Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [B]Agniesiulka[/B], cieszę się, że jesteś już w domu i życzę Ci jak najmniejszych potrzeb przebywania w szpitalu! Super, że Fafiorek jest grzeczny, niech się sprawuje chłopak i nie robi nam wstydu ;) Ja już występuję w osobie pojedynczej i co najważniejsze w końcu wypuścili mnie ze szpitala. Nie życzę nikomu takiej przygody... :tard: Nawet teraz jak się budzę to dopiero po kilku sekundach oddycham z ulgą, że jestem w domu ;) Murczątko ma się dobrze, pochłania mnóstwo czasu mamusi, jak przystało na maleństwo ;) Także niewiele czasu mi zostaje na dogomanię, ale zaległości powoli nadrabiam.
  2. Jeśli chodzi o fotki Aguska to proszę o cierpliwość, bo dziś mogłam do Aguska wyjść dopiero kiedy zaczynało się ściemniać (Murczątko mnie wcześniej nie puściło), dodatkowo była mrzawka i stąd fatalna jakość zdjęć. Może jutro uda mi się wymknąć rano, kiedy będzie czas spaceru Aguska. Agusek to bardzo pocieszny i kochany grubasek. Dzisiaj spędziłam z nim nieco czasu i jestem w szoku, bo myślałam, że będzie z nim więcej pracy. Okazał się jak na razie zupełnie bezproblemowym pieskiem, spokojnym, lubiącym kontakt z człowiekiem, głaskanie itp. Potrafi się nawet cieszyć, dopominać o pieszczoty i radośnie podskakiwać! :roll: No i... załatwia potrzeby na spacerkach :cool3: Trzeba będzie go wyczesać, bo futerko ma zaopatrzone na pięć najbliższych zim ;) No i te oczka. Podjedziemy z nim do weta.
  3. Na lepsze fotki trzeba będzie poczekać do jutra, bo dziś Murczątko pozwoliło mi wyjść do Amisi dopiero jak już się zaczynało ściemniać i padał deszcz, a fotki z lampą + żywy pies to nie jest przepis na sukces :shake: Jutro postaram się Amisię "dopaść" w dzień. [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/8178/amisia1aj4.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/7946/amisiafb0.jpg[/IMG] [IMG]http://img378.imageshack.us/img378/4640/amisia2oq7.jpg[/IMG] Amisia jest bardzo wrażliwa, obcych ludzi się boi się, ale szybko się do nich przyzwyczaja. Jest w niej bardzo duża tęsknota za człowiekiem, ale jest jednocześnie pełna obaw, co powoduje, że potrafi irytująco się narzucać człowiekowi (obskakiwanie, łapanie za rękawy, podgryzanie itp.). Na skarcenie reaguje panicznie i próbuje się przypodobać stosując te same metody. Przytulenie, pogłaskanie trochę ją uspokaja i po chwili zaczyna zajmować się swoimi sprawami, ale bardzo dba, aby nie oddalić się od człowieka. Gdy się ją ignoruje nie narzuca się, ale potrafi leżeć kilkanaście minut przy człowieku i czekać aż się przejdzie w inne miejsce. Jest bardzo pojętna, szybko się uczy panujących zasad, ale jednocześnie jest uparta i potrafi "zapomnieć" czego się nauczyła... Zdecydowanie nie nadaje się do bloku, bo nie lubi zamknięcia i urządza demolkę. Zostawiona sama również wyje. Mam nadzieję, że z czasem Amisia się nieco wyciszy i uspokoi.
