Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. [quote name='betty_labrador']fajnie zarosła :D[/QUOTE] Dobrze by było :p [quote name='eria']to pies jest! :) nie podoba mi się to miejsce zaznaczone, ale wydaje mi się ,że nie cięłaś grzywki w ogóle ani nóg więc to pewnie jest do zrobienia przy rwaniu ? [url]http://i53.tinypic.com/n1ozyq.jpg[/url] ale poza tym jest OK :) ale i tak czekam na efekt zupełnie końcowy 'na cacy'[/QUOTE] Ja tylko zjechałam poliki, uszy, klatę i dupkę - reszta póki co należy do Sylwii - z tego co się orientuję za jakieś 2 tygodnie ;) Niemniej - mam na kim ćwiczyć, oj mam ! :loveu: Bo nie kryjmy, to zupełnie inna bajka niż Galeństwo :p
  2. Kogo moje oczy widzą :mdleje:
  3. [quote name='ariss']ej kochana a co ona taka rudawa się zrobiła? to podszerstek???[/QUOTE] Taaaa, ale już zarosła i jest czarniutka ;) [quote name='Doginka']Justa, śliczne foty Gallusi:loveu:[/QUOTE] [quote name='misiak84'][Co do zdjęć Galinki to podpisuję się pod słowami przedówczymi:razz:- zdjęcia śliczne, ciemnoróżowy rogz super na czarnuszku:lol:[/QUOTE] [quote name='Montelka']i ja podpisuje się! pod tym,że Galina jest pełna uroku i pod tym, że jej właścicielkę powinno się trzepnąć w głowę ! w razie nastepnego napadu oferuje swoje usługi jaki wybijacza czarnych myśli z głowy :)[/QUOTE] [quote name='Doginka']Chętnie pomogę;-):lol:[/QUOTE] Kochane moje :loveu: [quote name='anetta']Bidna Gala :-( Ciągle coś... Głaski dla niej. Co ona taka brązowa?[/QUOTE] No niestety, nikt nie młodnieje.. Ale nie jest źle, już trochę pozwalam jej biegać na spacerach ;) To brązowe to podszerstek po wyrwaniu całej okrywówki ;) A tak na marginesie postanowiłam coś zmienić w Galińskiej diecie. Wielkiego pola manewru nie mam coprawda, ale spróbuję ;) Będę musiała uśmiechnąć się do betty apropo BARF-a, na pewno w 100% na niego nie przejdziemy, ale chociaż po części. Tylko żeby niczego jej nie brakowało.. Z warzyw nie mam pojęcia co mogę jej dawać, może jakieś pomysły? Z mięska w grę wchodzi jedynie indyk :shake: A póki co Brunek po moich postrzyżynach w oczekiwaniu na rwanie ;) [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/2292/dsc6688j.jpg[/IMG] Uwagi mile widziane :p
  4. [quote name='Matusz']jak rybie w wodzie :p[/QUOTE] Musimy się wybrać na jakis spacer dopóki nie jest aż tak zimno ;)
