Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
ola&neo

cała prawda o schronisku na paluchu! pilne!!

Recommended Posts

[quote name='Zofia.Sasza']A mnie irytuje, że doprawdy w miarę rozsądna osoba patrzy jak w obraz w "dyrkę" ;) Chora, stara kobietę z inklinacjami zbierackimi, która topi w bagnie miliony z naszych podatków i toleruje krzywdę zwierząt.[/QUOTE]
A ja juz sie boje .....zacytuje zeby nie zginelo bo moze ktos bedzie chcial to wykorzystac.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Zofia.Sasza']Owszem. Pracowałam na Paluchu. Dostatecznie długo, aby zobaczyć na własne oczy jak się tam gospodaruje naszymi pieniędzmi. Nie rozumiem skąd twoja histeryczna reakcja? Uważasz, że schronisko dobrze funkcjonuje? Że kierownictwo jest kompetentne? twoja sprawa. Mnie wolno być odmiennego zdania.

EDIT: Odnośnie zaś tego kto i jakie informacje o jednostkach podległych samorządowi terytorialnemu ma prawo posiadać, polecam zapoznanie się z poniższym aktem prawnym:
[URL]http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-6-wrzesnia-2001-r-o-dostepie-do-informacji-publicznej/[/URL][/QUOTE]

Pracowalas i to ja Cie rekomendowalam, prosilam bo potrzebowalas pracy kiepsko Ci szlo, wiec nie wyszlo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zosiu, jak niesie wieść gminna, nie po drodze było Ci z tą pracą na Paluchu i ten mezalians trwał krótko. Zdaje się, że jakieś 3 miesiące czy coś koło tego. Kora Cię rekomendowała, jak napisała wcześniej, ale sądząc z mało entuzjastycznej reakcji na Twoje wpisy, chyba żałuje...
O ile wiem, pośledni pracownik nie ma dostępu do finansów i jeśli opierasz swoje przedziwne insynuacje na raporcie publicznym, to chyba masz zdolność do czytania między wierszami.
Wolontariuszka, która wprowadziła tych psycholi z pewnością wolontariatem długo nie będzie się cieszyła i w tym momencie popieram wszelkie działania dyscyplinarne wobec niej, jeśli takie zostaną podjęte.
Co do pytania o zgodę na wprowadzenie behawiorystów poza MasterDogiem, to z pewnością podyktowana była nadzieją na pomoc jeszcze jednemu psu lub może większej ilości zwierząt. Faktem jest, że powinni zażądać certyfikatów, ale nikogo z nas nie było przy tej rozmowie i nikt nie wie jak przebiegała.
To tyle jeśli chodzi o mój udział w tym bezsensownym biciu piany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak ktoś pisze o zażądaniu certyfikatów, to widać, że mało się orientuje w polskim świecie szkoleniowym. Certyfikaty od kogo są Twoim zdaniem wystarczającą legitymacją do pracy z psami pokrzywdzonymi ? Wielu naszych szkoleniowców z certyfikatami od ZKwP i innych organizacji nie powinno się do psów zbliżać :( Można było zapytać o rekomendację MasterDoga - ludzie z filmiku są "znani" na forach szkoleniowych i raczej nie zostaliby poleceni...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='inga.mm']Zosiu, jak niesie wieść gminna, nie po drodze było Ci z tą pracą na Paluchu i ten mezalians trwał krótko. Zdaje się, że jakieś 3 miesiące czy coś koło tego. Kora Cię rekomendowała, jak napisała wcześniej, ale sądząc z mało entuzjastycznej reakcji na Twoje wpisy, chyba żałuje...
O ile wiem, pośledni pracownik nie ma dostępu do finansów i jeśli opierasz swoje przedziwne insynuacje na raporcie publicznym, to chyba masz zdolność do czytania między wierszami.
Wolontariuszka, która wprowadziła tych psycholi z pewnością wolontariatem długo nie będzie się cieszyła i w tym momencie popieram wszelkie działania dyscyplinarne wobec niej, jeśli takie zostaną podjęte.
Co do pytania o zgodę na wprowadzenie behawiorystów poza MasterDogiem, to z pewnością podyktowana była nadzieją na pomoc jeszcze jednemu psu lub może większej ilości zwierząt. Faktem jest, że powinni zażądać certyfikatów, ale nikogo z nas nie było przy tej rozmowie i nikt nie wie jak przebiegała.
To tyle jeśli chodzi o mój udział w tym bezsensownym biciu piany.[/QUOTE]

