło się na pieluszkach, bo żadne leki nie działały. Mieliśmy kiedyś jednego psa, który nie dotrzymywał do wyjścia i posikiwał cały korytarz, ale on miał poważne problemy z kręgosłupem. A z kim konsultowałaś Fafikowy problem?
  19. Wow, kope lat :) Fajnie, ze sie odezwaliscie, cudownie znow zobaczyc Fafika :)
  20. Wyróznionego nie, ma zwyklego, ktorego mu wciaz odnawiam.
  21. Myślę, że nie ma sensu sobie nerwów szargać. Basia i tak nie zapłaci. Trwający bazarek pokryje dług do reszty i temat będzie zamknięty. Taka sytuacja nie tylko u nas się zdarzyła; nauczka, aby Happy Garden omijać szerokim łukiem.
  22. bela51, nie miej wyrzutów sumienia. Operacja to była jedyna szansa dla Lizy. Ona była przebadana wzdłuż i wszerz, leki miała zmieniane wiele razy, zwiększane dawki... wszystko na zasadzie eksperymentów... niektóre leki nie działały lub miały skutki uboczne... Na razie na ataki działały tabletki Relanium, ale to do czasu, bo organizm się do tego przyzwyczaja i pewnego dnia by przestały działać. P.Neurolog mówiła, że sunia jest lekooporna i choroba będzie postępować. Na zdjęciach RTG potwierdziło się, że plama z płynem się powiększa i prawdopodobnie powoduje to ból. Można była nie robić operacji i czekać, dumać, czy ją boli, czy cierpi, czy przeżyje kolejne ataki. A gdyby w końcu nie przeżyła kolejnej serii ataków to też mielibyśmy dylemat: "a może trzeba było operować". Nie udało się, ale próbowaliśmy, daliśmy Lizie szansę na normalne funkcjonowanie. Od początku było wiadomo, że operacja jest ryzykowna. Ale wg mnie nie było innego wyjścia. Pisałam to już wcześniej: nasz wet, który wyciągał ją z najgorszych ataków dawno optował za skróceniem suni cierpienia. Operację należy traktować jako szansę dla suni, która się nie powiodła. Też mi strasznie przykro i smutno... ale mimo tego co się stało uważam, że to była mądra decyzja. Żegnaj suniu... :( Co do tego co się stało, to nie doszło do wybudzenia suni. Z powodu upałów nastąpił obrzęk mózgu, spuchła suni głowa. Nastąpiła decyzja o ponownej operacji i wyciągnięciu implantu, ale jak sunię otworzono to mózg był w tak tragicznym stanie, że zapadła decyzja o etuanazji. Nastąpiły nieodwracalne zmiany :( Dr powiedział, że gdyby nie te upały to sunia prawdopodobnie dałaby radę... :(
  23. Robię rozliczenie Lizy, bo nie wiadomo ile ona jeszcze będzie czasu w klinice. Tola próbowała dziś parę razy dzwonić do kliniki, ale nikt nie odbiera. Będzie próbować jutro. Stan konta na 30 kwiecień wynosił -45,78 zł oraz +580 zł na operację. Wpłaty: +50 zł Jelena Muklanowiczówna (na operację) +20 zł RIVER (na operację) +100 zł Joanna B. (na operację) +60 zł Anna W. (na operację) +270 zł bela51 - bazarek (na operację) +350 zł jess (na operację) +250 zł terra - bazarek (na operację) +20 zł inka33 i jej TZ (na operację) +163 zł Maciek777 - bazarek (na operację) +15 zł bela51 - bazarek (na operację) +50 zł Zofia G.-K. (na operację) +50 zł Agata K. (na operację) +229,50 zł Fundacja ZEA Razem: +183,72 zł oraz +1978 zł na operację Koszty: -229,50 zł hotelowanie (1-27.05 - wyjazd do kliniki) -89,20 zł Neurontin x 3 -28,30 zł Bromek -25,60 zł Luminal x 4 -90 zł transport do Lublina (koszt związany z operacją) Razem: -372,60 zł oraz -90 zł koszt operacji +183,72 zł - 372,60 zł = -188,88 zł +1978 zł - 90 zł = +1888 zł Obecny stan konta Lizy wynosi -188,88 zł oraz +1888 zł na operację. Niech te ósemki przyniosą Lizie szczęście...
  24. Mam kolejną wpłatę na operację Lizy: 50 zł od Agaty K.
×
×
  • Create New...