Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. Justa

    Duffel

    [quote name='Ewa&Duffel'] To niestety wcale nie jest związane ze sposobem karmienia i tym, jakie są kupki... On dostawał już raz czopki po czyszczeniu, niestety nie przesunęło to wcale terminu następnego zabiegu. Poza tym u nas przy czopkach jest taka jazda, że masakra :shake: Duffel nienawidzi, jak mu się je aplikuje, panikuje strasznie, wyrywa się, piszczy, płacze, potem przechodzi do kłapania paszczą na oślep...To taki stres dla nas i dla niego, że chyba już wolę odpuścić i chodzić na to czyszczenie co 3 tygodnie :roll:[/QUOTE] Raczej to kwestia anatomiczna, ujścia gruczołów są zbudowane albo umiejscowione w taki sposób, że kał nie jest w stanie ich wycisnąć w trakcie wypróżniania. Ale jeżeli musicie tak często chodzić na czyszczenie to może poproś weta niech nauczy Cię to robić - nie jest to jakieś wybitnie trudne ;) A i dla psa mniejszy stres jeśli zrobisz to sama w domu :)
  2. [quote name='misiak84']aaa to ten "fryzjer" mnie zmylił to pokaż koniecznie zdjęcia:) może się czegoś nauczę bo sama sie do trymowania przymierzam:) i to będzie wielki debiut :):)[/QUOTE] [quote name='#Etna#']Chociaż sprostowanie było i tak się wytłumaczę, że fryzjer to tylko tak w przenośni;) Ale te zdjęcia choćby poglądowe to i moje oczy by ucieszyły... Też bym się czegoś nauczyła:cool3:[/QUOTE] Hehe mało futerka to i niewielkie efekty ;) Także na takie nauki zapraszam do galerii Doginki :p [quote name='Doginka']W środę wyprowadzam się z domu, nie ma mnie, mam strasznie ważne sprawy do załatwienia...:roflt: Chyba mnie nastraszyłyście:mdleje::crazyeye: A co z moimi biednymi paluszkami?:hmmmm::-(:roflt:[/QUOTE] Nie było tak strasznie, a ja nie skopałam sprawy :p Brunek śliczny ! [quote name='misiak84']Widziałam dzisiaj Bruna u Doginki :cool3: co za zmiana;) super wyszło Justa pokaż Galinkę, pokaż nie daj się dłużej prosić:)[/QUOTE] Dosłownie klika zdjęć z lasu [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/9467/dsc0382ms.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/81/dsc0361m.jpg[/IMG] Podejrzany guzek na grzbiecie się cłkowicie wchłonął !
  3. [quote name='Bonsai']Biochemię zrobimy po drugiej dawce imizolu (który będzie jutro, biochemia pewnie pojutrze). Nie ma i nie było ani krwi w moczu, ani w kale, spojówki i dziąsła cały czas różowe (może lekko blade na początku), więc wet stwierdził, że bez sensu jest zrobienie biochemii. Myślisz, że powinnam zrobić ją teraz? I osłonowo na wątrobę Essentialiv Forte albo coś w tym stylu? Co prawda wydałam już kupę kasy, ale nie będę na niczym oszczędzać - prędzej siebie zagłodzę niż odmówię psu badań czy leków... [/QUOTE] U nas jak jest podejrzenie babeszji to z tego co zdążyłam zaobserwować zawsze robi się morfologie + biochemię. Choćby z tego względu żeby zobaczyć czy z nerkami i wątrobą wszystko w porządku. Na tym opiera się dalsze leczenie (płukanie płynami dożylnie, leki regenerujące wątrobę) Ta kroplówka podskórna była podana jako pierwsza? U nas stosuje się dożylne + leki moczopędne. Dożylnie podaje się też leki przeciwgorączkowe (Pyralgina). Wszystko co podaje do żyły szybciej działa, bo omija się ten czas wchłaniania (jak to ma miejsce przy podskórnym podaniu) No i nie wiem jak to jest z tym imizolem (dostał domięśniowo?) bo do tej pory wszystkie imizole jakie podawałam dawałam tylko raz. Spokojnie, najważniejsze że szybko zareagowałaś. Dzięki temu mały ma większe szanse na wyjście z tego bez powikłań. Lekarzem nie jestem, więc nie wiem - może można postępować inaczej..(?) Szkoda, że nie widziałam wcześniej, wypytałabym na dyżurze.
