Jump to content
Dogomania

All Activity

This stream auto-updates

  1. Past hour
  2. Nie mogę zakończyć rozliczenia bazarku - nie mam jeszcze wszystkich wpłat, no ale mamy wakacje
  3. Gucienku ściskam przytulam do serducha już wpłacam za pojemnik dziękuję
  4. W tych oczkach nie ma strachu rozmyśla Maurycy...może wspomina?
  5. Ze względów zdrowotnych też by to było wskazane. Ale facet to zapewne typowy "obrońca męskości" i byłby święcie oburzony taka "krzywdą dla psa". Przydałby się jakiś "fortel", pretekst do zabiegu...
  6. Today
  7. taki widok potrafi "zrobić dzień"...co tam dzień, tydzień ! aż łzy same lecą... Dokładnie taką zasadę stosuję zawsze część "koleżanek" sama się odizolowała, zapewne z powodu sierści na pięknych spodniach...
  8. Witam i ślicznie dziękuję Trzy dyszki już u mnie na koncie
  9. Każdy kontakt z Gajunią to postęp, ona tak bardzo się cieszy, aż tańczy z radości. Niestety lęk wciąż silniejszy jest od ciekawości, z jaką poznaje świat. Ale ta ciekawość i radość cieszy mnie bardzo, widok radosnej Gajeczki dodaje siły do dźwigania codzienności. Pomimo stałego leczenia kaszel się utrzymuje, ale nie ma tej paskudnej wydzieliny. "Kaszleć będzie, przy tych zmianach to i tak jest dobrze" - słowa wetki. Szanuję moją wetkę najbardziej za to, że dobro zwierzaka jest dla niej wartością nadrzędną - unika niepotrzebnej diagnostyki, która pociąga za sobą nie tylko zbędne koszty, ale przede wszystkim stres dla zwierzaka (ostatnio tak odwiodła mnie od kolejnych badań krwi Kici, bo koty wrażliwe na stres są bardzo). Tak też w przypadku Gajuni - nie ma pogorszenia, zmiany zapewne powoli postępują, ale nie ma potrzeby stresować jej i prześwietlać tak często). Powinna nabierać sił psychicznych a "targanie" jej do gabinetu temu nie sprzyja. Poprawa u Biedunia niestety stanęła, wetka odstawiła Nivalin ze względu na obciążenie dla wątroby... nie ma pogorszenia, ale i nie ma poprawy....i to jest najgorsze...
  10. Dziękuję za zaproszenie, ode mnie trzy dyszki,pozdrawiam.
  11. I ja ciągle oglądam, napatrzeć się i nacieszyć nie mogę i oczy jakieś mokre cały czas... a tu szara rzeczywistość i finanse ogarnąć trzeba... wpłaty: 10,- mdk-8 (29.07.) 100,- Anita G. (4.08.) Wydatki: 65,- NEXGARD (faktura - przel. 4.08.)
  12. Radku gucienkowa biorę od Was troszkę tego bólu już sa razem kruszynki
  13. Po spakowaniu podaj mi rozmiar to wyślę kod do paczkomatu.
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...