Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. No i Kajtun pojechał i... został :) Tuż przed odjazdem: Zapoznanie wypadło w miarę dobrze. Okazało się, że największym problemem był... piesek rezydent (mniejszy od kajtka), który przed bramą obwąchiwał przybysza, a na swoim terenie już chciał go zjeść ;) Także na razie będą odseparowani i sukcesywnie zapoznawani, pan wierzy, że się polubią z czasem. Kajtek do pana bał się podejść, ale poczęstował się bardzo chętnie parówkami, którymi raczył go najmłodszy syn (10 lat), ogólnie Kajtek od razu chłopca zaakceptował. Chłopak oprowadzał go na smyczy cały czas, kiedy TZ tam był (ok. 40 minut). Jeśli tylko Kajtek niczego nie odwinie to będzie miał naprawdę dobre warunki pod każdym względem. Kciuki nadal potrzebne, bo wiadomo, że zapoznanie to jedno, a dalszy pobyt i adaptacja łobuza to drugie ;)
  2. To ja wrzucę rachunek z kliniki w Lublinie (645 zł): http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9613fbcc81e0aa9a.html I rozliczenie za maj: -264 zł hotelowanie (1-22.05) -10 zł odrobaczenie II -40 zł Advocate -27 zł wirusówki -5 zł dojazd weta (częściowe koszty) -112 zł badanie krwi -5 zł saszetka Hexoderm -645 zł pobyt w klinice w Lublinie Razem: -1108 zł Proszę o info jak mam wystawić rachunek, czy całość do malawaszki?
  3. Tabaka szczęśliwie dojechała do kliniki do Krakowa :)
  4. Obawiam się, że dopiero po operacji w sobotę/niedzielę/poniedziałek. Dzisiaj sunia nic nie będzie miała robione, dopiero jutro tomograf.
  5. Tabaka jest w drodze do Krakowa.
  6. OK, dorzucę też Hexoderm, który był zakupiony dla Tabaki, a którego nawet nie zdążyłam użyć... jutro po południu - jak wszystko dobrze pójdzie - sunia powinna być w Krakowie.
  7. Wyjazd przełożony na czwartek, bo jutro nam doszła (prócz Lizy do Lublina) sunia do przewiezienia do Krakowa. Pan chciał przyjechać jutro osobiście, ale z inką33 stwierdziłyśmy, że jednak konieczne jest zapoznanie tam na miejscu.
  8. Tak, zgadza się :) A fanty odbiorę przy okazji :)
  9. Nasz wet mówi, że koniecznie trzeba suni zrobić USG brzucha (pytałam o te dziwne wyniki albumin i wapnia). Przekazałam te dane do kliniki.
  10. Rozliczenie Erga: Stan konta na 25 kwietnia wynosił -467,50 zł Wpłaty: +467,50 zł AgaG Razem: 0 zł Koszty: -450 zł hotelowanie -90 zł Caniviton Razem: -540 zł Stan konta na 25 maj wynosi -540 zł.
  11. Kotecków Czaruś niestety nie polubił.. może kiedyś, póki co będziemy je trzymać z dala od olbrzymka :) Otrzymałam wpłatę 25 zł od Marzeny Ł. dla Cezara (bardzo dziękuję!), więc aktualizuję dług: -2845 zł + 25 zł = -2820 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -2820 zł.
  12. Jak ten gałgan taką szansę zaprzepaści to nie ręczę za siebie ;)
  13. Rozliczenie Stan konta na 25 kwietnia wynosił - 503,10 zł Wpłaty: +50 zł basiek8 +50 zł grazia60 +350 zł jess +20 zł Barbarela +60 zł renatka-s +10 zł Mazowszanka Razem: +36,90 zł Koszty: -360 zł hotelowanie +36,90 zł - 360 zł = -323,10 zł Stan konta na 25 maj wynosi -323,10 zł.