  4. Jak dostał podskórną to znaczy że nie jest aż tak źle ;) A jak biochemia? Nerki/wątroba w porządku? A to świństwo niestety wciąż jest, u nas dziś znów 3 psy z babeszjozą na dyżurze, masakra :mdleje: Trzymam kciuki za szybkie dojście do zdrowia !
  5. Łaaaa ! i super ! Chyba nie było tak strasznie? ;) A psa to mega zmienia :loveu: Tak, myślę że pod brodą można nieco więcej wyciąć, ale takiego konretnego momentu chyba nie ma, jedni wolą głębiej drudzy płycej wycinać ;) Moim zdaniem mogłaś jej trochę błębiej przedpiersie zjechać, ale ja mam zwykle z tym problem więc niech się mądrzejsi wypowiedzą. No i jak degażówki będą, to zdegażuj przejście na szyji ;)
  6. Sylwia, Po raz kolejny się powtórzę, że uwielbiam Twoją precyzję i dokładność :loveu: Monte, POKAŻ ten megasweterek !!! :mdleje: :lol:
  7. [quote name='Vailet']niby tak, ale mój jak ciągnie na szelkach (guardach) to za to płuca mu się "wgniatają" i też zaczyna charczeć chociaż szyi nie dotyka.. ma ogólnie problemy z oddychaniem czy w obroży czy w szelkach, a że szelki trochę krępują ruchy to wybrałam obrożę skoro nie miałam do wyboru (to i to zło) kupiłam szeroką żeby mu się nic nie wpijało i żeby nie dusiło ..[/QUOTE] Płuc raczej mu nie dusi bo one są obudowane rusztowaniem kostnym - mostkiem i żebrami. Tchawica jest obudowana jedynie tkankami miękkimi, których w przypadku yorka jest niewiele. Zrobisz oczywiście jak zechcesz, ale ja osobiście wybrałabym szelki, ciężar się rozkłada na większą powierzchnię, w obroży całe obciążenie idzie na tchawicę. Na obroże przerzuciłabym się dopiero jak przestanie ciągnąć.
  8. [quote name='NightQueen']Moli ma ok 31 cm (30 jak jest obcięta i nawet 32 cm jak jest zarośnięta) nie mam zdjęcia gdzie dobrze by było widać obrożę [URL]http://img228.imageshack.us/img228/5176/dsc0723m.jpg[/URL] [URL]http://img243.imageshack.us/img243/755/dsc0269h.jpg[/URL] [URL]http://images45.fotosik.pl/53/4d10872553cf6941.jpg[/URL] tak najbardziej wisi łańcuszek, nie więcej [URL]http://images47.fotosik.pl/99/afe973fb72ed64e6med.jpg[/URL][/QUOTE] Dzięki :loveu: Boję się trochę że jak będzie biegać to łapą zahaczy i się uszkodzi :mdleje: Ale to pewnie tylko moja paranoja :p
  9. [quote name='Szura']Nie rozumiem, o co Wam chodzi - łatwiej jest nauczyć psa nie ciągnąć na obroży, nawet nie stosując korekt w stylu pociągnięcie smyczy. Jak pies ciągnie to nie ma co się rozczulać, że się biedactwo poddusza i tchawica deformuje, tylko należy go nauczyć chodzić ładnie i wtedy wszyscy są zadowoleni. ;) York to mądry pies, a nie zabaweczka, żeby go jakoś 'specjalnie' traktować.[/QUOTE] Myślę, że pieska o wadze 2kg jednak trzeba traktować w inny sposób niż ważącego 10kg, przedewszystkim delikatniejszy. I nie było mowy o uczeniu psa chodzenia na luźnej smyczy, był zaznaczony jedynie fakt ciągnięcia, co z pewnością dla psa tej wielkości, z tak delikatną szyją i małą masą mięśniową może skończyć się różnie. Nie mówię, że zawsze i we wszystkich przypadkach.
  10. Dla psa pokroju yorka bardziej niezdrowe jest ciągnięcie na obroży, bo powoduje duży ucisk na tchawicę i podduszanie/kaszel.