  4. Latająca Puma :lol: [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/3203/pumasn8.jpg[/IMG] [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/54/puma1ez2.jpg[/IMG] [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/8907/puma2ay9.jpg[/IMG] [IMG]http://img391.imageshack.us/img391/4582/puma3vx7.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/7481/puma4lg9.jpg[/IMG] Niestety na lepsze zdjęcia trzeba będzie poczekać. Puma "pojawia się i znika". Pędzi w stronę człowieka by nagle odwrócić się i wiać w drugą stronę. Ale z oddali cieszy się i widać, że ciekawość ją ciągnie do człowieka. Wszystko jest kwestią czasu :cool3:
  5. Krówek jak zwykle ciężki do uchwycenia w bezruchu ;) Dług się nieco zmniejszył, ponieważ nadeszła wpłata emilii2280 (80 zł) i 100 zł na Krówka przekazała zofia&sasza ;)
  6. Zębów mu nie czyściliśmy, ma bardzo mocno starte te z przodu, musiał gryźć siatkę w schronisku :-( Szkoda że nikt się Gacuchnem nie interesuje, to rewelacyjny psiak. Jest tak fotogeniczny, że nie mogłam mu przy okazji nie pyknąć paru fotek ;) [IMG]http://img395.imageshack.us/img395/5400/gacekkx5.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/1629/gacek1wz8.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/5804/gacek2oq5.jpg[/IMG] [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/361/gacek3xd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/6114/gacek4ji0.jpg[/IMG] O kastracji nie zapomnieliśmy, mam nadzieję, że uda nam się umówić na początek przyszłego tygodnia :roll:
  7. [quote name='wuzetka86'][IMG]http://img238.imageshack.us/img238/8343/dsc00093lo7.jpg[/IMG] [/quote] JEST PIĘĘKNA :loveu::loveu::loveu::loveu: [SIZE=2]Na moje oko to ona bliżej ma do dalmata niż do charta :roll:[/SIZE]
  8. Toffika na adopcje.org ogłaszałam ja :oops: Ale się cieszę, że znalazł dom i to jeszcze dzięki moim ogłoszeniom :multi: Aguska też tam ogłaszam, teraz tylko muszę zmienić dane, informacje i fotki. Agusek to super psiak, zupełnie nie boi się już ludzi, sama nie wierzę, że to ten sam Agusek ze schroniskowych zdjęć, bo spodziewałam się większych z nim problemów. Martwię się nieco jego oczkami, wciąż coś z nich wypływa. Weźmiemy go do weta, żeby rzucił na to okiem. Agusek ma wpisane w książeczkę zdrowia 8 latek. Jutro postaram się porobić mu trochę ładnych fotek ;)
  9. Strasznie smutniasta Hienka na tej schroniskowej fotce :-( Ja tylko przypomnę, że Hienka ma cały czas allegro: [URL]http://www.allegro.pl/item394149277_pregowana_mala_sunia_hienka_marzy_o_domu_.html[/URL]
  10. Dziś tylko takie zdjątko udało mi sie pyknąć Pumci, może jutro uda mi się coś więcej :oops: [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/2204/pumcmy3.jpg[/IMG]
  11. Gacek wyskakał mnie jak to tylko możliwe aż się musiałam opędzać, aby nie uraził mnie w brzuch. Przekochany jest :loveu: A tu trochę fotek dla kochanych ciotek ;) [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/143/gacuchqb9.jpg[/IMG] [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/9062/gacuch1qw4.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/4714/gacuch2cq6.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/5238/gacuch3qc5.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8299/gacuch4mt5.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/3571/gacuch5rd2.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/6884/gacuch6eu7.jpg[/IMG]
  12. Amisia to jest straszliwy żywioł. Dzieci bardzo lubi, ale jej niepohamowana energia powoduje, że zdarza się jej skoczyć na dziecko, niechcący poturbować itp. Z innymi psami i sukami jest w porządku, agresji żadnej nie ma, a nawet jest bardzo ostrożna w kontaktach z nimi. Jutro może uda mi się porobić Amisi jakieś ładne fotki ;) Ona mi przypomina husky lub łajkę :roll:
  13. Wakacje nie pomagają adopcjom :shake: W każdym razie Puma robi postępy socjalizacyjne, a to bardzo ważne. Dziś, mimo, że nie widziałyśmy się ponad miesiąc, Puma podeszła do mnie i dała się pogłaskać po łebku. Jak się bardziej oswoi wobec ludzi i będzie pozwalać się już całkowicie do siebie zbliżać, będziemy ją uczyli chodzenia na smyczy. Na razie niestety jest to niemożliwe :shake:
  14. Stan Krówka na dziś to - 252.96 zł :-( Za tydzień we wtorek będzie całościowe rozliczenie.
  15. Na razie jakichś wielkich zmian nie ma, ale nie ma też tragedii. Najfajniej jak się zajrzy do budy, powie coś słodkiego, a Pumcia cała się trzęsie: macha ogonkiem i się cieszy całym ciałkiem :lol: ale nadal jest wciśnięta w kącik. Cieszy się na odległość. Widać jednak, że wystarczy przełamać tę barierę strachu i będzie ok ;) Mieliśmy dziś robić przeprowadzkę Pumci z boksu, ale nie wyrobiliśmy się :wallbash:
  16. [quote name='jolly_']Też uważam, że trzeba z panem poważnie porozmawiać, powiedzieć o zdarzeniu z warczeniem itd. Dać mu czas na przemyślenie. Gdyby jednak się zdecydował, to nie wiem, czy ma sens wożenie psa gdziekolwiek. Najpierw zabierzemy go od Murki. Fobos już ich zna, zadomowił się, potem trafi do mosii, dla niego obcej osoby. Nie zdąży się pewnie zaklimatyzować i znów zmiana. Jak dla mnie za dużo stresu dla psa.[/quote] Pan już wie o "wybrykach" Fobosa i tak jak pisałam, twierdzi, że sobie poradzi :roll: Ten czas do niedzieli, to właśnie na przemyślenie. Jeśli chodzi o behawioryste/szkoleniowca i ściąganie go do nas, to pytanie kto za to zapłaci i czy po jednej wizycie coś będzie można się dowiedzieć? Fobos nie sprawia problemów na codzień.