  5. Jak tam Ci się żyje w wielkim mieście?
  6. [quote name='Kashdog']Haha, no! I byłam strasznie ciekawa czy ktoś to zauważy. Ale broda jest brzydka i idzie niedługo do ścięcia :diabloti:[/QUOTE] hahaha któżby inny jak nie miłośnik psich bródek? :loveu:
  7. Ale jej brodę zapuściłaś ! :p
  8. [quote name='Vectra']a to jeszcze o niczym nie świadczy , pamiętaj że do tanga trzeba dwojga :) trzeba by zobaczyć tego psa rodzeństwo i jakie dają potomstwo , jak i suki z którymi był kojarzony , obydwu potomstwo jak i suk rodzeństwa potomstwo ... bo może z tymi dał takie mioty , a z suką z inną pulą genową , dał by hiper ekstra :) a drugą stronę też to działa , nie zawsze pies doskonały wzorcowy , daje dobre potomstwo , bo sam jest dobry , ale nie przekazuje tego dalej ... no i jak widać obie suki ze słabymi genami , bo nie poprawiły tylko skumulowały zUo hodowla to ruletka , póki się nie sprawdzi , póty nie będzie wiadomo ... możemy dobrze obstawiać , w sensie kojarzyć .. a geny zrobią nam psikusia :diabloti: dlatego bawią mnie tu na dogo i nie tylko , dywagacje o rasowych psach , trochę mniej udanym po championach - że taki miał być ładny hamerykański i nie wyszło :diabloti: takie życie , nie zawsze wszystko wychodzi , jakby się chciało ... hodowla to nie Walt Disney ... gdzie suczki są jak mamusia , a pieski jak tatuś :) No chyba że taki mój Franuś , co nie puknie , to i tak Franusie się rodzą :evil_lol: i co ciekawe i mnie cieszy , nie przekazuje swoich mankamentów - a ma jak każdy przedstawiciel psiego gatunku - nikt i nic nie jest doskonałe :)[/QUOTE] Właśnie stąd bierze się świadoma hodowla :)
  9. Myślałam, że wzięłaś na DT z tendencją na DS :p Mordkę ma uroczą i faktycznie coś z Ginny ma :p A historię nam opowiesz?
  10. [quote name='Unbelievable'] na szczęście sznupów hodować nie zamierzam :grins:[/QUOTE] Twoja strata :diabloti: :p
  11. [quote name='Unbelievable']pudlocoś nie ma zdjęć, bo jest brzydkie i niewychowane :grins: i się nie da zrobić na bóstwo :evil_lol:[/QUOTE] Oj tam oj tam.. nam to nie przeszkadza :diabloti: I mogłabyś coś o nim napisać :razz:
  12. Proszę się raz dwa chwalić pudloczymś !!!!
  13. [quote name='#Etna#']Masz 100 % racji ale ja dopiero pierwszy raz w życiu widziałam jak w ogóle tych "przyrządów" sie używa;) Zdecydowanie potem wolałabym zająć się tym sama i już się powolutku we wszystko zaopatruje:p Powolutku bo jednak trochę kasy trzeba wydać a wolę lepsze to będzie na dłużej;)[/QUOTE] Hehe, ja pamiętam jak pierwszy raz wyrwałam Galinę - to było jej pierwsze rwanie i moje również, ale jakoś dałyśmy radę ;) Ale u niej to inna bajka jest niż u tych Waszych futrzaków. Ostatnio poprawiałam maszynką jednego zaroślaczka forumowej Montelki - 2 razy więcej roboty niż się przy Galinie namacham, a to tylko poprawki ! No to super, dla mnie to megafrajda, że sama mogę doprowadzić własnego psa do porządku i zawsze jest tak jak ja chcę, a jak coś zchrzanię to mogę mieć tylko do siebie pretensje. W maszynkę radzę zaopatrzyć się porządną - byle jaka po prostu nie weźmie tego gęstego kłaka. Ja mam andisa już ponad 2 lata i wciąż sprawuje się genialnie, spadł kilka razy na ziemię przez przypadek i wciąż działa pięknie.
  14. [quote name='puk-puk']polecam wygalać maszynką(wykończeniówką)no i nigdy psa nie zatniesz i idzie raz dwa:D[/QUOTE] To może rozwiązać problem psa niecierpliwego, ale takiego który boi się jakichkolwiek manewrów przy łapach raczej nie.
  15. [quote name='Unbelievable']ona na gadanie nie reaguje, unika kontaktu wzrokowego i nie ufa mi jeszcze ;) przy wycinaniu kołtunów było lepiej, bo zabierała dopiero po jakimś czasie, ale teraz wypadałoby to wyrównać tylko ona sobie nie daje :roll: największy problem jest przy opuszkach. Staram się to robić "na leżąco", żeby nie było to dla niej tak stresujące ale ona i tak zabiera łapska[/QUOTE] Zgłoś się do malawaszki, ona obcina różne biedy z interwencji, myślę, że ma spore doświadczenie w tej materii ;) A Ty dorobiłaś się nowego psa czy coś źle rozumiem? :mdleje: :razz:
  16. [quote name='Elitesse']ja na wscieklizne szczepie co rok ze wzgledu na przepisy a na pozostale choroby szczepie co 2 lata[/QUOTE] Ale przed wpuszczeniem na wystawę sprawdza się jedynie wściekliznę? Czyli pies nieszczepiony na całą resztę wpuszczony zostanie bez problemu?
