Do mnie p. Jurek ostatni raz pisał 27.02. Z wielkim smutkiem oglądam ostatnie zdjęcie, jakie otrzymałam - jedno ze spotkań zamojskich psiaków, które zamieszkały we Wrocławiu, jest na nim p. Jurek i Lucjuszek Bardzo mi smutno.
Taką wiadomość dostałam wczoraj:
Z wielkim bólem zawiadamiam że Jurek nie żyje zator płucny.
Mnóstwo zwierząt, psów, kotów, ptaków straciło wielkiego Przyjaciela.
Ja też.