  14. Mam już wyniki krwi suni, więc wrzucam od razu: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1c7712a21d8920bb.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0cff8118616d4e03.html Koszt badania to 112 zł: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9ea973f38d72cc11.html Jesteśmy już w kontakcie z p.Olą. Transport od nas do kliniki do Lublina oraz z Lublina do Krakowa będzie prezentem od nas dla Tabaki, przynajmniej tyle możemy zrobić dla suni. Bardzo nas nurtuje co się suni stało i czy mogliśmy temu jakoś zapobiec... Z jednej strony dobrze, że nie stało się to w schronisku, ale z drugiej dlaczego stało się to u nas? Czy za dużo ruchu, jakieś przeciążenie?... :( Cały czas o tym myślę :(
  15. O rety, ale super! Możemy pomóc w transporcie w razie potrzeby!
  16. Pytałam naszego weta czy zajął by się sunią tydzień, dwa tygodnie (zawsze to byłyby mniejsze koszty), ale powiedział, że on nie jest w stanie zająć się psem w takim stanie tak profesjonalnie jak w klinice. Sunia wymaga całodobowej opieki i rehabilitacji. W klinice sunia może być ile będzie trzeba, tylko to są koszty niestety... To, że sunia nie wypróżnia się sama nie rokuje dobrze, ale nie można wykluczyć, że po jakimś czasie, dzięki rehabilitacji, suni wróci czucie i pełna lub częściowa sprawność.
  17. Jutro rano będę dzwonić i już się boję...
  18. Milka z nowym kolegą; wygląda na to, że niedobrzyca najlepiej funkcjonuje z większymi psami :) czuje trochę respekt i krzywdy takiemu nie zrobi :)
  19. Ergo ma nową koleżankę (dostał w spadku po Bambo, który wybył do DSu), suńka (Milka) jest trochę bardziej charakterna od Plamki, ale nie ma żadnych problemów w kontaktach między nimi. Wygląda na to, że Erguś się wyrobił i nauczył życia z innym psem :)
  20. PSYzRADYS, podaj mi proszę na pw telefon do siebie, chyba, że jesteś dostępna pod tym, z którego dzwoniłaś? Jutro pewnie trzeba będzie jakieś decyzje podjąć, więc chciałabym mieć z kimś decyzyjnym kontakt tel.
  21. Tabaka jest obecnie w klinice Chiron-wet w Lublinie (to nasza sprawdzona placówka całodobowa), stan na razie bez zmian. Na RTG wyszła spondyloza i prawdopodobnie to schorzenie jest powodem paraliżu (suńka nie tak się położyła lub postawiła łapkę i poraziło jej nerwy). Żeby wiedzieć na 100% na jakim tle jest paraliż trzeba by było zrobić tomograf, ale to już w innej placówce, bo w Chiron-wecie nie mają tomografu. Jakie są rokowania? Trudno powiedzieć. Pani doktor, z którą rozmawiałam mówiła, że teraz najważniejsza kwestia to czy sunia się sama załatwi. Jeśli nie, to sprawa jest gorsza... Dlatego Tabaka zostanie w klinice do jutra i jutro mam dzwonić. I wtedy zobaczymy co dalej. Pani doktor mówiła, że czasami psy stają po paru dniach, czasami po tygodniu, po trzech, a czasami w ogóle. Dodatkowo Tabaka nie chce jeść ani pić, ale to pewnie ze stresu :( Dostała kroplówkę.
  22. Tabaka dostała paraliżu tylnej części ciała :( Nie wiemy co się stało, w południe było wszystko ok. Nie mogła wyjść z budki i okazało się, że tylne łapki są bezwładne :( Nie mam niestety telefonu do osoby odpowiedzialnej za Tabakę, więc stwierdziliśmy, że nie ma co czekać do rana, bo może czas się liczy. TZ zaraz jedzie z sunią do całodobowej kliniki w Lublinie. Jak wyjdą jakieś duże koszty to część weźmiemy na siebie.
  23. Liza była kąpana i te czarne coś nie zeszło. Te zaskórniaki nie są na brzuchu, tylko w pachwinach.
×
×
  • Create New...