  17. [quote name='Unbelievable']mam pytanie ;) jak obcinacie włosy na łapach psom które to łaskocze lub bardzo przeszkadza, i te łapy mocno wyrywają lub gryzą po rękach? założenie tuby mija się z celem bo i tak pyskiem by przeszkadzała[/QUOTE] Galina co prawda po rękach nie gryzie, ale ma ochotę gryźć nożyczki :roll: A jedyny sposób to dużo dużo cierpliwości, dużo dużo dużo gadania do niej, czasem upomnienie głosem - z tym, że ona jest dość wrażliwa wiec nie można zbyt często i zbyt stanowczo bo łatwo ją 'zastraszyć'
  18. [quote name='#Etna#']He he no niestety:roll: Niedługo znowu będzie trzeba coś zrobić z uszyskami bo pewnie będzie wyglądała znowu jak ciapek:lol:[/QUOTE] Z doświadczenia wiem, że najekonomiczniej uzbroić się w maszynkę, trymer i samemu dopieszczać :)
  19. [quote name='Doginka']Ale przecież głównie o to szczepienie mi chodzi. Chociaż już dawno w niektórych krajach szczepi się co 3 lata.[/QUOTE] Na wściekliznę prawo nakazuje, wiec o tym szczepieniu nawet nie ma co mówić. Mnie chodzi o zakaźne (nosówka, parwowiroza, KK, ZZW itd) że co roku nie trzeba - wystarczy co 2 - 3 lata ;)
  20. Ale już zarosła od tego trymowania ! :mdleje:
  21. [quote name='NightQueen']nie mam, jest świeżo po ciachaniu :evil_lol: ale chyba nie ma tak źle, bywało gorzej :diabloti:[/QUOTE] Pooookaż !!! :loveu:
  22. [quote name='Doginka']Gdybym tylko mogła, to ograniczyłabym szczepienia, ale niestety psy wystawowe muszą obowiązkowo być szczepione co rok, wbrew najnowszym doniesieniom, że nie trzeba szczepić tak często;-)[/QUOTE] Co Ty mówisz? Ja myślałam, że pies wchodzący na wystawę musi mieć obowiązkowe coroczne szczepienie na wściekliznę..
  23. [quote name='Unbelievable']ja zawsze myślałam że odrobacza się właśnie co 3-4 miesiące a ja tego nie robiłam, więc już nie wiem o co chodzi :)[/QUOTE] No to bez spinki, wszystko jest w jak najlepszym porządku ;)
  24. [quote name='Unbelievable']zwykle odrobaczany był przed szczepieniem, bo to chyba o to chodzi? i parę razy niezależnie, no to będzie więcej niż te 4 razy[/QUOTE] No czyli był odrobaczany tyle razy ile trzeba, więc nie wiem czemu ta wzmianka wyżej. Teoretycznie powinno się odrobaczać co 3-4 miesiące, praktycznie robi się to 1 lub 2 razy do roku, zwykle jednak raz do roku przed szczepieniem/niami.
  25. [quote name='Unbelievable']Ja szczepię co roku- ufam swoim wetom ;) ale jeżeli chodzi o odrobaczenie to nie było takiej potrzeby, zapominałam i... pies był w swoim życiu ze 4 razy odrobaczany :diabloti: jakoś mu to nie szkodzi ;)[/QUOTE] Tak, tylko szczepionkom które podajesz może szkodzić.. Ja nie jestem zwolennikiem szczepienia co rok, szczególnie dorosłego psa, ale każdy robi jak uważa.
×
×
  • Create New...