Dorcia ja ze swoim diablątkiem miałam podobne problemy, ale mało ,że szukała róznych paskudztw, to potrafiła się nimi częstować, fe............
Żeby nie brała nic z ziemi polecono mi rzucać w jej kierunku metalowym łańcuszkiem - i wyobraź sobie pomaga.Niedawno pogardziła nawet specjalnie rzuconym kawałkiem sera żółtego, który lubi.Tu nie chodzi o zadanie bólu psiakowi,włąściwie nie wolno w niego trafiać, ale chyba odgłos lecącego żelastwa na nią działa.Spróbuj!