Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35697
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Krówek ma już zdjęte szwy i nie potrzebuje już kołnierza! Z oczkiem wszystko tak jak powinno być! Ufff. Jak TZ wróci z Krówkiem to napiszę więcej i podam koszty. Wiem tylko, że znów jakieś leki trzeba mu zakrapiać, żeby \"rozruszać\" soczewkę. No i za 3 tygodnie znów do kontroli... :(
  2. Jak widać chodzenie na smyczy mamy opanowane ;) [img]http://img514.imageshack.us/img514/324/buree2xg8.jpg[/img] [img]http://img402.imageshack.us/img402/8510/buree3ao2.jpg[/img] [img]http://img206.imageshack.us/img206/5602/buree4xu4.jpg[/img] [img]http://img212.imageshack.us/img212/7118/buree5ur2.jpg[/img] A tak wygląda powitanie ;) [img]http://img505.imageshack.us/img505/4928/stadko1mq4.jpg[/img]
  3. Dziś w końcu po paru deszczowych dniach wyszło słoneczko. Panienki lubią słoneczko ;) [img]http://img181.imageshack.us/img181/7104/bureetz3.jpg[/img] [img]http://img165.imageshack.us/img165/4384/buree1ay8.jpg[/img] [img]http://img212.imageshack.us/img212/9362/buree6xh7.jpg[/img] [img]http://img143.imageshack.us/img143/9254/buree7ie8.jpg[/img]
  4. Pięknie się Izunia prezentuje na kocyku! :D
  5. Kochani, spokojnie. [B]ARKA[/B], mam dać czas, a jak sie skończy to co? Wyrzucić/uśpić? :roll: Jeszcze zanim Fobos do nas trafił prosiłam o szukanie mu innego DT z lepszymi warunkami. Jeśli nie mosii, to inny hotel/DT trzeba znaleźć, gdzie ktoś mógłby z Fobosem popracować. Jeśli wyjdzie, że jednak Fobos ma charakter nie do przerobienia to trudno. Ale dopiero wtedy będzie można powiedzieć, że zrobiło się wszystko dla tego psa. Nie chodzi nam po pozbycie się problemu, tylko o dobro psa. Na pewno nie uśpimy go na takim etapie jak zachowuje się teraz. Nie ma ku temu podstaw i byłoby to sprzeczne z prawem. Jeśli ktoś ma na ten temat inne zdanie, możemy mu psa wydać i niech go usypia na własne sumienie. Uważam, że skoro daje się szansę astom, które kogoś pogryzły/zaatakowały to tym bardziej powinien ją dostać Fobos, który nikomu nie wyrządził krzywdy. Kiedy Fobos był psem zupełnie niepewnym wszyscy chcieli go ratować od uśpienia (wiadomo było, że o dom będzie ciężko, jak dla każdego starszego asta), a teraz gdy się okazało, że Fobos jest prawdopodobnie zrównoważonym psem do wyprowadzenia, to sytuacja się diametralnie zmieniła :roll:
  6. [quote name='ARKA'] I ten czekoladowy tez jest w typie jamnikowtym, slinczy. A czy to nie jakiś posokowiec? :roll:
  7. [quote name='becia66']Piękne, piękne...:loveu::loveu::loveu: A jak tam Bruncio się ma bez klejnotow ? Czy widzisz jakąś zmianę ? :eviltong:[/quote] Pewnie trochę mniej ciężaru jak wpada na łóżko :evil_lol:
  8. Jest lepiej i będzie jeszcze lepiej ;) Dzisiaj Pumcia pozwoliła mi się wymiziać po kryzie :loveu:
  9. Gacek zaczął się bawić z psami :razz: Dokładnie z suczkami (z nimi dogaduje się super). Nie mamy teraz odpowiedniego psa (tzn. takiego który by nie prowokował i sam nie atakował), żeby sprawdzić reakcję Gacka. Staruszka Krówka ignorował, ale ten mu nagle skoczył do zadka :-o więc zaprzestaliśmy zapoznawania ;) Poza tym jest bardzo wesoły i załatwia potrzeby poza boksem. W ogóle jest bardzo otwartym psem, lubi towarzystwo człowieka, głaskanie itp. Zawsze mnie będzie zadziwiać, że po kilku latach spędzonych w boksie psy potrafią zachować normalność :razz: Tylko nie można wychodzić poza ogród kiedy Gacek jest na wybiegu ;) Ostatnio TZ wyszedł przez bramę, a ja musiałam ściągać Gacka z płotu, baaardzo chciał pójść za TZem ;) Pięknie się wspinał i bałam się, że przelezie łobuz jeden. 1metrowy płotek przeskakuje jednym susem :cool3:
  10. Ja niestety nie bywam już w schronisku w Krzesimowie, ale coś mi się obiło o uszy, że Misiek znalazł dom :roll:
  11. Jutro wieczorem sterylizacja Kai, mam nadzieję, że zabieg przebiegnie bez problemów ;)
  12. Kaja ma 3 obserwatorów na allegro!!! Wczoraj dzwonił miły Pan z Siedlec, zainteresowanie jest, a to z czasem przenosi się na domek ;)
  13. Krówek jutro znów jedzie do Lublina, jesteśmy umówieni na 13.00. Trzymajcie kciuki, aby to była już ostatnia taka wyprawa.
