Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/16/25 in all areas
-
Cegiełkę za 20zł proszę2 points
-
2 points
-
O ludkowie jako ja umokłam zimniastym deszczem że do autobusów wsiadałam lało ze mnie ale na szczęście już w domku domeczkuuuuu jutro znowu zaprawa w pracy harówka1 point
-
Dzień dobry. No nie wiem jak ja dam radę na tej działce:)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ciepłej bezpiecznej spokojnej nocy1 point
-
♡ Spokojnej nocy bardzo zimno bardzo i wiatr plus 6 st teraz to wiatr potęguje zimnice1 point
-
Może ktoś coś jeszcze wypatrzy?1 point
-
1 point
-
1 point
-
Nasza Gajulka na działce też najbardziej lubi obserwować, wygłupy już jej nie w głowie, ale bardo lubi być na działce.1 point
-
Wczoraj dzwoniła p. Justyna, bardzo długo rozmawiałyśmy. Joko jest już po wszystkich badaniach, konsultacjach i niestety wiadomości nie są zbyt dobre. Sunia ma wrodzoną dysplazję i zwichnięcie obu rzepek w tylnych łapkach, dlatego ich nie zgina i chwieje się czasami przy załatwianiu się. Na operację dysplazji jest już za późno, tego typu zabiegi wykonuje się u paromiesięcznych szczeniaków i tylko wtedy rokowania są dobre. Można natomiast próbować operować łapki i państwo podejmą się takich zabuegów. Koszt jednej łapki to 3000 zł, robi się je w odstępie pół roku i jeśli udadzą się, to bardzo polepszą życie Joko. Teraz sunia ma mieć ograniczony ruch, bo niestety zbyt długie chodzenie będzie powodowało ból. Rodzina zakupiła już specjalny plecak i będą uczyli Joko takich spacerów. Pani Justyna powiedziala, że nie żałują ani jednej chwili spędzonej z sunią; jest wspaniała, kocha życie i każdego dnia uczy ich radości z najmniejszych rzeczy. Bardzo ją kochają i zrobią wszystko, aby lepiej jej się żyło. Przed sunią operacja, potem długa rehabilitacja i zobaczymy ... W imieniu swoim i suni proszę o kciuki i zaglądanie na wątek, będzie nam raźniej. Myślę, że pomimo tych smutnych wiadomości trzeba cieszyć się z faktu, że Joko trafiła na tak wspaniałą rodzinę.1 point
-
Felek jest spokojniejszy od Bambi, ale też lubi spacerkować i trzyma się wyraźnie suni, wciąż patrzy gdzie ona jest i pewniej czuje się przy niej. Dzięki niej już bezstresowo wchodzi do domu. W domu jest grzeczny, zachowuje czystość. Na koty nie zwraca uwagi. Wobec ludzi jest ostrożny i nieśmiały, unika wyciągniętej ręki na zasadzie "chciałbym, ale trochę się boję i wolę zachować dystans" i potrzebuje trochę czasu, żeby się przekonać. Ale już zobaczył, że Bambi się nic nie stało przy głasianiu to i on nieśmiało nadstawił brzuszek :)1 point