  17. [quote name='ARKA'][IMG]http://www.dogomania.pl:80/forum/[/IMG] bo?[/quote] Bo o mosii cośkolwiek wiem, o propozycji Frotki nic zupełnie. Jeśli chodzi o dom, to tak jak pisałam wg nas należy najpierw sprawdzić psa, potem dom. Pisałam przecież, że dom będzie sprawdzony przed adopcją. Poza tym Fobos nie przechodzi przez płoty.
  18. Suuper!!! :D Fafiorek już odkołnierzony na stałe ;) Wszystko się ładnie zagoiło. Jakby co to my dokładnie za ok. trzy tygodnie mamy wyjazd do Lublina. No chyba, że moglibyście Fafiorka wziąć wcześniej to może nam coś innego wypadnie lub przyjedziemy specjalnie z Fafciem ;)
  19. Może wrócił jednak z adopcji? Informacja o jego adopcji jest na stronie 68 na wątku mieleckich ONków.
  20. Dzwoniła dzisiaj do mnie Pani Pysi ;) Suńka miewa się świetnie, jej Państwo są nią zachwyceni, zakochani w niej po uszy i nawet nie myśleli, że to może być taka kochana psina! Śpi oczywiście w łóżku, o 6.00 pobudka. Podobno niesamowicie skacze przy tym :D Na spacerki chodzi, ogródek czasem urządzi po swojemu, uwielbia głaskanie i piesczoty. Miała z początku problemy, najpierw wymiotowała, potem jakaś alergia się jej przypałętała w okolicach szyi Ale już jest wszystko ok. Największym zmartwieniem Pańci Pysiowej jest to, że malutka nie chce jeść warzywek ;) Jada głównie mięso wołowe lub drobiowe, biały serek, czasem przejdzie troszkę makaroniku lub ryżyku. No i sucha karma zawsze stoi jakby Pysi się zachciało ;)
  21. [B]Ogłaszam wszem i wobec, że dług Klary w hoteliku został spłacony[/B] :multi: Przyszła dziś wpłata na Klarę [B]100 zł od p.Piotra z Zamościa[/B] :roll: Co więcej, pozostał [B]naddatek: 25.60 zł[/B]. Nie jest to wielka suma i proponuję, aby przekazać go na utrzymanie szczeniaczka z Zamościa, którym jogi mnie tydzień temu obdarowała :roll: Chyba, że ktoś ma inny pomysł ;)
  22. [B]ARKA[/B], no właśnie Frotka ustalała, że będzie pokrywać koszty i?... O jej problemach się domyślaliśmy, bo zniknęła z dogo w ogóle, dlatego nie chcieliśmy naciskać, czekaliśmy aż się sama odezwie. Na czytanie wszystkich postów Frotki nie każdy ma czas. Mam nadzieję, że Frotka sama się odezwie czy tutaj czy do nas i powie co proponuje dokładnie dalej z Fobosem. [B]doddy[/B], dzięki za wypowiedź. My również jesteśmy za tym, aby dmuchać na zimne i zanim sprawdzimy dom, wolelibyśmy sprawdzić psa. Pan wydaje się OK, dzieci jak zrozumiałam nie ma, innych zwierząt też, miał asta, który zginął tragicznie pod kołami samochodu (z tego co zrozumiałam umiał przejść dwumetrowe ogrodzenie). Reszta jest do dowiedzenia się/sprawdzenia. Chciałam tylko znać zdanie na temat wydania do adopcji w takiej sytuacji psa w ogóle. Gdyby ten Pan był dalej zainteresowany Fobosem moglibyśmy się z nim umówić, że Fobos byłby do adopcji np. za kilka tygodni po odbyciu \"obserwacji\" w innym hotelu. Jak kocha to poczeka ;)
  23. [B]doddy[/B], wysłałam Ci telefony na PW ;)
  24. [quote name='Ulka18']Tez zauwazylam, ze to na 99% Krysztal czyli Halcia miala racje, ze zostal przeniesiony na tyly (bo ktorys z pracownikow mowil, ze brzydki), a teraz wrocil na miejsce pod brama. To na pewno on, uszy go zdradzaja To chyba ja mówiłam, że został przeniesiony ;) Kierownik mi tak powiedział.
  25. [quote name='Ulka18']Jest duze ciecie, ze sunia obolała ? Noc przespala spokojnie?[/quote] Kajkę odebraliśmy dziś rano, noc spędziła w lecznicy (zabieg był wczoraj wieczorem). Taki mamy przeważnie system ciachania tu u nas (żeby odebrać psiaka dobrze wybudzonego). Cięcie ma kilka cm, sunia już czuje się lepiej. [img]http://img299.imageshack.us/img299/3186/kajkaaur6.jpg[/img]
×
×
  • Create New...