Witam wszystkich,
trochę wiadomości od Tofika. Po ponad tygodniu u nas psiak czuje się dość swobodnie, docieramy się bez pośpiechu. Zdrowotnie wszystko okej, poza pasożytami (glisty), ale z tym sobie radzimy. Wczoraj Toffi był u lekarza - wszystkie badania w normie, okaz zdrowia, trzyma wagę i jest bardzo żywy (niestety podczas badania również ).
W piątek (jak się uda umówić) idziemy na spotkanie zapoznawcze ze szkoleniowcem. Będziemy pracować nad nadmiernym ekscytowaniem się, gdy widzi inne psy oraz pewnie kilka innych mniejszych spraw. Tofik wie już czym jest samochód i muszę uważać na niego, żeby nie wskakiwał sam bez pozwolenia do auta, bo chyba polubił jeżdżenie - co drzwi otworzę, to mam go w środku. Od kilku dni biega już luzem po naszym podwórku, cały czas pod naszą opieką jeszcze - bardzo to lubi i biega jak szalony. Podgryzanie powoli opanowujemy - wystarczy stanowcze "nie" i ignorowanie go, jak się za bardzo rozkręci. Powoli też wychodzą instynkty terriera - od wczoraj ciągle próbuje odwiedzać norę borsuka w pobliskich zagajniku i ciągnie na smyczy w jedno miejsce, które odkrył. Muszę więc uważać, żeby mieszkaniec nory nie wyszedł Tofikowi na spotkanie i omijać Pana Borsuka szerokim łukiem Generalnie, bardzo fajny piesek.