Pozwolicie , ze napiszę tu Kilka słów o Lusi.
Malutka 5-6 miesięczna Lusia przyjechała do mnie 16 października, pomocy dla niej szukała dyrekcja i wolontariuszki ze schroniska w Zamościu, sunia przebywała w schronisku już 5 miesięcy, była izolowana od innych psów, ponieważ była słaba i gryziona. Miała chore oczy, brudną skołtunioną sierść i niedowagę jak to psiaki w schronisku. Bardzo potrzebowała kontaktu z człowiekiem.
Już u mnie Lusia miała zrobione badania krwi, przegląd weterynaryjny, została trzykrotnie odrobaczona, zabezpieczona przeciwko pchłom i kleszczom, zaszczepiona przeciwko chorobom wirusowym i wściekliźnie, dostała leki / krople do oczu, miała zapchane kanaliki nosowo łzowe/ a 22 listopada sunia przeszła zabieg kastracji. Lusia pięknie nabrała wagi, teraz waży 5,4 kg, nauczyła się żyć w domu i w mieście.
Lusia dała mi bardzo dużo radości, pokochałam ją całym sercem, trudno było mi się z nią rozstać. Malutka znalazła kochający dom u przyjaciół mojego syna i 5 grudnia 2023 r. zostatała adoptowana.
Teraz mieszka z kochająca rodzinką Marty i Michała oraz ich dwójką dzieci Leną i Jankiem. Marta i Michał G. podarowali mi przysłowiowy grosz na psy pod moją opieką, na psy potrzebujące pomocy i tak dzisiaj dzielimy się tym groszem z Guciem.
Pieniądze poleciały na konto Agat21.
Życzymy wam kochani dużo radości na te Święta i Nowy Rok 2024 a dla wszystkich psiaków dobrych domów, miłości i pełnej miski.