Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/15/14 in all areas

  1. No widzisz. Warto pisać :) Ty poczytasz i ja poczytam :) A z tą sunią, to fajnie. Człowiek człoweikowi nie równy. Moja babcia ma sąsiada, który zawsze ze swoimi psami chodził wieczorkiem na spacery. Teraz p. Józef ma już 86 lat, a jak byłam na wakacjach to jeszcze sobei tupał ze starutkim owczarkowatym. Powolutku obaj. A psiak ma kojec i całe spore podwórko do biegania. A syn, mimo, że młodszy, już nie taki.
    1 point
  2. Napiszę, żeby było z pierwszej ręki. Pojechaliśmy z kolegą do Bystrej i telefonicznie pokierowano nas do jakiejś meliny. Pijana, śmierdząca baba wsiadła do samochodu i mówiła, gdzie mamy jechać. Dojechaliśmy do zapuszczonej kamienicy. Pijaczka zastukała do drzwi mieszkania, otworzyła i zaatakowała przerażoną kobietę słowami ^ukradłaś Murzyna, oddawaj^. Musiałam opowiedzieć o co chodzi i uspokojona kobieta pokazała mi swojego Murzyna, młodego i z białą krawatką. Meliniara zobaczyła u kogoś znajomego podobnego psa i pomyślała, że nas naśle, psa zabierzemy a ona dostanie nagrodę. Jeśli chodzi o niedoszłych opiekunów, ktoś powinien pojechać do nich do pracy i przyprzeć do muru. Może już w drodze do Krakowa wyrzucili albo zrobili z nim coś złego.
    1 point
  3. ... aja wracam, wracam i wracam!... wszystkie animacje booombowe! ale jak Harek doooopka kręci a Fercia taka zapatrzona w pańcie... bezcenne :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: zdjęcia tego nie oddadzą! ...żadnym cudem ;)
    1 point
  4. Szanowne panie, uważam za niecelowe i nie niezbędne powtarzanie postów z 5 fotami o formacie niezgodnym z zasadami i to kilkakrotnie. Posty Zetuni powtórzono dwukrotnie w full wymiarze, rozumiemy, że piesek w potrzebie, ale można fotki pozmieniać na linki. Dajmy szansę wielu innym potrzebującym jamnikom, które w takim natłoku postów dotyczących jednego jamnika mogą po prostu pozostać niezauważone . Mam nadzieję, że nie będzie zbędnych komentarzy, gdyż sprawa o której piszę tego nie wymaga.
    1 point
  5. Agnieszka prosila mnie o przekazanie informacji, mialam przeslac do cioteczki wellington, ale wyskakuje info, ze nie moge z tego samego powodu co powyzej, wiec napisze tutaj, mam nadzieje, ze czegos nie pokrece :huh: "Tamara podjechala pod wskazane miejsce i okazalo sie, ze to nie Murzyn. Sygnal pochodzil od jakiejs kobiety z meliny, ktora chciala zrobic na zlosc swojej kolezance i wskazala jej psa jako Murzyna"
    1 point
  6. Wiem,, że był telefon do pracowniczki Ktoz. Czy z prawdziwą informacją to się okaże. tamb cudem zorganizowała transport do miejsca, gdzie według telefonicznej informacji pewnego faceta z okolic miałby być Murzyn. Trzymajcie kciuki, by to był on.
    1 point
  7. Przechlapane z zazdrośnikami, chociaż chyba to jest nie do przeskoczenia. Ale dorosłych zadaniem jest żeby tego nie pogłębiać tylko łagodzić, a dziadkowie szczególnie nie powinni faworyzować młodszych wnuków, przynajmniej nie na oczach tych starszych. Mania jest jedyną wnusią i zapewne tak pozostanie do czasu aż bratu się dzidzia jakaś nie urodzi. Dzisiaj się wnerwiłam na babę w przychodni. Specjalnie wstałam wcześniej (o 8 ), zebrałam się, Maniulę nakarmiłam, ubrałam, zamotałam w chustę i podreptałam zapisać się do ginki na kontrolę. Zapisy miały być dzisiaj od 8 na najbliższe 2 miesiące, czyli minimum 40 pacjentek nie ciężarnych więc spodziewałam się kolejki. W przychodni byłam przed 10, przede mną tylko dwóch starszych panów i żadnej kolejki pań, powiedziałam w rejestracji że do pani doktor chcę się zapisać, baba popatrzyła w komputerze i do mnie że już nie ma miejsc.Zapytałam jak to możliwe skoro zapisy są od rana, przyszłam specjalnie dosyć wcześnie a miejsc już brak. Na co babka, że "ale raczej nikt nie przychodzi, wszyscy dzwonią". Zajebiście, tylko przez te ponad 5 minut co czekałam telefon dzwonił non stop, a nikt dupy nie ruszył żeby odebrać :madgo: . Kolejne zapisy w połowie grudnia bo do końca roku terminy zaklepane. Zadzwoniłam do mamy, ona zadzwoniła do przychodni, usłyszała inną historię - zapisy kolejne w listopadzie a teraz są zapisy tylko na kolejny miesiąc. Bo w grudniu coś tam coś tam i w tej chwili nie ma zapisów na grudzień. No to zadzwoniła ciotka, chciała rozmawiać z kierownikiem, i okazało się że udało się nas trzy zapisać na 2giego grudnia :megagrin: . Nie ma to jak wysłać moją ciocię coś załatwić, ona się nie da łatwo spławić :loveu: były wspomnienia chrześniaka to teraz pokażę małą Shinuchę-paskudziuchę tak się lubiły z Hexoliną (teraz żyją sobie obok siebie) kolejne wspomnienia następnym razem ;). Dzidzia śpi, psy jeszcze też się nie aktywowały więc mam czas na porządne śniadanie.
    1 point
  8. Mileczka przecudnaja :calus: i Allutka nasza iskiereczka jaskoleczka :loveu: :loveu:
    1 point
  9. Oczywiście, ze dog czy Jamnik nie żyją tyle samo, ale z Twojej teorii wynika, że Tora będzie żyć 9 lat, a już jest staruszką :mdleje: A ja znam. Owszem znam ONki, które żyją krócej. Przez skręt, bo siadają organy, serce. Bo widziałam i 12 letnie psy wiszące na rękawie. Hahaha weź to powiedz ludziom, których psy startują w zawodach, psom służbowym itp. One to 8-10 roku życia ciężko pracują i nikt nie traktuje ich jak starców, w kwiecie wieku. Ba suki rodzą szczeniaki do 8 roku. 4,5 letni pies jest w wieku ok. 30 latka, czyli blisko Twojego, Ty też się sypiesz ze starości? no plis. Zresztą myśl sobie, co chcesz. Ja tak nie myślę, w sumie to twierdzę, ze to co napisałaś to jest jakiś twój wymysł. Weź lepiej Torę do weta, na prześwietlenie. No, ale lepiej pisać na forum, że jest stara. Noo to młodzi są ;) Taaa a zwłaszcza jak ma się psa z życiowym pierd***cem. Choć fakt, lepiej tego tematu nie ciągnąć. Kończ Waść, wstydu oszczędź. Kurtyna.
    1 point
  10. Poszalałyście celebrytki :diabloti: piękna sesja mozna nacieszyć oko :)
    1 point
  11. A to animacja specjalnie dla Ali :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:
    1 point
  12. Miłeczko :buzi: :buzi: zaglądam z pozdrowionkami :iloveyou::iloveyou:
    1 point
×
×
  • Create New...