Przepraszam - wiesz że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele. ;) Pracowałam dwa tygodnie. I tak, nie było mi z ta praca po drodze. Po pierwsze z powodu skandalicznego traktowania psów przez niektórych kolegów i przełożonych, pod drugie z powodu warunków pracy urągających wszelkim przepisom w tej dziedzinie. Co do "rekomendacji"... Nie rozśmieszajcie mnie, proszę, bo przepona boli. Tam przyjmują dokładnie każdego o ile nie jest w sztok pijany. Przez te dwa tygodnie pojawiło się i znikło chyba ze trzech pracowników. Kto ich rekomendował? Nie wiem. Sądząc z wyglądu - monopol spirytusowy ;)
Co do reszty wypowiedzi ingi.mn. Kobieto, proszę, doczytaj chociaż dokładnie o co chodzi, zanim się wypowiesz! Dyrekcja twierdzi, że NIE WYDAŁA zgody na żadne szkolenia poza tymi które prowadzi DogMaster (a nie MasterDog tak dla porządku). Właśnie ze względu na brak rekomendacji. Ci ludzie mili jakoby tylko zgodę na spacery z psami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zoska to Ty mnie nie rozsmieszaj, bo nikogo wtedy nie potrzebowali do pracy sama mi mowilas ze chcialas sie zglosic, ale nie przyjmuja masz cos z pamiecia? Chcesz prawdy to masz nie dawalas sobie rady i to bylo widac moze na kotach cos bys mogla zdzialac, ale na psach ech... Na tym samym rejonie dziewczyny daja sobie rade, ale skoro Ty prowadzilas obserwacje to nie ma sie co dziwic.
Co do Ingi pewnie pomyslala ze choc trzy miesiace wytrzymalas, mysle ze tak naprawde nie wiadomo po co tam przyszlas. Bo pracuja dziewczyny ktore byly wolontariuszkami z mocnym wyksztalceniem i sprawia im ta ciezka praca satysfakcje.
Dwa tygodnie....,a juz o doswiadczeniu piszesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Kora']Zoska to Ty mnie nie rozsmieszaj, bo nikogo wtedy nie potrzebowali do pracy sama mi mowilas ze chcialas sie zglosic, ale nie przyjmuja masz cos z pamiecia? Chcesz prawdy to masz nie dawalas sobie rady i to bylo widac moze na kotach cos bys mogla zdzialac, ale na psach ech... Na tym samym rejonie dziewczyny daja sobie rade, ale skoro Ty prowadzilas obserwacje to nie ma sie co dziwic.
Co do Ingi pewnie pomyslala ze choc trzy miesiace wytrzymalas, mysle ze tak naprawde nie wiadomo po co tam przyszlas. Bo pracuja dziewczyny ktore byly wolontariuszkami z mocnym wyksztalceniem i sprawia im ta ciezka praca satysfakcje.
Dwa tygodnie....,a juz o doswiadczeniu piszesz.[/QUOTE]
Przykre to twoje zaślepienie :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Ewa i flatki']Jak ktoś pisze o zażądaniu certyfikatów, to widać, że mało się orientuje w polskim świecie szkoleniowym. Certyfikaty od kogo są Twoim zdaniem wystarczającą legitymacją do pracy z psami pokrzywdzonymi ? Wielu naszych szkoleniowców z certyfikatami od ZKwP i innych organizacji nie powinno się do psów zbliżać :( Można było zapytać o rekomendację MasterDoga - ludzie z filmiku są "znani" na forach szkoleniowych i raczej nie zostaliby poleceni...[/QUOTE]

