Dzień dobry,
dziękuję wszystkim za pomoc jaką Żaba od Was otrzymała. Stosunek do kotów zaskakujący - ucieka przed nimi gdzie pieprz rośni. W ogóle nikt nie uprzedzał, ze przyjedzie AŻ TYLE słodyczy. Nie, ale nie będę sie skarżyć
Wczoraj pojechaliśmy na długi spacer do WPN
I jeszcze jedna dobra informacja - do boksów wolontariackich zostały zabrane dwa chudzielce z boksów ogólnych w schronisku. Te psy zmieniają się momentalnie, chyba rozumieją, że to początek dobrego w ich życiu.
Ja mam nowe zdjęcia synka Żabci. Za chwilę wrzucę. Muszę zmniejszyć. Są piękne, a piesek jakby przeczuwał że ktoś o nim myśli... pojawił się jakiś dotąd nieobecny błysk w oku
Tysiu, bardzo gorąco dziękuje Ci za te przepiękne zdjęcia. Będą w sam raz do wątku psiaczka, który wkrótce założę. Czekam z niecierpliwością na wiadomość od p. Magdy.
Bardzo fajne są te kojce, szkoda tylko, że tak daleko od ludzkich domostw