  11. Zdradzisz mi ile Molka ma w szyji? Bo chciałam nabyć rogza łańcuszkowego a obawiam się, że łańcuszek to bedzie połowa obroży :shake: Masz jakąś fotkę Molki w nim? Bo przez całą galerię nie mam siły się przekopywać :p
  12. [quote name='LeCoyotte']Namalowanego? Ani jednego... [/QUOTE] Nieee, jesiennego fotograficznego ! :)
  13. Piękna ta Twoja jesień :loveu: Żadnego Sambowego portretu nie masz? :diabloti: Nie wierzę ! Czekam na Galeństwo :loveu:
  14. [quote name='Doginka']To już nie wiem, czemu kojarzy mi się ta nazwa (hodowla). Może widziałam psa z tej hodowli:lol: Ale Luckyboy już gdzieś obiło mi się o uszy:roll: Nie rozumiem takich ludzi, co biorą psa i później go wyrzucają, bo się znudził:-(:mad:[/QUOTE] A może nie Luck tylko Lance? ;)
  15. Taaaak.. zdecydowanie husky biegający luzem to kwintesencja szczęścia :loveu: Jak rozumiem planujesz wprowadzić to na stałe do Waszych spacerów? A jak idzie ogólnie jakiekolwiek ogarnianie Tizzzy pod względem podstawowego posłuszeństwa? Prawda to co ludzie o nich mówią?
  16. [quote name='ariss']cudne giganty:loveu: moje to przy nich już kurduple:evil_lol:[/QUOTE] Moja to przy nich kurdupel :lol: :mdleje: !
  17. [URL="https://lh4.googleusercontent.com/-7Q412b4dGvw/TraQXY3EEcI/AAAAAAAAIq0/s6BG4MXQCMc/s640/DSC_0269.JPG"]https://lh4.googleusercontent.com/-7Q412b4dGvw/TraQXY3EEcI/AAAAAAAAIq0/s6BG4MXQCMc/s640/DSC_0269.JPG[/URL] Z Marzyciela robi się już całkiem poważny pies z wyrazu :loveu: Aleski pewnie są już 2 razy takie jak je ostatnio widziałam !
  18. [quote name='#Etna#']Ooo właśnie herbatka i kąpiel:diabloti: Galinka to ma dobrze:roll: a w pościeli to swojej własnej czy właścicielki?:evil_lol: A jak tam po fryzjerze? Może jakieś zdjęcia Galinki:cool3:[/QUOTE] Właścicielki oczywiście :razz: Hmm.. Zdjęcia mówisz.. :roll: [quote name='misiak84']Oj ja też chętnie obejrzę zdjęcia Galinki:) I chyba sama skorzystam z waszej propozycji gorącej kąpieli. A czemu Galinka była robiona przez fryzjera, a nie przez swoją panią:roll:?[/QUOTE] Galina jest nieprzerwanie od paru lat robiona przezemnie, tym razem też ;)
  19. Degażówki te są super - Ewa od Gassiry robi nimi swoje suczki i mi poleciła, a podobno są lepsze od niejednych za 400zł ;) [url]http://www.bobik.katowice.pl/oferta.php?produkt=82&producent=33[/url]
  20. [quote name='Talagia']No właśnie u nas nie ma tych "wejsciowek", mamy 2 ustne kolosy przed egzaminem i obawiam się, że to nas pogrzebie ;) Za to kompletnie nie wiem jak sie ogarnąć z patomorfo! Czy na zaliczeniu z histopatologii są pytania wykładowe, czy to co leci na wykładzie będzie też "hej nikt nie wie kiedy"? :( Bo jeśli dobrze rozumiem, jest jedno koło z tego w grudniu i potem dopiero w 6 semestrze... Eh jeszcze ciężko się z tym wszystkim zorientować ;) Jak narazie angielski jest wyjątkowo przyjemny - za zaprezentowanie scenki w fartuchu i pomachanie stetoskopem można dostać dodatkową piątke ;) haha[/QUOTE] Z APÓW jest na pewno zaliczenie z techniki sekcjnej jakoś na początku semestru (czyli z tej książeczki sekcja zwłok zwierząt) A później są zaliczenia z histopatologii na koniec semestru zimowego i letniego. W to zaliczenie wchodzi