osoba z tego filmiku jest nawet na dogo i nie mogę się z Tobą zgodzić, że ma złą opinię. wszyscy, którzy ją znają, są w szoku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='motyleqq']osoba z tego filmiku jest nawet na dogo i nie mogę się z Tobą zgodzić, że ma złą opinię. wszyscy, którzy ją znają, są w szoku.[/QUOTE]

tzn. pani szkoleniowiec? moge poprosic o nicka na pw jesli mozna oczywiscie

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='beataczl']tzn. pani szkoleniowiec? moge poprosic o nicka na pw jesli mozna oczywiscie[/QUOTE]

Ja też bym prosiła na pw, chciałabym wiedzieć, kogo unikać.

Chociaż generalnie jej nick powinien zostać upubliczniony na CK.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='koosiek']Ja też bym prosiła na pw, chciałabym wiedzieć, kogo unikać.

Chociaż generalnie jej nick powinien zostać upubliczniony na CK.[/QUOTE]

Właśnie, ja nie bardzo rozumiem, czemu na pw? Nick to nie są dane osobowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='motyleqq']dane osobowe to też żadna tajemnica, na fb pełno tego nazwiska :) nie chcę jednak, by na dogo zaczęła się taka nagonka, jak na fb, bo niektórzy zachowywali się tam poniżej poziomu[/QUOTE]

Wyszukiwarka daje radę. Pewnie nie będzie bana, bo tu się psich oprawców raczej nie banuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites
przeklejam z fejsa:


Przesyłam tekst do petycji [IMG]http://static.ak.fbcdn.net/images/blank.gif[/IMG]

Przyjacielu Zwierząt,

Petycja, którą zaraz podpiszesz, adresowana jest do Dyrekcji warszawskiego schroniska "na Paluchu" i zmierza do wprowadzenia daleko idących zmian w zakresie opieki nad podopiecznymi schroniska.

Miejskie schroniska dla zwierząt to wizytówka miasta - tak, jak chcemy, aby nasze miasta były miejscami przyjaznymi ich mieszkańcom, tak oczekujemy, że miejskie schroniska będą przyjazne zwierzętom w nich przebywającym. Aktualna sytuacja schroniska "na Paluchu", obrazowana filmem video, pokazującym "szkolenie" jednego z psów w dn. 25.08 br., każe nam wątpić w należytą dbałość o dobrostan zwierząt, rozumiany nie tylko jako troskę o ich stan fizyczny, ale również psychiczny.

Film, pierwotnie zamieszczony w serwisie youtube przez autorkę (niestety aktualnie niedostępny z niezrozumiałych dla nas przyczyn), a następnie przywołany w reportażu "Panoramy" [URL]http://www.tvp.pl/publicystyka/tematyka-spoleczna/panorama/wideo/05092012-1800/8268990[/URL]
poruszył tysiące ludzi. Nie wolno nam poprzestać wyłącznie na publicznym piętnowaniu krzywd wyrządzanych psu. Naszym obowiązkiem jest domaganie się wprowadzenia zmian, które uniemożliwią pojawianie się takich historii.

Kolejny krok należy do Ciebie.

Podpisz petycję"

[h=6]Dla osób zainteresowanych sprawą wyjaśnienia sytuacji braku kontroli w schronisku na Paluchu petycja: [URL]http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=8912[/URL]
[/h][URL="http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=8912"][IMG]http://static.ak.fbcdn.net/rsrc.php/v2/y4/r/-PAXP-deijE.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=8912"]

[/URL] Edited by beataczl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nawet nie wiecie, jak dobrze,że trafiłam na ten wątek!