  14. [B]Ulka[/B], ją można spokojnie pogłasiać po mordce i łebku (wychodzi z budy do połowy), nie panikuje przy takim dotyku i nawet jej się to podoba, ale jak się chce coś jeszcze zrobić (np. zapiąć obrożę) to szybko się chowa. Jeszcze dzisiaj podeszła do mnie kiedy otwarłam kojec, przykucnęłam i ją wołałam :cool3: Dała się pogłasiać, postawiła dwa kroki poza kojec, ale kiedy chciałam jej delikatnie zapiąć szeleczki spanikowała, zaczęła się wyrywać i nie chciałam już jej denerwować. W każdym razie są postępy i na pewno będzie dobrze ;)
  15. U mnie dogomania ostatnio nawet działa (odpukać!). Czasami tylko jest "przerwa". Nadal jednak nie mogę edytować podpisu :razz: U Gacka wszystko w porządku, bardzo lubi zwiedzanie ogrodu i na razie zapachy i znaczenie terenu pochłaniają go bez reszty ;) jak troszkę słoneczko się pokaże to porobię fotki jak bryka ;)
  16. [B]klakia[/B], witajcie :multi: Cieszę się, że Lara (my też ją tak nazywaliśmy) tak szybko się zaklimatyzowała i nie sprawia problemów. Ona ma masę energii, ale jest bardzo karna i bardzo szybko się uczy. Potrafi np. siad i dośc ładnie aportuje. Jeśli chodzi o rowery, to muszę uprzedzić, że atakuje również taczkę i koła jadącego traktora :lol: A że chętnie przebywa w domu - ona uwielbia towarzystwo człowieka i nie może sie nacieszyć tym, że ona jest jedna, a ludzi tyle (u nas było odwrotnie ;) ).
  17. Z Pumcią jest lepiej, już się tak błyskawicznie nie chowa przed człowiekiem do budy :razz: Dzisiaj rano nawet dała się dotknąć przez siatkę. Potem oczywiście zwiała, ale to już i tak sukces, bo coraz częściej wychodzi z budy, więcej szczeka :cool3: więc myślę, że będzie ok ;)
  18. Dzwoniła dziś p.Izabela i u Rudego wszystko jak najlepiej ;) Chodzi za swoją Pańcią krok w krok, jest wielką przylepą i ogólnie nie sprawia żadnych problemów. W pracy już był i jak obszczekał wszystkich klientów po kolei :lol:
  19. Wpłat nie ma, a dług rośnie. Domu też nie ma, hotelikiem u mosii nikt właściwie nie wykazał zainteresowania (prócz emilli i andzi, która zadeklarowała wsparcie finansowe) :roll: Więc co będzie z Fobosem??? [B]kobix[/B], myślę, że sprawą Fobosa powinni zająć się Ci sami dogomaniacy, którzy wyciągali Fobosa od hycla i umieszczali go u mnie :roll: ewentualnie inni zaangażowani w jego sprawę. Ja mogę decyzję podjąć, ale hotelu u mosii nie sfinansuję...
  20. Można by się pokusić o hotelik, tylko co w przypadku jeśli się okaże, że Baron to trudny lub agresywny pies :roll: Z racji choćby wieku trudno będzie mu dom znaleźć. On dodatkowo potrafi przejść po siatce, dlatego jest na łańcuchu a nie w boksie. Jest już w schronisku od ponad 6 lat :-(
  21. U mnie Krówek jest na adopcje.org. Plakaty Krówka wiszą również w lecznicy w Janowie Lubelskim, Stalowej Woli i Lublinie. Niestety nikt się nawet o Krówka nie pytał :-( Jutro jestem umówiona na telefon do dr Balickiego (obecnie jest za granicą) i będziemy się umawiać na zdjęcie szwów (oby to była już ostatnia wizyta Krówka w Lublinie :modla:).
  22. Wszyscy zapomnieli o Fobosie :shake: A Frotka nie odbiera telefonu... :roll:
  23. Taką fotkę mam z odwiedzin Agniesiulki (mam nadzieję, że Agniesiulka się nie obrazi, jak umieszczę): [IMG]http://img397.imageshack.us/img397/9729/agniesiulkame5.jpg[/IMG] Fafiorek oczywiście dla pełnej prezentacji kołnierz miał zdjęty, ale kiedy my gadu gadu, to Fafiorek sobie sięgał tam gdzie nie powinien i został zakołnierzowany ponownie :diabloti:
  24. Deszcz pada, a Kaja... ;) [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/2274/kajaaawr8.jpg[/IMG]
  25. Ruda, która jest u mnie też bardzo przypomina zachowania Pumy. Tzn. przypominała na początku. Z Pumą jest ten problem, że jest większa (nie mogę się z nią siłować), uwalnia się z szelek i nie mamy możliwości jej w tym momencie wziąć do domu, bo mamy zapsienie. Jedyny pomysł jaki nam przychodzi do głowy to przenieść ją z boksu do drewnianego domu (tam mieszkała Klara, która pojechała wczoraj do domu). Nie ma tam żadnych rewelacji, ale jest kanapa do spania, podłoga, którą łatwo zmyć, na głowę nie kapie i nie wieje ;) A co najważniejsze nie będzie miała sie gdzie schować i zawsze będzie ją można wziąć na spacer (teraz potrafi się tak wcisnąć w kąt budy, że nie sposób jej dostać; zresztą wyciąganie jej na siłę nie jest niczym przyjemnym ani dla nas, ani dla niej).
×
×
  • Create New...