materiał z ćwiczeń i wykładów (ale tylko część ogólna bez histopatolii szczegółowej - narządowej) Wszystko zależy z kim będziesz mieć zaliczenie (a to jest loteria, niekoniecznie z Twoim prowadzącym ćwiczenia) - jedni pytają z ćwiczeń, inni wolą wykłady i bez ich znajomości choćbyś wszystko rozpoznała i tak wychodziśz z niczym. Ale nie jest jakoś wybitnie ciężko, ja nie miałam problemów ;) Gorzej teraz bo będę miała zaliczenie sekcji w praktyce i egzamin ze wszystkiego :mdleje:
  21. [quote name='Talagia']O dziwo dużo ciekawych rzeczy, więc na wykłady jakoś udaje mi się chodzić. Kolokwia jeszcze zadnego nie było, więc niby coś tam sobie powoli czytam, ale nie do końca jeszcze wiem co i jak sie uczyc. Mam nadzieje, ze nie taki diabeł straszny :P[/QUOTE] Nie taki straszny jak się wgryziesz ;) Patów radzę uczyć się na bieżąco, my mieliśmy takie mini kolokwia z wykładów + ćwiczeń (opórcz tych ustnych) a że materiału jest megadużo to łatwiej to było później ogarnąć do egzaminu ;)
  22. [quote name='#Etna#']No wiem, że zdjęcie szału nie robi ale innego na szybko nie miałam:eviltong: Tak sterczały jej tam kłaczki na stópce tej lewej ale już jest poprawione. Co do pupy uszek itp to czekam na maszynkę. Właśnie zamówiłam. Żaden szał, ale póki co powinna wystarczyć, a później kupie jakąś konkretniejszą. Czekam też na nożyczki i dopiero zrobie jej brewki i całą resztę. Brewki podciełam zaledwie kilka mm:roll: Sterczą jej włosiska, ale tymi nożyczkami które miałam nie chciałam nic ruszać więcej bo wyglądałaby masakrycznie. Ogonek ma krzywy sam koniuszek. Taka się urodziła;) reszta to włosiska się tak dziwnie układają ale czekam aż odrośnie jeszcze troszkę i zrobię z tym porządek:diabloti: Ja też na strzyżeniu się nie znam:evil_lol: ale właśnie próbuję się poznać... Szkoda, że nie będzie galerii... Nawet dla jednego zdjęcia raz w miesiącu warto by było:eviltong: Justa ma racje. Fajnie tak sobie czasami w przeszłość zajrzeć na szybko. Mimo wszystko ja czekam może jednak się zmotywujesz:cool3:[/QUOTE] A jaką maszynkę zamówiłaś? Co do nożyczek, to ja tnę Galinę nożyczkami chirurgicznymi :lol: To najostrzejsze jakie posiadam w domu i jakoś sobie radzimy ;) Gorzej z degażówkami, bo w te jednak warto doobrze zainwestować bo jakieś nie sprawdzone mogą włosa dobrze nie łapać. A przy takim kłaku jak ma Etna są niezbędne wg mnie ;) Fajnie, że się wzięłaś sama za małą ! A ja Galinę ścięłam aktualnie bardzo bardzo krótko z myślą o zimie to raz, a dwa, że włos miała bardzo zniszczony w związku z czym grzwyka stała się baaaardzo krótka, ale ten włos przynajmniej wygląda na zdrowy teraz ;) Monika może się jeszcze namyśli, a jak nie to ja mu założę galerię i wtedy nie będzie miała już wyjścia jak wstawiać zdjęcia :p
  23. [quote name='Talagia']Ja anatomie bardzo lubiłam, chociaż forma zaliczenia była dla mnie najkoszmarniejsza do przeżycia ;) Ale to fakt... pierwsze 2 lata to w wiekszosci wyjatkowo nudne przedmioty... Ziew[/QUOTE] A jak tam III rok? :)
  24. Foty ! Foty ! Foty !
  25. [quote name='Montelka']Ale może po prostu nie chce mi się :)[/QUOTE] No to to akurat bardziej prawdopodobne :diabloti: :p
×
×
  • Create New...