Otóż jestem z Piotrkowa i w ostatnim czasie zaczęła się ogłaszać nowo powstała szkoła trenowania psów...Nazwiska szkoleniowców nic mi nie mówiły, w necie nic o nich nie było...dopóki nie trafiłam na ten wątek.

Zarówno Patryk jak i Maja nazywają się specjalistami w dziedzinie trenowania!
Niestety nie mogę oceniać ich pracy, ponieważ filmik na yt został usunięty, a ich samych w akcji nie widziałam.
Jedyne o co mogę prosić to rozszerzenie informacji o ich planach-o ile nadal stosują swoje metody, niech nie szukają miejsca w mniejszym mieście, jakim niewątpliwie jest Piotrków. W końcu logika nakazuje wierzyć, że tutaj o ich wyczynach nikt nie słyszał.
No to się pomylili ;]

Tutaj ogłoszenia, pod którym się "czają"
[url]http://lodz.gumtree.pl/c-Zwierzaki-uslugi-dla-zwierzat-Szkolenie-psow-Piotrkow-Trybunalski-W0QQAdIdZ413329569[/url]
[url]http://oferia.pl/usluga/item914388-szkolenie-psow-piotrkow-trybunalski[/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
filmik pokazywał jak owa dziewczyna usiłowała zmotywować do treningu kolanem (nie kopanie tylko szturchanie) kompletnie zobojętniałego psa, który całą swoją postawą mówił: dajcie mi spokój, czego chcecie, gdzie ja jestem????
Zamiast popracować nad wzmocnieniem psychy psa, usiłowała go zmusić. Nie było to coś super drastycznego, jak pisano, tyle że pokazywało kompletną nieznajomość potrzeb zwierząt

Share this post


Link to post
Share on other sites
to było kopanie. oczywiście można udawać, że nie było. ten pies był wyraźnie zestresowany, co zostało zignorowane. jego stres jakby został odczytany jako ignorowanie, za które był kopany. i szarpany na smyczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
zgadza się. szarpanie smyczą też było, jednak z szafowaniem określeniem "kopany" byłabym ostrożna.
Tak czy inaczej nie były rozpoznane potrzeby psa, tylko skupienie sie na realizacji własnych zamierzeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
prawdę rzekłaś.
Może to była tylko chęć popisu? Może kompletna bezmyślność? Nie wiem, ale na Paluch nie wejdą, a psy straciły możliwość swobodniejszego wychodzenia, bo dyrekcja została oskarżona o przyzwolenie na takie "behawioryzmy"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich ,w schronisku na paluchu odchodzą przekręty z adopcją zwierząt,  koty i psy rasowe młode i zdrowe  są wydawane bokiem czy sprzedawane po czym znikają z ewidencji  a ich numery ewidencyjne przypisywane są innym zwierzętom , podam przykład kot przywieziony do schroniska 24 marca 2016 roku z lecznicy na puławskiej miał kwarantanne do 07 04 2016 tego dnia zjawiła się pani chętna do adopcji kotka , okazało się że kot tego dnia  został wysterylizowany ( mieli na to 2tyg)  pani wypelniła kwestionariusz adopcyjny odbyła rozmowę z opiekunem kotka (pozytywną) i został pan doktor a pan stwierdził że kotek jest po sterylizacji i jeszcze go chce ze dwa dni po obserwować i za dwa dni zadzwonimy do pani aby odebrać kota, zadzwonili ze kot został oddany komuś innemu i zginął z ewidencji schroniska a jego numer dostał pies wydany 07 04 2016. To co tam się dzieje w głowie się nie mieści nikt tego nie kontroluje robią tam co chcą z tymi zwierzakami ,może sprzedają te zwierzęta chinolon na wólkę kossowską to barów. Ciekawe ile tych bidulków zginęło z ewidencji schroniska czy ktoś tam w końcu zaprowadzi porządek ?.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×